Handel narodowością?

Wszystko co polskie jest moje: niczego się wyrzec nie mogę. Wolno mi być dumnym z tego, co w Polsce jest wielkie, ale muszę przyjąć i upokorzenie, które spada na naród za to co jest w nim marne – „Myśli nowoczesnego Polaka” – Roman Dmowski.

Polska - PatriotyzmPrzyznam szczerze, że mój kraj powoli zaczyna mnie brzydzić. Gdy siadam wygodnie w fotelu, biorę do ręki pilot, w mojej głowie buduje się „żelazny most” wstydu. Wyolbrzymiam? Być może, ale to, co dzieje się w polskim futbolu sprawia, że mam odruch wymiotny i zaczynam wątpić w to, że będzie lepiej. Wydawać się może, iż mój pesymizm jest logiczną reakcją, ale do sedna moi Drodzy. Roger Guerreiro otrzymał polskie obywatelstwo. Fascynujące jest to w jak krótkim czasie udało się przeprowadzić tą obrzydliwą „strukturę”. Zastanawia mnie również fakt, iż obywatelstwo polskie można uzyskać jeżeli legalnie zamieszkuje się terytorium Polski co najmniej 5 lat, więc skąd taki wyjątek w przypadku Brazylijczyka? Dla mnie jako młodego Polaka, to kompromitacja. Jeśli kogoś urażę swoimi skrajnymi wypowiedziami, przepraszam, ale nie wyobrażam sobie jak można być zwolennikiem takiego handlu narodowością! Przejdźmy dalej…

Gdyby dwa lata temu Roger trafił choćby do ligi szkockiej, dziś starałby się o danie szansy gry w tejże reprezentacji. Moim zdaniem mamy do czynienia z patologią sportową. A gdyby tydzień temu zadzwonił do Rogera trener Canarinhos? Przepraszam za kolokwializm, ale Brazylijczyk olałby nasz kraj bez większych wątpliwości, bo przecież Brazylia to Brazylia, potęga futbolu i wtedy właśnie liczyłoby się „tylko” to. Warto byłoby dodać, że Olisadebe odrzucił możliwość gry dla reprezentacji Nigerii, a gdy Lukas Podolski wyjechał z Polski miał dwa lata, Miroslav Klose był rok starszy. Tymczasem Roger jest w Polsce ledwie od dwóch lat, dobrze mówi tylko po portugalsku i bardziej przykłada się do nauki angielskiego niż polskiego.

Gdzie jest tutaj miłość do ojczyzny? Jak można kochać Polskę nie znając nawet języka, a historię naszego narodu poznawać w muzeach wpatrując się na osiągniecie ludzi którzy oddali za nasz kraj życie, jak na wykopaliska, bądź dinozaury?

Nie będę przytaczał powódów typu „jest słabo wyszkolony technicznie, bez doświadczeń”. Dla mnie nie ma to żadnego znaczenia, czy jest może zawodnikiem klasy Ronalidnho, czy 3 ligowego przeciętniaka. Nie jest Polakiem i nigdy nim nie będzie. Dla mnie przyjęcie drugiego obywatelstwa jest zdradą swojego ojczystego narodu, pomijając przypadki skrajne.

Nie interesują mnie przykłady z innych państw, to że połowa zawodników Barcelony ma drugie obywatelstwo, nie interesuje mnie to wiecie dlaczego? Bo jestem Polakiem i patrzą na to jako patriota! Niestety aspekt moralny przestał już być priorytetem i to właśnie mnie boli. Dla mnie retoryczną sprawą jest to, iż na jego miejsce na pewno znalazłby się młody, utalentowany zawodnik, ale to przecież brazylijska krew, prawda? Może zaproponujmy innym zawodnikom w Orange Ekstraklasie przyjęcie polskich obywatelstw? Brakuje nam dobrego obrońcy? Lećmy do Brazylii, Nigerii może znajdzie się jakiś talent, co z tego, że nie jest Polakiem i nie zna nawet 15% hymnu Polskiego… bierzmy go, na pewno się przyda.

Słyszałem, że wielu obcokrajowców z polskiej ligi dopytuje się o nasz paszport. Nie róbmy z kadry klubu dla cudzoziemców. Panowie, jak chcecie grać w reprezentacji, grajcie w swoich – mówi obrońca reprezentacji Polski, Jacek Bąk.

Stwórzmy z dumy jaką jest gra w reprezentacji, obrzydliwy casting dla obcokrajowców. Pamiętacie, gdy Paweł Janas tuż przed wyjazdem na mistrzostwa stwierdził, że w kadrze zabraknie Jerzego Dudka i Tomasza Frankowskiego, a w 2002 roku Jerzy Engel zostawił w domu Tomasza Iwana? Atmosfera w drużynie runęła. Nie wierzę w to, że takie wyjątki są naszej reprezentacji, przed arcyważnymi Mistrzostwami Europy potrzebne! Nie wspominając już o tym, że Roger zupełnie nie jest zgrany z naszą reprezentacją. „Nie walczył o Euro, on odbierze nagrodę za wysiłek innych. Czy wpuszczając go do szatni pięć minut przed mistrzostwami, nie ryzykujemy podtrucia atmosfery?” – pisze Rafał Stec.

Nie rozumiem dlaczego tak się dzieję. Dlaczego w tak śmiesznym okresie czasu, nadano polskie obywatelstwo Rogerowi, kiedy ludzie w innych krajach czekają na tą chwilę od lat, w krajach gdzie traktowani są jak śmieci. Skąd pomysł na handel narodowością?! Dla mnie narodowość jest jedna, jestem Polakiem i nie wyobrażam sobie przyjąć innego obywatelstwa, tylko dlatego, że otworzy to przede mną piękne perpsektywy. Jestem Polakiem – to słowo w głębszym rozumieniu wiele znaczy.Kompromitacji ciąg dalszy. Jak dowiedział się „Super Express”, w czasie hucznej uroczystości w Pałacu Prezydenckim Lech Kaczyński wręczył piłkarzowi… pustą teczkę! Co o tym sądzicie? Strach się bać.

Taka sama dyskusja przetoczyła się przez Polskę osiem lat temu, gdy obywatelstwo dostał Emmanuel Olisadebe. – Jego sytuacja była zupełnie inna. Dużo Polsce zawdzięczał, miał dziewczynę Polkę – mówi Zbigniew Boniek, który lobbował wtedy za Nigeryjczykiem. – Poza sportowymi nie ma żadnych powodów, by przyznać Rogerowi obywatelstwo. Jeszcze kilka miesięcy temu chciał wyjechać do Francji. Narodowością nie można handlować. Idąc tym tropem, moglibyśmy zatrudnić sześciu Argentyńczyków i Brazylijczyków – dodaje były selekcjoner Andrzej Strejlau.

Czy do tych słów trzeba coś dodawać? Grzegorz Mielcarski, srebrny medalista igrzysk w Barcelonie zadał konkretne pytanie: Co my Polacy na tym tracimy? Oczywiście tę sprawę powinien każdy z nas rozpatrzyć we własnym sumieniu, ale moim zdaniem tracimy godność, a bycie w reprezentacji przestaje być dumą, a staje się tylko obleśną grą. Osobiście irytuje mnie to, że nasz naród nie potrafi zebrać 11 „fundamentalnych” piłkarzy którzy mają reprezentować nasz kraj na międzynarodowej arenie, nie wspominając już o tym, że trener Polakiem nie jest, ale to już temat na kolejną dyskusję.

Co to znaczy być Polakiem? Czy to nie jest powód do dumy? Bycie Polakiem to nie tylko podpis prezydenta i zdajmy sobie wreszcie z tego sprawę. Nadeszły niestety czasy „multi-kulti”, czyli społeczeństwa obywatelskiego. Skoro głowa państwa zgadza się na takie wyjątki, aż strach pomyśleć, co będzie, gdy owe wyjątki staną się już czymś oczywistym. Roger nie jest na tyle związany z Polską, by prezydent dał mu obywatelstwo, zwłaszcza w trybie nadzwyczajnym i dla mnie nie ma innego toku rozumowania. W tym momencie chciałbym ukazać list w tej sprawie, list prezesa LPR i Posła RP do Parlamentu Europejskiego, Sylwestra Chruszcza. Myślę, że te słowa idealnie podkreślają to, co chciałem dziś w moim artykule przekazać.

Szanowny Panie Prezydencie,
Z głębokim smutkiem i oburzeniem odebrałem decyzję i ceremonię nadania polskiego obywatelstwa Panu Rogerowi Guerreiro. Uważam, że przyznanie polskiego obywatelstwa brazylijskiemu piłkarzowi w niecałe dwa miesiące od złożenia wniosku to skandal i policzek dla wszystkich Polaków, osób związanych z naszym Narodem, którzy pod lat nie mogą doczekać się podobnych gestów ze strony głowy państwa.

Tymczasem bardzo luźno związany z Polską Brazylijczyk dostaje niemal od ręki polskie obywatelstwo i polski paszport w sytuacji gdzie tysiące Polaków na Ukrainie i Białorusi czekają egzamin z polskości w naszych konsulatach. Podtekst tej decyzji jest dla wszystkich oczywisty. Jednak moim zdaniem naturalizując w błyskawicznym tempie brazylijskiego piłkarza deprecjonuje Pan tym samym polską tożsamość narodową, historię dumnego narodu, za który miliony moich rodaków oddawały życie i przelewały krew.

Moim zdaniem poprzez swoją pochopną decyzję Pan Prezydent ośmiesza Polskę na arenie międzynarodowej. Polskość to coś więcej niż gra w piłkę nożną z naszym narodowym godłem na koszulce. Podobnie jak miliony Polaków kibicuje biało-czerwonych w każdych rozgrywkach międzynarodowych, ale uważam, że sukcesy polskie nie mogą być realizowane ani z nigeryjską, ani z brazylijską ani z żadną inną pomocą na boisku.

Reasumując. Tak moi Drodzy, to istne kpiny. Nadanie polskiego obywatelstwa Brazyliczykowi, który o Polsce praktycznie nie ma pojęcia, a Warszawę porównuje do Sao Paulo, dla mnie jest szczytem bezczelności. Mojego zdania w tej kwestii zmienić nie potrafię, nawet nie chcę, czy to źle? Roger niech rozwija się w Polsce, niech gra w naszych klubach, nie widzę w tym absolutnie nic złego, ale nie do jasnej pogody w kadrze, reprezentując mój naród. Być może jestem zbyt stereotypowy, patrzę na świat naiwnie, możliwe, ale wiem jedno… bycie Polakiem to duma i nigdy jej nie obrażajmy. Jakie jest Wasze zdanie na temat naturalizowania zawodników, właśnie po to, by stworzyć im możliwość gry w kadrze narodowej? Liczę na Wasze szczere opinie w tej sprawie. Jeśli zupełnie nie zgadzacie się z moją wizją, tym bardziej zachęcam do wyrażania swojego zdania. Wierzę w to, że czytelnicy Redloga konkretnie ustosunkują się do tego problemu.

Jeśli sami na boiska Euro 2008 nie wyjdziemy zdeterminowani, to nie pomoże nam żaden Roger – podsumował Sikorowski.


Oceń ten wpis:
SłabyTaki sobieŚredniDobryBardzo dobry (21 głosów, średnia: 4,62 na 5)
Loading ... Loading ...



Be social
Wykop Gwar Dodaj do zakładek CafeNews



25 komentarzy do “Handel narodowością?”

  1. Michał pisze:

    Bardzo dobry tekst. Jestem pewien że gdy Roger na mistrzostwach strzeli jakieś ważne bramki to połowa Polaków zapomni że on nie jest ich rodakiem. Zgadzam się z Tobą. Powoli zamiast reprezentacji POLSKI bedziemy mieli do czynienia z reprezentacją Polaków i obcokrajowców z naszej Orange Ekstraklasy. Zbyt wiele osób (oprocz nas i tej nielicznej częsci) przyznamiem Rogerowi polskiego obywatelstwa się nie przejmuje. Jednak zastanawia mnie jedno. Jak ogromna fala krytyki spadnie wtedy kiedy okaże się ze Roger zepsuł atmosfere, że nie potrafi się porozumieć z kolrgami z drużyny. Że gdy Krzynówek, Zurawski czy Boruc z dumna przed meczem będą spiewac nasz hymn, on będzie coś nucił nie zdając sobie sprawę z tego, iż slyszy własnie narodowy polski hymn. Ciekawe jak to się zakończy. Nie mniej jednak sądzę, że i bez niego można byłoby osiągnąc sukces w Austri i Szwajcarii. W końcu pokonalismy Portugalie. Grając tak jak w tatym meczu nie jest nam potrzebny żaden nowy zawodnik. Zamiast utrzymywać wspaniała atmosfere i to że w końcu awansowalismy do Euro, nasi działacze już przedwcześnie za mocno kombinują. Oby się nie przeliczyli…

  2. Christ pisze:

    5.

    może troche z innej półki, ale śmieszne jest to, że taka Holandia, która ma 16 mln ludności czy Czechy z 10 mln potrafią zawsze zbudować godną reprezentacje, będącą jedną z najlepszych na świecie i liczącą się w czołówce,a my w kraju 38 milionowym musimy sięgać po Brazylijczyka.

  3. MattMan pisze:

    @Michał, Christ – podpisuję się pod Waszymi słowami. Rzeczywiście to żenujące, że Polska, blisko 40 milionowy kraj musi w tak błazeński sposób szukać ‘pomocy’. Ale niestety spójrzmy prawdzie w oczy, nasze szkółki młodzieżowe, zaplecze jest w opłakanym stanie, o czym my tu mówimy? Dokładnie tak Michał, oby się nie przeliczyli Ci, który odważyli się na taki krok. Czas pokaże.

  4. Anirin pisze:

    Myślę, że samo przyjmowanie drugiego obywatelstwa nie jest czymś złym. To, że Polacy wyjeżdżają do Irlandii w poszukiwaniu pracy i godnego życia NIE JEST CZYMŚ ZŁYM – uważam, że nie można ich za to winić, skoro ich własny kraj nie może im tego zapewnić. Nie można czegoś takiego argumentować brakiem patriotyzmu. Jeżeli ktoś może wyjechać do innego kraju i wieść tam godne życie, być szczęśliwym, albo zostać w swoim państwie i żyć jak biedak, to moim zdaniem wybranie tej drugiej możliwości nie wiąże się z patriotyzmem, lecz z idiotyzmem.

    Jednak sprawa Rogera wygląda zupełnie inaczej i tutaj muszę się zgodzić z Mattem – taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Póki istnieje coś takiego jak państwo, w jego reprezentacjach powinni grać tego właśnie kraju obywatele. W reprezentacji Polski powinni grać POLACY. Przykro mi to mówić, ale jak dla mnie Roger ni cholery nie jest Polakiem, mimo że dostał od prezydenta ładny papierek. To nadal Brazylijczyk. Cóż, co innego, gdyby znał j. polski, miał polskie korzenie, jego żona byłaby Polką, a on sam mieszkałby tutaj od kilku dobrych lat. To stawiałoby całą sytuację w innym świetle, jednak i wtedy nie powinno to obywatelstwo być przyznawane w superekspresowym tempie. Nie wiem w czym Roger jest lepszy od wielkiej rzeszy innych ludzi, ubiegających się o polskie obywatelstwo. Ba, jest wielu, którzy go potrzebują o wiele bardziej. Cóż, takie coś po prostu nigdy nie powinno się zdarzyć…

  5. MatheW pisze:

    Na początku pragnę zauważyć, że Roger dostał obywatelstwo, a nie narodowość polską – jest więc obywatelem kraju, a nie Polakiem!

    Niemniej jednak sytuacja, w której rozdaje się to obywatelstwo naszego kraju na prawo i lewo głeboko mnie boli i jest przykra. Nie powinno się z takich powodów omijać prawa, nadawać obywatelstwa osobom, które nawet nie poświęciły trudu nauki naszego jezyka, które są krótką „bombą”, jest to niegodziwe.

  6. Pawłoch pisze:

    Czy to przypadek ze ten tekst bardzo mi przypomina artykol na gazecie wyborczej? na tyle ze jeden akapit rozpoznaje slowo w slowo (i nie chodzi mi o cytowane fragmenty)?
    tylko pytam…

  7. MattMan pisze:

    LOL. Że co k***a?! Być może akapit z jakimś newsem, nowością jest zbliżony do informacji na innych portalach, ale że co? CAŁY TESKT przypomina Ci artykuł wyborczej?! TO chyba jakieś kpiny! Tekst zawiera moje przemyślenia, a jeśli ktoś pozowliby na pojawienie sie w Wyborczej takiego tekstu pisanego tak lekkim piórem, zawierające liczne kolokwializmy to…

  8. **kris** pisze:

    Przesadzacie z tą reprezentacją obcokrajowców OE.

    Do Rogera nic nie mam, ale powinien dostać obywatelstwo jak każdy inny, przy normalnych procedurach.

  9. Elotto pisze:

    Roger nie gral nic w eliminacjach, a teraz ma zajac miejsce kogos kto wywalczył awans po wyczerpujacych meczach. Przecież to jest śmieszne. Po co go na sile pchaja do Reprezentacji, przeciez zamiast niego mozna powolac jakiego mlodego zdolnego, np. Majewskiego zeby sie na Euro wypromowal i to mu moze otworzyc drzwi do Europy. Czy on naprwade taki dobry zeby go brac do S-kadry. Niech mu sie przytrafi jakas kontuzja lub cos innego i nie zagra na Euro bo wedlug mnie raczej nam nie pomoze, jedynie moze popsuc atmosfere.

  10. Jasix pisze:

    Nacjonalizm – straszna rzecz… Cytowanie prezesa LPR tylko mnie zniesmaczyło.

  11. MattMan pisze:

    Dlaczego Twoim zdaniem nacjonalizm jest straszną rzeczą? Ja nie widzę abosolutnie niczego odrażającego w przytoczeniu listu tego człowieka. Może jakieś masz uprzedzenia do owej partii. Zdanie szanuję, dlatego proszę o rozwinięcie go, bo przyznam, że mnie ono zaciekawiło. ;) Dyskutujmy.

  12. Pawłoch pisze:

    „LOL. Że co k***a?!…” itp.
    oczywiscie nie przypominal mi artykulu styl pisania ale to o czym i co mowiac (nie mowie tu o tym jakich slow uzywales, oczywiscie pisali inaczej;]).

    a to: „Gdzie jest tutaj miłość do ojczyzny? Jak można kochać Polskę nie znając nawet języka, a historię naszego narodu poznawać w muzeach wpatrując się na osiągniecie ludzi którzy oddali za nasz kraj życie, jak na wykopaliska, bądź dinozaury?” pojawilo sie slowo w slowo.

    nie twierdze ze sciagnales z gazety wyborczej artykul… moze bazowales na tych samych wypowiedziach. pisze tylko ze czytajac to bardzo mi sie kojarzylo to z tamtym tekstem

    pozdro.

  13. MattMan pisze:

    Wiesz mój drogi, ten artykuł z taką tematyką nie jet jedyny w Polsce. To ostatnio jeden z bardziej rozpowszechnionych tematów w Polsce, więc nie gadaj, że tekst przypomina CI to o czym mówi i co mówi pismo gazety wyborczej, bo skoro tematyka jest dokładnie ta sama, to logiczne, że suma sumarum będą mówic o tym samym, róznica polega na tym, że temat będzie przedstawiony z innego punktu widzenia. Przejdzmy dalej. Podaj mi link, gazetę (nie wiem, możesz zeskanować skoro masz w domu) z cytatem podanym przez Ciebie. Czekam z niecierpliwością na dowody, bo to, że masz poczucie humoru już wiem. Podaj źródła i udowodnij mi, że masz rację i że FRAGMENT KTÓRY PODAŁEŚ JEST ZERŻNIĘTY Z WYBORCZEJ. Skoro uważasz, że słowo w słowo to na pewno szybko go odnajdziesz, aj chyba, że już nie pamiętasz gdzie masz tą gazetę, a link z tym artykułem przepadł ;] Gdybyś wiedział skąd wziął się pomysł w tekście z wątkiem o dinozaurach zdziwiłbyś się i uśmiał, ale cóż, z tego co widzę, gazeta wyborcza również pisała o dinozaurach . Czekam na dowody mojego plagiatu. Bazowałem na różnych wypowiedział, co nie upoważnia Cię do oskarżania mnie o plagiat ; \

    Pozdrawiam serdecznie.

  14. Man maniak pisze:

    Autor tekstu ma rację. Reprezentacja to jest reprezentacja, ona jest naszą dumą narodową i ona walczy w imieniu całego kraju zwycięstwo. Więc ja nie bardzo rozumiem co mają na celu takie transfery?? Jak dla mnie to jest przykład słabości kraju, bo to znaczy, że my sobie nie potrafimy wyszkolić piłkarzy tylko musimy szukać talentów za granićą, tak ja to odbieram- i jak w takim razie odróżnić klub sportowy od reprezentacji narodowej?? Zresztą świetny jest tu przykład tego całego Olisadebe (czy jakoś tak). Gówno mnie obchodzi to, że on strzela bramki i jest gwiazdą, z czego mam się cieszyć, że bramkę strzela jakiś Nigeryjczyk?? Ja jestem dumny ze zwycięstw moich rodaków, a nie jakiś Nigeryjczyków, czy Brazylijczyków- nigdy kogoś takiego nie uznam za Polaka, bo, żeby być Polakiem trzeba się Polakiem urodzić i żaden papier ci tego nie załatwi.

  15. Jasix pisze:

    MattMan => przez nacjonalizm życie straciło już raz 33 mln ludzi i naprawdę nie chcę powtórki z historii. W żadnym wypadku. Świat XXI wieku powinien być otwarty na obcych ludzi, integrację. Żyjemy w Unii Europejskiej i jej ideały są mi doprawdy bliskie. LPR, którego słowa przytoczyłeś jest partią kompletnie antyeuropejską, co nie przeszkodziło kilku partyjniakom dostać się do parlamentu europejskiego i ciągnąć sowitej pensyjki. Przez długi czas na jej barkach opierała się Młodzież Wszechpolska – myślę, że pamiętasz o neonazistowskich gestach ze strony członków tej organizacji (wypalanie swastyk, libacje). Z tego względu każde słowo jakiegokolwiek działacza tej „partii” mnie obrzydza i odrzuca.

    Szanuję bohatera strajków górniczych 81, sam jestem ze Śląska i te wydarzenia są mi bliskie, jednakże nie mogę przejść obok jego ostatnich idiotyzmów, w postaci zwracania orderu prezydentowi, tylko dlatego, że jakiś obcokrajowiec został naturalizowany. Dzieje się tak wszędzie indziej, dlaczego nie może tak samo być w Polsce? Czy my zawsze musimy od wszystkich się różnić? Przez fobie byłej ekipy rządzącej, już nie mamy KPP a i traktat reformujący wisiał na włosku.

    Zamykajmy się dalej we własnych czterech ścianach, a daleko nie zajedziemy.

    Mówicie, że wystarczy urodzić się w Polsce aby być Polakiem. Trzeba kochać nasz kraj, znać jego historię itp, itd. Jak więc czujecie się kiedy były premier nie zna słów hymnu narodowego? Jestem przekonany, że 10% naszych rodaków wie tyle o historii swojego kraju co i ten sponiewierany straszliwie Roger. Czyli nic…

    Man maniak => nie wierzę, że kiedy Roger strzeli dla naszej kadry gola nie będziesz się z tego powodu cieszył ;] A Olisadebe był znakomity i dzięki niemu Polska w ogóle na mistrzostwach świata zagrała. Nie można o tym zapomnieć…

    Co innego jeśli chodzi o słabość naszego kraju. Tu się zgodzę, że wolałbym zdolnego młodego chłopaka na miejsce Rogera. Tyle, że naturalizacja jest czymś zupełnie normalnym w cywilizowanym kraju. Spójrzcie na Francję, Niemcy – piłkarskie potęgi, ze zdecydowanie lepszą bazą szkoleniową niż my, a mimo wszystko naturalizują ;]

    Nie jestem więc przeciwny naturalizacji w żaden sposób.

  16. barnaba pisze:

    Podobne nutki są w moich blogach-felietonach ( ECHA WYDARZEŃ). Z przyjemnością przeczytałem ten wpis. Tu i tam mogę podyskutować, ale z mało znaczącymi detalami. A przyjemność bierze się z upewnienia, że nie tylko tacy jak ja miewają wątpliwości. I w ten sposób dowiedziałem się, że nie tylko mnie- w pojedynkę- pan poseł Kurski, pan prezes Listkiewicz i im podobni zapiszą do grona tych, którzy nie rozumieją nowoczesności. Pozdrawiam. I ” do siebie” zapraszam…

  17. zbigniew19 pisze:

    Jak większość tutaj także jestem przeciwny naturalizowaniu piłkarzy. Reprezentacja POLSKI jest dla Polaków. A ten cały Roger jest żenujący. Brazylia go nie chce, bo jest za cienki, to pomyślał sobie, że zagra u nas. Już to widzę, jak Roger wybiega na boisko w biało-czerwonych barwach. Gdy Deyna strzelił bramkę Portugalii został wygwizdany tylko za to, że był graczem Legii. Co dopiero będzie z Rogerem, gdy choć dotknie piłki. Chociaż taka sytuacja miałaby jeden plus. Nauczyłoby to może Leo i jego następców, że Polacy chcą dopingować 100% polską reprezentację Polski, a nie 99%.

    Zresztą nie martwmy się na zapas. Wierzę, że Garguła i Majewski pokażą Rogerowi gdzie jego miejsce już w meczach towarzyskich i nasz kochany Brazylijczyk nie załapie się do ścisłej kadry. Szczególnie liczę na Radka. Przecież to nie przypadek, że w następnym sezonie może sobie już pogrywać w Blackburn Rovers.

    Jasix-> a niech sobie wszyscy naturalizują piłkarzy. Jak tak dalej pójdzie, to mecze reprezentacji zaczną przypominać mecze klubowe. Ja chcę oglądać 11 Polaków, nawet jeśli ustępowaliby umiejętnościami Rogerowi i całej reszcie jego kolegów, która ma nadzieję na reprezentowanie Polski.

  18. Pawłoch pisze:

    Mattman. Nie mam zamiaru ci nic udowadniac bo ci niczego nie zarzucilem (napisalem gdzies „PLAGIAT! KOPIA! ZERZNIETE Z PORTALU!” ?). nie powiedzialem ze to plagiat tylko ze poukladaniem mi przypominal tamten tekst (takie stwierdzenie powinienes bardziej przyjac jako komplementem ;p chyba ze wybitnie nie lubisz gazety wyborczej).

    Rzucasz sie jak na wroga… Chiiiiill.

  19. MattMan pisze:

    @Pawłoch – miałem uznać to za komplement? W porządku. Pokój.

    @Jasix – Specjalnie poprosiłem Cię o rozszerzenie swojej wypowiedzi bo domyślałem się, że zmierza ona w innym kierunku. Piszesz…

    „Zamykajmy się dalej we własnych czterech ścianach, a daleko nie zajedziemy|”.

    Tylko, że róźnica polega na tym, że ja skupiłem się tylko i wyłącznie na naszej reprezentacji. Skoro tak… to na Euro 2012 stwórzmy nigeryjską obronę, w pomocy dorzućmy jeszcze może Latynoska, a na atak może jakiś angielski talent? Wysyłajmy zaproszenia do innych zawodników z innych państw, a może się uda? Polska to Polska. Piszesz, że dzieje się „tak” wszędzie indziej, ale co z tego? Nie dzieje się tak w Polsce i jestem z tego dumny. Skoro Polska ma w taki sposób zamykać się w 4 scianach, to zdecydowanie podpisuję się pod tym.
    @Barnaba – zachęcam Cię do wyrażania swoich myśli częsciej ;) Ja również postaram się zostawić swój ślad „u Ciebie”. ;)
    @Zbigniew19 – masz zupełną rację.

  20. radzio pisze:

    Ja tam nic nie miałbym przeciwko „obcokrajowcom” w reprezentacji pod warunkiem, że np. wychowaliby się w Polsce. A nie tak, że przyjedzie sobie, 2 – 3 lata pogra w Polsce i już dostaje obywatelstwo, nawet jak polskiego nie umie za dobrze.

    Co innego gdyby np w wieku 5 – 10 lat trafił do Polski, wychowałby się u nas i dostał obywatelstwo np w wieku lat 15 – 16 to wtedy jest rzeczywiście zrzyty z naszym narodem i jest jego częścią.

  21. Man maniak pisze:

    Jasix => i właśnie to mnie wkurza, że wszyscy myślą, że zagraliśmy na MŚ dzięki Nigeryjczykowi, a nie dzięki polskim piłkarzom. Co jest takiego ekscytującego w tej świadomości?? Niech Nigeria dba o siebie, Brazylia o siebie, a my o siebie.

  22. Jasix pisze:

    Man maniak -> a może bramki Olisadebe nie zapewniły nam awansu?

    MattMan -> wydaje mi się, że przesadzasz. Jedna jaskółka wiosny nie czyni i jeden Roger kadrze nie zaszkodzi. A może pomóc. Uwierz nacjonalizm zaczyna się od równie niewinnych rzeczy jak reprezentacja, a może się skończyć zupełnie gdzie indziej. Nie chcę żyć w kraju, którego dewizą będzie: Polska dla Polaków! – i dla nikogo więcej…

  23. welon44 pisze:

    w 100% popieram zdanie autora, może zabrzmi to trochę politycznie, ale „Polska dla Polaków”!. Rogerowi można było nadać obywatelstwo, ale np. po Euro 2008, w moim odczuciu na dzień dzisiejszy Roger może być pewny wyjazdu do Austrii, tyle, że na tym straci piłkarz, który grał w eliminacjach i na ten wyjazd zasłużył (chociażby Garguła).

    Pospieszył się prezydent i tyle, czy wyjdzie nam to na dobre??? Zobaczymy w czerwcu…

  24. kastro pisze:

    LPR to nie sa moji idole.Wrecz wstydze sie ze ten twór jet legalny ze swoimi pogladami.I dlaczego myslicie w ten sposób ze mamy 40 milionów i juz musimy byc dobrzy?lepsi niz Holandia?nic nie dzieje sie bez przyczyny,ile osób przypada tam na jedno boisko a ile u nas?:D według tego to Chiny mistrzem swiata? Opowiem wam pewną historie, w moim miescie co roku jest organizowany bieg,memoriał,ok 30km trasy.stałem tak w okolicy 3/4 trasy, pierwszy biegnie koles chyba z etiopi,ludzie klaszczą co mnie miło zaskoczyło bo czasem wstyd mi za Polaków,ale co sie dzieje,biegnie drugi koles chyba miejscowy, i okrzyki”gon czarnucha” „nie daj bambusowi”. to strach ze ktos kto przyjdzie moze byc lepszy. Druga sprawa,to nie zawodnicy decydują z kim chcą grac tylko trener,i gdyby ktos sie osmielił z zawodników kometowac decyzje trenera to wypad,oni sa od grania a nie od tego by juz szukac kozła ofiarnego. drugim waznym aspektem jest to ze powołanie powinien dostac po euro i ciekawe co wtedy zrobi.Chciałem jeszcze poruszyc temat pana cejrowskiego,to taki zarozumialec ze wstyd mi czesto za niego i smiało niech rezygnuje z tego obywatelstwa:) za to co powiedział o jurku owsiaku niech spada do ekwadoru.adijos

  25. Man maniak pisze:

    Jasix => no właśnie zapewnił i to mi się nie podoba

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające wulgaryzmy, obrażające czytelników lub właściciela bloga zostaną skasowane.
Moderacja komentarzy jest aktywna. Nie wysyłaj swojej wiadomości dwa razy.
Możesz skorzystać z następujących tagów XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Chcesz mieć swój własny avatar na Redlogu? Przeczytaj FAQ, to tylko kilka minut!

..