Kto najlepszym piłkarzem w historii Manchesteru United?

George Best, Cristiano  Ronaldo
Kibice Manchesteru United są na tyle szczęściarzami, że piłkarze, którzy przywdziewali trykoty „Czerwonych Diabłów”, byli zaliczani do najlepszych, jacy grali w futbol. Graczy, którzy dzięki swojej grze wymieniani są pośród najwspanialszych zawodników w światowej historii piłki nożnej. Ostatnio coraz częściej dyskutuje się w mediach o tym, kto zasługuje na miano tego najwybitniejszego piłkarza Manchesteru United, a temat ten wywołał nie kto inny, jak Cristiano Ronaldo. Portugalczyk zbliża się do rekordu w ilości strzelonych bramek przez skrzydłowego klubu z Old Trafford. Rekord ten należy oczywiście do George’a Besta.

Właśnie urodzony w Północnej Irlandii skrzydłowy uważany jest przez sporą część fanów futbolu za najlepszego zawodnika, jaki kiedykolwiek pojawił się w grze. A jeśli już, to zawsze wymienia się go wśród takich sław jak Pele czy Maradona (trudno tu nie wspomnieć o pewnym żarciku słownym – „Pele good, Maradona better, George Best”). Ale zawężając grono najlepszych tylko do Manchesteru, pochodzący z Belfastu skrzydłowy, wraz z kolegami z drużyny, sir Bobbym Charltonem i Denisem Lawem, jest najczęściej wymieniany jako najlepszy „Czerwony Diabeł” w historii klubu.

Tematem na czasie jest również zbliżająca się 50. rocznica katastrofy lotniczej pod Monachium, dlatego też media często wspominają w tych dniach innego, młodego zawodnika, którego kariera zapowiadała się niezwykle imponująco – Duncana Edwardsa. Niestety ta kariera zakończyła się, zanim się na dobre rozkręciła, brutalnie i niesprawiedliwie – Edwards umarł w wyniku ran odniesionych we wspomnianej katastrofie. Sir Bobby Charlton, który miał okazję grać i z Bestem, i z Edwardsem, wielokrotnie powtarzał, że ten drugi był jedynym zawodnikiem, przy którym czuł się zdecydowanie gorszy, jako piłkarz.

Przeskoczmy do lat 80. i 90. Wtedy liderami zespołu z Old Trafford byli Bryan Robson oraz Roy Keane. Ostro grający, wielcy kapitanowie, zawsze walczący o zwycięstwo. To oni prowadzili swoich kolegów do triumfów, oni nadawali drużynie rytm gry. Czasów Robsona niestety nie pamiętam, kibicować United zacząłem po roku 1999, dlatego też mogę wypowiedzieć się tylko na temat Irlandczyka. Ale powiem tylko jedno: gdy mówię kapitan, myślę – Roy Keane.

W zestawieniu najlepszych nie może zabraknąć Erica Cantony. Unikalny talent, każdy widział jego pewność w grze. To on miał duży udział przy kształtowaniu i poprowadzeniu młodych Paula Scholesa i Ryana Giggsa do podwójnej korony w ich pierwszym poważnym sezonie w klubie. Wystarczy dodać, że w tym tygodniu sir Alex Ferguson przyznał, że wymieniona dwójka to najlepsi zawodnicy, jakich kiedykolwiek miał w drużynie.

Dochodzimy do czasów obecnych. Nie ma wątpliwości, że w tej chwili Cristiano Ronaldo wydaje się być najlepszym zawodnikiem na świecie. W tym sezonie zdobył już 27 bramek w zaledwie 28 występach, a trzeba zaznaczyć, że jest „tylko” skrzydłowym. Można mówić, że symuluje, że jest miękki, że wydaje się być nielojalny, ale umiejętności czysto piłkarskich nie sposób mu odmówić. Bramka na 2:0 w środowym spotkaniu z Portsmouth, to było coś, co niezwykle rzadko można oglądać na piłkarskich boiskach. Gol przecudnej urody, jakby nie z tej ziemi. Idealne wykonanie rzutu wolnego, takiego czegoś nie zrobi zwyczajny piłkarz. Portugalczyk jest wprost w wybornej formie i oby utrzymał ją jak najdłużej.

Dzisiejszy „Times” próbuje odpowiedzieć na pytanie kto jest tym najlepszym w historii Manchesteru United.

„Odpowiedź na to pytanie zależy oczywiście od kryteriów, jakimi posłużą się kibice. Czy wielkość piłkarza oceniacie pod kątem talentu? A może zależy ona od tego, jak długo trwa kariera zawodnika? I jak wielką wagę przywiązujecie do wygranych przez gracza trofeów?”

Jak na razie w ankiecie prowadzi George Best, który zgromadził 29,6% głosów. Nieoczekiwanie na drugiej pozycji znalazł się właśnie 22-letni Portugalczyk (21,4%). Trzecie miejsce zajmuje Eric Cantona, a kolejne Bobby Charlton.

A wy? Jak myślicie, kto jest tym najwspanialszym, największym zawodnikiem, który kiedykolwiek występował w czerwonym trykocie Manchesteru United? I dlaczego? Zapraszamy do podzielenia się swoimi spostrzeżeniami na ten temat i do wzięcia udziału w ankiecie “Timesa”

Artykuł oparty o wpis na blogu The Republik of Mancunia

Jeśli chcesz podyskutować na inne tematy związane z Manchesterem United zapraszamy na nasze forum.


Oceń ten wpis:
SłabyTaki sobieŚredniDobryBardzo dobry (10 głosów, średnia: 4,10 na 5)
Loading ... Loading ...



Be social
Wykop Gwar Dodaj do zakładek CafeNews



32 komentarzy do “Kto najlepszym piłkarzem w historii Manchesteru United?”

  1. XkarolaX pisze:

    Wprawdzie niewiele wiem o George Best, poza tym że był kimś wyjątkowym, wielkim piłkarzem… może dlatego uważam że to C.Ronaldo jest bliższy tytułu najlepszego piłkarza MU.
    PS. Pamiętacie może o ile bramek był zakład miedzy Crisem i Fergusonem?
    Pozdrawiam kibiców Manchesteru United!

  2. XkarolaX pisze:

    * chodzi o ten zakład „z ogoleniem się na zapałkę ” :P

  3. Giggsy pisze:

    Ronaldo na drugim miejscu to kpina.

  4. Lukas pisze:

    @Giggsy wiesz są tacy młodzi napaleńcy którzy widzą w Crisa jako najlepszego pilkarza w historii United- bo mają jego obraz teraz i kochają go za jakie robi triki i ile strzela bramek… A cięzko im sie odniesc do np Denisa Lawa,czy nawet Sir Bobby’ego Chartlona bo nie wiedzą jak oni grali. Taka jest rzeczywistość:/

  5. kris pisze:

    No niestety macie rację chłopaki. I szkoda, że właśnie ta ankieta jest robiona w takiej atmosferze (ogólnego uwielbienia dla Cris’a). Dla mnie bardzo trudnym zadaniem jest wybrać najlepszego zawodnika, który kiedykolwiek przywdziewał trykot z Diabłem na piersi. Moje serce skłania się ku George’owi. Był rzeczywiście wyjątkowym piłkarzem i powinien zajmować wyjątkowe miejsce w pamięci każdego kibica Manchesteru United. O Edward’sie pewnie większość z nas wie mało, ale z tego co słyszymy również był wyjątkowy, do tego Charlton, Law, Cantona, Giggs, Keane, Scholes… i długo by jeszcze wymieniać. I szczerze to moim zdaniem Cristiano nie zasługuje jeszcze by wymieniać go w gronie tak znakomitych nazwisk, za mało trofeów, za mało brania gry na siebie w największych meczach, za mało charakteru. Choć są rzeczy, których odmówić mu nie można, jak talent, upór w dążeniu do celu i naturalny instynkt. Kto wie, może jeśli zostanie na długie lata i dalej będzie w tak wielkiej formie. Póki co jest wielu, których cenię wyżej od niego. Pozdro

  6. kaka pisze:

    jak Krysie można nazywać jednym z lepszych gracz w historii MU, przecież dopiero dwa sezony gra wspaniale, a tamci nawet całe kariery musieli sie starać, a Ronaldo odejdzie za górra 3 lata do Realu i taka będzie z z niego legenda

  7. Mozox pisze:

    Nie dziwcie się drugiej pozycji Crisa, jak przecież połowa z nas mając x-naście lat ma porównać Cantonę, Beckaham, Giggsa czy Ronaldo do Lawa, Besta, Charltona czy innych od dawna nie grających graczy? Kto wie, jeśli Ronaldo w formie by utrzymał się kilka następnych lat, albo Rooney wrócił do formy sprzed 3 lat, to może oni by kiedyś przejęli schedę od starszych graczy. Moim zdaniem najważniejszymi osobami w historii klubu byli Sir Matt Busby i Sir Alex Ferguson, i z racji wieku nie potrafię określić jednego takiego piłkarza.

  8. Kula pisze:

    Ja też nie miałem okazji oglądać Georga Besta w akcji, oglądałem Cantonę a najmłodsi nie mieli do tego okazji. Czy to źle? Raczej nie, wręcz przeciwnie, fajnie ze MU nie jest zespołem w którym dobra gra jest kojarzona z zawodnikami sprzed wielu lat. Mój głos na Cantonę lub Giggsa, mojego ojca na Best’a, mojej dziewczyny na Ronaldo. Naprawdę to taki dramat?

    A Ronaldo naprawdę gra znakomicie i jeszcze długo pogra w MU, pomagając mu zdobyć wiele tytułów.

  9. prachu pisze:

    Giggsy zgadzam sie, zgodnie z artykulem pilkarskich umiejetnosci nie mozna mu odmowic, ALE, symulacje i nurkowanie, brak brania odpowiedzialnosci z trudnymi przeciwnikami, Giggs za lat swietnosci tez gral pieknie tez biegal z pilka, Keane walczyl i kosil czesto wszystko z trawa dalej mi sie nie chce pisac… az szkoda ze jest taki kult Ronaldo

  10. JWestQ pisze:

    Swój głos oddałem na Króla Old Trafford, czylia Eric’a Cantone. Dlaczego? Hmmm mógłbym się rozpisać o tym na kilka stron, ale żeby nie zanudzać tego nie zrobię. Cantona był po prostu jedyny, niepowtarzalny, miał w sobie to coś, czym potrafił zachwycić wszystkich, nawet kibiców rywali. Każde jego zagranie miało w sobie coś magicznego i własnie dlatego na jego grę mógłbym patrzeć godzinami.

  11. radzio pisze:

    Ja mam to wielkie szczęscie, że pamiętam jeszcze Cantonę, duet Andy Cole – Dwight York, co prawda miałem wtedy około 5 – 8 lat, ale mimo wszystko fajnie mieć świadomość, że na własne oczy widziałem go na oczy (mam na myśli tv ;-))

    Ale właśnie to jest piękne w United – każde pokolenie ma swojego bohatera. Moim jest Scholes, Giggs (Cantona czy Best etc. to już z założenia legendy). Młodsi mają Rooneya i Ronaldo.

  12. MaciekCR7 pisze:

    Zgadzam sie JWestQ, Cantona zrobil tyle dobrego dla United ze zasługoje na wdziecznosc i uwielbienie ze strony kibicow. Ale z drugiej strony, czy George Best, Ole Solskjaer, Ryan Giggs czy S. Bobby Charlton tez na to nie zasłoguja. Jestem fanem Crisa, ale uwazam ze jeszcze jest za młody na oglaszanie go najlepszym piłkarzem United, jak pogra w Manchesterze jeszcze z 5 lat to bedzie moza nad tym pomyslec. Choc jego talent jest niewiarygodny, to jeszcze nie wygrał Ligi Mistrzow w barwach United. Jezeli mu sie to uda, prawdopodobnie dostanie złota piłke, a jak i to osiagnie to duzymi krokami zblizy sie do legend tego klubu. Glory glory Manchester United.

  13. dantek pisze:

    Dla mnie nie liczy sie az tak bardzo to ile zawodnik wygral pucharow ze swoja druzyna. Najwazniejsza wg. mnie jest wiernosc wobec klubowych barw. Np. taki Ronaldo moim zdaniem nie zasluguje na miano najlepszego zawodnika w historii MU i nigdy na ten tytul nie zasluzy, bo najprawdopodobniej nie zostanie on wierny swojemu klubowi. Co innego jesli mowimy o Rooneyu, ktory cala kariere spedzi zapewne na Old Trafford.

    No i oczywiscie szkoda tak wielkiego talentu jakim niewatpliwie byl Duncan Edwards. Byc moze gdyby nie tak szybka smierc tego zawodnika, to dzisiaj bylby on uwazany za najlepszego gracza w historii pilki noznej.

  14. marcin pisze:

    dantek ,a skad mozesz wiedziec,ze ronaldo opusci manU,a moze zostanie w manchesterze do końca kariery,byc moze ronaldo nie bedzie uwazany ze najlepszego zawodnika w historii manU,ale mysle ze moze zostac jedna z legend tego wspanialego klubu

  15. Szymcio pisze:

    Nie mogę powiedzieć obiektywnie kto jest najlepszym piłkarzem Manchesteru Utd w historii, z tego prostego względu, że jak u diabła mam pamiętać Besta, Charltona, Cantonę czy innych, skoro mam 16 lat? Możecie sobie myśleć, że mam naście lat, czytam Bravo Sport i mam pokój obwieszony plakatami Ronaldo, ale tak nie jest. Doceniam to, co zrobili dla klubu Schmeichel, Keane, Scholes, Giggs, Van Nistelrooy, Beckham, Neville, czy inni. Nie każdy nastolatek jest fanem CR7. Lubię oglądać Portugalczyka w akcji, te dryblingi i gole to poezja, ale na pewno nie uważam że jest najlepszym piłkarzem w historii United. Tak twierdzić mogą tylko ostatni idioci, sezonowcy, którzy myślą, że jak się ma ładną buźkę i strzela dużo goli to jest ekstra. Nie mogę pojąć niektórych tekstów, że Ronaldo powinien dostać „Złotą Piłkę” w poprzednim sezonie… A pytam gdzie był ten ukochany „Cris” jak dostawaliśmy od Arsenalu 2-1 w ostatniej sekundzie, a po tym meczu ryczałem jak małe dziecko w łazience? Gdzie był jak przegrywaliśmy z Milanem 0-3? Gdzie był w innych meczach w których przegrywaliśmy?
    Doceniam wkład Ronaldo, ale do najlepszych mu jeszcze daleko. Wystarczy obejrzeć głupią kompilację na you tube o Cantonie, żeby wiedzieć co to za piłkarz… Dla mnie CR jest świetnym piłkarzem, ale nie najlepszym w historii klubu z Old Trafford. Niech pokaże serce Nevilla, wolę walki Keano, zaciekłość Scholesa, równą formę Giggsa, wolne Beckhama, (do tego już mu niedaleko xD) to pogadamy. Dla mnie, każdy z piłkarzy z roku 1999 jest lepszy od Ronaldo i tyle. Nie można porównywać młokosa z legendami. Tyle ode mnie.

  16. dantek pisze:

    Marcin – Nie moge tego stwierdzic, moge jedynie przypuszczac, ze nie zostanie na Old Trafford do konca kariery. Ronaldo to swietny pilkarz, ale ja nie jestem jego fanem i nie wierze w jego „wiernosc”.

  17. Giggsy pisze:

    Charlton – 8%, Keano – 7%, Giggsy – 7%, Scholes 2%, a Ronaldo 21%. Powoli zdaję sobie sprawę kto tak naprawdę w większości głosuje w tych sondach.

    Pewnie gdyby Nani był w sondzie, to by miał więcej procent od Paula, Roya i Ryana, żenada.

    A Ronaldo IMO poza pierwszą dwudziestką największych w historii United według mnie. Choć oczywiście wszystko przed nim.

  18. **kris** pisze:

    Ronaldo?
    Przecież on gra dopiero u nas cztery lata bodajże. Naprawdde dobrze gra drugi rok. Zdobył jeden tytuł Premiership, Carling Cup i Puchar Anglii. Co z dziesiątkami tytułów Giggsa, Scholesa, braci Neville, Beckhama, Solskjaera, Butta, Keane’a)napewno kogoś pominąłem)? Jesli rozegra jeszcze pięć takich sezonów, jak połowa tego, to dla mnie będzie w trójce najlepszych, ale jest bardzo prawdopodobne, że taknie będzie, bo albo nastąpi obniżka formy, a przede wszystkim bardzo prawdopodobne, że za rok, dwa przejdzie do Realu.

    Dla mnie:
    1.Cantona
    2.Best
    3.Giggs

    Pierwszego nie miałem okazji zobaczyc na żywo(rocznik ’92 jestem), ale widziałem mnóstwo filmów i kilka całych meczów z jego udziałem i uwielbiam go. Best na miejscu drugi, z szacunku dla historii, Giggs to jeden z najlepszych skrzydłowych
    wszech czasów, najbardziej utytułowany ze złotych dzieci Fergusona.

  19. kastro pisze:

    Nilok król zamieszania :D zasiałeś zamęt i rozpierd..l hehehe łotrze jak starorzytni powiadali :D charlton to niestety nie moje pokolenie,best tez wiec nie bede o nich pisał. Jednego nie wzieto pod uwage, kiedys grano sie całkowicie inaczej w piłke,Leonidas np. na pierwszych mistrzostwach świata w urugwaju grał boso, dzis płaci sie miliony piłkarzą za to by mieli usmiech w krztałcie nice :D jest inna medycyna, tempo poziom i wogóle wogóle. ja ze wzgledu na swój wiek zaczełem kibicowac united na poczatku lat 90 i własciwie dzieki cantonie.powtarzam sie, pózniej peter wielki w bramce, kupiłem sobie nawet rekawice do bronienia wtedy :D giggs,biegał z piłką szybciej niz inni bez,scholsa tez nie pomine choc katował nasza kadre swego czasu, gary oczywiscie i jego sztywne łokcie gdy biegł przed dosrodkowaniem, era wychowanków(3) roy i wszyscy srali w gacie. o ronaldo czy wogóle młodym pokoleniu nie bede sie wypowiadał w kontekscie historii bo wszystko przed nimi, ale podoba mi sie kierunek w jakim saf ich prowadzi. Hmmm na dzien dzisiejszy ronaldo to najlepszy piłkarz świata :D

  20. NiLok pisze:

    kastro: rozgryzłeś mnie, o zamieszanie, przynajmniej w komentarzach, chodziło :) i proszę, jest dyskusja, jest i temat na kolejny tekst, szkoda tylko, że brak czasu na zebranie myśli i przelania ich na papier :)

    zgodzę się, że na obecną chwilę Ronaldo po prostu wymiata, gniecie i miażdży konkurencję. gdzie teraz jest Kaka? szkoda tylko, że dopiero po zdobyciu Ligi Mistrzów dostrzeżą to, co wyprawia Portugalczyk.

    a co do samej ankiety… na daną chwilę nie ma nawet sensu porównywać Ronaldo do Besta w kontekście najlepszego gracza w historii, choćby z tego względu, że George już nie gra, a Cristiano może go jeszcze przegonić i to o dwie długości. wszystko zależy od niego. można mówić, że Cris jest w pewnym sensie największym objawieniem na Old Trafford, ale to dlatego, że chyba nikt nie spodziewał się takiej eksplozji jego talentu.

    wyniki ankiety faktycznie mogą dziwić, ale też trzeba wziąć poprawkę na to, kto tam głosował. jeżeli przedział wiekowy wynosi poniżej 25 lat, to wiadomo o co chodzi. natomiast z drugiej strony weźcie pod uwagę cytat z Timesa – wszystko zależy od przyjętych kryteriów, a te każdy może sobie dobrać według własnej woli. i zarówno ten, który powie, że to Best jest najlepszy, jak i ten, który wskaże w głosowaniu na Cantonę czy nawet Ronaldo, będzie miał „rację”. :)

    ja sam oddałem głos na „Le Dieu” – miał wszystko, co charakteryzuje idealnego „Czerwonego Diabła”.

  21. Vtg87 pisze:

    Nie żartujcie z tym Ronaldo… Błagam Was, nawet tak nie żartujcie.

  22. Zoey pisze:

    Dla mnie to proste. Każdy ma prawo wybrać piłkarza, który jest dla niego legendą. Dlaczego ktoś, kto nie widział nigdy gry Besta miałby stawiać go ponad piłkarza, którego uwielbiał od dzieciństwa i przy którego grze dorastał? Chociaż to zdziwiające, że tak wiele głosów oddano na Cristiano to przez 10letnich teraz dzieciaków właśnie on będzie pamiętany i wspominany za kilka lat. To z jego goli się cieszą, jego dryblingami fascynują.

    Dla mnie takim piłkarzem z czasów kiedy zaczęłam kibicować Manchesterowi jest David Beckham. Może nie był Cantoną, Charltonem, Lawem czy Bestem ale właśnie jego pamiętam bez względu na wszystko inne.

  23. kastro pisze:

    vtg87 nie głosuje na ronaldo jako legende czy tam piłkarza wszech czasów ::D tylko w chwili obecnej wskaż mi lepszego piłkarza w chwili obecnej a ja przyjde na kolanach i cie przeprosze:P Zoey tobie wybaczam,to był jedyny piłkarz którego było widac tez w przerwie(reklamy) :D

  24. Man maniak pisze:

    Ronaldo na 2?? To chyba jakiś przedwczesny prima aprilis. Jak dla mnie to: Best, Charlton, Law, Cantona, Giggs, Scholes, Kean, później można gdzieś szukać Portugalczyka. A tak w ogóle to możemy go ocenić, ale dopiero jak skończy grę w United, bo teraz jest o wiele za wcześniej… Jeśli za rok przejdzie powiedzmy do Realu, to z pewnością kibice nie będą go tak pamiętać jak innych.

  25. NiLok pisze:

    ale co wy z tym Realem? :/ chłopak przyznał parę razy w wywiadach, że chciałby kiedyś zagrać w Hiszpanii, a kibice od razu go widzą w trykocie Królewskich i to nie za te 4-5 lat, tylko już, po tym lub następnym sezonie… Ronaldo sam się wypowiadał w taki sposób, że nie marzy o Hiszpanii już teraz, ale za jakiś (w domyśle dłuższy) czas.

  26. Wiktor pisze:

    Ronaldo na pewno nie jest najlepszym piłkarze w historii United. Ale jestem pewien, że OBECNIE jest najlepszym piłkarzem na świecie. Bez dwóch zdań. I ma duże szanse żeby zostać uznanym najlepszym wszechczasów. Co do wyników tej ankiety – nic dziwnego… Jeśli ktoś zapytałby kilka lat temu nastoletnich fanów United o to, kto jest zawodnikiem wszechczasów United to większość odpowiedzi brzmiałaby – Keane, Giggs czy ktoś z duetu Cole-Yorke. Ja mam nadzieję, że Ronaldo zostanie na długo na Old Trafford, a za kilkanaście lat, obiektywnie patrząc, będziemy wymieniać Portugalczyka jako jednego z tych ‘najlepszych’. A wtedy może ktoś będzie się zachwycał jakimś młokosem, który teraz dzień w dzień gra w piłkę, aby stać się kimś na miarę Besta czy Cantony.

  27. Vtg87 pisze:

    Kastro, OBECNIE jest najlepszy, bezapelacyjnie. Ale mówimy o LEGENDZIE. O kimś, kto kształtował pokolenia, na kim się można wzorować itd. Wiem, że 10latkowie wzorują się na Ronaldo ale myślę, że to czysto dziecięca pasja. Dla mnie idolem od początku był Beckham. Ale chciałam historie poznać. Teraz jest łatwiej – jest youtube, googlevideo i inne rzeczy, ogólny dostęp do neta. Jak ja byłam młoda (:P) to nie było takich możliwości. Brat tłumaczył mi teksty, tata opowiadał o piłkarzach. Jeśli rozważamy miano legendy, to moim zdaniem nieporozumieniem jest mówić na chwilę obecną o Cristiano w ten sposób – z całym szacunkiem dla jego umiejętności itd. Ale tu legendą może być Giggs, może być Scholes, może być Neville – mogą być zawodnicy, którzy przeszli z tym klubem kilka lat, przebrnęli przez dobre i złe chwile. Skąd wiesz, że Ronaldo jutro nie spakuje walizek i nie powie „Odchodzę” gdy United zacznie nagle przegrywać?
    Ja pewna tego nie jestem. Jestem zaś pewna, że to piłkarz świetny i jeśli tak będzie dalej to z całego serca życzę mu, by kiedyś stał się kimś wielkim w historii tegoż klubu.
    Nie przypominam sobie, żeby Giggsa czy Scholesa, gdy byli w wieku Ronaldo, okrzyknięto nie OGROMNYM TALENTEM, a wręcz LEGENDĄ.
    Takich rzeczy wg mnie się nie robi. Jeśli głosuje się na legendę czyli kogoś, kto ma znaczenie dla historii klubu, to historie choć trochę znać trzeba, a nie opierać się na ikonach współczesnych. Takie jest moje zdanie i dlatego bardzo, ale to bardzo sprzeciwiam się okrzykiwaniu Ronaldo legendą. Za kilka sezonów – owszem. Ale nie teraz. To po prostu za szybko i za łatwo, bo słowa trzeba ważyć. W takim tempie zaczniemy nazywać legendą Teveza czy Rooneya (no właśnie, o nim zapomnieliście? Nie raz nam skórę ratował i tez był boom na Roo), a to będzie równoznaczne z tym, jak bardzo na wartości traci choćby słowo „przyjaciel”, którym powoli można określić osobę zapoznaną po raz pierwszy.
    Legenda to duże słowo i duży zaszczyt być tak nazwanym. Życzę tego Ronaldo, ale nie teraz, bo teraz wg mnie jeszcze na to nie zapracował.

  28. MaciekCR7 pisze:

    Ja kibicuje Ronaldo od początku gry w ManUtd.(wtedy go poznałem)I przyznan szczerze ze nie podobała mi sie jego samolubna gra, jeżeli chodzi o dryblingi, strzały i dosrodkowania to było wszystko ok i za to go lubiełem.
    Chyba każdy sie ze mna zgodzi ze Ronaldo dojrzał, i jesrt inny niz na poczatku. Strzela duzo goli, i do tego czesto asystuje. Miło sie patrzy jak próbuje za wszelka cene podac do Rooneya czy Naniego zeby tylko strzelili gola(mówie o meczu z Portsmouth z przed paru dni).
    Był tez wątke na temat jego przejscia do innego klubu, uwazam ze jeszscze u nas pogra, ale wierzyc mi sie nie chce ze do końca kariery, moze jeszcze z 5 lat, a moze sie myle i faktycznie pogra w Manchesterze do zawieszenia butów na kołku. Oby tak było, bo bez niego nasze United nie bedzie takie same.

  29. kastro pisze:

    vtg87 becksa ci wybaczam :D jestes dziewczyną :D jakie to seksistowskie było :D zartuje.Ja uwielbiam opowiesci brata mojej babci, o piłkarzach z tamty dla mnie odległych czasów:D no i twoja serie legend :D w których zawsze znajde cos czego niewiedziałem:D

  30. Vtg87 pisze:

    Dzięki Kastro :) Właśnie, zapomniałam zaznaczyć, że wtedy Becksa nie poznałam przez modę, przez to, że był przystojny itd. (de gustibus non est disputandum). Brat mi mówił, że jest młody, bardzo zdolny chłopak w tej drużynie, który kiedyś będzie wielkim piłkarzem na pewno i Becks to, Becks tamto… Fakt, wtedy był kimś jak teraz Cristiano. Ale dopiero później zaczął mi sie Becks podobać i rozpaczałam jak od nas odszedł ;-) Ale te czasy daaaaaawno minęły.
    I tak samo od dawna moimi idolami są gwiazdy z zamierzchłych czasów: Edwards (choć kontrowersyjnie, wiem, zaraz mi ktoś o tym może napisać, że też grał tu krótko ale prostuję: każdy piłkarz angielski tamtych czasów mówi, że to był zdecydowanie najlepszy obrońca w historii), Best, Charlton, Robson, Schmeichel, teraz Giggs, Scholes… Chyba nie umiałabym wybrac jednego. A Cantona? A Keane?
    I czemu Ronaldo wymienia się przed Royem? To jest tak naprawdę bardzo ciekawa kwestia ;-)

  31. art pisze:

    O ku***. Sorry, ale nie moglem sie powstrzymac…

  32. mateusz pisze:

    najlepszym piłkarzem Man United jest c.roanldo to jest najlepszy piłkarz świata wielu ludzi na świecie tak sądzi c.ronaldo ma najlepszy drybling świata taki torres do pięt mu nie doskakuje

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające wulgaryzmy, obrażające czytelników lub właściciela bloga zostaną skasowane.
Moderacja komentarzy jest aktywna. Nie wysyłaj swojej wiadomości dwa razy.
Możesz skorzystać z następujących tagów XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Chcesz mieć swój własny avatar na Redlogu? Przeczytaj FAQ, to tylko kilka minut!

..