Każdego z nas można kupić?
Pieniądze, które mamy, są narzędziem wolności. Pieniądze, za którymi się uganiamy – narzędziem niewoli. Jean Jacques Rousseau.
Nie ma dziś w Polsce słowa popularniejszego niż korupcja… Fałsz, obłuda, obrzydliwa żądza potęgowania swojego majątku za wszelką cenę, świadome mówienie „tak” złu, świadome niszczenie swojego narodu pod względem moralnym – tak właśnie, moi Drodzy, wygląda szary dzień przesiąknięty korupcją. Czy to mnie przeraża? Tak. Dobijająca świadomość tego, że ludzie zawarli pakt ze złem, świadomość tego, że ta chora patologia rozwija się w szybkim tempie, sprawia, że przechodzą mnie dreszcze… Kontrowersji ciąg dalszy moi Drodzy. Dzisiaj postaram się odpowiedzieć na pytania: czym jest korupcja w sporcie? Dlaczego ma tak potężną siłę destrukcyjną? Jak wypalić gorącym do czerwoności żelazem korupcję z naszego kraju, ze środowiska sportowego? Czy jest to możliwe? Korupcja jest chorobą współczesną, czy może ludzie niepotrzebnie panikują, wyolbrzymiając problem? Czy każdego z nas można kupić? Owe pytania, a właściwie cała seria pytań, niewątpliwie utwierdza nas w przekonaniu, że problem istnieje i jest on ogromnie niebezpieczny. W obecnych czasach zawirowań i niepewności, w jakich znajduje się Polska, trudno jest rozpatrzyć problem korupcji w sporcie. Jednak wierzę, że wspólnymi siłami, biorąc pod uwagę Wasze komentarze i szczere wypowiedzi, konkretnie ustosunkujemy się do tej patologii.
Ludzie są przewrotni nie tyle z powodu bogactwa, ile z powodu chęci posiadania go.. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że istnieją tylko trzy sposoby wzbogacenia się: poprzez pracę, przez podarunek lub przez… kradzież. Ostatni sposób „dorabiania się” w sporcie, niestety, jest nam dobrze znany. Korupcja to zjawisko, którego nie da się w pełni zlikwidować, jednak czy to oznacza, że mamy z nią nie walczyć? Przejdźmy jednak do konkretów. Przykłady, które przytoczę, powinny być Wam dobrze znane. Skoro w Polsce sam Minister Sportu, skazany jest właśnie za korupcję, dla mnie większej kompromitacji, hańby dla kibica, człowieka żyjącego w tym kraju, być nie może. CBA zatrzymała Tomasza L. na polecenie Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie. Powodem było oczywiście przyjęcie łapówki. Jak się okazało była to sprawa bardzo rozbudowana, w którą zamieszane były jeszcze inne osoby, a Tomasz L. był jedynym z zatrzymanych w tej sprawie. Centralne Biuro Antykorupcyjne – po wręczeniu kontrolowanej łapówki – zatrzymało także dyrektora i wicedyrektora COS (Centralny Ośrodek Sportu) Krzysztofa S. i Tadeusza M. Obaj zatrzymani zostali aresztowani pod zarzutem popełnienia szeregu przestępstw o charakterze korupcyjnym. Brzmi pięknie prawda? Korupcja to egzekucja, to obcięcie głowy uczciwej rywalizacji sportowej. Pieniądz, a właściwie chęć posiadania go, niszczy człowieka doszczętnie. Jednak czy owa chęć wzbogacanie się jest czymś złym? Nie przeraża Was to, że tak łatwo pieniądz może zabić moralność i szacunek do samego siebie? Nie przeraża was to, że korupcja niszczy futbol, nie pozwala mu się rozwijać? Nie ma nic gorszego w piłce nożnej niż kupowanie meczu.
Pierwsza kwestia, która narodziła się w mediach kilka dni temu… Jeden z niemieckich magazynów, który powołuje się na listę sporządzoną przez UEFA, twierdzi, że aż 26 spotkań w europejskim futbolu zostało ustawionych przez bukmacherską mafię! Wśród podejrzanych meczów znalazły się: 12 kwalifikacyjnych do Pucharu UEFA, 8 Pucharu Intertoto, trzy eliminacyjne do Ligi Mistrzów, 2 mecze zasadniczej części Pucharu UEFA i jeden mecz eliminacji ME. Jako centrum bukmacherskiej mafii UEFA wskazała Azję. Muszę przyznać, że im dłużej przygotowywałem się do napisania tego artykułu, czytając różne komentarze, wypowiedzi, wywiady, tym mocniej byłem przerażony. Korupcja jest ogromnie obrzydliwą strukturą, która, jak widzimy, jest swego rodzaju „modą”, korupcja najwyraźniej jest trendy. Wybaczcie mi ową ironię, ale patrząc na to, co się dzieje, momentami chce mi się śmiać – śmiać z ludzkiej perfidnej głupoty! Przejdźmy dalej do sytuacji, która wywoła w nas wiele, niewątpliwie wiele negatywnych emocji… Kandydat na trenera reprezentacji Anglii został aresztowany – powód oczywiście jest kwestią retoryczną. Pięciu mężczyzn zostało aresztowanych przez londyńską policję pod zarzutem korupcji w futbolu. Wśród aresztowanych jest trener Portsmouth Harry Redknapp. Oprócz szkoleniowca aresztowani zostali: były prezes Portsmouth – Milan Mandaric (obecnie prezes Leicester), jeden z dyrektorów klubu Peter Storrie, były gracz Amdy Faye i jego agent Willie McKay. Wszyscy aresztowani są podejrzewani o przyjmowanie lub dawanie łapówek podczas transferów, a dla mnie takie zachowanie jest, mówiąc delikatnie, żałosne. Nie potrafię inaczej określić takich „wpadek”. Czy ci ludzie mają swoją godność?!
Przykładów korupcji w sporcie jest mnóstwo, jednak w tej chwili podam przykład bardzo na czasie, gdyż również ten incydent został ujawniony na przełomie kilku minionych dni. Dolnośląscy policjanci zatrzymali byłego prezesa jednego z klubów piłkarskich z Podlasia – Wojciecha S. Mężczyzna jest podejrzewany o udział w tzw. „ustawianiu meczów piłkarskich”. Z kolei 14 grudnia przed wrocławskim sądem ma rozpocząć się pierwszy proces dotyczący Arki Gdynia. Na ławie oskarżonych zasiądą 34 osoby. Śledztwo toczy się od maja 2005. Do tej pory prokuratura postawiła blisko 650 zarzutów, prawie stu osobom: działaczom sportowym, sędziom, obserwatorom PZPN. Podane, wybrane przeze mnie fakty dają nam obraz tego, że korupcja „żyje pełnią życia” i wcale nie zamierza schodzić ze „sceny obłudy i ludzkiej chciwości”. Dlaczego? Na to pytanie powinien odpowiedzieć sobie każdy z nas…
Nie chcę wchodzić w kompetencje Kościoła, ale przecież korupcja to jest grzech, prosta konsekwencja złamania przykazania „nie kradnij”. Bo łapówka jest formą złodziejstwa, próbą uzyskania korzyści, która się komuś nie należy. Ale jak to z grzechami bywa, do cna korupcji wyplenić nie sposób. Polska według raportu Transparency International (Międzynarodowej Organizacji Antykorupcyjnej) znalazła się daleko za państwami Unii, a nawet za państwami, które do niej kandydują. Będziemy najbardziej skorumpowanym krajem! Dobrze by było więc sobie przynajmniej uświadomić, jak wielkim złem jest łapówka. Tyle, że zmiany w mentalności nie dokonują się w ciągu jednego pokolenia. Tomasz Nałęcz.
Oczywiście, by określić to, jak korupcja jest ludziom znana, aż prosi się, by podać kolejne przykłady z polskiej sceny politycznej, jednak powstrzymam się z przyczyn dość jasnych. Korupcja ma to do siebie, że niszczy tego, co daje, i tego, co bierze i o tym nigdy nie możemy zapominać! Korupcja zabija, niszczy piękno sportu, obraża jego wartość i naprawdę nie zrozumiem ludzi, którzy udają – ewidentnie, perfidnie udają – że o tym nie wiedzieli, bądź „niewinnie” jak dzieci, zapomnieli. Żałosne, prawda? Chciwość pieniędzy jest największą przeszkodą w otrzymywaniu ich, jednak ta ogromna żądza, chęć bogacenia się za wszelką cenę „po trupach”, sprawia, że zaczynamy myśleć zupełnie innymi kategoriami, niż dotychczas… Przejdźmy do innej kwestii. Odpowiedzmy sobie na pytanie, dlaczego człowiek posiadający „dobry stołek”, który ma mnóstwo pieniędzy, za wszelką cenę chce mieć jeszcze więcej? Apetyt rośnie w miarę jedzenia? Żądza pieniądza wzrasta? W czym tkwi siła? Na to pytanie jednoznacznie odpowiedzieć niestety się nie da, ponieważ, jak wiadomo, ilu ludzi, tyle opinii, jednak… pieniądz potrafi władać człowiekiem, sprawić, że być może nieświadomie stajemy się marionetkami…
Coraz częściej wydaje mi się, że problem tkwi w PZPN-ie. Jednak, by wiernie oddać to, co na ten temat sądzę, zacytuję pewną wypowiedź Michała Tomaczaka:
Ważnym źródłem zła w polskiej piłce, jest właśnie struktura związku. PZPN musi podjąć działania dotyczące profesjonalizacji związku. W tej chwili jest to raj dla różnych złych intencji, obecna struktura umożliwia różne nadużycia. Oczywiście w profesjonalnych związkach też istnieją możliwości korupcji, jednak są znacznie ograniczone. Chciałbym, by wydział dyscypliny to była poważnie traktowana jednostka, a nie jakaś grupa kilku społecznych działaczy, bawiących się w piłkę nożną.
Korupcja w sporcie jest sferą, którą ogromnie trudno wytępić, jednak wierzę w to, że małymi krokami, z odpowiednimi ludźmi na czele, korupcja będzie miała mniejszy wymiar, niż dotychczas. Intrygujące jest również to, że taki kraj jak Anglia „ma swoje za uszami”. Skupiam się tutaj głównie na naszym kraju, gdyż korupcja, ogromne zakłamanie, jako fana piłki nożnej, patriotę, boli mnie bardzo. Dlaczego narzekamy na poziom piłki nożnej, zapominając o tym, że korupcja ją niszczy? Dlaczego ludzie zabijają sprawiedliwość, dlaczego niszczymy zasady fair play, o których tak pięknie wypowiadają się ważni działacze na wpływowych bankietach? Bo wypada o tym mówić? Przecież to absurdalne! Moim zdaniem najważniejsza jest sprawiedliwość i czystość gry, mimo tego, że dla poszczególnych osób te słowa brzmią jak wypowiedź księdza w czasie mszy niedzielnej do młodzieży, w której to ksiądz rozpaczliwie przekonuje, zachęca do tego, by młodzi ludzie przestali palić papierosy lub okłamywać rodziców. Wierzę w to, że korupcja będzie surowo karana w naszym kraju. Sama Biblia mówi nam bardzo klarownie, że za dobre powinno się wynagradzać, a za złe karać…
Nie będziemy mieli żadnej litości dla winnych korupcji, ale nie zależy nam na tym, by zrażać do futbolu wszystkich tych, którzy przychodzą na mecze, całego środowiska lokalnego. Przecież gdyby tych wszystkich ludzi zapytać, czy chcą kupionego awansu, to z pewnością odpowiedzieliby, że nie.
Reasumując… Nigdy nie zrozumiem ludzi przyjmujących łapówki, ludzi którzy „śpią na pieniądzach”. Nawet trudno mi do takich osób mieć szacunek, skoro nie są one w stanie szanować własnego „ja”. Problem korupcji w sporcie jest na porażającym poziomie. Przyznam szczerze, że nie rozumiem również osób, które owego problemu nie widzą lub po prostu nie chcą o nim mówić. Nie rozumiem unikania tak wielkiej patologii w sporcie. Nie rozumiem i nie sądzę, by moje konkretne poglądy w tej sprawie uległy jakiejkolwiek zmianie. Wyobrażacie sobie ten smutek, zawód, rozgoryczenie… gdybyśmy dowiedzieli się, że Alex Ferguson „ustawiał” mecze? Co czulibyśmy, gdyby doszła do nas wiadomość, że Manchester United wygrywał „kupione, ustawiane” mecze? Co czulibyśmy, gdyby największe trofea dla Red Devils, po jakimś czasie okazały się „zakupem”? Wiem, że podaję skrajny przypadek, ale robię to po to, byśmy zastanowili się i uświadomili sobie jak obrzydliwą strukturą jest korupcja. Chciałbym byśmy wspólnie, konkretnie umieli wypowiedzieć się na ten temat, stwierdzić po której stoimy stronie i naprawdę zachęcam wszystkich do wyrażania swoich opinii, które są przecież tutaj najważniejsze. Jak zdążyliście zauważyć problem mały nie jest i, co najgorsze, rozwija się z każdym dniem. Nie zapominajmy o tym, że czyste sumienie bardzo często wynika ze słabej pamięci. Korupcja niszczy sport, korupcja, to egzekucja pojęcia „sprawiedliwość”, czyż nie? Tak daleko nam do prawdy choć wyciąga do nas dłoń. Na sam koniec chciałbym przytoczyć słowa piosenki „Wszystko jest na sprzedaż” zespołu DeMono, właśnie po to, byśmy mogli się nad nimi zastanowić, bo niewątpliwie warto to zrobić; chodzi przecież o nas, ludzi…
Wszystko jest na sprzedaż
choć nie chcemy, to świat nas zmusza.
Jak wysoka cena w nas coś zmieni i poruszy?
Wszystko jest na sprzedaż -
nawet wtedy, gdy chcesz inaczej,
bo zawsze jest ktoś, kto chce zapłacić.
Wszystko jest na sprzedaż
sprzedajemy też naszą wiarę,
choć życie, jak rzeka porywa i winnych karze.
Wszystko jest na sprzedaż -
jeśli tylko coś jest warte;
świat przechodzi wciąż z rąk do rąk.
Wszystko jest na sprzedaż -
i nikt tego już nie zmieni.
Wszystko ma swą cenę nawet, jeśli w to nie wierzysz.
Wszystko jest na sprzedaż -
w końcu wszystko można kupić…
Lubisz ten wpis?
Oceń ten wpis:


(20 głosów, średnia: 4,75 na 5)







Korpucja rodzi się na styku gospodarki i polityki. Tam gdzie jakiklowiek urzędnik, ma haniebne prawo decydowania o życiu majątku czy pracy człowieka, tam są łapówki. Nasz kochany PZPN to taka sama organizacja jak cały ten zakichany kraj.
Nawet w tej Anglii jeżeli zarzuty wobec Redknappa się potwierdzą to ten człowiek leży na łopatki.
U nas w tym roku były wybory , lud poszedł do urn i wybrał Po na rządzicieli. Niejaki G. Schetyna został wiceszefem MSWiA. Będzie walczył z korupcją w końcu dobrze się na tym zna, Za jego prezesury Śląsk Wrocław wygrywał, w tak przedziwny sposób mecze, że głowa mała. Na minutę przed końcem meczu, sędziowie nagle zaczynali gwizdać nieistniejące faule, i drużyna potrafiła odrabiać np. 10-pkt starty samymi rzutami wolnymi.
Jestem prawnikiem i mam to na co dzień, przedsiębiorców gnębionych kontrolami, urzędami, otwartymi żądaniami łapówek ( nawet od straży pożarnej ).
Im mniej władzy w gospodarce tym mniej korupcji. Jak to pisał ś.p. Kisielewski – ” wziąść za mordę i wprowadzić kapitalizm”
To samo, co o Schetynie i rządach PO można powiedzieć o zwolnieniu pana Krauze. Jakiś za PiSu były na niego niezbite dowody. A za rządów PO… no proszę. Tylko ciekawe, czy pan Krauze pójdzie teraz do sądu o zniesławienie.
Polska biało czerwoni. nanana. Wstyd mi za ten kraj. A apropo naszej piłki, Listkiewiczowi dupe Euro znowu uratowało. Może nie jak kiedyś w gotówce, ale euro. Ale kibice tez są winni, na miejscu kibiców np. Zagłębia Sosnowiec, było by mi wstyd na jakikolwiek mecz iść. Bojkot, myślę by pomógł. Ale zarząd nimi manipuluje, „jak to nas pokrzywdzono” boże apel do tych, co nie używają mózgu. Nieużywane organy zanikają!!! Ostatnio byłem w przychodni po zwolnienie, pytam pielęgniarki -do której lekarz przyjmuje, a ona klepie ręką po prawej kieszeni i mówi -do tej!!! Zobaczymy, jakie wałki zrobią na budowach stadionów, tak już widzę te przetargi. W tym kraju tylko ryby nie biorą
@Vtg87: imo nie pójdzie, albo pójdzie bo za PO będą „niezawisłe” sądy ;], a na pewno tam gdzie będzie sądzony Mr Krauze ;]
Niestety korupcja w piłce jest rzeczą okropną, a polskie struktury przodują w tej kwestii – stąd polska piłka jest taka ch… jaka jest ;/ Jeden Leo wiosny nie czyni… Cóż z tego, że się załapaliśmy do Euro, jak w Polsce jest chora sytuacja, a ratujący nam tyłki Ebi uczył się grać etc. na zachodzie…
@Radku, my nie dyskutujmy, bo jak zaczniemy nasze teksty, to połowa przestanie na redlog wchodzić :D
Na stadionach na pewno będą przekręty jak nic… ustawione przetargi itd. Jestem po poszkodowanej stronie, wiec wiem jak jest ze zwykłymi przetargami, a co dopiero na takie stadiony. Swoją droga o wykonawcach Baltic Arena siłą rzeczy tez coś wiem ;-)
Dopoki w pilce noznej beda sie przewijaly takie ogormnie sumy pieniedzy, nie ma co liczyc na to ze korupcja sie skonczy. To wielki problem nie tylko w futbolu na szczeblach miedzynarodowych czy wielkich lig, ale zdarza sie to anwet na boiskach Klasy A. Pamietam mecz kiedy grałem w rezrwach GKS Tychy, gralismy mecz na jakiejs dziurze nie pamietam dokladnie i heh wtedy zdarzylo sie cos czego nigdy w zyciu nie widzialem, byl wynik 1:1 i w ostatnich sekundach moj kumpel szedl sam na sam z bramkarzem i wtedy sedzia skonczyl mecz. Hah no niczym bys gral na fliperach jeszcze za mlody kiedy to pilka juz wpadala do pustej bramki a tu koniec gry hehe. Pamietam sedziego chcielismy pozabijac :). Korupcja jest wszedzie i bedzie jeszcze dlugo, bo to jest moim zdaniem ciezkie do zwalczania. Dodatkowe duze pieniadze praktycznie za nic dla np sedziego przyciagaja i tak pozostanie.
Pozdrawiam
Zapraszam na moj nowy blog. Gwiazdy Futbolu Prywatnie :)
Bardzo ciakwy tekst. Kolejny wpis MattMana, w którym porusza kontrowersyjne tematy – muszę Cię pochwalić za odwagę :D Wracając do głównego tematu… Brzydzę się czymś takim jak korupcja. Ale powiem, że spośród „polskich” przykładów wiedziałem tylko o Tomaszu L. Po prostu – nie czytam coraz to nowych doniesień o aresztowaniach w polskiej piłce. Ale podoba mi się, że niektórzy ludzie powoli biorą się za to…
Wg mnie korupcja w piłce to problem, który będzie istniał zawsze, bo przecież zawsze znajdzie się jakiś pajac (a jest ich od groma i jeszcze trochę), który dla pieniędzy zrobi wszystko. A jeśli już dostanie raz w łapę, to będzie chciał wziąć łapówkę po raz n, bo ludzie po prostu tacy są i nagle to się nie zmieni. Pieniądz potrafi zniszczyć wszystko, nie ważne czy jest to sport czy coś innego. Oczywiście istnieją ludzie uczciwi, ale tych jest zbyt mało, żeby cokolwiek mogło się zmienić.
ode mnie za tekst 5, bo to jest naprawdę wielki problem, ale tylko nieliczni wiedzą jak bardzo- dzięki MattMan za bardzo dobre ukazanie problemu.
No cóż korupcja jest naprawdę ciężką chorobą, którą ciężko będzie wyleczyć nie tylko futbol ale również inne dziedziny życia. Mam mimo to taką nadzieję że w końcu znajdą się odpowiedni ludzie na odpowiednich miejscach i skończą z tym.
Listek juz dawno powinien polecieć z tego PZPN!!! zresztą ta cała zgraja to też mi śmierdzi…
[...] Każdego z nas można kupić? (4.88) [...]