Recenzja książki George’a Besta – „Strzał w przerwie”

Recenzja książki George'a Besta -
Równo dwa lata temu, 25 listopada o godzinie 12:55, w londyńskim szpitalu Cromwell zmarł George Best. O jego geniuszu piłkarskim możecie przeczytać w felietonie Vtg87 – Maradona – good, Pele – better… George Best. Chyba nie muszę mówić, jak niezwykłym był on piłkarzem i osobowością. Był uważany za jednego z najlepszych zawodników wszech czasów. Jednak w poniższym wpisie nie będę się rozwodzić nad jego talentem, a zaprezentuję recenzję książki jego autorstwa – „Strzał w przerwie, okiem czterech autorów Redloga.

Vtg87

Książka „Strzał w przerwie” jest czymś nowym na rynku. Choć wiele jest książek o piłce nożnej, to ta jedna jest wyjątkowa. Została napisana przez człowieka, który z przymrużeniem oka stanął przed wyzwaniem napisania czegoś o złotych latach piłki nożnej, w trakcie których on znajdował się w samym ich centrum. Człowieka, którego kariera rozkręciła się w niesamowitym tempie i równie nagle się zakończyła. Jest to opowieść nieco autobiograficzna i choć zawiera nutkę humoru, to nie można nie odnieść wrażenia, że jest w niej pewna, ukryta za zasłoną wspaniałego poczucia humoru i fantastycznych wspomnień, gorycz. Gorycz po człowieku, który mógł i grać i żyć dużo dłużej, gdyby nie opisywane w książce historie i tryb jego życia. Wiele anegdot i historyjek o piłkarzach, których każdy kibic zna ze strony bardziej encyklopedycznej i poważnej, zmienia o 180 stopni spojrzenie na każdego jednego z nich. Wiele nie odkrytych kart i przemilczanych zdarzeń znajduje swoje ujście w tej właśnie książce. Nie ma drugiej takiej pozycji na rynku wydawniczym.

Ta opowieść jest idealna dla każdego kibica piłki nożnej. Oczywiście, w pełni odnajdą się w niej kibice Manchesteru United, dla których Best był, jest i będzie symbolem Czerwonych Diabłów. Popularne wśród kibiców „Maradona – good, Pele – better, George Best” najlepiej obrazuje geniusz tego nieodżałowanego piłkarza, który odszedł z tego świata 25 listopada 2005r. Ale każdy, kto uważa się za kibica piłki nożnej, powinien przeczytać tę książkę. Wszak jest ona o jednym z najlepszych piłkarzy w historii, który stąpał po boiskach. Ponadto nie traktuje ona stricte o Manchesterze United i latach spędzonych tam przez Besta, ale odsłania kulisy Premier League, które oficjalnie nadal spowija cień tajemnicy. Tajemnicy, której jeszcze nikt poza Bestem choćby w najmniejszym stopniu nie odsłonił na forum publicznym.

Michelle

Napisany przez wybitnego George Besta „Strzał w przerwie” to dla mnie niezwykła książka. Niezwykła przede wszystkim dlatego, że zawiera wiele informacji, o których do tej pory nie mieliśmy pojęcia. Uważam, że powinna stać się obowiązkową lekturą – nie tylko dla fanów MU, ale także kibiców innych klubów. Każdy, kto chce miło spędzić czas, powinien sięgnąć po tę książkę.

Podczas lektury czułam coś niesamowitego… Dzięki niej poznałam wiele ciekawostek z życia słynnego George’a Besta oraz innych wyśmienitych piłkarzy. Na mojej twarzy często pojawiał się uśmiech, gdy przewracałam kolejne strony pełne zabawnych anegdot. Oto jedna z nich:
George Best w stanie mocno wskazującym wraca do hotelu i rozpoczyna dialog z recepcjonistką:

- Czy mógłbym zamówić budzenie na rano?
- Naturalnie, panie Best. Na którą godzinę?
- Na siódmą.
- Obawiam się, że jest już kwadrans po siódmej panie Best. – informuje zmieszana recepcjonistka.

Chcecie wiedzieć więcej? – zachęcam do lektury!

Pogromca

Książek traktujących o piłce nożnej jest wiele. Są to zazwyczaj biograficzne opowieści mniej lub bardziej znanych piłkarzy, którzy postanowili streścić całą swą profesjonalną karierę w kilkuset stronach. Best – który ma już w swym dorobku jedną biografię – postanowił jednak napisać coś zupełnie nowego. Proszę wyobrazić sobie zbiór najróżniejszych i najzabawniejszych sytuacji z życia człowieka, który będąc legendą piłki nożnej prowadził znacznie ciekawsze życie poza boiskowe – tym właśnie jest Strzał w przerwie. Opowiadania człowieka, który ma na swoim koncie wspaniałe przygody i imprezy z nie mniej wspaniałymi ludźmi. Książka podzielona jest na dwie części. Anegdoty związane z futbolem oraz znacznie obszerniejszą część – wspomniane przeze mnie wcześniej życie poza boiskowe. Książkę polecam wszystkim, nawet tym nie gustującym specjalnie w piłce nożnej śmiertelnikom – każdy się powinien świetnie przy niej bawić. Poza śmiesznymi sytuacjami z życia, Bestie odkrywa na światło dzienne prawdę o ówczesnym futbolu. Mało kto wie, że George zyskał opinię pijaka tylko przez swoje nieszczęście – w tamtych czasach bowiem znaczna większość piłkarzy nie potrafiła przeżyć bez butelki wódki na dobranoc. Przyznam szczerze, iż dawno nie czytałem tak dobrych anegdot. Polecam gorąco!

Na koniec jeden z moich ulubionych fragmentów lektury:

Peter Lorimer [...] huknął tego wieczora w poprzeczkę. Piłka leciała tak szybko, że zobaczyłem ją, kiedy już odbiła się od poprzeczki i wróciła do Lorimera, który jeszcze raz uderzył z woleja, tym razem w kierunku lewego rogu bramki. Alex [przyp. red. Stepney] w jakiś sposób zdołał wyciągnąć się do tyłu i przerzucić piłkę nad poprzeczką. Kiedy biegłem mu pogratulować, patrzyłem, czy w dłoniach pozostały mu wszystkie palce.
- Alex, to było świetne. Po prostu świetne.
Alex spojrzał na mnie, skoncentrowany na Eddiem Grayu, który przygotowywał się do wybicia rogu, ale syknął kątem ust:
- Spadaj, Bestie, ja leciałem jeszcze za pierwszym strzałem.

Wiktor

Książka George’a Besta „Strzał w przerwie” to coś wyjątkowego i nowego na rynku. Osoba, która przez wiele lat była na ustach wszystkich Brytyjczyków, przedstawia anegdoty ze swojej kariery piłkarskiej w dość zabawny sposób. Autor traktuje czytelników jak swoich przyjaciół – opowiada nawet o rzeczach, o których wielu wstydziłoby się mówić nawet do znajomych. Nie brakuje również ciekawostek z jego życia codziennego, a także z samego boiska i utarczek słownych z innymi piłkarzami czy z sędziami. Best zamieścił w swoim dziele wiele przemyśleń na temat swojego życia. Najciekawsze z nich tyczą się jego choroby i walki z nałogiem – alkoholem. Jeden z najlepszych piłkarzy wszech czasów wielokrotnie podkreślał, że chciał zerwać z tym uzależnieniem, ale przychodził wieczór i w barze pił z kumplami do upadłego. Niektóre z anegdot opowiadają o kobietach, którym poświęcił olbrzymią część swojego życia. Przede wszystkim jest to przedstawienie świata futbolu przez człowieka, który był w centrum tego sportu. „Panienki, alkohol, bijatyki… Rozrywki są najważniejsze!” – te słowa chyba w zupełności oddają sens jego życia. Polecam tę książkę wszystkim, bez względu na wiek, płeć czy ulubiony klub. Musicie to przeczytać!

George Best - 'Strzał w przerwie' Tytuł: Strzał w przerwie (czyli przygody na boisku i poza nim)
Data wydania 2007r.
Wydawca Zysk i S-ka
Stron 232
Wymiary 15.5 cm x 23.5 cm
ISBN 978-8375060102
Cena ~ 30zł
Linki Empik.pl, Wysyłkowa.pl

Mam nadzieję, że powyższymi recenzjami przekonaliśmy Was, że jest to książka na którą warto wydać te trzydzieści złotych i poczytać o jednej z największych legend Manchesteru United! Naprawdę warto!


Oceń ten wpis:
SłabyTaki sobieŚredniDobryBardzo dobry (12 głosów, średnia: 4,58 na 5)
Loading ... Loading ...



Be social
Wykop Gwar Dodaj do zakładek CafeNews



17 komentarzy do “Recenzja książki George’a Besta – „Strzał w przerwie””

  1. redloger pisze:

    a może znacie jakąś inna książkę godną polecenia o United, sprzedawana w Polsce i po polsku?

  2. redloger pisze:

    poza Beckhamem…

  3. Vtg87 pisze:

    redloger – o Manchesterze United niestety nie znam. Wiem, ze w Polsce mało książek jest tłumaczonych, bo gwiazdy United napisały naprawdę niemało „dzieł”. Możemy się zadowolić co najwyżej filmami, które są sprzedawane z napisami, ale tez niezwykle rzadko.
    Znam kilka innych książek o piłce nożnej, ale powiązanych z United żadnej oprócz tej Besta.

  4. radzio pisze:

    @redloger: sprawdź maila ;-). Co do książek o United po polsku to nie ma takowych zbyt wiele. Pewnie na palcach 1 ręki można zliczyć ;-)

  5. dsw_MUszyna pisze:

    mam nadzieję że w najkrótszym czasie przetłumaczą autobiografię sir Bobbiego Charltona :)

  6. Vtg87 pisze:

    Ja mam nadzieję, że Roya Keane`a, Denisa Lawa, Stilesa, Macariego, ale także Rooneya i innych również ;-)

  7. Pogromca pisze:

    Ja wolę angielską wersję, przynajmniej sie jezyk cwiczy ;p

  8. Tomassen pisze:

    Nie tylko się ćwiczy język, ale w ogóle lepiej jest po prostu czytać oryginały. Przekonałem się po Harrym Potterze :P

    30 zł pewnie znajde na te ksiazke, ale dopiero na wakacjach :P Zacheciliscie mnie kurde tym tekstem :D ^^

  9. el_colin pisze:

    czytalem ksiazke jest naprawde godna polecenia ludzia ktorzy chca cos wiecej sie dowiedziec o Bescie[*] i nie tylko o jego boiskowym zyciu ale rowniez o jego zyciu codziennym

  10. Madeleine pisze:

    „Polecam tę książkę wszystkim, bez względu na wiek, płeć czy ulubiony klub. Musicie to przeczytać!” polecasz wszystkim, a jakoś mi nie chciałeś uwierzyć, że chcę kupić tę książkę:P

    oj Ty x]

  11. ? pisze:

    kilka lat temu widziałem,fajny dokument o Bescie.chyba sie przejde jutro do empiku

  12. Futbolowa pisze:

    Genialna książka, przepełniona fantastycznymi cytatami i anegdotami.
    Również polecam gorąco :)

  13. m85 pisze:

    no i ja również wczoraj pognałem do empiku :P Kupiłem …i nie mogłem się od niej oderwać – świetna książka!

  14. Lukas pisze:

    no i chyba ją kupię dzięki wam ;) powinni wam za coś odpalić :D

  15. **kris** pisze:

    Ta książka od dawna jest na liście moich świątecznych życzeń. Kumpel dzisiaj dostał na mikołajki, widac, że nie jest to sucha biografia, jest nawet parę słów o Rooney’u(wydana w 2003)no i cały rozdział pt. „Picie”

  16. Maniek4466 pisze:

    Po nowym roku bede miał :P ja juz ja chce :)

  17. banzou pisze:

    Właśnie jestem w trakcie czytania, fantastyczna książka, zwlaszcza dla mnie, wielkiego fana Bestiego

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające wulgaryzmy, obrażające czytelników lub właściciela bloga zostaną skasowane.
Moderacja komentarzy jest aktywna. Nie wysyłaj swojej wiadomości dwa razy.
Możesz skorzystać z następujących tagów XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Chcesz mieć swój własny avatar na Redlogu? Przeczytaj FAQ, to tylko kilka minut!

..