
„Ktoś” tam „coś” ostatnio mówił, że kibice Liverpoolu są zadowoleni z pucharów, Beniteza, gry swojego zespołu, osiąganych wyników i kompletnie nie przeszkadza im to, że ostatni tytuł zdobyli 17 lat temu. Blamaże na krajowym podwórku, to nic, kiedy w grę wchodzi Liga Mistrzów i trzeba od niemalże początku sezonu przełykać gorycz porażek w Premiership…
Chciałbym więc Wam przedstawić opinie fanów 'The Reds’ na temat Rafaela Beniteza i Premiership:
1) Benitez to prawie bardzo dobry trener, ma wiedzę i doświadczenie, teorię pewnie ma w małym paluszku. Ale, jak wiemy, prawie robi dużą różnicę. Zastanówmy się, czego brakuje Benitezowi do bycia trenerską elitą. Czym różni się od Wengera, Mourinho, Fergusona? Odpowiedź jest prosta: charyzma. Tak panowie, Benitez jest nijaki, bez charyzmy. Jest zachowawczy, brak mu odwagi i nie lubi ryzyka. W ważnych meczach w lidze ciągle przegrywamy.
2) Kurde, co Benio sobie myśli – Premiership jest ponad wszystkim, nie mam zamiaru oglądać Kanonierów na 3 pozycji, jeszcze nie zdobyliśmy Pucharu Europy, więc trochę respektu dla przeciwników w lidze…
3) Aaa to niespodzianka. Całe szczęście, że to już koniec tego sezonu, jeszcze tylko remis/porażka z Charltonem i wakacje – wypowiedź po meczu z Fulham.
4) Denerwuje mnie to, że w lidze tak często przegrywamy. A te małe, słabe klubiki sobie podbijają statystykę i będą się szczycić, jak to nas pokonały. LM super, ale w Premiership też oczekuję walki i wyników.
5) Racja. Irytujące to… Miejmy nadzieję, że za rok o tej porze będziemy się ekscytować upragnionym Mistrzostwem Anglii.
6) Benitez pewnej poprzeczki już nie przeskoczy. Ja teraz widzę, że jego możliwości się kończą. Co więcej Gerrard pod okiem Beniteza wydaje się być też jakiś wypalony. Obawiam się, że dalej będzie gorzej. Oczywiście nie tak jak z Newcastle, ale my chcemy mistrza albo chociaż ostrą walkę o mistrza, a nie 4-8 miejsce w lidze. Obym się mylił i pierwszy to odszczekam, jak będzie inaczej.
7) Liverpool ma zdobyć mistrza, ma budzić respekt, rzucić na kolana Diabły i Toffiki. Benitez robi postępy to prawda, ale nigdy nie nauczy się charyzmy, bo tego się nie da nauczyć, więc jestem pesymistą co do mistrza.
8) Dobra miarka sie przebrała!!! To jest żałosne, obrzydliwe i męczące. Macie swojego trenerka od siedmiu boleści, co wstydu nie ma! Benitez z Liverpoolu zrobił średniaka ligowego, który nie potrafi zwyciężyć w meczu ze słabiakami. Jest jedno wyjście z tej fatalnej sytuacji naszego klubu – zwolnić Beniteza, niestety taka jest prawda!!!
9) Trzeba zacząć budować skład od nowa. Gdyby Benitez był konsekwentny w tym, co mówi, to sam podałby się do dymisji. Jak przychodził na Anfield, zadeklarował, że przez 3 sezony Liverpool pod jego wodzą zdobędzie mistrza, a z taką grą i składem to mistrza nie będziemy mieli przez następne 30 lat!!!
10) Ten Benitez to… o mój Boże!!! Co on robi!!! Nie rozumiem tego!!!
11) 4 miejsce – 4 miejsce Liverpool. Ogólnie porażka.
12) Wolę żeby LFC miał mistrzostwo nawet kosztem LM.
13) Chcę się cieszyć z jakiegoś zwycięstwa w EPL jeszcze w tym sezonie. Musi być walka o Premiership (tego jednak najbardziej pragnę).
14) Benitez chyba nigdy nie nauczy się grać na TAK, czyli szybko i do przodu. Tłamsi duży potencjał drużyny.
15) Jeżeli za rok znów będziemy patrzeć w tabeli na „diabelskie” i „rosyjskie” dupska na koniec sezonu, to Benitez powinien sam złożyć rezygnację!!!
Mimo, że Liverpool zapewnił sobie grę w finale Ligi Mistrzów, to w szeregach odwiecznego rywala United panuje duże zdenerwowanie. Ponadto nic nie zapowiada zmian. Odpuszczanie gier w Premiership, aby móc skupić się na Champions League. Zespół z Anfield już powoli można zacząć nazywać drużyną pucharową…
PS. Wszystkie opinie pochodzą z internetowych serwisów poświęconych Liverpoolowi. Niektóre z wypowiedzi zostały ocenzurowane, tj. ich styl zmieniony na bardziej 'parlamentarny’.
Redlog.pl – Manchester United – blog fanów Because we are United
