Nie przegap
Strona główna / Liga Mistrzów / Wielki finał! – wideo z meczu FC Barcelona – Manchester United

Wielki finał! – wideo z meczu FC Barcelona – Manchester United

Wielki finał! - wideo z meczu FC Barcelona - Manchester United
Świętowanie historycznego 19. tytułu mistrza Anglii nie trwało zbyt długo. Już tydzień po odebraniu pucharu za zwycięstwo w Premier League, Manchester United stanie przed wielką szansą na dodanie kolejnego trofeum do swojej bogatej kolekcji. Na magicznym dla każdego Brytyjczyka stadionie Wembley, Czerwone Diabły zmierzą się z Barceloną, a samo spotkanie będzie stanowić swoisty rewanż za pamiętny majowy wieczór sprzed dwóch lat. Wtedy podopieczni sir Alexa Fergusona nie zdołali pokonać Dumy Katalonii i mogli tylko oglądać jak piłkarze Blaugrany podnoszą najcenniejsze trofeum w Europie, jednak tym razem zgodnie zapowiadają, że zrobią wszystko by nie dopuścić do powtórki.

Za faworyta tego spotkania większość ekspertów uznaje zespół Pepa Guardioli. Były zawodnik Tottenhamu, a obecnie prowadzący program Match of the Day, Gary Linkeker, stwierdził, że Czerwone Diabły mają szanse wygrać jedynie w przypadku słabszego dnia Barcelony, natomiast jeżeli Katalończycy pokażą pełnię swoich umiejętności, piłkarze United nie będą w stanie  sobie z nimi  poradzić. Trzeba przyznać, że gra Barcy w lidze (Blaugrana zakończyła sezon pewnym zwycięstwem w rozgrywkach, w większości spotkań prezentując bardzo wysoką formę) robiła wrażenie, ale opinia o przepaści dzielącej obie drużyny jest zdecydowanie przesadzona. Podopiecznym Guardioli, podobnie jak graczom Manchesteru, zdarzały się słabsze mecze, można przypomnieć chociażby pierwsze spotkanie Katalończyków z Arsenalem w Lidze Mistrzów czy przegraną batalię o Puchar Króla z Realem Madryt. W tych pojedynkach widać było, że kilku zawodników mistrza Hiszpanii jest bardzo daleko od swojej najlepszej formy (Villa, Pedro), a cała drużyna jest dość wyraźnie zmęczona sezonem (w końcówce meczu z Kanonierami ukazało się to najdobitniej). Natomiast gracze Manchesteru, dzięki mądrze stosowanej przez Fergusona rotacji, która dotknęła praktycznie każdego z nich (żaden nie zagrał we wszystkich meczach, tylko kilku przekroczyło granicę 30 występów), wydają się dużo mniej zmęczeni rozgrywkami i przynajmniej na tle kondycyjnym powinni mieć sporą przewagę nad Katalończykami.

Droga do Finału

Manchester United
Manchester United trafił do stosunkowo łatwej grupy (Czerwone Diabły mierzyły swoje siły z Valencią, Glasgow Rangers i Burasporem), z której udało mu się spokojnie awansować do fazy pucharowej. Pierwsze mecze Champions League były dla sir Alexa głównie poligonem doświadczalnym. Szkot nie bał się odważnie postawić na młodzież i rezerwowych, a ci odwdzięczali się mu trafieniami (Obertan, Bebe) i dobrą grą w obronie (Smalling, Fabio) – dość powiedzieć, że United straciło w fazie grupowej tylko jedną bramkę.

W 1/8 Czerwone Diabły zmierzyły się z mistrzem Francji – Olympique’iem Marsylia. Pierwsze spotkanie nie stało na najwyższym poziomie – gra toczyła się głównie w środku pola, a sytuacje podbramkowe można było policzyć na palcach jednej ręki. Rewanż na Old Trafford był już dużo bardziej pasjonujący. Dzięki dwóm bramkom Hernandeza Manchester zapewnił sobie zwycięstwo i mógł zacząć przygotowywać się do występu w ćwierćfinałach.

Tu na podopiecznych Fergusona czekała już Chelsea. Pojedynek między dwoma rywalami z angielskiej ligi okrzyknięto bitwą o Wielką Brytanię i bitwę tę zasłużenie wygrali gracze United. W obu spotkaniach zaprezentowali się dużo lepiej od The Blues i po golach Rooneya (w meczu wyjazdowym) oraz Hernandeza i Parka (na Old Trafford) przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Półfinałowy rywal United, Schalke nie był wstanie realnie zagrozić Czerwonym Diabłom. W pierwszym meczu Niemców przed kompromitacją ocaliła tylko genialna dyspozycja Manuela Neuera, w drugim mimo wystawienie przez Fergusona rezerwowego składu, piłkarze z Gelsenkirchen zebrali solidne lanie, przegrywając aż 4-1.

FC Barcelona
Barcelona również nie mogła specjalnie narzekać na losowanie. Panathinaikos, Rubin i Kopenhaga nie okazały się wprawdzie kelnerami, ale nie sprawiły Katalończykom tylu problemów, żeby ci na serio zaczęli się bać o utratę awansu do fazy pucharowej.

W 1/8 poprzeczka znacząco się podniosła, bowiem naprzeciw Dumy Katalonii stanęli podopieczni Arsena Wengera. W pierwszym spotkaniu Kanonierom udało się wykorzystać braki kondycyjne Blaugrany i w końcówce odwrócili losy rywalizacji. Rewanż był już jednak dużo gorszy w ich wykonaniu. Próbując obronić dobry wynik z Emirates, Arsenal cofnął się do skomasowanej obrony, niemal nie inicjując akcji ofensywnych. Ta taktyka miała szansę przynieść zamierzony skutek, ale po kontrowersyjnej decyzji sędziego o wyrzuceniu z boiska van Persiego, Barcelona zdołała pokonać zasieki Anglików i awansowała do ćwierćfinału.

W tej fazie z kwitkiem został odprawiony Szachtar Donieck. Wprawdzie Ukraińcy stwarzali sobie sporo sytuacji w tym dwumeczu, ale ich skuteczność wołała o pomstę do nieba. W przeciwieństwie do Ukraińców podopieczni Guardioli nie mieli kłopotów z wykańczaniem akcji i ostatecznie zakończyli tą rywalizację wynikiem 6-1.

Półfinały to słynne i wielokrotnie omawiane Gran Derbi. Barcelona po stoczeniu dwóch ciężkich bojów, ostatecznie awansowała do finału, ale pojedynki między odwiecznymi rywalami nie były dobrą reklamą La Liga. Z jednej strony bardzo agresywna, wręcz brutalna gra Realu Madryt, z drugiej duże stężenie symulacji i aktorstwa po stronie Blaugrany, a dodatkowo jeszcze bardzo słabe sędziowanie, spowodowały, że ciężko było uznać El Clasico za wspaniały spektakl. Obraz tej rywalizacji uratował w głównej mierze Leo Messi, który dwoma golami zapewnił swojej drużynie zwycięstwo na Bernabeu, co w praktyce przesądziło w awansie Barcelony do finału.

Sytuacja przedmeczowa – Manchester United

Kontuzje: Owen Hargreaves (uraz barku)
Wątpliwy występ: brak
Niedostępny: brak
Ostatnie spotkanie w Lidze Mistrzów: Manchester United – Schalke 4-1
Skład: van der Sar – O’Shea, Evans, Smalling, Rafael (Evra 60′) – Anderson, Scholes (Fletcher 73′), Gibson – Nani, Berbatow (Owen 77′),Valencia
Bramki: Antonio Valencia 26′, Darron Gibson 31′, Anderson 72′, 76′

Sytuacja przedmeczowa – FC Barcelona

Kontuzje: Gabriel Milito (uraz uda)
Wątpliwy występ: brak
Niedostępny: Jose Pinto (zawieszenie)
Ostatnie spotkanie w Lidze Mistrzów: FC Barcelona – Real Madryt 1-1
Skład: Valdes – Alves, Pique, Mascherano, Puyol (Abidal 90’) – Busquets, Xavi, Iniesta – Pedro (Afellay 90’), Messi, Villa (Keita 74’)
Bramki: Pedro 54’

Przewidywane składy:

Manchester United: van der Sar – Fabio, Vidic, Ferdinand, Evra – Valencia, Giggs, Carrick, Park – Rooney – Hernandez

FC Barcelona: Valdes – Dani Alves, Mascherano, Pique, Puyol – Xavi, Busquets, Iniesta – Pedro, Messi, Villa

Analiza taktyczna

Wszystko wskazuje na to, że Manchester United wyjdzie na finał w ustawieniu 4-4-2, a właściwie w jego zmodyfikowanej wersji, czyli 4-4-1-1. Kluczową funkcję w tym systemie będzie pełnił Wayne Rooney. To on zajmie miejsce za wysuniętym napastnikiem (Hernandezem) i będzie pierwszym odpowiedzialnym za kreowanie akcji ofensywnych. Sir Alex Ferguson zapewne dodatkowo nałoży na Anglika zadania związane z asekuracją linii pomocy, Barcelona zagra bowiem w tej formacji trójką zawodników, dlatego Giggsowi i Carrickowi będzie potrzebne wsparcie przy neutralizacji płynącego z tej części boiska zagrożenia. Równie ważne zadania spoczną na barkach skrzydłowych. Zarówno Park jak i Valencia będą próbowali jak najczęściej nękać bocznych obrońców Dumy Katalonii, ale nie mogą zapominać o asekuracji przy akcjach ofensywnych mistrza Hiszpanii. Najwięcej pracy czeka natomiast Carricka, który (oczywiście z pomocą Giggsa) musi powstrzymać działania ofensywne duetu Barcelony, czyli Iniesty i Xaviego.

football formations

Sposób gry Barcelony w meczu Finałowym na pewno nie będzie dla nikogo zaskoczeniem. Podopieczni Guardioli prezentują swój ofensywny styl (realizowany w ustawieniu 4-3-3), oparty na jak najdłuższym utrzymywaniu się przy piłce poprzez krótkie podania, od początku pracy w klubie tego szkoleniowca. Kluczową rolę w tym systemie pełnią trzej środkowy pomocnicy: odpowiedzialny za destrukcję Busquets, oraz dwaj kreatywni rozgrywający – Xavi i Iniesta. Oczywiście największe zagrożenie Blaugrana stwarza poprzez osobę Leo Messiego, który najprawdopodobniej zagra jako środkowy napastnik. Wszyscy jednak dobrze wiedzą, że Argentyńczyk nie jest typem gracza przywiązanego do swojej pozycji, a bardziej rodzajem wolnego elektronu, który ma pełną swobodę ruchów na boisku.

football formations

Sędziowie spotkania

Arbiter główny: Viktor Kassai
Asystenci: Gabor Eros i Gyorgy Ring
Sędziowie za bramkami: Mihaly Fabian i Tamas Bognar
Sędzia techniczny: Istvan Vad

Ostatnie spotkanie

Piłkarze Manchesteru United i Barcelony po raz ostatni zmierzyli się w finale Ligi Mistrzów sezonu 2008/2009. Po początkowej dominacji Czerwonych Diabłów, podopieczni Guardioli przejęli inicjatywę i wyszli na prowadzenie w 10. minucie. Seria błędów obrony i nie najlepsza interwencja van der Sara, zakończyła się trafieniem Eto’o, po którym piłkarze United nie potrafili się już otrząsnąć. Gol Messiego dwadzieścia minut przed końcem ostatecznie zakończył sen United o zwycięstwie i to Katalończycy mogli się cieszyć z trzeciej wygranej w rozgrywkach o Puchar Mistrzów.

Prognozy

Według bukmacherów faworytem do zwycięstwa jest Barcelona – na zwycięstwie podopiecznych Guardioli można zarobić 2,00 za jedną postawioną złotówkę. W wypadku wygranej Manchesteru lub remisu można wygrać większe pieniądze – kurs ma wysokość odpowiednio 3,75 i 3,50.

Trailer

Wypowiedzi przedmeczowe

ferguson_alex_13.jpg To był niesamowity sezon dla tego chłopaka [Hernandeza – przyp. red.]. Nikt w klubie nie przypuszczał, że jest on w stanie osiągnąć podczas swojego pierwszego sezonu tak wiele. Miejmy nadzieję, że podczas jutrzejszego meczu również zaprezentuje się świetnie. Ma potrzebny temperament, odpowiednie przyspieszenie i jest bardzo ruchliwy… ma wszystko czego potrzeba, aby zabłysnąć jutrzejszej nocy.

Zdajemy sobie sprawę z tego jak dobrą drużyną jest Barcelona. Jednak nasze przygotowania do jutrzejszego meczu nie różnią się od przygotować do innych spotkań – tak samo przygotowujemy się do pojedynku z każdym zespołem. Oczywiście skupiamy się na tym co możemy zrobić najlepiej i jak wykorzystać nasze atuty. Nie zamierzamy liczyć na potknięcie przeciwnika czy jakieś prezenty z ich strony.

Barcelona prezentuje ofensywny styl, jednak my również posiadamy piłkarzy, którzy dobrze czują się w tego typu ustawieniu. Nie zamierzamy się bronić, lecz atakować. Przygotowaliśmy się do tego meczu na tyle na ile mogliśmy. Jestem przekonany, iż jeśli zagramy dobrze to mamy duże szanse na zwycięstwo.
sir Alex Ferguson

vidic_nemanja_01.jpg Myślę o całym zespole Barcelony. Messi jest świetnym graczem i bardzo trudno go zatrzymać, lecz nie lekceważę innych zawodników, zwłaszcza Xaviego i Iniesty. Oni są piłkarzami, którzy potrafią świetnie podawać i grać na najwyższym poziomie w ważnych meczach. W tym zespole nie chodzi tylko o jednego zawodnika. To cała drużyna i uważam, że Barcelona gra bardzo dobrze jako zespół. W każdym spotkaniu musisz być skoncentrowany, a szczególnie w finale. Jeden moment może zmienić całe oblicze meczu, podobnie jak pierwsza bramka w Rzymie. Barcelona po tym golu zaczęła grać lepiej, jednak przed tym zdarzeniem, mieliśmy dwie dobre szanse na trafienie do siatki. Trudno powiedzieć, co będzie decydujące. To jeden mecz, więc nigdy nie wiesz, co się stanie. Podczas finału zmierzy się najlepsza angielska drużyna z najlepszą hiszpańską ekipą. Obie drużyny mają jakość, a także w  indywidualności. Jeden pokaz umiejętności lub błąd może zmienić cały mecz.

Oczywiście, dotarcie do finału, w którym przegrywasz, nie jest miłym uczuciem. To trudny moment, gdy widzisz drużynę, która świętuje zdobycie największego trofeum. To smutne. Ale trzeba przyznać, że w tamtym meczu Barcelona była lepszym zespołem i zasłużyli na zwycięstwo. Zawsze można znaleźć jakieś pozytywy. Obejrzeliśmy wiele filmów z udziałem Barcy i wiedzieliśmy, co potrafią zrobić i jak grać. Teraz skupiamy się na tym, co musimy zrobić, by wygrać to spotkanie. Ciężko pracujemy, aby poprawić swoją grę i grać naszą piłkę. Oczywiście Barcelona to świetny zespół, który często jest przy piłce, jednak będziemy się starać wykorzystać ich słabe strony. Wszystkie drużyny mają słabe punkty.

Ważne jest to, aby być zdrowym i razem rozgrywać mecze, lecz nie chodzi tylko o mnie i o Rio. Ferguson ma trudny orzech do zgryzienia, jeżeli chodzi o wybranie podstawowej jedenastki na mecz finałowy. Każdy w zespole jest zdolny do gry i na pewno będzie trudno wybrać zawodników na to spotkanie. My po prostu staramy się jak najlepiej przygotować do tego pojedynku i zagrać w nim na najwyższym poziomie.
Nemanja Vidić

van_der_sar_edwin_09.jpg Człowiek więcej rozmyśla o meczach, które przegrał niż o tych zwycięskich. Jeśli wygrywasz, to medal ląduje na półce lub w sejfie. Kiedy jednak przegrasz, to doskonale zdajesz sobie sprawę, że wypuściłeś szansę z rąk. Przez to jesteś bardziej zdeterminowany. To wielki dzień dla każdego związanego z Manchesterem United, nie tylko dla mnie. Miło, kiedy ludzie cię szanują. Osoba odpowiedzialna za sprzęt oraz masażysta żartowali nawet, że po raz ostatni zamierzają cokolwiek dla mnie zrobić. Wspaniale, że mogłem w niedzielę pożegnać się z kibicami na Old Trafford. Teraz myślę tylko o finale Ligi Mistrzów. Ciężko pracowaliśmy przed tym spotkaniem i nie ma znaczenia, czy jest to mój pierwszy czy ostatni występ. Takie mecze po prostu pragnie się wygrać.
Edwin van der Sar

ferdinand_rio_08.jpg Zemsta to nie jest prawidłowe słowo, ale mam żal, że w Rzymie ponieśliśmy ostateczną klęskę z Barceloną. Zostałem zniszczony, zdewastowany do końca w tamtym meczu. Nikt nie lubi przegrywać w finale, ale to było jedno z najgorszych uczuć, jakie kiedykolwiek czułem w mojej karierze. My po prostu nie wykonaliśmy swojej pracy jak powinniśmy. Tym razem będziemy jeszcze lepsi. Zaczęliśmy dobrze ten mecz, ale gdybyśmy mogli zamienić na bramkę jedną z sytuacji, którą mieliśmy w pierwszych 10 minutach pojedynku, wszystko mogłoby się inaczej potoczyć. Nie można pozwolić, żeby stało się tak samo tym razem. Nie możemy opuścić Wembley ze złym wynikiem.
Rio Ferdinand

carrick_michael_03.jpg Być może wymierzona we mnie krytyka jest spowodowana tamtym występem przeciwko Barcelonie. Próbowaliśmy wówczas różnych rzeczy, ale nie wyszło. Teraz spotkamy się ponownie. Nie myślę o tym w kategoriach rewanżu czy dowiedzenia komuś czegoś. Motywacja jest bardziej prozaiczna. Chodzi o możliwość ponownej gry na tym etapie Ligi Mistrzów, przeciwko największym drużynom i z szansę na końcowy triumf. Nie zmienimy przeszłości, to już było. Nie chcemy jednak, aby powtórzyła się sytuacja sprzed dwóch lat. Nie boimy się Barcelony. Pokonaliśmy już ją wcześniej. Tamtej nocy w Rzymie po prostu nam nie wyszło. Wiemy, co zrobiliśmy źle i nie może być mowy o żadnej blokadzie.
Michael Carrick

scholes_paul_07.jpg Nie mam wątpliwości, że dwie najlepsze drużyny dotarły do finału. Barcelona jest wyżej od nas, każdy chciałby grać tak jak oni. Ale nasz futbol może być równie dobry jak ich, bo w naszej drużynie nie brakuje jakości. Obie drużyny chcą atakować i zdobywać bramki, więc nie sądzę, abyśmy mogli domagać się lepszego finału. Jesteśmy zdeterminowani, aby historia się nie powtórzyła. Tamta noc nie była miła, a lato było później długie. Tym razem musimy przynajmniej spróbować powalczyć o trofeum.
Paul Scholes

park_jisung_02.jpg Zagramy w Anglii i to Barca będzie gościem. Rozegraliśmy wiele meczów na Wembley, więc będziemy czuli się jak u siebie w domu. Jeśli zagram i wygramy to będzie dla mnie fantastyczny moment. Nie miałem szczęścia do tego pucharu, a to sprawia we mnie większą chęć zwycięstwa. Skład Barcy od 2009 roku uległ zmianie, ale styl gry już nie. Nie wiem jak zagramy w finale, ale musimy pokazać, że jesteśmy lepszą drużyną niż w 2009 roku. Jeśli zagramy zespołowo tak jak w meczu z Chelsea to możemy wygrać ten finał. Bardzo dużo zawodników dopiero teraz pokazało swoje umiejętności i zalety. Hernandez, Anderson i Nani mają za sobą wspaniały sezon i mogą nam bardzo pomóc w finale. Nie wiem jaka będzie moje rola podczas sobotniego meczu, ale muszę dać z siebie 100 procent. To wspaniałe uczucie kiedy słyszę słowa „Grasz dzisiaj”. Każdy chce grać dla tak wielkiego klubu. Kiedy byłem mały nawet nie myślałem o czymś takim, ale to stało się rzeczywistością i muszę wykonywać każde polecenia bossa.
Park Ji-Sung

mascherano_javier.jpg W finale nie ma faworytów. O końcowym triumfie zadecyduje jeden mecz, więc dużo będzie zależeć od dyspozycji dnia. Nie wiem ile potrwa to spotkanie, ale czy będzie to 90, czy 120 minut damy z siebie wszystko. To bardzo dobra drużyna, mająca świetnego menadżera. Musimy uważać, bo United wie, jak grać w finale. Będzie bardzo ciężko. Rooney to kluczowa postać w Manchesterze United. Jest jednym z najlepszych snajperów na świecie. Hernandez również jest bardzo, bardzo dobrym zawodnikiem. Dostrzegłem go kiedy występował jeszcze w barwach Chivas. Jego przenosiny do Anglii były dla mnie zupełnym zaskoczeniem, ale świetnie sobie tutaj poradził. Na tych dwóch napastników szczególnie musimy uważać. To piłkarze wysokiej klasy i potrafią być naprawdę niebezpieczni.
Javier Mascherano

pique_gerard_01.jpg Nigdy nie widziałem zawodnika, który miałby tyle energii co Wayne Rooney. Patrzysz na jego grę i widzisz w jaki sposób mija rywali, z jaką intensywnością biega od pierwszej do ostatniej minuty i w każdej chwili potrafi oddać mocny strzał. To zawodnik klasy światowej. Podczas finału w Rzymie wiele stracił grając na skrzydle, teraz zagra jednak jako napastnik i będzie o wiele groźniejszy. Rooney jest jednym z najlepszych napastników i strzela dużo bramek. Musimy być bardzo skoncentrowani, aby nie miał zbyt dużo czasu i przestrzeni. W przeciwnym razie może nas mocno skarcić.
Gerard Pique

messi_lionel.jpg W tej chwili nie potrafiłbym wskazać ich słabych punktów. Przyjdzie nam grać przeciwko klasowemu zespołowi, mającemu piłkarzy silnych fizycznie, którzy na dodatek są bardzo skuteczni. Jestem jednym z tych, którzy nie oglądają się na innych. Staram się koncentrować tylko na sobie i na tym, co drużyna musi zrobić, by wygrać. O końcowym triumfie zadecyduje ten jeden jedyny mecz i musimy dać z siebie wszystko.
Leo Messi

Relacja video


Zapraszamy na czat oraz na nasze Forum

Veetle

Streamy zapasowe

Aby je włączyć należy kliknać w ikonkę w lewym, dolnym rogu wybranego streama

Bramki

Przewiń na górę strony