Na zero z tyłu, czyli jak unieść ciężar numeru 1 w United

Pozycja bramkarza to w piłce nożnej bardzo niewdzięczna rola. Szczególnie, jeśli jest się goalkeeperem czołowej drużyny ligi angielskiej. To właśnie na wyspach, presja na, Bogu ducha winnych bramkarzy, jest największa. Jeszcze bardziej skomplikowaną sytuację mają zawodnicy strzegący bramki w Manchesterze. Bo jak tu zabłysnąć, kiedy wszystkie flesze zwrócone są w stroną graczy wybitnie ofensywnych, a twoja rola sprowadza się do tego, aby nie przeszkadzać zbytnio parze najlepszych stoperów na świecie. I jak tu pokazać swoje umiejętności, kiedy w czasie meczu mógłbyś spokojnie wyskoczyć na fish&chips, a twoją grę oceniają osoby, które w podwórkowych meczach, na wstępie wołały „ostatni stoję!”. Mając w pamięci czasy, kiedy zaciekle broniłem dostępu do bramki swojej drużyny, chciałbym zwrócić uwagę na prawdziwą rolę bramkarzy w zespole Manchesteru United i pokazać co, tak naprawdę, powinien potrafić facet, który stoi za plecami Nemanji i Rio.
(więcej…)



