Wideo z meczu Manchester City – Manchester United

Wideo z meczu Manchester City - Manchester United
Dzisiejszego wieczoru o godzinie 21:00 czasu polskiego zostanie rozegrany pierwszy półfinał Carling Cup. Mimo, że rozgrywki te są traktowane przez wielu jako czwarte w hierarchii ważności trofeum to nikt nie zamierza odpuszczać z kilku względów. Stawką dzisiejszego spotkania, oprócz zaliczki przed spotkaniem rewanżowym będzie walka o prestiż, gdyż naprzeciwko siebie po raz 153 w historii staną odwieczni rywale zza miedzy: City i United.

» Noworoczny nabór do redakcji
» Chcesz opublikować swój tekst na Redlogu? Wyślij go nam!
» Redlog Awards 2009 – nominacje
» RedCafe.pl: Podyskutuj o meczu na naszym forum

Mecz ten pierwotnie miał zostać rozegrany szóstego stycznia, ale najgorsza od trzydziestu lat zima na Wyspach Brytyjskich zmusiła organizatorów rozgrywek do przełożenia terminu na dzień dzisiejszy. Dla Manchesteru United to pierwszy mecz od dziewiętnastu lat, który trzeba było przełożyć ze względu na kapryśną aurę.

Do dzisiejszych derbów obie ekipy podchodzą z goła odmiennych nastrojach. „The Citznens” w ubiegłą sobotę doznali dość nieoczekiwanej porażki 2:0 z Evertonem. Były to pierwsze stracone przez City gole, i co ważniejsze, punkty od czasu, gdy zespół objął Roberto Mancini. Z kolei „Czerwone Diabły” swoje spotkanie ligowe przeciwko Burnley wygrali i nadal liczą się w wyścigu o tytuł mistrzowski. Trzeba jednak zaznaczyć, że wynik 3;0 nie do końca odzwierciedla sytuacje na boisku, ponieważ piłkarze „The Clarets” zmarnowali trzy kapitalne okazje na pokonanie powracającego po kilku tygodniach przerwy Van der Sara, jednak żadnej z nich nie potrafili zamienić na gola.

Zapewne każdy sympatyk jednych i drugich ma jeszcze w pamięci zdarzenia z szóstej kolejki Premiership kiedy to na Old Trafford przyjechali piłkarze z niebieskiej części Manchesteru. Po obfitującym w emocje, a przede wszystkim, gole pojedynku „Red Devils” zainkasowali 3 punkty. Uczynili to dosłownie rzutem na taśmę, bo zwycięskiego gola w dziewięćdziesiątej piątej minucie strzelił Michael Owen.

Już 34 długie lata czekają kibice z City of Manchester Stadium na jakiekolwiek trofeum swoich ulubieńców. Przez pond trzy dekady fani „The Citzens” z zazdrością spoglądali na to jak lokalny rywal rok po roku wkładał do klubowej gablotki kolejny puchar. Po wpompowaniu przez arabskich właścicieli wielu milionów funtów do klubowego sejfu, ta feralna passa ma się w końcu skończyć. Mimo, iż podopieczni Roberta Manciniego zajmują piąte miejsce w tabeli ze stratą dziesięciu punktów do literującej Chelsea, to wciąż, w przeciwieństwie do United, grają w FA Cup i z powodzeniem rywalizują w Carling Cup.

Sir Alex Ferguson w meczach o krajowe puchary tradycyjnie stawia na młodzież i zawodników, którzy nie mają zbyt wielu szans na grę w Premier League i Lidze Mistrzów. Ale to wcale nie oznacza dużego spadku jakości gry. Młode wilki nie raz i nie dwa pokazywały, że meczach o stawkę potrafią się wspiąć na wyżyny swoich umiejętności i walczyć o korzystny dla siebie wynik, czego dowodem jest wywalczone przed rokiem Carling Cup. W przypadku dzisiejszej potyczki bardzo dobrym rezultatem w kontekście rewanżu będzie bramkowy remis.

Składy:
Manchester City: Given, Taylor, Zabaleta, Richards, Onuoha, Sylvinho, Garrido, Trippier, Wright-Phillips, Kompany, De Jong, Barry, Bellamy, Robinho, Benjani, Petrov, Weiss, Tevez, Vidal, Boyata.
Manchester United: van der Sar, Kuszczak, Neville, Rafael, De Laet, Brown, Evans, Evra, Fábio, Valencia, Park, Carrick, Fletcher, Scholes, Anderson, Gibson, Obertan, Rooney, Berbatow, Owen, Welbeck, Diouf

Wypowiedzi przedmeczowe

Carlos TevezW naszych głowach dalej siedzi to co się stało na początku sezonu, na Old Trafford. Teraz czas na rewanż. Chcę zagrać z wielu powodów. To półfinał, derby i rywalizacja pomiędzy klubami. Uważam, że to dobry moment, by zagrać z lokalnym rywalem, który zwykle nie odpuszcza. W dwumeczu jakim jest półfinał i dodatkowo w derbach wszystko jest możliwe. Jednak najważniejszy będzie mecz na Old Trafford, więc musimy osiągnąć dobry wynik u siebie.

Carlos Tevez

ferguson_alex_05.jpgNależy postrzegać Manchester City jako poważnego rywala. Spisują się w lidze zdecydowanie lepiej niż w poprzednich latach. Długo musieliśmy czekać, aby tak się stało. Argument, że mecze derbowe są ważniejsze dla City jest bardzo popularny. O ile mi jednak wiadomo, to gramy w półfinale. Nie ma znaczenia w ilu już wystąpiłeś. Zawsze chcesz się zaprezentować z dobrej strony.

Sir Alex Ferguson

Chcemy by gra u siebie zaprocentowała. Nasi kibice na swoim stadionie są jak 12 zawodnik, więc musimy się postarać. W derbach może paść każdy wynik. Nie ma faworyta. United będzie miało silną drużynę. My również, o ile pozostaniemy skoncentrowani. Musimy walczyć o każdą piłkę, jeżeli tak będzie – to będzie dobrze. Derby zawsze są ważnym meczem, ale jeszcze ważniejszy jest półfinał, a od Wembley dzieli nas tylko wygrana. Musimy też pamiętać, że przed nami dwa mecze. Kiedy wygrywasz trofea zmienia się twoja mentalność. Oczywiście, derby zawsze będą ważne, lecz musimy pamiętać o celach. Chcemy wygrać Carling Cup, albo FA Cup, ale musimy zakończyć sezon w najlepszej czwórce. Kiedy zaczniemy wygrywać, nasze nastawienie będzie zupełnie inne.

Roberto Mancini

Relacja tekstowa


Filmiki video z najciekawszymi akcjami spotkania

W razie problemów z odtworzeniem filmików należy użyć przeglądarki Firefox.

0:1 Ryan Giggs

1:1 Carlos Tevez

2:1 Carlos Tevez


Zapraszamy do dyskusji na temat meczu!


Oceń ten wpis:
SłabyTaki sobieŚredniDobryBardzo dobry (1 głosów, średnia: 4,00 na 5)
Loading ... Loading ...



Be social
Wykop Gwar Dodaj do zakładek CafeNews



43 komentarzy do “Wideo z meczu Manchester City – Manchester United”

  1. Badurka pisze:

    ————given
    zabaleta-onuoha-vidal-sylvinho
    —kompany-weiss-de jong
    w-p robinho
    benjani

    Kuszczak
    Rafael Neville Brown Evra
    Valencia Scholes Gibson Anderson
    Diouf Rooney

  2. Kris1908 pisze:

    Oj będzie się działo.

    Zaznaczam, że sportowy wieczór zaczyna się wcześniej! O 18:30 polscy szczypiorniści zaczynają walkę o Mistrzostwo Europy od łomotu, który spuszczą naszym kochanym zachodnim sąsiadom!

  3. Kris1908 pisze:

    I jeszcze jedno.
    Sugeruję zmiany w sposobie prowadzenia relacji i dyskusji meczowej. Powstał czat – niech to będzie miejscem naszych arcyciekawych (:P) rozmów. W okienku relacji będzie znajdowała się tylko i wyłącznie relacja LIVE.

    Co sądzicie?

  4. Angamoss pisze:

    Bez przesady można powiedzieć, że to jedne z najważniejszych derbów w najnowszej historii miasta :) Choć dla nas – tj. City ;) – są jeszcze istotniejsze, bo walczymy o to trofeum bardziej, niż Wy. Ciekawostką jest fakt, że 35 lat temu City i United spotkali się w 4 rundzie Pucharu Ligi, na Maine Road było 4:0 dla gospodarzy i w tym sezonie zdobyliśmy ostatni puchar, właśnie ów League Cup. Lepszej okazji na powrót to dawnych czasów nie bedzie :)

    Każdego kibica United, który z rozsądkiem chce coś napisać na temat zbliżającego się meczu – a także po nim, kiedy sam spłodzę notkę – zapraszam na jedyny w Polsce(z tego co mi wiadomo:)) blog o Manchesterze City :)

    http://www.angamoss.blox.pl

  5. Pietrek pisze:

    Co sądzimy Kris? PORAŻKA !!! Live is live – jak mawiał poeta (;D)relacja MUSI być okraszona odpowiednimi komentarzami, ma być dużo mięsa i krwi, jak ktoś chce słuchać wydestylowanych i czystych chemicznie relacji – zapraszam na BBC. Tu jest REDLOG z akcentem na PL! „W okienku relacji będzie znajdowała się tylko i wyłącznie relacja LIVE” – człowieku piszesz z klasztoru o ścisłej regule? Mecz to nie ołtarz to bachanalia! Kibice to nie mnisi to berserkerzy! Jak komuś się wyrwie, w ferworze walki, ogniste : (cyt.) -par excellence- „KURWA ŻESZ JEGO MAĆ” (excuse-moi) – to jego zbójnickie prawo i nie wylewajmy dziecka z kąpielą – czego sobie i wam wszystkim życzę.

  6. jaczylija pisze:

    ale jak się wyrwie to nie musi tego jeszcze pisać?

  7. Pietrek pisze:

    Oki – poddaję się! Nic nie piszmy – czytajmy! Odszczekuję – Hau! hau! Hau! – relacja jest relacją – a tak na marginesie, link znany chyba wszystkim (?)
    http://www.youtube.com/watch?v=ZzkresBOxnQ&feature=related

  8. PanŚliw9. pisze:

    Braaawo, a swoją drogą szkoda, że nie ma żadnej transmisji na Sopcaście ;/ Jednak lepsze to, niż nic! :P

    • Kris1908 pisze:

      SopCast – 81774 :)

      • PanŚliw9. pisze:

        Dzięki, już znalazłem. :)

        Co do meczu, to spookojnie. Jest wszystko pod kontrolą, a gol dla MC świadczy tylko o ich słabości w tym momencie – nie są w stanie zdobyć bramki inaczej, niż z karnego z kapelusza. Mam nadzieję na 2:1 dla United, ale remis też zły nie będzie.

        Martwi mnie Rooney, Fletcher i Anderson. Nie wiem, gdzie ten pierwszy biega, ani jak; w ogóle niewidoczny. Fletcher często się myli i po jego błędach miało miejsce kilka groźnych akcji. Co do Andersona, to… po prostu do zmiany.

        Wie ktoś może, co z Obertanem? :)

  9. Lolinho pisze:

    Jaaaaaaaaa, ze tez tevez, ze tez on ! nienawidze go !

    • Graku pisze:

      Dla mnie, że Tevez strzelił to jedyna wytłumaczenie porażki ;p,

      We love Tevez, forever ;p

      We Trust in MAN UTD :)

      • Graku pisze:

        A mógł być u nas ;/;/;/ bardzo bym chciał z powrotem, nawet nie spodziewałem się, że tak do niego mnie ciągnie ;p, jeszcze przed transferem do West Ham, mowiłem młody argentynczyk – eee tam ;p, w czasie gra w WH kiepsko mu idzie nie strzela itp, aż do ostatniego meczu ;p. Gdy przeszedł do nas POKOCHAŁEM, gdy odszedł Wkurzyłem się na Fergusona, ale na nie go NIGDY ;p, cała prawda mojej miłości do Teveza :)

        ps. czekamy na drugi mecz :), awans jest NASZ ;p

      • Graku pisze:

        Ktoś tu mówi, że Tevez nie umie strzelać z drużynami z TOP10 ??;p

  10. ernest777 pisze:

    Ten sedzia to jakies nieporozumienie :(

  11. Lolinho pisze:

    dajcie spokoj, przeciez my ataku nie mamy. super jest rozegranie jest wszystko, sa dziury w obronie, ale kurde, vds nie strzeli gola. a ronney biega, walczy, dosrodkowuje, ale tam nikogo nie ma by to strzelil! i znowu tevez…

  12. Jacek pisze:

    ej czemu usuwacie moje wpisy?-płacą Wam glazerowie czy jak?

  13. Patryk pisze:

    Ko jeszcze sie zgodzi, że skoczy się tak jak w sezonie 2005/06???,Kibicuje Man U od 10 lat, ale jest coraz gorzej jak dla mnie albo Fergie out, chyba ze to nie on wystawia skład, czemu nie gramy 4-4-2? czemu gra Anderson?, czemu nie atak roo-Owen? tylko, sam roo, albo roo-berba?czemu nie kupimy ruuda van nistelrooya za grosze? prosze o polemike…

    przeczytaj proszę http://redlog.pl/o-blogu/faq/ – moderator ;)

  14. AX1D pisze:

    niestety, ale w większości posta zgadzam się z Patrykiem…
    nie kupimy RvN, bo Fergie przyznałby się do kilku błędów na raz,
    a znając dumę naszego trenera, udławiłby się tym na śmierć.

    co do meczu, oglądałem tylko 2 połowię i powiedzieć mogę tyle:

    - Given to wykurwisty bramkarz
    - Roo to geniusz
    - sam geniusz nie ogra 10 średniaków i wykurwistego bramkarza
    - Owen się genialnie znajduje do piłki. kilka akcji, nie doszedł do podań, ale jak się ustawiał… jakbyśmy mieli lepszych podających, niż Carrick, Fletcher i Anderson, to strzeliłby 2 w te 20 minut
    - pomysł na grę tej drużyny wyczerpał się półtora roku temu
    - bez gruntownych zmian w składzie zginiemy marnie
    - zmiany w 90 minucie to majstersztyk strategii przy wyniku 2:1
    - mnie martwi ferguson i jego przedpotopowy pomysł na grę tego zespołu. liga się nie wyrównała dlatego, że słabsze drużyny poszły zdecydowanie do przodu. słabsze drużyny po prostu zgapiły styl gry od lepszych. to dzieje się zawsze, ale zawsze ci lepsi mają nowy pomysł, a my zatrzymaliśmy się na półtora roku w tył, tracąc przy tym dwóch kluczowych graczy. i tu mamy klu. moim zdaniem 2 bramkę zjebał van der Sar. powinien wyjść do tej piłki, a on ani nie zamykał krótkiego słupka, ani nie wyszedł. później jebnął wygibasa, jakby to była piłka ręczna i kolanem dało się zamknąć bramkę.

    dziękuję.

    • m85 pisze:

      Zmagamy się od początku sezonu z największą plagą kontuzji od kilku dziesięcioleci, a mimo tego tracimy tylko 4 pkt. do „fenomenalnej” (wg wielu) Chelsea. I to jest z pewnością powód do tego, żeby zrobić czystki w zespole…

      Dajcie spokój. Brakuje nam jednego, dwóch zawodników, żeby ponownie nie było na nas mocnych, a w obecnym skłądzie i tak jesteśmy w stanie powalczyć z każdym.

      Nie zapominajmy jaka taktyka dawała nam triumfy w LM w ostatnich latach. Podopiwiem – nie było to 442. Zresztą wczoraj zagraliśmy dobry mecz, tak samo jak np. z CFC kiedy wyszliśmy tą formacją. To świetna taktyka, którą gra obecnie całkiem sporo klasowych zespołów.

      • AX1D pisze:

        to jest najbardziej wkurwiająca postawa, jaką zaobserwowałem w tym sezonie wśród kibiców Man Utd. co z tego, że tracimy 2pkt do CFC, skoro CFC też gra piach?!? czy my musimy równać się z innymi drużynami? odkąd pamiętam, było tak, że United było klasą samą dla siebie, zawsze grało na max, o 3 punkty w każdym meczu i to United wyznaczało, gdzie jest granica ‘dobrej gry’. teraz wciąż słyszę jęczenie, że mamy 2pkt straty do CFC. i co z tego? moglibyśmy mieć z 7pkt przewagi. tylko po co? jest fajnie, bo mamy 2pkt straty, a to niewiele, i może pod koniec sezonu znów Ronaldo da nam kilka ‘niemożliwych’ zwycięstw w ostatnich minutach, i wygramy mistrza. ludzie, nie przyrównujcie Man Utd do CFC, bo robicie klubowi krzywdę! MY mamy wyznaczać linię, MY mamy ustawiać poprzeczkę, a nie wciąż oglądać się, bo CFC będzie gubić punkty. a jak nie będzie? wtedy będzie płacz. jak na razie to my powinniśmy się bardziej obawiać, że będziemy gubić głupie punkty, jeśli chodzi o ten sezon. nie dość, że było sporo meczów, w których powinniśmy zgnieść rywala, a było odwrotnie, to my przegraliśmy 5 meczów w lidze, a CFC tylko 3 (w zeszłym sezonie mieliśmy 6 porażek przez cały rok). to my mamy bardziej nierówną formę i to o gubienie naszych punktów się boję, a nie o CFC. już część tych wygadanych ‘znawców’ głoszących suchy styczeń dla CFC przez PNA zamilkła po meczu z Sunderlandem, albo zmieniła zdanie. nie bierzecie pod uwagę, że i CFC i Arsenal KIEDYŚ w końcu dorosną, zaczną grać rozsądnie. może to już ten sezon, a jeśli tak, 2pkt, czy 5, 7, 12, nic nie zmieni. jesteśmy ZA i musimy gonić. nie mamy teraz nadludzkiego czynnika w postaci Ronaldo, a Berbatov z Owenem raczej nam bramek na wagę 3pkt w trudnych meczach nie zdobędą. niesamowicie mnie wkurwia ta minimalistyczna wizja ‘gonienia CFC’.

        nie, nie było to 4-4-2, było to w zasadzie 4-3-3.

      • AX1D pisze:

        nie wiedziałem, że Ferdinand, Vidić, O’Shea, czy Evans są odpowiedzialni w tym zespole za strzelanie bramek. gdybyś nie zauważył, nie tracimy jakoś niesamowicie dużo goli (oprócz kilku meczów). my ich NIE STRZELAMY! a na to nie ma wytłumaczenia kontuzjami. wytłumaczeniem na to jest wypuszczenie dwóch z trzech najbardziej ofensywnych zawodników z klubu, a w ich miejsce sprowadzenie średniaków grających schematycznie i w środku. pokazał to mecz z Burnley. obrońcy nawet nie kwapili się biegać do Valencii, bo wiedzieli, że i tak nie będzie wchodził do środka. on ZAWSZE kopał piłkę, dośrodkowywał. żadnego zaskoczenia. o Obertanie wciąż nie mam wypracowanego zdania, więc się powstrzymam od komentarza. sam Owen za to bramek sobie nie wypracowuje, tak, jak kiedyś Nistelrooy. robi to ‘dla niego’ drużyna, ofensywna pomoc, czyli aktualnie w United nikt. stąd mamy efekty. Fergie o tych wszystkich szczegółach jakoś wydaje się zapominać.

      • m85 pisze:

        Być może kogoś to wkurwia, ale bycie kibicem United zobowiązuje do tego, żeby wierzyć do końca, wierzyć niekiedy wbrew logice. Wychodzenie z fatalnie wyglądających sytuacji obronną ręką lezy w historii tego klubu.

        A teraz sytuacja nie jest fatalna – jesteśmy w całkiem dobrym położeniu. Wbrew temu co twierdzisz braki w tyle mają również wpływ na gorszą grę w przodach. Ci z przodu nie czują się pewnie, a ci z tyłu za to nie są tak dobrzy w inicjowaniu ataków jak gwiazdy naszej defensywy. A na dodatek nie jest tak źle w ofensywie jak twierdzisz – strzelamy przeceiż całkiem sporo bramek. Może być więcej, ale musi nadejść okres stabilizacji.

        Ja po prostu wiele sobie po tym sezonie nie obiecywałem. Trudno ciągle wygrywać – my mamy za sobą za to 3 mordercze sezony. Ta drużyna zasłużyła na to, żeby nie być przekreślana. Przynajmniej przez SWOICH kibiców.

        ps jesli Valencia to w tym sezonie przeciętniak, to Tevez w tamtym to było dno i 3 metry mułu.

  15. believe pisze:

    m85 – do Chelsea tracimy 1 pkt :D,a co do reszty komentarza to sie z Tobą całkowicie zgadzam.
    City wygralo pierwszy mecz ,rewanz gramy u siebie i po tym co wczoraj widziałem to ja jestem spokojny o wynik, pod koniec mimo ze MU grał na wyjeździe to jechał z nimi równo.Brakowało wykończenia ,trochę szczęścia mimo porazki jestem zadowolony z gry,bylismy lepsi. Mam nadzieje że w rewanzu stworzą im,a szczegolnie Tevezowi prawdziwe piękło.

  16. believe pisze:

    piekło hehe

  17. AX1D pisze:

    swoją drogą,
    „Angielska federacja piłkarska zbada zachowanie obrońcy Manchesteru United Gary’ego Neville’a, który wykonał kontrowersyjny gest podczas wtorkowego derbowego spotkania z Manchesterem City w Pucharze Ligi Angielskiej.
    Kamery zarejestrowały, że rozgrzewający się przy linii bocznej Neville pokazał środkowy palec Carlosowi Tevezowi, który świętował zdobycie bramki na 1:1.”
    http://sport.onet.pl/0,1248702,2114716,,,obronca_mu_bedzie_ukarany_za_kontrowersyjny_gest,wiadomosc.html

  18. vego4 pisze:

    Na początek. Fucker Gary’ego to najmilszy akcent wczorajszego wieczoru.

    Fantastyczny mecz, na prawdę. Tempo tej gry zwalało z nóg, gdybym był palaczem to z pewnością musiałbym zamówić sobie beczkę tytoniu. Zaczęło się maksymalnie pozytywnie – strzelamy bramkę. Skończyło się z goła inaczej. Gdyby Wayne miał lepszy dzień, jeśli chodzi o skuteczność, to z pewnością wczoraj wgniótłby w ziemię City.

    Żenujące i co ciekawe nie pierwsze takie zachowanie kibiców City. Chodzi mi o incydent z Evrą. Dla mnie to nie kibice, a bydło na wolności. Czekam na rewanż.

  19. Patryk pisze:

    Autorzy strony-przepraszam za moją upierdliwość, za dużo stresu a studiach i w meczu z MC;), Silvan słuchaj, źle mnie zrozumiałeś nie chce wywalić Fergusona, nic z tych rzeczy, Podziwiam sir Alexa za to jaki jest, kim jest, że jakoś walczy o stare dobre wartosci w piłce i w zyciu codziennym mimo coraz bardziej pojebanego świata, nie chce by odchodził,MU bez niego to tak jak lata 60-e bez odjazdowej muzyki, westerny bez Clinta Eastwooda, itp…. Chodziło mi raczej o sam jego styl trenowania, a konkretnie o małą chęc do zmian i przyznawania się do błedów, (kapitalny przykład z ruudem-dzieki AX1D), o to że ciągle wystawia tą samą koncepcje która nie skutkuje, o dawanie ciagle szans piłkarzom, którzy zawalają całe mecze (Foster w tym, neville w pierwszym składzie przez pół roku, w zeszłym sezonie, lansowanie Parka na superhero). nie chce by odchodził, ale coś jest nie tak, brakuje Quieroza, brakuje zmian i elastycznosci W zeszłym roku sam nie wiem jak tyle udało nam się wywalczyć (już sobie odpowiadam-był Cris),za to w tym roku możemy być świadkami masakry jak tak dalej pójdzie, i jeszcze dług…:( aha i nie jestem zwolennikiem transFerów, mamy niezły skład-. Może nie ma Champions League, ale ma Lige starczy. Czegóż Wy chcecie od Carrica, ma 16 Keana, tak? Ma takie ramki z dystansu z akcji, jakich nie powstydziły się beckham, mamy Owena, dajcie mu szanse taką jak ma berbatov np. 10 meczy pod rząd u boku Rooneya, a stawiam piwo że doścignie Wayne ‘a w ilości oli. Pozdrawiam;)

  20. Silvan pisze:

    Jakoś nikt nie zauważa że Ferguson podszedł do tego spotkania jak do fazy pucharowej LM kiedy rewanż mamy u siebie, skomasowana pomoc i przez większą część meczu osamotniony Rooney z przodu. Wszystko się rozstrzygnie na Old Trafford, i nikt nie będzie pamiętał o porażce w pierwszym meczu jeśli damy im wycisk u siebie. Pomyłką tego spotkania był natomiast Anderson, którego podania przecinali obrońcy bo były z deczko spóźnione, albo lądowały poza boiskiem bo mijały się z celem o kilka kilometrów. Kiedy w końcu Predator zszedł i Rooney się cofnął zaczęliśmy grać ciekawie w ataku. Roo naprawdę jest lepszy grając jako cofnięty napastnik !!! on ma niesamowite przyspieszenie (!) i nie dawanie mu szansy na wchodzenie w obronę trzymając go na szpicy to moim zdaniem błąd… Mam nadzieję że Fergie to dostrzeże. Z jakiegoś powodu nie chce on grać Owenem z przodu i cofniętym Rooneyem, chyba że nie ma wyjścia. Moim zdaniem wypadałoby dać im szansę w takich sytuacjach jak wczoraj kiedy nie ma Berby. W drugiej połowie już Roo siał popłoch wkręcając obrońców, a Owen czaił się gdzieś z przodu. Ogólnie nie wyglądało to bardzo źle ! City miało po prostu farta i Givena… Tevez nic wielkiego nie zagrał, pomimo że zdecydował o losach meczu Rooneyowi do pięt nie dorastał ! takie jest moje zdanie. W rewanżu ich rozjedziemy !

    GLORY !

    • Kris1908 pisze:

      Brałem to pod uwagę, serio. Jednak ponad chłodnym umysłem, istnieje przesłaniające go serce, które wciąż trąbi o Twacie, karnym oraz o niewykorzystanej szansie zjechania City na ich pieprzonym terenie :)

  21. Patryk pisze:

    Szkoda, szkoda, zwłaszcza, że mieliśmy szczeście od początku przy I golu i moglismy im wBic jeszcze kilka…. Silvan nie byłbym taki pewny tego, że im dokopiemy w rewanżu, pamiętasz nasze ostatnie spotkanie na Old Trafford? albo pamietny mecz z FC Porto?? MAN ma to wszystko co angielskie drużyny i reprezentacja Albionu czyli za szybko się łamie (gdy gola traci), za szybko siada na laurach (gdy gola za szybko zdobywa)(choć dzieki CR7 i TEvezowi, którzy byli z południa, MU na 3 lata się tego kompleksu pozbył) [zauważcie też, że drużyny i piłkarze z Amer. Poł., południowej Europy i Afryki, nigdy tak nie postepują, nie przejmuja sie straconymi golami, zawsze grają równo do końca, jeśli tylko mają siły, praktycznie niezalażnie od wyniku-tu chyba chodzi o psychikę] więc przed rewanzem oczywiscie jestem za MU, ale uważam, że CITY (mające w swych szeregach właśnie takich niełamiących się piłkarzy) mogą sporo nam krwi napsuć, BTW wiecie może czy gole na wyjeździe w Carling Cup liczą się podwójnie?

    • AX1D pisze:

      jest dokładnie odwrotnie :))
      to Man Utd zawsze grało do końca, nie przejmując się plecami.
      tylko do tego trzeba mieć skład, a nie popierdółkę.

      ktoś już pisał – jeśli wygramy 1:0 na OT, to będzie dogrywka
      i dopiero po dogrywce gole wyjazdowe liczone są podwójnie.
      wiem, dla mnie też dziwne ;)

      • m85 pisze:

        I ta „popierdółka” bez kilka waznych graczy traci ledwie kilka oczek do mocarnej Chelski.

        Niektórzy tutaj wypowiadają nie są godni nazywać się kibicami United. Ta drużyna w ostatnich latach zdobyła tyle, że przekreślanie ich w styczniu to oznaka zepsucia do szpiku kości.

      • AX1D pisze:

        głupi napisałeś komentarz, Panie.

        po pierwsze – kto powiedział, że Chelsea jest mocarna. jak na razie, tylko TY to powtarzasz w kolejnym już komentarzu. CFC gra podobny piach do naszego, ale ma więcej szczęścia w tym sezonie i równiejszą (co nie znaczy, że dobrą) formę.

        po drugie – nie mów mi, czego jestem godzien, a czego nie, bo gówno o mnie wiesz. stawiam w ciemno, że jestem dłużej kibicem United, niż Ty w ogóle wiesz o tej drużynie. a nawet, jeśli nie, to niczego to nie zmienia. jesteś nikim, żeby mówić, czego ja, czy ktokolwiek inny tu jest godzien, a czego nie. nie pisz do mnie najlepiej personalnie, bo takich szczekaczy, piszących o godności, nie mających o mnie różowego pojęcia, olewam ciepłym moczem.

        to było emocjonalnie.
        teraz merytorycznie:

        ta drużyna zdobyła tyle? TA? z Andersonem jako ofensywnym pomocnikiem, z Valencią i Obertanem/Parkiem na skrzydłach? z Rooneyem jako jedynym atakującym? z Carrickiem i Brownem w środku obrony i Kuszczakiem na bramce? z Phelanem? najpierw się zastanów, a później pisz.

        nikt tu nikogo nie skreśla. ja piszę o teraz, a nie o sezonie. piszę, że teraz grają piach, nie mają stylu, nie mają serca, nie mają efektywności, nie mają pomysłu na grę, nie mają odpowiedniego składu. i piszę to pierwszy raz publicznie – tytuł mistrza Anglii w tym sezonie należy się Arsenalowi, bo to oni grają najładniej w lidze. piszę to przede wszystkim, jako fan angielskiej, pięknej piłki. jeśli nawet Man Utd zdobędzie tytuł, a gra tej drużyny nie zmieni się w rundzie wiosennej, albo TFU TFU TFU Chelsea zdobędzie mistrzostwo, w obu przypadkach cała liga powinna się wstydzić takich mistrzów. gdyby nie sytuacja, że możemy napisać historię, zdobywając 4 mistrzostwo, życzyłbym tytułu Arsenalowi. teraz jednak mam nadzieję, że się obudzimy, poprawimy i jeśli zdobędziemy mistrza, to zasłużonego. bo kibic to nie ktoś, kto oblewa miodem buciki piłkarzy, a później ów miód zlizuje razem z gównem. kibic to ktoś, to ogląda, myśli, analizuje, chwali, jeśli jest za co i krytykuje, jeśli trzeba. ci chwalący to fani (skrót, być może przypadkowy, od fanatyków, a fanatyk czegokolwiek to najgorsze nasienie na tej planecie).

  22. Patryk pisze:

    Specyficzny kraj ta Anglia, co do mojej spiskowej teorii-OK zgoda MAN U był wyjątkiem od niej, m.in. dla tego ich pokochałem od pierwszego wejrzenia…ale nie wiem czy tylko ja zauważam że w sezonie tym kolesiom jakby nie chciało sie zapieprzać, nie gryza trawy, nie zostawiają płuc, są jacyś dziwnie apatyczni, bez pomysłu, bez chęci, jak przegrywają to wogóle nie walczą bardziej, jak wygrywają to dziwnie tracą gole (np. z Hull, czy wczoraj z City…)-czy się zgodzicie ze mną?:(

  23. Angamoss pisze:

    Co chętnych kibiców United zapraszam do siebie. Piszecie zdecydowanie bardziej merytorycznie niż większość oszołomów, także nie widzę problemu, abyście i u mnie coś napisali :)

    http://angamoss.blox.pl/2010/01/HORROR.html

    C’mon City! ;)

  24. m85 pisze:

    A czytasz w ogóle brytyjskie media, opinie polskich dziennikarzy? Każdy pieje z zachwytu nad Chelski.

    Uważaj maestro bo ci pompka pęknie. Łatwo mogę wywnioskować, że długo z drużyną nie jesteś. Czemu ? Bo podchodziłbyś do futbolu z dużą większa pokorą. Wiedziałbyś doskonale, że potrzeba cierpliwości, niekiedy kosmetycznych zmian, żeby w drużyna ponownie weszła na dobre tory. Jeśli pamiętasz porażki nawet chociażby z Rotorem Wolgograd to powinieneś być wdzięczny za to, czego ci faceci dokonali w ostatnich latach. Za to chociażby należy im się szansa, a nie od razu nazywanie ich popierdółkami. Extra krytyka, extra fana.

    Jak dla mnie taki fan to popierdółka – trzymając się twojej terminologii – a nie fan. Fan w moim mniemaniu to nie człowiek, który pieje z zachwytu jak drużynie idzie, a później tych samych zawodników wyzywa od popierdółek. I szczerze mówiac mało mnie obchodzi na kogo lejesz, ja i tak powiem co na ten temat sądzę, bo takie moje prawo. Takie jak twoje prawo do gadanie pierdół.

    Oczywiście, że to nie druzyna z Carrickiem w defensywie zdobywała laury, ale czy to wina MIchaela, że obroncy się posypali? Takiej plagi kontuzji nikt nie mógł przewidzieć. Poradziliśmy sobie za to z tym całkiem dobrze. Nie zwykłem nie myśleć podczas pisania postów, natomiast wnioskując po twoich gorączkowych wypocinach mogę wnioskować, że to ty masz problem z trzeźwością umysłu.

    Arsenal? Śmiem twierdzić, że grają podobnie jak CFC, czy my. Zaliczają bardzo mizerne występy, a niekiedy grają świetnie. Tylko, że oni nie mieli kontuzjowanych 7-8 obrońców jednocześnie.

    @Patryk – wczoraj nie walczyliśmy ? W wielu innych meczach też. Mamy kilku zawodników, który mają spore wahania formy, ale można się było tego spodziewac po kilku fantatsycznych sezonach. To naturalna kolej rzeczy.

  25. AX1D pisze:

    Łatwo mogę wywnioskować, że długo z drużyną nie jesteś.

    naprawdę niewiele mnie interesuje, co wnioskujesz. nie pisz o mnie, nie oskarżaj i nie oceniaj, bo wiesz jedno wielkie NIC. chyba, że jesteś typową jadaczką, co to spełnia się w necie i musi pisać zawsze i o wszystkim, nawet o tym, o czym nie ma pojęcia. na to wygląda. to nie ja zacząłem pisać personalnie jakieś bzdury o Twojej osobie, ani wypowiadać się, niczym medium, kto tu jest czego wart/godzien. gdybyś nie pisał pierdół, nie byłoby całej sprawy. dopóki piszesz na temat, możemy się nie zgadzać, dyskutować i starać się przekonać siebie nawzajem, ale jak zaczynasz mi dyktować, co mogę, a czego nie, a co gorsza, czego jestem godzien, a czego nie, to tracę nerwy.

    co Ty sobie śmiesz twierdzić, to jest Twoja sprawa. i to, co piszą znafcy futbolu w mediach, to ich sprawa. ja oceniam wedle mojego uznania, wedle tego, co widzę i gówno mnie obchodzi, czy Ferguson, Lineker, czy Hansen powiedzą mi, że coś jest dobre. jeśli widzę, że jest złe, to nawet Bobby Charlton mnie nie przekona, że jest inaczej. przyjmując jednak, że Arsenal też gra piach, gra taki jakiś otaczany, bo aktualnie to oni są pierwsi, a nie my, czy CFC (chociaż ci mają mecz w ręku). oni potrafią w tym sezonie zejść na przerwę przy 1-2 i skończyć 4-2. my nie. jeśli z takimi faktami chcesz polemizować, to miłej zabawy. ja wysiadam.

    powtarzam to po raz ostatni – PISZĘ O TERAZ. doskonale zdaję sobie sprawę, że drużyna musi się przestawić, ale to nie powoduje, że jeśli teraz gra źle, mam ją chwalić. jak się przestawi i zacznie grać swoje, na pewno to zrobię. na razie jest źle. TERAZ JEST ŹLE. JUTRO MOŻE BYĆ DOBRZE I BĘDĘ SIĘ WTEDY CIESZYŁ. JEST ŹLE I TO KRYTYKUJĘ. jasne?

    ja nie jestem fanem. napisałem to dość jasno. jak masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem, to czytaj 3 razy. powinno pomóc. jestem kibicem, po pierwsze piłki angielskiej, po drugie Man Utd. nie jestem fanem. jasne?

    obiecałem sobie, że nie będę już się wdawał w takie ‘przepychanki słowne’,
    więc z nadzieją, że wyjaśniłem Ci powody mojej krytyki, kończę dyskusję
    i mam nadzieję, że następna, o ile się wydarzy, będzie bardziej merytoryczna.

  26. zbigniew19 pisze:

    Chłopaki spokojnie. Kibice United powinni się teraz jednoczyć, a nie dzielić. Ciężko sie będzie wam dogadać. M85 podobnie jak ja przyjmie każdą porażkę z pokorą, bo niejedno z drużyną już przeszedł. AX1D też na pewno ma spory staż kibicowski, ale po zwycięstwach chwali, po przegranych krytykuje i ma do tego pełne prawo. Podchodzi do tego wszystkiego czasem może za bardzo emocjonalnie, ale widocznie już tak ma i dobrze mu ztym:) Zaprzestańcie sporów, bo do niczego to nie doprowadzi. Pozdrawiam:)

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające wulgaryzmy, obrażające czytelników lub właściciela bloga zostaną skasowane.
Moderacja komentarzy jest aktywna. Nie wysyłaj swojej wiadomości dwa razy.
Możesz skorzystać z następujących tagów XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Chcesz mieć swój własny avatar na Redlogu? Przeczytaj FAQ, to tylko kilka minut!

..