Co przyniesie nowy rok? Manchester United i okienko transferowe

Sir Alex Ferguson
Co przyniesie nowy rok, czyli Manchester United w perspektywie styczniowego okienka transferowego. Już za kilka dni otwarte zostanie zimowe okienko transferowe – okres, w którym wszystkie profesjonalne zespoły piłkarskie mają okazję do dokonania potencjalnych wzmocnień w swoich składach. W związku z tym wielu kibiców zastanawia się, czy szkoleniowiec naszych ulubieńców podejmie jakieś stanowcze kroki w celu częściowej przebudowy zespołu. Czy na Old Trafford zawita jakiś zawodnik, którego nazwisko jest marką samą w sobie? Czy Sir Alex jest w stanie wyłożyć pokaźną sumę na jakikolwiek transfer? Czy tak naprawdę wzmocnienia są potrzebne w drużynie Mistrzów Anglii?
Diabły Fergiego, a transfery.

Jak powszechnie wiadomo Ferguson nie zwykł wydawać astronomicznych sum (tak jak robi to chociażby galaktyczny Real Madryt) na sprowadzanie zawodników do swojego zespołu. Najdroższym zawodnikiem za jego ponad 20-letniej kadencji okazał się Dymitar Berbatow sprowadzony z Tottenhamu Hotspur za bagatela 30 mln funtów. Szkot od zawsze stawia na wybuchową mieszankę kwiatu młodzieży i swych niezawodnych weteranów. Wielki nacisk kładzie na wychowanie i wykreowanie tych pierwszych. Doświadczeni zawodnicy doskonale mu w tym pomagają, niejednokrotnie wspierając młodszych partnerów na boisku, czy też udzielając im wartościowych wskazówek na treningach. Wokół tego konceptu kręci się także polityka transferowa najbardziej utytułowanego menadżera naszych czasów. Do swojego zespołu Ferguson ściąga przede wszystkim obiecujących młodzików rzadko wydając na to większą gotówkę, jeżeli jednak już to robi to znaczy, że naprawdę warto. Kto jak kto, ale on zna się na tej branży.

Kogo kupić!?

Żeby odpowiedzieć na to pytanie trzeba najpierw zastanowić się na jakich pozycjach tak naprawdę Czerwonym Diabłom przydałyby się wzmocnienia, gdzie są jakieś braki lub ewentualne niedociągnięcia i nieścisłości.

Napastnicy

Po kilku słabszych występach United w ostatnim wielu kibiców małej wiary zwątpiło w naszych napastników. Niektórzy twierdzą, że Rooney powinien usiąść na ławce na kilka meczy to może będzie miał czas na przemyślenia i seriami zacznie strzelać bramki. Ja osobiście absolutnie się z nimi nie zgadzam bo uważam, że Anglik to najpewniejszy ( wraz z Giggsem ) punkt tej drużyny, ale nie jest to czas ani miejsce na dyskusje na temat naszej gwiazdy. Inni narzekają na to, że bramek nie zdobywa Bułgar, któremu wielu przypina metkę ’30 baniek’ jednocześnie bardzo wiele od niego oczekując jako, że był czołową postacią w drużynie z White Heart Lane. Dalej jest sprowadzony na zasadzie wolnego transferu w lecie Michael Owen. Najmłodszy zdobywca Złotej Piłki France Football ma już swoje najlepsze lata za sobą i też nie można oczekiwać od niego cudów.

Ważne jest to, że pomimo swego wieku wciąż jest przydatny w wielu sytuacjach, znakomicie potrafi znaleźć się w sytuacji strzeleckiej i skrzętnie wykonuje swe boiskowe zadania. Czasem zdarzy mu się strzelić (gol na wagę złota w derbach Manchesteru, czy popisowy Hat Trick z Wolfsburgiem w Lidze Mistrzów) co cieszy każdego fana jeszcze bardziej. Na deser pozostaje nadzieja naszej drużyny tj. 18-letni Macheda rodem z Włoch i 19-letni Anglik: Danny Welbeck. Ci dwaj to naprawdę wielke talenty, może i jedne z największych w Anglii / Europie, ale będę ostrożny z takimi stwierdzeniami, bo prawda jest taka, że nigdy nie wiadomo. Spoglądając na zestawienie naszych napastników warto się zastanowić czy potrzebny nam kolejny?

Od jakiegoś czasu z zespołem Manchesteru United łączony jest David Villa. 28-letni Hiszpan jest na chwilę obecną liderem klasyfikacji strzelców Primera Division i prezentuje niesamowitą formę. Z drugiej strony wypadałoby pomyśleć, czy taki transfer (zakładając, że zarząd Valencii się zgodzi itd.) ma sens pod względem finansowym. Kwestia pierwsza to cena. Nie łudźmy się, Nietoperze nie oddałyby Villi za mniej niż 40-50 mln euro. Niektórzy powiedzą, że za tak klasowego gracza to i tak tyle co na przysłowiowe ‘waciki’. Może i tak, ale warto zwrócić uwagę na rubryczkę z datą urodzenia Davida.

Po sfinalizowaniu transferu zagra w United może ze 2-3 sezony i albo przestanie strzelać gole albo skończy karierę jak to bywa z napastnikami po trzydziestce. Tak więc biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw uważam, że ściągnięcie lidera Valencii byłoby nieopłacalne, chociaż nie ukrywam, że chętnie obejrzałbym go w czerwonym trykocie na Old Trafford. Podsumowując: wydaje mi się, że transfer żadnego napastnika nie jest nam do szczęścia potrzebny, a teraz, kiedy do zdrowia powracają nasi defensorzy, a Carrick i Fletcher mogą wrócić do środka pola to Roo, Berba i Owen zaczną seryjnie strzelać i upokarzać naszych rywali.

Lewe skrzydło – domena Ryana Giggsa.

Jak wszyscy wiemy Walijczyk ma już 36 lat i pomimo tego, że podpisał kontrakt na przyszły sezon to nie jest zdolny do grania meczu co 3 dni. W takiej sytuacji warto rozejrzeć się za jego zastępcą. Sprowadzony z Portugalii Nani nie sprawdził się w United. Zagrał kilka dobrych meczy i miał przebłyski geniuszu, ale w ogólnym rozrachunku jego transfer okazał się klapą. Niestała forma i jego egoizm i boiskowe zaślepienie to jego główne wady i wygląda na to, że presja związana z graniem w wielkim klubie mu nie pomaga. Media spekulują jakoby Ferguson miał w zimę ściągnąć Angela Di Marię z Lizbony lub Davida Silvę z Valencii.

Obaj gracze są lewo nożni ,tak jak Giggsy i drzemie w nich ogromny potencjał. Zarówno pierwszy jak i drugi są doskonali technicznie, potrafią fantastycznie dograć, wykreować sytuacje partnerom, a czasem nawet uderzyć. Niefortunnie dla nas: i Argentyńczyk, i Hiszpan będą dość drodzy. Pomimo tego sądzę, że transfer jednego z nich to konieczność. Obertan jest wciąż bardzo młody i może jeszcze będą z niego ludzie, ale nie nadaje się (jeszcze) do regularnej gry w ważnych spotkaniach.

Sporo słyszeliśmy też w ostatnim czasie o Hatemie Ben Arfie z Marsylii. Osobiście uważam jednak, że jego przenosiny nie mają większego sensu. Nam potrzebny jest klasowy skrzydłowy, nie kolejny chłopak do wychowywania (jest już wspomniany Obertan).

Tak naprawdę to śmiem twierdzić, że jedynie ściągnięcie dobrego lewo skrzydłowego jest kluczowe dla zespołu Mistrzów Anglii. Uważam, że reszta ofensywy jest wystarczająco dobra i nie ma sensu dokonywać większej ilości transferów.

Środek

Manchester United dysponuje naprawdę wieloma świetnymi środkowymi pomocnikami takimi jak: Scholes, Anderson, Carrick, Fletcher, Hargreaves, czy młodziutki Gibbson. Ostatnio ta linia nie błyszczała, ale to za sprawą tego, że dwaj najlepsi defensywni pomocnicy tego zespołu (czytaj Carrick i Fletcher) byli zmuszeni do gry w obronie. Moim zdaniem środek to najpewniejszy punkt naszej drużyny i teraz, kiedy do zdrowia wracają nasi znakomici defensorzy to gra naszych ulubieńców wróci do normy. Ponadto co raz głośniej o powrocie do gry Hargreavesa (planowany jest na styczeń, o czym zapewnia Ferguson) na co czekam z niecierpliwością.

Defensywa

Na deser zostawiłem naszą nieszczęsną obronę. Niestety, ale faktem jest, że została ona ostatnio przetrzepana przez kontuzje: na 10 defensorów 7 było kontuzjowanych, a to przyprawiało całą drużynę o spore kłopoty i na pewno nie pozwalało Fergiemu spokojnie spać. Niemniej jednak uważam, że ewentualnie można by tu było dokonać raptem jednego solidnego wzmocnienia, a mianowicie – ściągnąć dobrego i wciąż perspektywicznego prawego obrońcę. Neville i O’shea mają już swoje lata i nie grają tak jak byśmy chcieli. Pomimo tego co przez te długie lata zrobili dla tego klubu i z okazaniem im należytego szacunku to twierdzę, że Rafael gra od nich o niebo lepiej i ma potencjał, żeby stać się najlepszym prawym obrońcą świata. Wkrótce jednak stara gwardia odejdzie, a kiedy Rafael nie będzie zdolny do gry to ktoś będzie go musiał godnie zastąpić. Słyszeliśmy w grudniu plotki o Maiconie i pomimo, że uważam, że jest to najlepszy prawy obrońca globu to nie wierzę w jego transfer, który nie byłby zresztą zbyt racjonalny. Szczerze mówiąc nie potrafię podać nazwiska gracza, którego widziałbym jako następce Neville’a, ale jestem pewien, że jeżeli Fergie podzieli moje racje to coś wymyśli.

Wszystko co opisałem powyżej to tylko moje subiektywne opinie. Chciałem podzielić się moimi przemyśleniami i poznać zdanie innych fanów United. Koniec końców to Sir Alex będzie miał w tej sprawie decydujący głos i to on ogłosi werdykt. Nie mam pojęcia co tli się w głowie tego szkockiego dżentelmena, ale ja wiem, że on postąpi tak jak powinien i będę popierał jego każdą decyzję, bo dla mnie to największy autorytet wszechczasów w futbolu.

Autor: Igor „Ajgor” Strogulski


Oceń ten wpis:
SłabyTaki sobieŚredniDobryBardzo dobry (14 głosów, średnia: 4,14 na 5)
Loading ... Loading ...



Be social
Wykop Gwar Dodaj do zakładek CafeNews



36 komentarzy do “Co przyniesie nowy rok? Manchester United i okienko transferowe”

  1. Sliwencauer pisze:

    Tak, wasze podejście do Owena jest po prostu superinteligentne.

    „Nie można oczekiwać od niego cudów” – przecież ma dopiero 30 lat i termin jego „ważności” upłynie za dobre kilka lat, a wy traktujecie go jako zwykłego zapchajdziurę. Klasowy napastnik za friko! Jeszcze nie jest w pełni sił, podobna sytuacja jak z Nanim na początku sezonu – też nie gra cały czas, ale wychodzi z tego obronną ręką i wciąż zaskakuje! Nie będę już mówił o jego hat-tricku z Vfl, ale na Boga! Opamiętajcie się i przestańcie uważać Owena za niewypał, który przyszedł do United, aby spokojnie zakończyć karierę.

  2. Sliwencauer pisze:

    Aha, koleś ; )

    No i kupiłeś mnie ostatnim zdaniem. Swój chłop! : D

  3. Ajgor pisze:

    To widocznie się nie zrozumieliśmy, bo ja właśnie uważam Owena za klasowego zawodnika i nie zgadzam się z tymi, którzy uważają, że jest w tym zespole niepotrzebny. Pomimo tego, jak wspomniałem , uważam, że też nie można od niego oczekiwać, że samemu będzie wygrywał mecze jak potrafił to Ronaldo i to miałem właśnie na myśli.

  4. Nysa pisze:

    Owen…Piłkarz z przebłyskami geniuszu w niektórych meczach ^.-
    Nani…ukryty talent, ale nie wiele osób w niego wierzy…
    Co do transferów masz rację wszystko w rękach SAFa, słyszałem że MU interesuje się Villą… no ale nie MU pierwszy ^^
    Co do reszty nie wiem…
    Mimo wszystko Manchester United Pozostanie Najlepszy ;]

  5. m85 pisze:

    Rafael zagrał świetny mecz z Wigan, ale nie przesadzajmy. O’Shea w tamtym sezonie nie można było nic zarzucić, a w defensywie jest co najmniej o klasę lepszy niż brazylijczyk. W Rafaelu jest potencjał, ale musi się jeszcze sporo nauczyć, żeby być silnym punktem po prawej stronie defensywy.

    Jeśli więc widzimy w Rafaelu zawodnika, który może być naszym podstawowym RB, to nie powinniśmy utrudniać mu tego i kupować kolejengo rywala. Ma ich już wystarczająco dużo – O’Shea i Brown. A ci wcale nie odejdą „wkrótce”, a za kilka dobrych lat.

  6. Ajgor pisze:

    Szczerze mówiąc O’shea nigdy mnie do siebie nie przekona, a Brown od dłuższego czasu gra raczej na środku. Tak jak napisałeś w Rafaelu jest potencjał, ale musi się jeszcze dużo nauczyć i nie jest jeszcze chyba gotowy na to, aby co mecz samodzielnie grać na prawej obronie, dlatego sądzę, że na czas jego rozwoju przydałby się jakiś ograny, dobry obrońca, aczkolwiek wcale się przy tym nie upieram, a raczej rozważam to jako ewentualną opcję. Osobiście stanowczo jestem za ściągnięciem kogoś na lewe skrzydło, wtedy będę w siódmym niebie.

  7. Tomasz pisze:

    Nic się nie tli w głowie sAFa, ponieważ nie ma gotówki do wydania. Cała kasa za Ronaldo musi zarabiać na spłatę długów.

  8. Artur pisze:

    jeśli chodzi o PO to może byc Lahm z Bayernu, taki sam z niego zadziora jak nasz Evra

  9. Ajgor pisze:

    Myślałem o Lahmie, ale nie wiem jak daje sobie radę na prawej obronie, bo z tego co wiem, najczęściej występuje na lewej, dlatego o nim nie wspomniałem.

  10. giero pisze:

    Niestety Ajgor nie mogę się z tobą zgodzić co do oceny naszego środku pomocy. Owszem mamy dobrą pomoc, gdy nią gramy w Premiership. Na Ligę Mistrzów jest stanowczo za słaba.

    Doceniam Fletchera, który rozwinął się niesamowicie. Scholes – z przykrością muszę stwierdzić, że gra nie tylko coraz gorzej ale i coraz bardziej głupio (chodzi mi przede wszystkim o żółte kartki). Ma swoje przebłyski dawnego geniuszu, ale ma nie równą formę. Carrick nie jest tym zawodnikiem z poprzedniego sezonu. Anderson nadal nie spełnia oczekiwać. Owen wciąż jest kontuzjowany.

    Widać to było w finale Ligi Mistrzów, gdzie nasza trójka środkowych pomocników była o 2 klasy słabsza niż trójka Barcy. I jestem w 100% pewien, że nawet Darren nic by nie wskórał.

    Brakuje mi człowieka pokroju Xavi-ego, Gerrarda, Fabregasa czy Lamparda. Uważam, że mamy dobrą pomoc, ale brakuje nam lidera, playmakera co poprowadzi drużynę w kryzysowej sytuacji. Takim zawodnikiem przez ostatnie 2 lata był Cris, a teraz nam właśnie takiego zawodnika brakuje. Giggs jest liderem, ale nie będzie grał 40 meczy w sezonie, po za tym on jest bardziej liderem mentalnym, a nam brakuje człowiek co weźmie ciężar gry na swoje barki i pociągnie zespół do zwycięstwa.

    AJGOR – w artykule brakuje Twojej opinii o naszym prawym skrzydle, więc może ja się wypowiem na ten temat.

    Po odejściu Crisa wszyscy spodziewaliśmy się gry na tym samym poziomie od pozyskanego z Wigan Ekwadorczyka, Valencii. W mojej opinii sprostał wymaganiom. Oczywiście to nie tej samej klasy zawodnik co Ronaldo w ostatnim lub wcześniejszym sezonie, ale pamiętajmy, że Ronaldo jak przyszedł też nie grał idealnie. Jedno jest pewne Valencia jest naszym najlepszym prawym skrzydłowym z kilkoma bramkami i asystami. Wygryzając ze składu Parka, który w moim mniemaniu ma niesamowity instynkt znajdowania się w świetnych sytuacjach strzeleckich. Problem polega na tym, że ma marną technikę i jeszcze gorsze wykończenie akcji, co powoduje, że strzel niewiele bramek. Trzeba za to przyznać, że serca do gry mu nie brakuje i tym nadrabia braki techniczne. Na tą pozycję nie trzeba nam wzmocnień.

    • m85 pisze:

      A ja powiem, że na 100% w finale w Rzymie Fletcher by nam znacznie pomógł i możemy się przekrzykiwać tak przez kolejnych kilka miesięcy. Ale rozmawiajmy o faktach. Nie mieliśmy w tamtym meczu zawodnika, który umiałby uprzykrzyć życie rywalom w takim sposó jak czyni to FLetcher. Zresztą, opieranie się tylko i wyłącznie o jeden mecz by dowieźć swojej tezy jest trochę niepowazne. Skąd inąd tak „za słaba na LM druga linia” jednak do finału doszła.

      Ronaldo…Ronaldo szczególnie przez ostatnie 2 sezony był bardziej egzekutorem niż kreatorem. On i playmaker?

      W tym sezonie mierzyliśmy się już ze świetną pomocą Chelsea i…wypadliśmy w tym rejonie boiska lepiej. Carrick nie jest tym zawodnikiem co w ostatnich sezonach, ale widać już od dobrych kilku tygodni, że wrócił do optymalnej dyspozycji.

      Po odejściu Crisa wszyscy spodziewaliśmy się gry na tym samym poziomie od pozyskanego z Wigan Ekwadorczyka, Valencii.


      Hę?

    • Ajgor pisze:

      Przyznam, że to fakt, nie mamy typowego rozgrywającego pokroju Fabregasa czy Xaviego, ale świetnie dajemy sobie bez niego radę – 2gie miejsce w lidze na półmetku, 2 punkty za CFC po tym jakie mieliśmy problemy kadrowe, to wszystko nic. Teraz defensorzy wracają do formy, nasza gra zaczyna zachwycać, a teraz to właśnie Chelsea będzie przeżywała ciężki okres bez Drogby, Essiena, Kalou, Mikela.

      Po drugie: faktycznie nie wspomniałem o prawym skrzydle, bo zastosowałem tu bardzo obszerny ( chyba za duży ) skrót myślowy. W domyśle chodziło o to, że nie mam do tej części zespołu zastrzeżeń. Valencia, który miał zastąpić Ronaldo wykonuje swoją pracę doskonale, a śmiem stwierdzić, że wnosi do zespołu prawie ( PRAWIE ) tyle co Portugalczyk. Kiedy gra to oddaje całego siebie drużynie, ma takie zacięcie jak chociażby Wazza. Świetne przyspieszenie, dobra szybkość, nienaganne dośrodkowania, wyśmienite zwody ciałem, a o czym ostatnio próbuje nas przekonać – potrafi też uderzyć. Uważam, że za te marne 12 mln czy ile tam kosztował to naprawdę skarb i jestem przekonany, że nigdzie nie znaleźlibyśmy tak utalentowanego zawodnika, za tak przestępną cenę. Jeżeli gdzieś faktycznie są jeszcze pieniądze za Ronaldo i Fergie szykuje choćby jedno ogromne wzmocnienie, to wydaje mi się, że jeszcze nieźle na tej całej sadze transferowej wyjdziemy.

      • giero pisze:

        Fakt może Ronaldo „troszkę” źle opisałem, bo tak naprawdę pomieszałem dwa pojęcia. Oczywiście Cris nigdy nie był playmaker-em. Takim zawodnikiem był (niestety) Scholes, który umiał zagrać prostopadłą piłkę między trzema obrońcami oraz miał oczy dookoła głowy. Cris natomiast był zawodnikiem, który tworzył tzw. „przewagę”. Umiał przejść dwóch zawodników (czasami ;) ) oraz skupiał uwagę większości obrońców. Dzięki czemu reszta pomocników miała więcej pola do manewru. Na pewno nie był jak twierdzicie „egzekutorem”. Takim zawodnikiem był Ruud. Cris przecież mógł sam przeprowadzić indywidualną akcję lub podać ze skrzydła do napastników.

        Tak podsumowując. Stwierdziłem, że nie mamy ani playmaker-a ani zawodnika co skupi na siebie innych uwagę ani (czego nie opisałem wcześniej) genialnego zawodnika, który prawie cały mecz jest niewidoczny, ale przeprowadza jedną idealną akcję (patrz. UTD-Porto w LM). Właśnie kogoś takiego potrzebujemy. Albo w postaci jednego zawodnika albo kilku o innych cechach.

  11. piaskun223 pisze:

    Ronaldo…Ronaldo szczególnie przez ostatnie 2 sezony był bardziej egzekutorem niż kreatorem. On i playmaker?


    dokładnie, zgadzam się..

    • piaskun223 pisze:

      Dodam jeszcze, że szkoda mi Nani-ego .. Na początku chłopak się świetnie prezentował.. Dobry technicznie, ma dobre uderzenie. Nawet miał przez jakiś czas przydomek „a’la-Ronaldo”- to chyba o czymś świadczy. Może ma teraz ciężki okres i spadła forma ale uważam że SAF powinien jeszcze w niego uwierzyć i doszlifować chłopaka bo uważam że naprawdę warto i byłby z niego świetny zawodnik..

    • ruud pisze:

      źle że się zgadzasz..bo nie myślisz zamodzielnie. Ronaldo był u nas zwodnikiem instytucją.robił wszytsko w ofensywie na co miał ochotę.
      nie wiem czy pisząc o byciu egzekutorem patrzyliście na asysty?poza tym on był od zawsze zawodnikiem ATAKUJĄCYM a nie ROZGRYWAJĄCYM i nikt od niego nie wymagał by brał się za rogrywanie..on nie miał ROZGRYWAĆ ALE ROZRYWAĆ obronę przeciwnika,absorbować ich dwóch trzech zawodników i robił to świetnie.
      nie ma co go dyskerdytować szczególnie,że od początku mówił o przejściu do hiszpanii..

      • m85 pisze:

        ale kto mówi tutaj o dyskredytowaniu? Ronaldo to fenomenalny gracz, który z sezonu na sezon był coraz częściej wykorzystywany jako napastnik. Wostatnich dwóch sezonach częściej wykorzystywał podania innych niż kreował bramki partnerom. To są fakty i nie wiem z czym tutaj polemizować.

  12. Tieri pisze:

    Zapraszam wszystkich na czata! Pokój pusty, a fajna pora na pogawędki :)

  13. originalsant pisze:

    Uuuu…
    Dawna nie czytałem niczego o AŻ tak odmiennym zdaniu do mojego a czytam dużo i nie zawsze się zgadzam.
    Ale naprawdę mnie dobiły dwie rzeczy.
    Chcesz poznać moje zdanie no to proszę…
    Najbardziej rozwaliło mnie to że nie podzielasz mojego poglądu że środek pola kuleje.
    Fletcher gra na miarę swoich możliwości i tylko Fletcher.
    Scholes wiadomo jego wiek, Anderson chłopak w tym sezonie nic nie pokazuje co nie znaczy że niema potencjału.
    Hargreaves był świetny i wielu doceniło to dopiero po tym jak musiał poddać się operacji (i moim zdaniem wtedy zaczęły się kłopoty ze środkiem pola)no właśnie był świetny bo teraz po tak długiej kontuzji nikt z nas nie wie jak będzie się prezentował. Może wrócić wielki jak Solskjaer a może się już nie podnieść jak Smith.
    Carrick gra solidnie ale solidnie to może grac O’Shea którego uważasz za przeciętniaka skoro nie gra tak jak byśmy chcieli ale gdy ktoś łapie kontuzje i zastąpić go może tylko O’Shea to zapominamy o jego przeciętności. Ale wróćmy do Carricka.
    To co obecnie pokazuje jest poniżej oczekiwać bo widziałem mecze w jego wykonaniu o wiele lepsze od tych które gra obecnie naprawdę o wiele lepsze. Po za tym Carrick to gracz który powoli się rozkręca na początku sezonu nie raz aż za wolno. Ni i na deser o naszych pomocnikach Gibson powiedział bym wiele gorzkich słów o tym graczu ale poczekam na jeszcze kolejne jego występy bo w tym sezonie pod nieobecność obrony zagrał 1 dobry mecz (na tle pozostałych pomocników) i jak by nie patrzeć strzelił te 3 bramki. Chłopaka ratuje to że ma dobre strzały z dystansu.
    Napisał bym jeszcze o innych formacjach ale że jest już dość późno to wybiorę drugą najbardziej uderzającą we mnie opinie o napastnikach.
    A nie sorry to za chwile jeszcze słówko na temat dyspozycji naszej pomocy która jak uważasz spisywała się kiepsko bo nie mieliśmy obrońców ostatnimi czasy.
    Otóż nie przypominam sobie aby przed masowymi kontuzjami obrońców nasza pomoc spisywała się dobrze od wspomnianej kontuzji Hargreavesa graliśmy coraz gorzej ale było ok bo był pewien Portugalczyk który napędzał akcje United Fletcher też pokazał swoją wartość. Ale los chciał że Portugalczyk odszedł w siną dal.
    No to pora na atak…
    Nie chcesz aby Rooney usiadł sobie na ławce a ja bym chciał oczywiście nie mowie tutaj o takim siedzeniu jak Tevez w poprzednim sezonie gdzie po 4 bramkach zaczynał mecz na ławce ale mowie tu o utarciu nosa anglikowi bo to mu bardzo dobrze robi bo wyzwala w nim sportową złość i po takim zabiegu zazwyczaj mamy okazje oglądać dobrego Rooneya który imponuje skutecznością.
    Nie rozpisałeś się co sam sądzisz o Bułgarze więc ja też nie będę o nim pisał.
    A Owen jest w stanie strzelać gole (choć 100 razy bardziej wolałbym aby w lecie zamiast Owena trafił Benzema) tyle że jak ktoś mądrze napisał na innej stronce na temat United Owen żyje z podań i jeśli takich niema to Owen nie strzela.
    Macheda i Welbeck jak dla mnie to przyszłość ale Blackburn czy Portsmouth w United nie widzę ich w wielkiej roli choć chciałbym się mylić i wierze w to że się mylę.
    Choć Machede widzę w przyszłości po za wyspami chłopak jest młodziutki i dobrze by mu zrobiły wypożyczenia wtedy mogli byśmy się naprawdę przekonać o jego talencie z resztą Welbeckowi też wypożyczenie by dobrze zrobiło ale ktoś musi grac w pucharach z Owenem.
    No to tyle na dzisiaj ode mnie no może jeszcze taki szczegół jak dzielisz pozycje na lewe skrzydło to gdzie się podziało prawe i dlaczego nie wspomniałeś o obsadzie bramki bo zdaje się że pewnego Holendra niestety może zabraknąć.

    • Ajgor pisze:

      Pomoc : fakt Scholes nie pokazuje ostatnio tego co potrafi, a Anderson jest jeszcze młody i gra bardzo roznie, co prawda nie zawsze na plus. Fletcher wg mnie gra bardzo dobrze, a do Carricka rowniez nie mam zastrzezen. Jak ktos sobie przypomni mecz z listopada z Chelsea to bedzie wiedzial o co mi chodzi, bo tam srodek CFC nie istnial i zostal kompletnie zdominowany przez naszych graczy. Gibbson wg mnie na razie prezentuje sie niezle jak na te kilka wystepow i uwazam, ze potrafi czasem uspokoic gre tak jak robil to Scholes, a do tego dochodza dobre strzaly z dystansu. Nie wspomnialem w tekscie o prawym skrzydle i o bramce bo nie uwazam, ze potrzebne nam sa tam jakiekolwiek transfery, ponadto swoja opinie wyrazilem powyzej w komentarzu.

      Co do Berby to uwazam, ze jest to jeden z najlepiej uzdolnionych technicznie zawodnikow w tej lidze i pasuje do zespolu, aczkolwiek czekam na to az sie rozkreci i bedzie bardziej agresywny, nabierze szybkosci i sprobuje jakichs strzalow.

  14. mally pisze:

    Całe szczęście, że jak kupiliśmy Rooneya to nie szukaliśmy nikogo przy kim Rooney mógłby się uczyć. ;) Kilka błędów jest. Najmniej 1 ort, raz przekręcone nazwisko no i … młodziutki Gibson? 23 lata i ciągle młodziutki? ;)

  15. Tieri pisze:

    Ajgor dobry tekst ;) hm.. wg mnie to tak: Nani out. Obrona musowo musi być wzmocniona conajmniej jednym ŚO, no i kusi mnie ten Benzemka :D pożyjemy, zobaczymy :D pozdro ;)

    • mally pisze:

      Jeszcze jeden środkowy obrońca? Jaki NORMALNY w miarę DOBRY środkowy obrońca przyjdzie do klubu w którym są Ferdinand i Vidić plus młody głodny Evans plus niemłody rudy Brown?

  16. ruud pisze:

    1.Berba wcale super drogi nie był. przypomnijmy RIO, ANDERSONA, czy dużo droższego ROO. pierwszy 40mln drugi 32 trzeci 37, gdzie jest ta dotychczasowa oszczedność nie wiem.
    2.jeśli chodzi o analize poszczególnych formacji to nie jest potrzebna i zasadna,bo w tej chwili mamy za dużo zawodników a wyróżnia nas spośród innych drużyn(mam na myśli tylko te wielkie)-brak superindywidualności z superumiejętnościami czytaj Ronaldo,Dihno,Lampard,Gerro..i długo by wymieniać.Roo za taką nie uznaję bo on mimo wszytsko gra zespołowo.
    3.ratuje Cię niewątpliwie skromność wyrażona w ostatnim zdaniu, oraz fakt,że nie pierwszy zabrałeś się za taką próbę,ale Twoja jest chociaż poprawnie napisana.

    • mally pisze:

      Anderson 32 MLN? Czego? Rubli? Lirów? 32 to my może zapłaciliśmy w pakiecie za Andersona i Naniego.
      Gerrard i Lampard nie grają zespołowo?

      • ruud pisze:

        euro.cała transkacja to 32 mln euro.ruble jeszcze są ale lirów już nie ma więc zestawienie obu walut ciut zabawne.
        nie chodzi o gre zespołową ale o bycie sercem,motorem,płucami czy mózgiem drużyny..grać zespołowo trzeba owszem bez tego nie da się wygrywać,ale po ostatnich meczech i nie bierz pod uwagę Wigan powiedz kiedy MU zagrało dobrze?choćby w połowie tak dobrze jak grywaliśmy?ja nie mówie,że marzy mi się powrót do zestawienia becks rudy keano giggsy bo to absurd,takich zawodników w pakiecie nie będziemy już mieli..ale brak lidera w drugiej linii, czy kogoś kto pchnie zespół kiedy nikt nie gra jest widoczny.możesz się upierać,że Gerrard gra zespołowo ale The Reds wczoraj z Reading Rasiaka zagrali słabo a on mimo wszytsko dał im szanse.A ile razy choćby rok temu krytykowany(bo nie grający jak za Jose)Lampard dawał impuls Niebieskim?Bo nie będę zadawał retorycznego pytania kto rok czy dwa lata temu ogrywał takie Aston Ville czy Fulhamy?=>możemy go lubić bądź nie ale był to płaczek żeluś biegam wszędzie i nigdzie Crystyna Crystian Ronaldo.
        Może teraz mamy równą jedenastkę..ale co nam po tym?

      • ruud pisze:

        aż poszukałem specjalnie dla Ciebie „club had agreed in principle to sign Anderson from Porto for an undisclosed fee, reported to be approximately £18 million”co daje równo,oj pomyliłem się,naprawdę niesamowita różnica,bo to jest 26 688 647.61 EUR

      • mally pisze:

        A jaki wtedy był kurs funta względem euro? Taki sam? Mimo wszystko 26 mln, a 32 to różnica. No i 18 to MOGŁO być, a nie musiało. ;)

        Nie bardzo rozumiem o czym do mnie piszesz. Rooney nie jest naszym sercem, naszymi płucami? Mecz z Hull pokazuje, że jednak jest. Zresztą od kilku dobrych sezonów bez Rooneya jesteśmy dużo słabsi niż z nim.

        Ok, Ronaldo był świetnym liderem, ale w zeszłym sezonie też nie graliśmy ładnej piłki. Co nam po równej jedenastce? Skoro wg Ciebie Rooney nie jest dla nas najważniejszy, nie nakręca nas to dzięki temu mogą nas nakręcać na zmianę Flet, Scholes, Giggs, Valencia czy Berbatov. A trudniej gra się z drużyną, która zamiast atakować jednym żądłem atakuje kilkoma żądłami.

        I możesz mi jeszcze raz wytłumaczyć co miałeś na myśli pisząc „brak superindywidualności z superumiejętnościami czytaj Ronaldo,Dihno,Lampard,Gerro..i długo by wymieniać.Roo za taką nie uznaję bo on mimo wszytsko gra zespołowo.”

      • hadaszyszek pisze:

        Nie chcę się tu teraz wtrącać, ale Berbatov jest naszym najdroższym odnotowanym transferem jeżeli się nie mylę. Gadajmy o funtach. Nani kosztował bodaj 16mln funtów z groszami, Anderson 17 czy tam 18. Rooney niecałe 30 (29? Jakoś tak, ale to była kwota z ‘dwójką’ w dziesiątkach :)), Ferdinand 30 z groszami. Transfer Berbatova oszacowano na mniej-więcej 35-36mln funtów, bo oprócz „kwoty podstawowej” jaką za niego wybulił Manchester United (czyli jakieś 31mln) nie wiem czy pamiętacie, oddaliśmy im również młodego, obiecującego napastnika – czyli Fraizera Campbella jak się nie mylę, co również „doliczono”. Nie wiem więc po co ta dyskusja. Transakcja za którą sprowadziliśmy Berbatova była najdroższa w historii Manchesteru United (jeżeli chodzi o sprowadzanie piłkarzy oczywiście) i tyle :).

        W takim razie, wracając do naszej „oszczędności” (bo nie kwestionowaliśmy oczywiście tego, że Bułgar był najdroższy)to akurat nasza ekipa jest jedną z bardziej oszczędnych. W ostatniej dekadzie wydaliśmy mniej niż Liverpool, który przecież tak bardzo zwala winę na brak budżetu na sensowne transfery. Jesteśmy klubem klasy światowej – w takim razie w jakim świetle wypadamy na tle takiej Barcelony czy Realu? Takiej Chelsea czy Manchesteru City? :)

      • Ajgor10 pisze:

        Cóż przyznam tylko, że wszystko co napisałeś hadadyszek jest niepodważalną prawdą :)

  17. mally pisze:

    Z tego co szybko wyszukałem cena Andersona mogła wynosić 17 mln, co na ówczesne warunki daje około 25 mln Euro. Więc nie jest to 30. A tym bardziej 32.

  18. ruud pisze:

    spradziłem i przeliczyłem kurs serio.mi chodzi tylko o uściślenie,że Berba to nic nadzwyczajnego w porównaniu z pozostałymi naszymi transferami,które naprawde były duże.za Berbatowa nie płaciliśmy w funtach tylko euro a to robi różnice i to sporą.
    co do płuc i ataków i innych i postawy Rooneya..mamy wiele żądeł..świetnie tylko dlaczego jesteśmy drudzy w wielką szansą na trzecią lokatę?dlaczego,dlaczego sezon temu wielkie problemy mieliśmy z dużymi zespołami a teraz męczymy się ze średniakami, których kiedyś pykaliśmy bez problemu?to nie jest ta drużyna co kiedyś nie ma się co oszukiwać.nie wiem czy jakiekolwiek zmiany w tym oknie coś dadzą..nie zdarzyło się jeszcze bym MU sesownie wzmocniło się w zimowym oknie..naszą siłą byli wychowankowie ale to jest zaniedbywane od kilku już lat..co po tym,że np Evans jest świetny skoro równie doby lub lepszy był oddany Showcross?to tylko przykład.nie rozumiem tego co się zmienia w tym klubie,ale po tym co zobaczyłem choćby dziś..jestem zawstydzony.Pamiętam przegrany 4:1 mecz z Mboro i walke do końca i zapał i serce..(ostatni mecz keano)..dziś mimo stanu 0:1 tego nie widziałem..tylko ja czy inni również?może to tylko romantyzm i wspominki ale..jakoś mi się to nie widzi..z taką grą wiele nie zdziałamy..obym się mylił.
    natomiast co do zawodników.szeroka kadra?świetnie..ale widać że to nie daje odpowiednich efektów..zawodnicy nie umieją seriami wygrywać..w Barcelonie w 99 brak dwóch zwodników ze środka boiska nie zabrał na zwycięstwa..a dziś?i nie ma co nawet porównywać klasy przeciwników..
    jeśli zaś uważasz,że Roo ma taki wielki wpływ na grę..to chyba nie oglądałeś nigdy Redondo..nie widziałeś starszych meczy choćby z udziałem Rossiego..że nie wspomnę już o tym prawdziwym Ronaldo..a jak mamy pozostać w kręgu piłkarzy naszego klubu to weźmy tylko dwóch Besta i Cantone..(tych dwóch specjalnie żeby nie było wyrzutów o mieszanie pozycji).

    • mally pisze:

      Też sprawdziłem przelicznik i wyszło mi 25 mln, więc luzik.

      Berbatov kosztował tyle ile napisał kolega wyżej. w funtach. Możliwe, że płaciliśmy w Euro, ale w przeliczeniu na funty wygląda to jak wygląda. Moglibyśmy zapłacić i w zakrętkach od Cisowianki i ich wartość wynosiła by 35 mln Ł.
      Ło matko bosko kochano. Rozpisałeś się, 10006474 wątków, żaden nie rozpisany dobrze.

      Wychowankowie? Mamy jakich mamy. Z pustego to i Salomon nie naleje jak się mówi. Żaden z naszych wychowanków po odejściu z United nie robi kariery. Żaden.
      Mamy drugie miejsce z 2pkt straty do 1. Źle, starsznie tragicznie więc. Przywołałeś Keano, który pożegnał się z nami, bo skrytykował zaangażowanie kolegów. W B99 nie było dwóch podstawowych pomocników? A kto teraz u nas jest podstawowym pomocnikiem? Mamy 4 naprawdę fajnych pomocników, którymi można rotować do woli. Dolicz do tego Owena H. Gibsona i Giggsa.

      Jeśli zaś uważasz, że Rooney nie ma wpływu na grę to walcz ze statystykami. W sezonie 2007/2008 czyli naszym najlepszym ostatnio, nie przegraliśmy w lidze meczu z Rooneyem z składzie. ŻADNEGO. Zresztą przykład z zeszłego tygodnia. Hull City.

      Po tym Twoim „słabym sezonie” naprawdę ciężko traktować Cię poważnie.

      • ruud pisze:

        problem jest taki,że atakujesz mnie a nie to co stoi na papierze.wątek jest jeden.zawodnicy naszego klubu,którzy nie dają tyle ile powinni choćby przez wzgląd na konta bankowe.ja rozumiem,że lubisz naszego shreka,czy że uważasz,że dużo daje zespołowi,nie będę się kłócił tylko przyjrzyj się okolicznościom.tak wyciągsz to Hull..to jest taki super zespół?walczymy z nimi o mistrzostwo?(i nie mówie tutaj,żeby ich lekceważyć,ale nie można wynikiem z nimi maskować innych naprawdę wybitnych).jesteśmy ludźmi dlatego możemy popełniać błędy i tego chłopakom nie odmawiam, nie nakazuje Tobie przyjąć mojego toku myślenia,ale jeśli ktoś podpisuje kontrakt to powinien go wypełniać a tego obecni grajkowie coraz częściej nie poptrafią.Wcześniej grywało się za mieszkanie,za normalne pensje i oglądaliśmy wspaniałych zawodników,wielkie mecze..teraz to banda playboyów,którzy kiedy coś nie idzie nie mają nawet pomysłu co z tym zrobić. i owszem TEN SEZON JEST SŁABY, ZESPÓŁ JEST SŁABY i nie ma co się oszukiwać.powtórze jeszcze raz popatrz choćby na lata 90siąte.Kiedy w lidze można było przy pięciu porażkach (i nie wierze by na tym zatrzymał się nasz licznik marzyć o mistrzostwie?).od razu powiem gadanie o wyrównaniu ligi mnie nie przekonuje,bo jest głupotą skoro wciąż uważamy MU za klub kultowy,za nasz zespół,za RED DEVILS..od kiedy pamiętam cechował na charakter i zawodnicy może nie tyle wybitni co odzanczający się pewnego rodzaju menatlnością..prysło..wcześniej porażki budziły wściekłość teraz mówi się,że wygramy kolejny mecz..kiedyś grali..teraz pieprzą.
        mówie to może idealizm,ale warto mieć ideał i do niego dążyć.
        mamy 4?rotować do woli?przgrać z leeds czyli?polec z Villą? przepraszam którzy są ci 4?rudy?grający jeden dobry mecz na kilka słabych?feltcher określany przez wielu drewnem,obecnie kreowany na gwiazdę,a tak naprawdę będący dobrym rzemieślnikiem,który wciąż wiele powinien pracować?anderson?ja naprawdę dobre mecze z nim widziałem rok i dwa lata temu..dziś dało do myślenia..carrick?może żyjesz meczem z Romą..albo widujesz innego gracza niż ja.zaraz zostanie mi zarzucone,że krytykuje wszytsko a nic nie doceniam.ależ wprost przeciwnie..tylko tylko oglądam ich w akcji..i uwierzcie pojedyncze mecze to nie wszytsko..bo dziś na pokazano co się dzieje kiedy każdy z naszych gwiazdorów przechodzi obok meczu,a liverpoolczyk za bardzo się stara i podnieca swoją nową rolą w zespole..(zastępowaniem w roli supergwiazdy kryśki).
        może to marudzenie ale chłopaki mnie nie przekonują.i niech znamiennmy będzie,że żali nie wylewałem po porażce z The Blues o tarcze nie po porażce w lidze,nie po klęsce z The Villans czy wieśniakami ale teraz..
        nie wiem czy zrozumiesz czemu..ale może trochę historii jednak liznąłeś..boli i już.

      • mally pisze:

        Super. Ciężko się to czyta, ale czy Twoim zdaniem Keane był wybitnym graczem? Butt? Blomvqist? Niekoniecznie. Fletcher jest ograniczony, to sprawa wiadoma dla mnie nie od dziś, .ale jest też walczakiem, chłopakiem z jajami. Piszesz, żeby nie oceniać wszystkiego po jednym meczu, a sam co robisz? Jeżeli chcesz być „obiektywny” spójrz na tabelę. Gdzie jesteśmy? Na 2 miejscu w tabeli. O innych rozgrywkach pomyśl sam. W sezonie 98/99 nie mieliśmy 5 porażek w lidze. Mieliśmy za to 13 remisów. Na mecz zdobywaliśmy średnio 2,08 pkt dziś jest to 2,15.

        Nie walczymy? A mecz z City? Ale przecież nie oceniajmy zespołu po jednym meczu. ;)

        Owszem może i trochę brakuje facetów z jajami, szczególnie gdy połowa naszego składu przebywa w szpitalach. Nie wiem czy Chelsea wobec takiej ilości kontuzji grałaby jak gra.

        Swoją drogą liga nie jest silniejsza. My jesteśmy słabsi, liga angielska jest słabasza, a ostatnie lata w LM tylko potwierdzają, że angielska liga jest gdzieś między polską a ukraińską.

  19. Kahz pisze:

    Moim skromnym zdaniem, uważam, że w ataku brakuje nam kogoś kto wykańczał by akcje. Berba dobrze je kreuje, podaje itd. Jest genialny. Roo ma charakter i jest zadziorny ale nie zawsze mu wychodzi „dostawić kropkę nad I”. O Owenie nie bede pisał, bo każdy wie po co on jest. Napastnik jakiego potrzebuje United musi umieć wykończyć akcje, bo tego brakuje. Dziś z Leeds było to doskonale widoczne.
    Środek obrony może i mamy dobry, ale nie bardzo dobry. Brakuje nam asa, na miarę wspomnianych już Gerrarda, Lampada czy „Katalończyków”. Bardzo cenie Valencie. Jest szybki, dynamiczny i obok Giggsa chyba najlepszy z naszych pomocników. Przydałby się ktoś, kto naszego „Króla” by zastąpił, oraz do środka, żeby zarządzał grą. Sądzę ze brak nam dwóch pomocników. Valencia i Anderson są bardzo, bardzo na plus, co pokazali dziś z Leeds.
    Obrona wygląda dość lepiej. Na flance Evra, którego chyba nic nie zdoła ruszyć, coraz lepsi bracia z Brazylii no i Rio i Vida. Lecz do Rio nie jestem przekonany jakoś. Robi się coraz starszy, nie prezentuje w tym sezonie nic dobrego, ale mam nadzieje że to przejściowy okres. Evans może i jest godnym następcom, ale nie oszukujmy się – potrzebny ktoś solidny, nie koniecznie do siedzenia na ławie. Prawa strona dość słabiej wygląda. Już od dawna jestem zwolennikiem Lahma, gdyż uważam go za bardzo dobrego defensora. Realistycznie patrząc, Maicon w obronie to taki Ronaldo w pomocy/ataku i raczej nie da się go kupić prędko.
    Kwestia bramki w moim sercu jest dość podzielona. Z jednej strony cenie bardzo Kuszczaka, bo prezentuje się bardzo dobrze (zaryzykuje, że w tym sezonie nawet lepiej od Edwina jak grał), jest polakiem i w ogóle duma i ho ho, ale widziałbym kogoś pokroju „gwiazdy” na tej pozycji jak VDS, Iker, Cech czy Buffon. Znany wszyskim Rosjanin czy młody Niemiec pasowali by do tej roli i sądzę, że zadomowili by się w naszej bramce na dobre 10-15 lat (jeśli ich talent szedłby w górę tak jak do tej pory).

    Mam nadzieje, że Fergie zdecyduje się wydać trochę więcej grosza, ale też uważam że ktoś pokroju Villa nie jest nam potrzeby. Ma formę fakt, ale wcześniej, przed Euro nikt o nim tak jak teraz nie mówił. Poza tym jak na 40mln jest za stary. Benzema czy Augero no to wiadomo, kto ich nie chce, ale Berba i Roo są lepsi, a jak wspomniałęm, potrzebny nam egzekutor.

    z mojej strony to tyle. Pozdrawiam, Khaz.

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające wulgaryzmy, obrażające czytelników lub właściciela bloga zostaną skasowane.
Moderacja komentarzy jest aktywna. Nie wysyłaj swojej wiadomości dwa razy.
Możesz skorzystać z następujących tagów XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Chcesz mieć swój własny avatar na Redlogu? Przeczytaj FAQ, to tylko kilka minut!

..