VIVA Ronaldo

VIVA Ronaldo
Nie ulega wątpliwości, że Cristiano Ronaldo, na chwilę obecną, ma największy potencjał marketingowy spośród wszystkich zawodników świata. Obecnie, poza futbolem, Portugalczyk angażuje się w rozbudowę własnej sieci sklepów „CR7″ (od momentu transferu do Madrytu, marka zmienia nazwę na „CR9″). Jak jeszcze świeżo upieczony skrzydłowy Królewskich, może wykorzystać swój wizerunek? My już wiemy…

Swego czasu, jeszcze w latach 90., Middlesbrough, a niedługo po nich także Manchester United, utworzyły klubowe telewizje. Zwyczaj ten z czasem upowszechnił się i dotarł już nawet do Polski – jako pierwszy swoją stację uruchomił w naszym kraju Lech Poznań ponad 2 lata temu. Można rzec, że w piłkarskim światku, to już chleb powszedni. Dlatego nadeszła pora, aby wkroczyć na rynek z nowym, świeżym produktem, mianowicie telewizją zawodniczą. Sami przyznacie, że stacja VIVA Ronaldo może odnieść sukces, wystarczy tylko trafić w gusta telewidzów. Redlog pokusił się o ułożenie przykładowej ramówki.


You can dive – Po prostu nurkuj!

Program rozrywkowy, w którym 15 uczestników rywalizuje ze sobą w symulowaniu fauli i kontuzji. W każdym odcinku, decyzją jury, odpada jeden nurek. Zwycięzca programu otrzymuje darmowy kurs nurkowania głębinowego oraz bon zniżkowy na zakupy w CR7. Występy uczestników „You can dive” oceniają Cristiano Ronaldo, Steven Gerrard i brazylijski golkiper Dida. Wśród uczestników pierwszej edycji znajdują się między innymi Emmerson Acuna, Rivaldo oraz, zdaniem ekspertów murowany faworyt, Knut Fostervold.


15:10 do Madrytu

Remake kultowego westernu z 1957 roku. Drobny farmer Florentino Perez decyduje się przetransportować z Manchesteru do Madrytu legendarnego naciągacza, Cristiano Ronaldo, który został schwytany po tym, jak podczas pojedynku rewolwerowego chciał oszukać rywala i sekundanta. Florentino podjął się tego zadania licząc na nagrodę pieniężną oraz prawa do sprzedaży broni sygnowanej nazwiskiem legendarnego „Crisa Żelworwerowca”. Jednak portugalski rzezimieszek przejrzał Pereza i rozpoczyna z nim psychologiczną gierkę, próbując wyłudzić od niego pokaźną sumkę (200 tys. funtów tygodniówki przez 6 lat) oraz zatrzymać większość praw do swojego wizerunku. Ronaldo ma niewiele czasu, gdyż o 15:10 odjeżdża ostatni pociąg do Madrytu…


Penatrator

Przeróbka popularnego programu „Penetratorzy”, znanego ze stacji MTV. W każdym odcinku, specjalny wysłannik VIVA Ronaldo przeszukuje jedno pomieszczenie domu Portugalczyka, zaglądając we wszystkie zakamarki i prezentując telewidzom prawdziwe życie piłkarskiego gwiazdora. Aby Cristiano nie zdążył posprzątać po imprezie i ukryć swoich brudnych majtek, penetrator miał zjawiać się niespodziewanie, jednak zaprzestano tego zwyczaju, ponieważ ucierpiało na tym życie seksualne zawodnika (podobno nie lubi, gdy mu się przeszkadza w trakcie). Poniżej możecie obejrzeć krótką zajawkę nowego programu. W dniu prezentacji Ronaldo na Santiago Bernabeu, stacja planuje wyemitować specjalny odcinek programu, w którym to prezenterką będzie Nereida Gallardo i spenetruje ona… samego Crisa!


Nurkowanie na ekranie

Nurkowanie na ekranieProgram instruktażowy, z którego dowiecie się między innymi, jak wpływać na decyzje arbitrów poprzez symulowanie groźnych kontuzji, spektakularnych upadków oraz efektownych zderzeń z rywalem. Doświadczeni i utytułowani specjaliści powiedzą wam także, jakich sztuczek lepiej unikać. Dzięki „Nurkowaniu na ekranie” staniecie się lepszymi piłkarzami nurkami i od tej chwili nie oprze się wam już żaden sędzia. Autorzy programu zadbali również o przedstawienie psychicznej strony problemu – dowiecie się, jak radzić sobie z presją i ignorować wyzwiska padające pod waszym adresem z ust zażenowanych kibiców. A oto próbka możliwości pomysłodawcy i producenta serii:


VIVA Zakupy: Przegląd żeli

Na początku każdego odcinka, prezentowany jest reportaż poświęcony żelowi jednego producenta. Dziennikarze wnikliwe badają efekt, jakość oraz cenę. Następnie, telewidzowie mogą dzwonić do studia i dzielić się swoimi doświadczeniami z omawianym kosmetykiem. Na podstawie opinii reporterów oraz ocen widzów, tworzony jest ranking żeli, który producenci uaktualniają po każdym odcinku. Ostatnie hity, które zawojowały kosmetyczną listę przebojów to żel masujący włosy oraz wodoodporny żel Diving Proof, dzięki któremu możesz nurkować nie martwiąc się o swoją fryzurę!


Program na dzień 22 czerwca:

07:00 – VIVA Zakupy: Przegląd żeli – program interaktywny
07:30 – Nurkowanie na ekranie – program instruktażowy
08:30 – Dzień Dobry CR7 – program poranny
09:30 – Zagrożenia XXI wieku: Samoopalacze – film dokumentalny
10:00 – Przedszkole pani Krystyny – program dla początkujących
11:00 – Galacticos - telenowela hiszpańska
11:30 – Diabeł ubiera się w CR7 – magazyn mody
12:00 – W 80 milionów dookoła świata: Madryt – program podróżniczy
12:30 – Madera 2003 – festiwal piosenki portugalskiej
13:20 – Teatr im. Ronaldspeare’a: „To move or not to move” – teatr telewizji
15:00 – Zbuntowany Diabeł – telenowela portugalska
15:30 – Łowienie na klatę – program dla samotnych mężczyzn
16:00 – Igrzyska olimpijskie: Nurki do wody (wieża 10 m) – relacja na żywo
17:00 – 10 z 10 – teleturniej
18:00 – Penetrator – reality show
19:00 – Wieczorynka: Misie Żelusie
19:30 – Real News – program informacyjny
20:00 – SUPERKINO: 15:10 do Madrytu – western
21:50 – You can dive! Po prosu nurkuj – program rozrywkowy
22:45 – Jak dobrze wyglądać nago? – reality show
23:15 – Kino Mocne: Żelminator – film s-f
01:00 – Ptak(i) – horror
02:25 – One night with Paris – film erotyczny
03:40 – Ronaldo i 40 rozbójczniek – program nocny [+18]

Obecnie, miano najbardziej skomercjalizowanego zawodnika należy do innego byłego ulubieńca publiczności z Old Trafford, Davida Beckhama. Angielski prawoskrzydłowy wraz ze swoją żoną Victorią są chyba najdroższymi powierzchniami reklamowymi na świecie. Ich ugruntowana pozycja w świecie showbiznesu, sprawia, że kolejni producenci markowych ubrań wydają krocie na reklamę na ciele Becksa czy Posh Spice. Jak na razie, Cristiano Ronaldo nie może się pod tym względem równać z angielskim małżeństwem, jednak kto wie, czy Portugalczyk nie przejmie w przyszłości schedy po państwu Beckhamach. Potencjał na pewno ma, pozostaje tylko pytanie, czy będzie chciał go spożytkować w taki sposób? A może Ronaldo właśnie czyta Redloga i planuje założenie własnej stacji?


Za pomoc w przygotowaniu wpisu dziękuję Radziowi.


Oceń ten wpis:
SłabyTaki sobieŚredniDobryBardzo dobry (26 głosów, średnia: 3,96 na 5)
Loading ... Loading ...



Be social
Wykop Gwar Dodaj do zakładek CafeNews



34 komentarzy do “VIVA Ronaldo”

  1. Wiktor pisze:

    Fantastyczny wpis :) mnóstwo humoru i śmiechu, jakieś oderwanie się od codzienności :P

  2. madzik pisze:

    Nieźle pomyślane, trzeba podsunąć mu ten pomysł, bo sam nie wpadnie.
    Sportowiec nigdy nie będzie gwiazdą, w momencie gdy staje się gwiazdą przestaje być sportowcem- takie jest moje zdanie.
    Ronaldo sprawia wrażenie, że pomylił swoje powołanie, ta cała otoczka wielkiego playboya wokół niego bardziej drażni niż dodaje mu splendoru.

  3. Lukas pisze:

    Większość pozycji w rozkładówce podoba mi się, ale są też takie które są… zbędne np. wielokrotne powtarzanie o nurku.

    Rozumiem, że jest to kategoria z przymrużeniem oka, ale mam nadzieję, że skoro Ronaldo przeszedł do Realu to od teraz, my kibice Manchesteru nie będziemy patrzeć na niego tylko i wyłącznie w perspektywie żelu i samoopalacza ;)

  4. Radek pisze:

    Fajny. Ale trochę szkoda czasów kiedy piłkarz był faktycznie zawodnikiem. Teraz piłkarz to firma marketingowa… wszytsk dobrze, jeżeli nie odbija się to jakości granej piłki.

  5. Masze pisze:

    Świetny pomysł, dobre wykonanie.
    You can dive – Yes, we can!

  6. Hubi pisze:

    beznadziejny wpis!!!!!! jak dla mnie to w ogole nie bylo smieszne. . .

  7. ElDevilo pisze:

    Przez chwilę obawiałem się, że to kolejny tekst o CR7 (czy tam CR9). Ale na szczęście już po chwili moje obawy odleciały daleeeeko :) Tak samo daleko jestem od wyzywania i ośmieszania go, co nie zmienia faktu, że tekst mi się podobał ;)
    Graty za inwencję :)

  8. Badurka pisze:

    Dla mnie super ;d wyszlo Ci bdb ;d

  9. radzio pisze:

    Sprawdźcie jeszcze to:

    To nas zainspirowało :D

  10. kisia92 pisze:

    Brakowało mi takiego tekstu;d
    oj brakowało;]
    Gratulacje dla Lukiego, który jak zwykle napisał coś oryginalnego;))
    W końcu ktoś potraktował to z humorem a nie te ciągłe rozmyślania nad tym czy dobrze czy źle, kogo kupić…blablabla
    No i ogólnie już dawno nie było takiego tekstu;d

  11. KT pisze:

    Przydałaby się jeszcze wersja programu „Chwila prawdy”, żebyśmy się dowiedzieli kto ostatecznie zawinił odejściu Teveza.

    No i wersja „Shreka” z Rooneyem, który otrzymuje czerwone kartki za kopanie w krocze różnych postaci z bajek. Oczywiście Ronaldo, jako narrator namawia do wręczania ich, a poprzez różne puenty i metafory puszcza oczko. Do widza.

  12. Szymcio pisze:

    Haha, świetny tekst, brawo Luki! Uwielbiam ludzi, którzy mają dystans do świata, kocham takie wpisy. Nie rozumiem, dlaczego Hubi… tak się czubi :D Przecież to należy potraktować z odpowiednim humorem, bez zbędnego napinania się. Nie każdy wpis na Redlogu musi być śmiertelnie poważny, czytelnicy lubią takie odskocznie. Mi tam się ten wpis podobał, Luki, piątka dla Ciebie ;)

  13. pawel pisze:

    nie wiem czy bronicie swojego kolegi z redakcji, ale poza koncepcja caly tekst jest beznadziejny. czasami wrecz prostacki, ale i w tym przypadku zalecam uczyc sie od ferdka kiepskiego, ktory umial w ten sposob rozbawic ;). nie wystarczy pomysl, jak ktos nie ma smykalki do pisania z jajem niech po prostu sie za to nie zabiera bo wychodzi cos pokorju filmu „ryś”. jak to kazik staszewski dobrze skomentowal „wstyd mi bylo ogladac”. nie jest to atak na autora, po prostu czasem trzeba byc troche samokrytycznym i nie pchac sie wszedzie na sile. wole rzeczowy, ciekawey tekst, bez minimalnej dwaki humoru, niz proby rozbawienia kogos na sile.
    pozdro.

    • fidain pisze:

      De gustibus non est disputandum

      Poczucie humoru to rzecz względna. Mnie na przykład część rzeczy w tym tekście rozśmieszyła (a druga część nie). Ciebie jak widzę nie – ciężko mi to kwestionować tak jak Ty nie powinieneś kwestionować humoru innych.

      Żeby nie było – nie wypominam Ci oceny tekstu. Każdy ma do takiej prawo, jak najbardziej! Jedyne do czego się przyczepiłem to to „bronienie kolegi” – każdy ma inny gust i naprawdę niektórych to śmieszy.

      • fidain pisze:

        Dziękuje temu kto wyedytował mój komentarz. Zapomniałem, że nie jestem na forum :)

    • kisia92 pisze:

      Napisanie, że Luki nie umie pisać powaliło mnie na kolana.

    • hadaszyszek pisze:

      Cóż, jeżeli Ciebie śmieszy Ferdek Kiepski to ja gratuluję poczucia humoru. I jeżeli ten tekst był napisany ‘w jego prostackim stylu’ to ja polecam udać się do okulisty, przeczytać go dziesięć razy i obejrzeć chociażby dwa odcinki tego beznadziejnego serialu, aby zrozumieć co się porównuje do czego. Że kolesie nie umią mieć dystansu do samego siebie i do świata – jak Cię to nie śmieszy, nie musisz od razu się ‘napinać’ – mnie rozbawiło. W paru miejscach tak, w paru nie, ale siłą rzeczy rozbawiło. Jak Ciebie nie, to trudno, daj swoje spostrzeżenia autorowi, ale już bez złośliwych porównań, bo nawet nie wiesz co porównujesz do czego z tego wnioskuję. Rzekłem.

      • fidain pisze:

        Mnie śmieszy (a raczej śmieszył do pewnego momentu kiedy skończyły się pomysły – jak zresztą 90% seriali), dzięki za gratulacje :)

      • hadaszyszek pisze:

        Toś mnie normalnie zaszokował fidain. Ja rozumiem, że każdy może mieć swoje zdanie, ale jak kogoś może śmieszyć nieinteligentny żul (tak, wiem – odpowiadając : nie, nie widziałem inteligentnego żula ;)) w stylu : „Ja żem poszed, ja żem zrobił, ja żem Halinka jest pegny, że to sie i fizjologom nie śniło!”, etc. ? Ok, raz na ruski rok jeden odcinek im fajnie wyjdzie (nigdy nie zapomnę niesamowitego wręcz Kuronia-kucharza w TV, albo tego jak Ferdek był prawnikiem i wymuszał na swych klientach przetłumaczonego na Mongolski papier;)), ale tak czy siak jest to za mało. Cóż, o gustach się nie dyskutuje, ale ciężko mi zrozumieć wielbicieli tego serialu… czym ten prostak tak niby urzeka? Swoją głupotą? To ja wolę sobie już iść na House’a ;D .

      • fidain pisze:

        Widzisz z tym, że ja to traktuje jako pastisz na naszą Polską rzeczywistość, bo tym był serial w zamyśle i IMHO na początku wychodziło to całkiem nieźle. Potem jak zaczęli wkręcać do tego UFO, duchy i rożne takie głupoty to przestało być śmieszne.

        Z takim podejściem rozumiem kabaret Tey też Cie nie śmieszył? Bo przecież postacie grane w skeczach przez Laskowika i Smolenia też do najinteligentniejszych nie należały. To samo tyczy się np. też np. skeczy Kabaretu Moralnego Niepokoju (notabene ścisłego topu moich ulubionych kabaretów, więc to może ja jestem dziwny).

        Poza tym humor to nie poezja, nie musi być górnolotny i wysublimowany.

      • hadaszyszek pisze:

        Ale jakieś standardy niech jednak ma. Ferdek, który ukrywa w swojej starej szafie pomalowanego na zielono w jakimś stroju kosmonauto-podobnym karła uzależnionego od piwa? I to jest niby śmieszne? Proszę Cię…

        KMN to zupełnie inna bajka niż „Świat według Kiepskich”, proszę, umówmy się. Ich humor nie próbuje na siłę udawać „wulgarno-prostackiego”. Nie śmiesznego. Ich humor JEST „prostacko-śmieszny”. Nie oczekuję – żeby było jasne – inteligentego humoru w każdym jego wykonaniu, ale jeżeli twórcy podejmują się stworzenia tak oklepanej tematyki głupoty i prostackości ludzi, niech to będzie miało w sobie zawarte jakiekolwiek znamiona śmiesznej (z naciskiem na śmiesznej…) oryginalności, a nie jej żenującej odmiany. KMN odmianę takiego humoru jak „Świat wg. Kiepskich” właśnie robi, ale im się to przynajmniej wspaniale udaje. Ten serial to dokładne przeciwieństwo tego ‘gatunku’ komediowego. Przynajmniej ja tak to widzę…

  14. A.D. pisze:

    Jak Wam się podoba – OK, ale IMO to cienizna jest.. Zamysł jest jak najbardziej dobry (chociaż już się powoli przejada, ileż można używać tego schematu?..), ale kompletnie mnie nie rozbawił. Za bardzo to wszystko na siłe, za bardzo dosłownie..

    “Crisa Żelworwerowca” -.-

  15. alex :) pisze:

    mi to tam się podobało :)

  16. pawel pisze:

    hadaszyszek, ale ja sie nigdzie nie napialem, a raczej odwrotnie, ty zaczales sie wzniecac, ze bawi mnie ferdynand kiepski;). a jezeli odbierasz ten film tylko w kontekscie „nieinteligentnego zula” to bardzo ci wspulczuje twojej ignorancji.

    pozdrawiam.

  17. hadaszyszek pisze:

    A czym ten serial jest? Ma jakiś głęboki przekaz, przy otwieraniu setnego piwka „żółtej marki” przez Kiepskiego? Co on ze sobą niesie oprócz nieumiejętnie operowanego prostackiego humoru ja się pytam? Konkrety ja chcę. Bo pisać to może każdy, ale już bez konkretnych argumentów, to stwierdzenie takie można sobie wsadzić głęboko w d… . Ja zacząłem się wzniecać? Kiedy i gdzie? Może istotny tu jest fakt, odbierania „tonu” w pisowni? Bo coś mi się zdaje, że ty go źle odbierasz. Ja staram się przynajmniej zachowywać spokój i jeżeli ktoś mnie dopiero nieźle sprowokuje mogę stracić stu-procentowe panowanie nad mym spokojem.

    Każdy ma swoje gusta, ale proszę – ten tekst ma trochę więcej dobrego humoru (co nie znaczy, że jest on najwyższych lotów) niżeli wspomniany Ferdek. I nie porównujmy odmienne style komedyjne krytykując zewsząd i ze sił wszelakich tego, który nam akurat ‘gorzej podpadł’.

  18. ManUtd11 pisze:

    Wątek z odjeżdżającym pociągiem do Madrytu niezły, natomiast za dużo o nurkowaniu. Za dużo aż do przejedzenia, wystarczyło „You can dive”, dalsze wątki w stylu „Nurkowanie na ekranie” już przesycone tym samym pomysłem; zamiast tego mógłby w ramówce być film „Chłopaki płaczą, czyli CR 7 wg. Olafa Lubaszenki”, albo inny pomysł.
    To oczywiście ino moje zdanie, ale przyszło mi na myśl, to napisałem.

    A co do wspomnianego Ferdka, to może dodać do ramówki „Świat według Królewskich” (i rozpity CR9 na fotelu)

  19. hadaszyszek pisze:

    *Co on ze sobą niesie oprócz nieumiejętnie operowanego prostackiego humoru ja się pytam? ‘wspulczujesz’ mi mojej ignorancji? To ja Ci swoją drogą współczuję Twojej ortografii. A jakieś może argumenty na Twoje wygłoszone zdanie..? Konkrety ja chcę.*

    Zeżarło mi część komentarza… uzupełniłem ;) .

  20. pawel pisze:

    hadaszyszek twoje komentarze sa za to ultra smieszne;)) chetnie bym z toba podyskutowal, ale twoje pytania utwierdzily mnie w przekonaniu, iz nie ma to najmniejszego sensu. proponuje zrzucic z tonu, troche sie wyluzowac, bo niedlugo twoja erudycja cie przerosnie i okaze sie, ze nie bedziesz mogl nic czytac ani ogladac bo po prostu bedzie to dla ciebie zbyt „nieinteligentne”. ;)) poza tym nie wymagaj od innych konkretow jak sam nie mozesz poszczycic sie zadnym istotnym argumentem. Zastanow sie tez, czy powyzszy tekst nie rozbawil mnie dlatego, ze mam „gorsze” poczucie humoru od ciebie, tylko moze bardziej wyrafinowane?
    w tekscie wszystkie dowcipy sa bardzo przedawnione, ktore powodowaly u mnie usmiech dawno temu. podgrzane kotlety nie sa juz tak smaczne. same opisy programow/teleturniejow sa bardzo przewidywalne, a co za tym idzie nudne. jeden cytat mi utkwil w pamieci, „(podobno nie lubi, gdy mu się przeszkadza w trakcie)” – przepraszam bardzo, ale takie teksty slysze codziennie z ust 10latkow pod klatka schodowa mego bloku. slowotworstwo rowniez lipne niesamowicie, wydawac by sie moglo, ze wymyslanena sile, na potrzebe spelnienia koncepcji, w pospiechu. niestety. warto czasem puscic wodze fantazji i nie trzymac sie kanonow „Dowcipnego wpisu”.
    pozdrawiam.

    • hadaszyszek pisze:

      hadaszyszek twoje komentarze sa za to ultra smieszne;))
      To, że śmiejesz się z wszystkiego to nie mój problem.

      chetnie bym z toba podyskutowal, ale twoje pytania utwierdzily mnie w przekonaniu, iz nie ma to najmniejszego sensu.
      Chętnie bym pofiksował się i ośmieszył Lionela Messiego, ale jego dryblingi utwierdziły mnie w przekonaniu, iż nie ma to najmniejszego sensu. Jest za słaby…

      proponuje zrzucic z tonu, troche sie wyluzowac, bo niedlugo twoja erudycja cie przerosnie i okaze sie, ze nie bedziesz mogl nic czytac ani ogladac bo po prostu bedzie to dla ciebie zbyt “nieinteligentne”. ;))
      Proponuję poćwiczyć czytanie ze zrozumieniem i dokładniej rozczytać się ze wspomnianego wyżej ‘tonu wypowiedzi’, niżeli traktować wszystko odgórnie. Ja coś mówię, ty to ignorujesz i mówisz dalej swoje wykluczając to co ja wcześniej powiedziałem. Więc to powtarzam, ale dalej zdajesz się tego nie zauważać/nie rozumieć. Proponuję poćwiczyć czytanie ze zrozumieniem, bo wyraźnie coś napisałem odnośnie tego czego oczekuję, a czego nie oczekuję od kabaretów. To się tyczy również Twojej wypowiedzi. Oczekuję tylko pewnych standardów. Niekoniecznie wyjątkowo inteligentnych. Ale jak widać nawet na te standardy Cię nie stać…

      poza tym nie wymagaj od innych konkretow jak sam nie mozesz poszczycic sie zadnym istotnym argumentem.
      Zależy co kwalifikujesz jako istotny argument, bo jeżeli Ciebie bawi : „Haaaalinkaaa!!!! Przynieś mi piiiwooo!!! – Jełopie jeden, już ja Ci przyniosę!”, to naprawdę mam czego Ci współczuć. Rzuciłem konkretami wcześniej wyraźnie zaznaczając, że to co czynią scenarzyści tego toto, to po prostu coś w stylu słynnego ŻŻP Szymona Majewskiego. Chyba, że tego też nie zauważyłeś/nie doczytałeś ;) .

      Zastanow sie tez, czy powyzszy tekst nie rozbawil mnie dlatego, ze mam “gorsze” poczucie humoru od ciebie, tylko moze bardziej wyrafinowane?
      Ależ o gustach się nie dyskutuje. I nie próbuję tego robić. Próbuję Ci jeno wytłumaczyć, że porównywanie dwóch odmiennych stylów komedyjnych jest po prostu złym porównaniem i nie można nim się w jakikolwiek sposób kierować. Tym bardziej, jeżeli prostackie żarty kwalifikujesz jako lepsze, niż przdstawione chociażby tutaj – nie tylko ze względu na ich samą treść, ale sposób zawartej w obydwu ironii i dystansu. Ale to już nie o tym. Jeżeli Ci się nie podoba, to fajnie, podziel się swoimi uwagami, ale rób to w jakikolwiek bardziej przemyślany sposób. Odnoszę się do komentarza A.D. – nie podobało się, ale potrafił docenić i uszanować autora, jego poczucie humoru i owe podobne u innych.

      w tekscie wszystkie dowcipy sa bardzo przedawnione, ktore powodowaly u mnie usmiech dawno temu.
      Gusta, gusta. Ciebie śmieszy żul chodzący srać o tej samej porze dnia i nocy do brudnego kibla w klatce domowej co inny żul. Mnie śmieszy ten humor i ja osobiście nie odniosłem wrażenia przedawnionych żartów. A zresztą, ja o chlebie, Ty o niebie. W takim razie, jaki ma być Twoim zdaniem taki idealny tekst? Hm? Krytykować to naprawdę łatwo Ci powiem.

      podgrzane kotlety nie sa juz tak smaczne. same opisy programow/teleturniejow sa bardzo przewidywalne, a co za tym idzie nudne.
      Są bardzo przewidywalne, bo oglądałeś ramówkę MTV? I co z tego? Czy nie o to tutaj chodzi? O sprodiowane programy TV takich telewizji w stylu ‘życie na gorąco’? Mi się podoba to, Tobie się podoba prymitywny pijak i jego zielone ufoludki w szafie – proszę Cię bardzo. Ale w takim razie trochę więcej szacunku dla humoru innych. Ja nikogo nie chcę karcić, za to, że podoba mu się coś, co mnie po prostu śmieszy… swoim idiotyzmem.

      jeden cytat mi utkwil w pamieci, “(podobno nie lubi, gdy mu się przeszkadza w trakcie)” – przepraszam bardzo, ale takie teksty slysze codziennie z ust 10latkow pod klatka schodowa mego bloku.
      Cholera, a Ferdek to naprawdę ma mądre cytaty, porównania i wygłasza takie niesamowicie inteligentne tezy, że aż to się fizjologom nie śniło! Przepraszam bardzo, serial który porównałes do tego tekstu to gorzej niż teksty 10-latków. No i mam wrażenie, że do lektury tego podszedłeś po pogrzebie kogoś z Twojej rodziny, że wszystko traktujesz tak dosłownie i nie umiesz przymknąć na nic oko.

      slowotworstwo rowniez lipne niesamowicie, wydawac by sie moglo, ze wymyslanena sile, na potrzebe spelnienia koncepcji, w pospiechu. niestety.
      Ja nic takiego nie odczułem. Ale jestem gorszy. Przepraszam mamo…

      warto czasem puscic wodze fantazji i nie trzymac sie kanonow “Dowcipnego wpisu”. Na redlogu jest ponad tysiąc notek i tak na czuja, niecałe 5 % z nich jest traktowanych dowcipnie. Wodzę POWAŻNEJ (bo o nią Ci chodziło?) fantazji masz na redlogu jak na zawołanie, dowcipnych wpisów jak na lekarstwo. Nie traktujmy wszystkiego poważnie. Ale znowu – ja nie odczułem nic związanego z ‘pchaniem tekstu na siłę’. Każdy ma swój humor, apeluję tylko o troszkę więcej obiektywizmu.

      Tyle? Bo wiesz, jutro wyjeżdżam na wakacje i nie będę miał dostępu do internetu, więc jak coś napiszesz i nie odpowiem, to oczywiście będę pokonany, bo będę zapewne milczał. Jesteś lepszy, masz lepsze poczucie humoru, ja jestem głupi, że zwróciłem Ci uwagę o więcej luzu i obiektywizmu w stosunku do tego tekstu i w ogóle, jesteś najlepszy na świecie. Khhhhahaha… khm.
      Dziękuję za pozdrowienia! ;D

  21. Hubi pisze:

    całkowicie zgadzam się z Pawłem.
    jak dla mnie ten tekst poprostu nie byl smieszny i tyle.
    taki w stylu Bravo Sport. . .
    tak jak ktos napisal wyzej: byl troche na sile.
    ale ludzie wyluzujcie, wszyscy jestesmy chyba prawdziwymi supporterami naszej ukochanej druzyny!chill!

  22. Luki pisze:

    Prawdę mówiąc, od początku nie byłem zadowolony z tego wpisu i z trójki tekstów, które pisałem w podobnej formie (stali czytelnicy na pewno pamiętają, które to były), ten jest zdecydowanie najgorszy. Rozumiem, że się pawlowi nie spodobał, bo mi zapewne też nie przypadłby do gustu (choć niektóre żarty są jednak, mimo wszystko, dość zabawne) gdybym go gdzieś przeczytał. Pojawi się zapewne pytanie, dlaczego więc opublikowałem taką notkę? Chciałem po prostu powtórzyć ‘sukces’ „Piłkarskich Oscarów”. Było to z mojej strony pójście na łatwiznę, myślałem, że naklepię kilka zdań i wszyscy będą zadowoleni (łącznie ze mną, czytającym pochlebne komentarze). Mimo świetnego, wydawać by się mogło, tematu, po napisaniu tekstu, nie byłem z niego do końca zadowolony, jednak pomyślałem sobie, że „jakoś to będzie”. Całkiem zdziwił mnie ogólny odbiór notki, który był dość dobry, a na pewno lepszy niż się spodziewałem… Czytanie pozytywnych komentarzy zwykle cieszy autora (w końcu każdy lubi, jeśli docenia się jego pracę), jednak tym razem satysfakcji nie odczuwałem. A to dlatego, że sporo do myślenia dała mi opinia pawla (a w zasadzie cała dyskusja, która się potem rozpętała) – ten wpis mi po prostu nie wyszedł, na pewno nie tak, jakbym sobie tego życzył. Cóż, człowiek uczy się na błędach i po raz drugi postaram się już takiego samego nie popełnić. Zapewniam, że do kolejnego wpisu ‘z przymrużeniem oka’ maksymalnie się przyłożę i postaram się Was czymś zaskoczyć ;-).

    PS Chciałbym jeszcze przeprosić Radzia, że zmarnotrawiłem jego wysiłek.

    PS2 Panowie, wyluzujcie, nie ma cię co kłócić o to, czy Ferdek jest śmieszny czy głupi.

    • mmmmmlody pisze:

      Wielki szacunek za ten komentarz. Na przyszłość życzę żebyś ze wpisów „z przymrużeniem oka” mógł być tak zadowolony jak z „Piłkarskich Oskarów”, które Ci się niewątpliwie udały i są od powyższego zdecydowanie lepsze.

  23. pawel pisze:

    Luki, chcialbym tylko dodac, ze to nie jest nic osobistego. generalnie nigdy nawet nie patrze kto jest autorem tekstow na redlogu, po prostu je czytam. nie jest to jedyna notka ktora mi sie nie podoba, ale jest wiele(wiekszosc) ktore sa swietne. rzadko komentuje, tym razem sprowokowaly mnie pozytywne komentarze, ktore jak na moj gust byly bardzo na wyrost. jestem zwolennikiem obiektywnej oceny, chlodnej. slodzenie na sile nie pomaga autorowi, a wrecz przeciwnie.
    Chcialbym tez przeprosic, ze sie wepchalem w nie swoja dziedzine, jestem typowo scislym umyslem.

    pozdrawiam.

    PS oskary byly bardzo super;)

  24. Benia pisze:

    Mi generalnie wpis się podoba- na prawdę pomaga trochę odsapnąć od całego zamieszania z transferami,…

    Luki!!!- praktyka czyni mistrza!- więc jeszcze raz dzięki za wpis, i z niecierpliwością czekam na inne „z przymrużeniem oka” :)

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające wulgaryzmy, obrażające czytelników lub właściciela bloga zostaną skasowane.
Moderacja komentarzy jest aktywna. Nie wysyłaj swojej wiadomości dwa razy.
Możesz skorzystać z następujących tagów XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Chcesz mieć swój własny avatar na Redlogu? Przeczytaj FAQ, to tylko kilka minut!

..