Nie przegap
Strona główna / Z przymrużeniem oka / Piłkarskie Oscary 2009

Piłkarskie Oscary 2009

Piłkarskie Oscary 2009
Niedzielną nocą, wszyscy fani czerwonych dywanów i hollywoodzkiej kinematografii zasiądą przed telewizorami, aby obejrzeć kolejną galę oscarową. Tymczasem, redlogowa Akademia postanowiła rozdać własne nagrody, pozostając jednak przy oscarowych zasadach i kategoriach. Ile wyróżnień zgarnęli zawodnicy Manchesteru United? Kto okazał się największym przegranym, a kto zwycięzcą? Do kogo powinna powędrować statuetka za całokształt twórczości i dlaczego akurat do Giggsa? Zapraszam do lektury!

Prestiż Oscarów (tych filmowych) spada z roku na rok. Dlatego Redlog postanowił nie wręczać, tak jak przed rokiem, Oscarów, lecz własne figurki – Radki (tak, tak, skojarzenia z Naczelnym są jak najbardziej na miejscu). Akademia długo głowiła się, jak miałyby wyglądać statuetki dla zwycięzców. Natchnienie na jednego z członków Akademii spłynęło w najmniej oczekiwanym momencie – w czasie cotygodniowych zakupów w supermarkecie. Główną zaletą tychże „statuetek” była ich niewygórowana cena, niepowtarzalny smak i przede wszystkim wyeksponowana nazwa doskonale nadająca się do naszych celów. Oto główna nagroda:

Krzepki Radek

Zanim poznacie listę zwycięzców w poszczególnych kategoriach, warto zapoznać się z tegorocznymi faworytami do „Krzepkich Radków”. Oto filmy, które zdobyły największą liczbę nominacji.


To nie jest kraj dla starych ludzi

To nie jest kraj dla starych ludziBracia Coenowie we współpracy z Carlo Ancelottim zrobili remake swojego zeszłorocznego filmu. Tym razem akcja dzieje się we Włoszech, ściślej na San Siro. Do Mediolanu przybywa David Beckham, który ma pomóc Milanowi w walce o tytuł mistrza Włoch. Angielski skrzydłowy zostawia swoją miłość w Ameryce, zaś sam poświęca się pracy. Błyskotliwie skonstruowany scenariusz nie pozwala jednak zrealizować postawionych przed bohaterem celów. Coenowie rzucają mu pod nogi kolejne kłody losu – porażka w prestiżowych derbach miasta, kontuzja i wreszcie utrata szans na mistrzostwo Serie A. Becks, który w starciu z własnym wiekiem i odmawiającym posłuszeństwa organizmem jest bezsilny, uosabia problemy całej drużyny, która opiera się na zawodnikach grubo po trzydziestce. Choć ukazana w niekonwencjonalny sposób, jest to kolejna smutna opowieść o przemijaniu.


Adwokat Diabła

Adwokat DiabłaThriller prawniczy osadzony w środowisku piłkarskim. Argentyński zawodnik jednego z czołowych klubów Europy (nie chcę zdradzać, jaki to klub, abyście zżerani ciekawością udali się do kina) niechcący wplątał się w interesy z irańskim milionerem. Trzymająca w napięciu fabuła, piaski irańskiej pustyni, pościgi samochodowe, pojedynki na śmierć i życie, a to wszystko okraszone odrobiną angielskiego humoru. Jedyną wadą filmu jest to, że nie ma on happy endu. W ogóle nie ma endu. Kibice oczekują, że niebawem Ferguson wymyśli jakieś sensowne zakończenie i pomoże głównemu bohaterowi wyplątać się z kłopotów.


Ścigany

Ronaldo symyluje stłuczkęNie oszukujmy się, Ronaldo uchodzi za piłkarską beksę. Jednak w „Ściganym”, piłkarz pokazuje swoje drugie oblicze, twarz kierowcy-kaskadera. Akcja filmu rozpoczyna się w momencie, kiedy Kaskader Cris ucieka swoim nowym Ferrari do Madrytu. Rozwścieczony Ferguson, aby zatrzymać Portugalczyka w Manchesterze, buduje w jednym z podmiejskich tuneli żeloodporną ścianę. Tym razem Ronaldo nie będzie symulował…


Keane, czyli tam i z powrotem

Wrócisz z Liverpoolu do Londynu szybciej niż Robbie KeaneLuźna adaptacja „Hobbita” J.R.R. Tolkiena. W roli Bilbo Bagginsa wystąpił Robbie Keane, z kolei w postać smoka wcielił się Rafa Benitez. Tytułowy bohater wyrusza do Liverpoolu, aby zgładzić smoka dogadać się ze smokiem i zagarnąć skarby Premiership. Niestety obaj panowie nie rozumieją się najlepiej i irlandzki gwiazdor wraca do Londynu z pustymi rękami, a smok dalej grasuje w środkowej Anglii. Budżet filmu wyniósł ponad 20 milionów funtów, z kolei wpływy niecałe 15 milionów funtów. Producent z Liverpoolu jest więc na minusie, jednak wielce prawdopodobne, że The Reds odkują się swoim kolejnym obrazem pt. „Easy Diver”, w którym główną rolę ma zagrać Steven Gerrard.


Kill Phil

Kill Phil vol.1Quentin Tarantino w wysokiej formie. Tym razem film przedstawia historię rosyjskiego bandziora, Romana Rozpruwacza, który grasując po Londynie zabija kolejnych piłkarskich menedżerów. Tytułowy Phil miał być kolejną ofiarą bezwzględnego mordercy, jednak tym razem ręka Romana w decydującej chwili drgnęła i kula przeznaczona dla brazylijskiego szkoleniowca nie przeszyła mózgu. Ocalały Phil zaszył się gdzieś na Wyspach i planuje krwawy rewanż. Według nieoficjalnych informacji, Tarantino kręci już drugą część dyptyku, która ma zostać opatrzona tytułem „Kill Guus”. Czekamy z niecierpliwością.


Tajemnica Brokeback Stadium

Przed spotkaniem reprezentacyjnym Terry i Lampard zostali przyłapani podczas rozgrzewki. Żądni sensacji dziennikarze z Pudelków, Plotków i Pomponików od razu podchwycili temat i chętnie publikowali zdjęcia świntuszących rozciągających się Anglików. Stwierdziliśmy, że Redlog nie może być gorszy, więc oto ta sławna pozycja na Terry’ego fotka:

Tajemnica Brokeback Mountain

Zaznaczamy, że niektóre oscarowe kategorie zostały zmodyfikowane tak, aby lepiej odpowiadały naszym futbolowym potrzebom. Statuetkami wyróżniono tylko osoby/zespoły grające na Wyspach, a także ludzi związanych z polską reprezentacją (krótko mówiąc – to, o czym piszemy na Redlogu). Teraz nadchodzi pora na to, co tygryski lubią najbardziej, czyli ogłoszenie werdyktu Akademii i udanie się na suto zakrapiany bankiet wraz ze zwycięzcami.

A oto zwycięzcy:

Najlepszy film: Terry strzela karnego w finale LM (bez wątpienia to on jest mistrzem suspensu)
Najlepszy film nieanglojęzyczny: Yoann Gourcuff (agent 008 z licencją na strzelanie)*
Najlepszy film krótkometrażowy: Keane, czyli tam i z powrotem (czyli „Hobbit” XXI wieku)
Najlepsza reżyseria: Angielska robota (czyli Martin O’Neill w wyścigu o mistrzostwo)
Najlepszy scenariusz: Kill Phil (teraz to w zasadzie killed Phil)
Najlepszy aktor: Nemanja Vidic (Rocky+Rambo+Terminator = Vida)
Najlepszy aktor drugoplanowy: Rory Delap (Bielecki piłki kopanej)
Najlepsza aktorka: Abbey Clancy (widać, dla partnerki Croucha wielkość ma znaczenie)
Najlepszy komentator: Lech Kaczyński (ciekawe, co na to Perejro i Borubar?)
Najlepsza charakteryzacja: Roger (z orłem na piersi ciężko odróżnić go od Polaka)
Najlepszy dźwięk: Kamil Durczok Czytelnicy, pomóżcie!
Najlepsze zdjęcia: Tajemnica Brokeback Stadium (rozkładówka w Playballu gwarantowana)
Najlepsze efekty specjalne: C. Ronaldo (za odważną próbę uwolnienia się od łatki „symulanta”)
Najlepsza scenografia: Manchester City (prawie jak stacja benzynowa)
Najlepsze kostiumy: Mansour bin Zayed Al Nahyan (za zawsze śnieżnobiały turban)
Najlepszy montaż: David Moyes (za przemontowanie Fellainiego na napastnika)
Najlepszy demontaż: Juande Ramos (najlepiej podsumowują to styczniowe transfery Redknappa)
Całokształt twórczości: Ryan Giggs (ostatnio wystąpił we „Władcy trofeów: dwa puchary”, w tym roku kręci „Powrót króla”)

*wybierając film nieanglojęzyczny, a więc osobę/zespół nie występującą na obszarze Wysp, Akademia wahała się między Barceloną Guardioli, a Yoannem Gourcuffem. Przeważyła cudowna bramka francuskiego pomocnika w spotkaniu przeciwko PSG.


Akademia oceniała w składzie: Łukasz Szoszkiewicz

Przewiń na górę strony