Nie przegap
Strona główna / Premiership / Wideo z meczu Manchester United – Wigan Athletic

Wideo z meczu Manchester United – Wigan Athletic

Długo czekali fani angielskiego futbolu na powrót Premier League. Podczas rozłąki działo się sporo – nadszedł kres afery hostingowej Redloga, w ramach przerwy reprezentacyjnej zarówno reprezentacje Polski (przy której nie obyło się bez wzmianki o nowym systemie transmisji), jak i Anglii zdobyły po cztery punkty, a kibice Manchesteru United zaczęli drżeć o zdrowie błyszczących już na starcie nowych nabytków klubu – Robina van Persiego i Shinjiego Kagawy. Choć te obawy zostały wczoraj rozwiane, pozostała inna kwestia – czy podopieczni sir Alexa Fergusona w starciu z Wigan sięgną dziś po trzy punkty? Na rozpoczynający się o 16:00 mecz zapraszamy na Redloga!

Choć w 4. kolejce najwyższej angielskiej klasy rozgrywkowej hitów nie uświadczymy, kilka starć zapowiada się co najmniej ciekawie. Prócz meczu na Old Trafford, zainteresowanie budzić może równolegle rozgrywany wyjazdowy mecz mistrza Anglii, City, ze Stoke. QPR w derbach Londynu podejmie Chelsea, a psujące sporo krwi czołówce Southampton spróbuje sprawić, by Arsenal nie zakończył czwartego ligowego meczu z rzędu z czystym kontem. W niedzielę Tottenham wyjedzie do Reading w walce o punkty z beniaminkiem, zaś kolejkę zakończy bój Newcastle z Evertonem.

Sytuacja przedmeczowa – Manchester United

Kontuzje: Phil Jones (uraz kolana), Chris Smalling (kontuzja palca u stopy), Wayne Rooney (głębokie rozcięcie nogi)

Ostatnia forma
Data Rozgrywki Rywal Miejsce Wynik Strzelcy bramek
02.09.2012 Premier League Southampton FC St. Mary’s Stadium 3:2 van Persie x3
25.08.2012 Premier League Fulham FC Old Trafford 3:2 van Persie, Kagawa, Rafael
20.08.2012 Premier League Everton FC Goodison Park 0:1 brak

Skład w ostatnim meczu: Lindegaard – Rafael, Ferdinand, Vidić, Evra – Carrick, Cleverley (Scholes 61′), Valencia, Welbeck (Hernandez 72′), Kagawa (Nani 61′) – van Persie

Sytuacja w lidze: 5. miejsce, 6/9 punktów, bilans bramkowy 6:5

Sytuacja przedmeczowa – Wigan Athletic

Występy niepewne: Antolin Alcaraz (naderwanie pachwiny), Jean Beausejour (uraz ścięgna podkolanowego)

Ostatnia forma
Data Rozgrywki Rywal Miejsce Wynik Strzelcy bramek
01.09.2012 Premier League Stoke City DW Stadium 2:2 Maloney, di Santo
25.08.2012 Premier League Southampton FC St. Mary’s Stadium 2:0 di Santo, Kone
19.08.2012 Premier League Chelsea FC DW Stadium 0:2 brak

Skład w ostatnim meczu: Al-Habsi – Ramis, Figueroa, Caldwell, Boyce – McArthur (Watson 77′), McCarthy, Beausejour (Jones 29′), Kone – di Santo (Miyaichi 80′), Maloney

Sytuacja w lidze: 9. miejsce, 4/9 punkty, bilans bramkowy 4:4

Zawodnik wart uwagi: Franco di Santo
Z 23-letnim Argentyńczykiem wiązano niegdyś spore nadzieje. Powoływany był do kadr młodzieżowych, a z ojczystego kontynentu wykupiła go londyńska Chelsea. Tam jednak furory nie zrobił, nie powiodło mu się także na wypożyczeniu w Blackburn. Odszedł zatem do Wigan, i choć gwiazdą futbolu raczej już nie zostanie, w roli solidnego napastnika przeciętnego klubu sprawdza się nieźle – w ubiegłym sezonie do siatki trafił 7 razy, w obecnym już 2-krotnie. Jego partner w linii ataku, ściągnięty w miejsce sprzedanego Hugo Rodallegi Arouna Kone, udanie zaś wprowadził się do zespołu. Choć widoczny jest brak w ekipie Victora Mosesa, obaj napastnicy mogą sporo namieszać w szeregach obronnych Manchesteru United i jeżeli Nemanja Vidić i spółka myślą o zachowaniu tym razem czystego konta, to na ich neutralizacji powinni skupić swą uwagę.

Mecze bezpośrednie

Historia meczów bezpośrednich
Klub Zwycięstwa Remisy Porażki Bilans bramkowy
Manchester United 14 0 1 46:5
Wigan Athletic 1 0 14 5:46

Spośród 15 starć obu ekip w historii tylko jedno nierozegrane zostało w ramach Premier League – finał Pucharu Ligi z 2006 roku, wygrany przez United. Inne istotne starcia? Wymienić należy przede wszystkim dające mistrzostwa Anglii starcia z 2008 roku (ostatni mecz sezonu wygrany 2:0) i to rozegrane rok później, kiedy gol Michaela Carricka w ostatnich minutach pozwolił na utrzymanie bezpiecznej przewagi nad Liverpoolem, wobec której tylko brak zwycięstw w dwóch ostatnich meczach mógł pozbawić United tytułu.

Były jednak też mniej przyjemne historie. Na finiszu ubiegłego sezonu będące wówczas w gazie Wigan sensacyjnie triumfowało bowiem po raz pierwszy i dotąd jedyny w historii. Mecz ten był jednym z punktów zwrotnych, które zapoczątkowały kontratak budzącego się z marazmu City (które wcześniej straciło sporą przewagę nad United). Ostatecznie, jak wiemy, pogoń sąsiadów zza miedzy zakończyła się ich sukcesem, a nam pozostało jedynie żałować któregoś z głupio przegranych meczów, jak choćby właśnie tego starcia z The Latics.

Po uroczyście odprawionym dwa tygodnie temu przez Robina van Persiego jubileuszu sir Alexa Fergusona (1000. mecz ligowy United pod wodzą Szkota) nadszedł czas na kolejne rocznice. Sam boss odnieść może swoje ligowe zwycięstwo numer 600, w tę samą cyfrę celuje Ryan Giggs, któremu brakuje do niej jednego występu ligowego, zaś Paul Scholes czeka na 700. mecz z Diabłem na piersi we wszystkich rozgrywkach. 400. mecz może z kolei stać się udziałem Rio Ferdinanda.

Wypowiedzi przedmeczowe

Niektórzy pytają czasami, co myśli piłkarz, kiedy jego zespół jest w takiej sytuacji, jak my w meczu z Southampton. Wiele myśli kłębi się wówczas w głowie, ale ja się skupiałem przede wszystkim na tym, że w razie porażki dwa tygodnie oczekiwania na kolejny mecz dłużyłyby nam się niemiłosiernie. Trudno byłoby spokojnie żyć z taką świadomością, udało nam się jednak odwrócić losy spotkania i mogliśmy spokojnie oczekiwać na starcie z Wigan. Mamy jednak swój cel do zrealizowania – zachowanie w najbliższym meczu czystego konta. To coś, co interesuje nas w każdym spotkaniu, i jako linia obrony to na tym właśnie będziemy się skupiać.

Rio Ferdinand

Historia naszych wszystkich siedmiu spotkań na Old Trafford jest dla nas naprawdę trudna do przełknięcia. Dwadzieścia cztery bramki stracone przy ledwie jednej strzelonej, w dodatku z rzutu karnego – to mówi chyba samo za siebie.

Roberto Martinez

Prognozy

Bukmacherzy dość jednoznacznie wyznaczyli faworyta dzisiejszego starcia – jak łatwo się domyślić, po 3 punkty sięgnąć powinni gospodarze. Kursy w okolicach 1,25 na ich zwycięstwo i 12,00 na porażkę przybyszom z niedalekiego przecież Wigan nie pozostawiają złudzeń. Stawki zdają się być jednak rozsądne – wbrew wcześniejszym zapowiedziom Carrington nie dotknięte zostało plagą kontuzji, statystyki również przemawiają za United i tym, na co liczyć mogą kibice ekipy z DW Stadium jest chyba tylko niekompetencja ich rywala.

Tym razem o prognozę przed meczem z Wigan pokusił się należący do bardziej aktywnych użytkowników naszego forum, Tomek91.

Liczę na pierwsze naprawdę pewne 3 punkty w tym sezonie. Wprawdzie w ostatnim bezpośrednim spotkaniu to The Latics odnieśli zwycięstwo, ale nie oszukujmy się, Wigan przed meczem na Old Trafford punkt wzięłoby w ciemno. Mam również nadzieję na wyraźną poprawę gry obronnej, tym samym pierwsze czyste konto w tych rozgrywkach. Jeżeli chodzi o skład, to największe kłopoty może sprawiać obsada ataku. Osobiście zdecydowałbym się na 4-4-2 z duetem Chicharito – Welbeck. Tak jak ktoś już wspomniał, nie gramy z potentatem do tytułu, więc dwójka z przodu nie wydaje się być złym rozwiązaniem, tym bardziej, że nie do końca sprawny jest Kagawa. Ja, mimo wszystko, oszczędziłbym na ten mecz Japończyka, niech się w stu procentach wykuruje na ważniejsze mecze. Do bramki wrócić powinien de Gea, na lewej obronie z kolei zastanowiłbym się nad Büttnerem. Oby obyło się bez nerwówki i 3 punkty zostały w Manchesterze.

Tomek91

Informacje meczowe

Sędzia główny: Michael Oliver

Czas i miejsce rozegrania spotkania: 15.09.2012, godzina 16:00 (15:00 czasu lokalnego); Wielka Brytania, Manchester, Old Trafford

Bramki


00:00-00:29 – Paul Scholes (1:0)
00:30-00:57 – Javier Hernandez (2:0)
00:58-01:22 – Alexander Buttner (3:0)
01:23-01:58 – Nick Powell (4:0)

Skrót meczu

Przewiń na górę strony