Nie przegap
Strona główna / Naniego błysk geniuszu

Naniego błysk geniuszu

Naniego błysk geniuszu
Poprzedni sezon był bez wątpienia najlepszy w wykonaniu Naniego, od kiedy ten występuje w barwach Manchesteru United. Miał on bowiem ogromny wpływ na grę United, nie tylko na skrzydłach, ale także w środku pola. Chociaż sam zainteresowany ogólnie rzecz biorąc może być bardzo zadowolony ze swojej postawy, to większość obserwatorów lub po prostu kibiców może zarzucić mu kilka wad, które niczym blizny szpecą jego wizerunek piłkarza nieprzeciętnego.

Sięgnijmy na chwilę pamiecią wstecz – młody Portugalczyk początkowo pełnił rolę zmiennika dla starszego rodaka, ale i przyjaciela zarazem, znanego skądinąd Cristiano Ronaldo. Dlatego po odejściu gwiazdora to właśnie na barki Naniego spadł ciężar zastąpienia ulubieńca kibiców. I chociaż w poprzednim sezone Portugalczyk jeszcze słabował, królował natomiast Wayne Rooney, to w obecnym do przodowników pracy należał już także Nani. Przynajmniej do czasu.

Magiczną barierą dzielącą poprzedni sezon Naniego na dwie części – dobrą i złą – możemy uznać marcowy powrót Antonio Valencii po koszmarnej kontuzji. Ekwadorczyk po naprawdę ekspresowej rekonwalescencji bardzo szybko doszedł do wysokiej formy, co pozwoliło mu wskoczyć do pierwszej „jedenastki”, a Nani automatycznie poszedł w odstawkę. Biorąc pod uwagę ogólną postawę Portugalczyka, jest to dla mnie decyzja zupełnie niezrozumiała. Razem z Valencią mogliby przecież tworzyć parę najgroźniejszych skrzydłowych, będącą postrachem całej Premier League. Ba, nie tylko „mogliby”, ale bez wątpienia tworzyliby ją. Fergie wybrał jednak inaczej, nam pozostaje się z faktem dokonanym po prostu pogodzić.

Z perspektywy czasu myślę, że poprzedni sezon był dla Naniego naprawdę udany. Kilka bramek plus całe mnóstwo asyst (18 – najwięcej w całej Premier League) są tylko tego potwierdzeniem. Z drugiej strony pozostał mały niedosyt, bo mogło być przecież dużo lepiej. Niestety przyszłość Naniego wcale nie rysuje się w kolorowych barwach. Jak doskonale wiemy, w ostatnim czasie klub sprowadził na Old Trafford Ashleya Younga, a do gry w czerwonej koszulce przymierzany jest też Samir Nasri. Zakusy Fergusona na skrzydłowych pokazują nam jasno, że obecna kadra w pełni nie spełnia jego wymagań lub po prostu nieco go zawiodła (czyżby finał Ligi Mistrzów?). Czy jednak możemy spodziewać się odejścia Naniego? Było na ten temat kilka plotek, jednak szczerze watpię w takie rozwiązanie. Zapewne sir Alex jak zwykle znajdzie najlepsze rozwiązanie z korzyścią dla drużyny.

Jeśli chodzi o ocenę zawodnika, to za pierwszą część sezonu postawiłbym mocną 9, niestety za gorszą dyspozycję w ostatnich meczach ocenę musiałem obniżyć. Generalnie jednak Nani pokazał nam, że nadal posiada nieodkryty jeszcze do końca potencjał piłkarski, który przy odrobinie szczęścia pomoże Manchesterowi zdobywać kolejne trofea.

Na koniec zapraszam do obejrzenia krótkiego filmiku:
http://youtu.be/YMWfHw5txDU

Moment chwały: 4.01.2011 (vs Stoke), 12.02.2011 (vs Man City)
Moment słabości: przegrana rywalizacja z Antonio Valencją
Ocena ogólna: 7,5/10

Przewiń na górę strony