Nie przegap
Strona główna / Premiership / Co będzie z tym Tottenhamem?

Co będzie z tym Tottenhamem?

Co będzie z tym Tottenhamem?
Dobrze wszyscy wiemy, że w następnej edycji Ligi Mistrzów zabraknie drużyny prowadzonej przez Harry’ego Redknappa. W dwóch ostatnich kolejkach zaprzepaścili szanse uzyskania możliwości gry w eliminacjach do elitarnych, europejskich rozgrywek. Na początku nie wykorzystali potknięcia Manchesteru City, który przegrał z Evertonem 2:1 na Goodison Park. Koguty jedynie zremisowały z Blackpool na White Hart Lane 1:1. Następne spotkanie było już rozgrywane z ich głównym rywalem, czyli ekipą prowadzoną przez Roberto Manciniego. Ten mecz przez Spurs został przegrany 1:0 na City of Manchester Stadium i po 36. kolejce oficjalnie mogą zapomnieć o najważniejszych klubowych rozgrywkach w Europie. Teraz to nawet Liverpool jest wyżej w tabeli od Kogutów.

Czy gra jedynie w Lidze Europejskiej pociągnie za sobą jakieś konsekwencje po całkiem udanym sezonie w Champions League, gdzie Tottenham Hotspur awansował do ćwierćfinału, ulegając w dwumeczu Realowi Madryt? Jest to bardzo intrygujące pytanie, na które większość osób związanych z Kogutami szuka odpowiedzi.

W mojej opinii konsekwencje będą dość spore. Pierwszą, najpoważniejszą jest na pewno strata finansowa. Pieniądze, które dostaje się za udział w Lidze Mistrzów są zdecydowanie większe niż za grę w zapleczu Champions League, jaką jest Europa League. Prawdopodobnie taka „strata” może spowodować brak podwyżek dla zawodników Spurs, choć trzeba sobie to przyznać, zasłużyli na nie po tak ciężkim i bardzo długim sezonie.

Czas na zdecydowanie ważniejszą kwestię niż premie za udział w europejskich pucharach. Jest to przyszłość kluczowych zawodników, którzy występują aktualnie pod wodzą Harry’ego Redknappa. Czy Gareth Bale, Luka Modrić, Rafael Van der Vaart i inni znani i cenieni przez innych szkoleniowców zostaną w klubie z White Hart Lane? To jest kolejne, bardzo ciekawe pytanie, na które każdy chce znać odpowiedź.

Według mnie jest prawdopodobne, iż pierwsza dwójka, czyli Gareth Bale i Luka Modrić pożegnają się z White Hart Lane ze względu na ich wielkie ambicje i chęć regularnej gry w Lidze Mistrzów (mimo iż ten sezon był pierwszym tej dwójki w Champions League). Na pewno ta przygoda z największymi klubowymi rozgrywkami w Europie im się spodobała i chcieliby ją powtórzyć w klubie, którzy gwarantowałby im regularną grę w owych rozgrywkach. Z tego co wiadomo, to jest kilka klubów, które chciałyby mieć w swoich szeregach Walijczyka i Chorwata (np.Barcelona czy Real Madryt). Nie uwzględniłem tutaj Van der Vaarta. Dlaczego? Spokojnie, uważam go za ambitnego zawodnika (dlatego też według mnie odszedł z Realu Madryt, aby regularnie grać w podstawowej „11” i wywalczyć sobie miejsce w reprezentacji Holandii na najbliższą, wielką imprezę, jaką jest Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie). Po prostu jest on krótko w Londynie. Spędził w Tottenhamie dopiero jeden sezon, a rzadko który zawodnik zmienia tak szybko swoje barwy klubowe, chyba że pójdzie w ślady lojalnego Teveza i po następnym sezonie ujrzymy go w klubie z Emirates Stadium.

Co do reszty. Ciężko mi cokolwiek napisać na ich temat. Różne kluby mogą być w mniejszym bądź większym stopniu zainteresowane zawodnikami pokroju Lennona, Assou-Ekotto czy Vedrana Corluki, lecz wydaje mi się, iż Redknapp nie będzie ich chciał się pozbyć, ponieważ są solidnymi zawodnikami, którzy podwyższają poziom drużyny z Londynu, nie są tak medialni i nie interesuje się nimi Manchester City, aby dostać za tych zawodników krocie.

Według Was jak potoczy się najbliższa przyszłość Tottenhamu Hotspur? Czy rzeczywiście będzie tak, jak wspomniałem, że odejdzie dwóch kluczowych zawodników i może się to wszystko posypać? Może będzie na odwrót i na White Hart Lane przybędą nowi, naprawdę świetni gracze i Tottenham włączy się do walki o mistrzostwo Anglii? Są to ciekawe pytania i mam nadzieję, że macie swoje, bardzo ciekawe wersje wydarzeń.

Zapraszamy do głosowania na Wiktora Warchałowskiego w konkursie na dziennikarza obywatelskiego!

Przewiń na górę strony