Nie przegap
Strona główna / Premiership / Najładniejsza bramka i kiks 36. kolejki Premier League

Najładniejsza bramka i kiks 36. kolejki Premier League

Najładniejsza bramka i kiks 36.  kolejki Premier League
W 36. kolejce Premier League padło 35 bramek, co daje aż 3,5 bramki na spotkanie. Dzięki tej statystyce można spodziewać się ciekawego zestawienia bramek. Dziś będzie ich aż sześć. Ujrzymy również dwa kiksy w wykonaniu Zatyiaha Knighta i po raz kolejny Marka Schwarzera. Najciekawiej zapowiadało się oczywiście spotkanie odwiecznych rywali Manchesteru United oraz Chelsea Londyn. Ku uciesze licznych fanów Czerwonych Diabłów (na samym Facebooku jest nas prawie 14 milionów), United wygrali 2:1, co znacznie pomogło w zdobyciu 19. tytułu mistrzowskiego. Pojedynki pozostałych drużyn nie były tak emocjonujące, jednak ich sympatycy nie narzekali. Szczególnie kibice Liverpoolu byli zadowoleni po zwycięstwie 5:2 nad Fulham Londyn. Natomiast zdecydowani faworyci w swoich starciach, czyli Arsenal i Manchester City przegrali odpowiednio 3:1 ze Stoke i 2:1 z Evertonem.

1. Jermaine Pennant (Stoke City – Arsenal FC)

0:36 – 0:58

Zaczynamy od trafienia byłego gracza Liverpoolu, który przebiegł kilkanaście metrów, a następnie z małą pomocą obrońcy Arsenalu pokonał Wojciecha Szczęsnego. Dzięki tej bramce Stoke prowadziło 2:0 i Londyńczycy byli w trudnej sytuacji. Mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 3:1, przez co szanse Kanonierów na tytuł mistrza Anglii zmalały do zera.

2. Maxi Rodriguez (Liverpool FC – Fulham FC)

1:18 – 1:32

Teraz gol z meczu, w którym padło aż 7 bramek. Maxi Rodriguez podprowadził piłkę pod pole karne i huknął w kierunku dłuższego słupka. Dzięki niemu było już 4:1, w spotkaniu padły jeszcze dwie bramki i mecz zakończył się rezultatem 5:2. Liverpool zainkasował 3 punkty i jest obecnie na szóstym miejscu w Premier League. Natomiast Fulham ma 10 oczek mniej od piłkarzy z miasta Beatelsów i zajmuje 8. pozycję.

3. Ashley Young (Aston Villa – Wigan Athletic)

0:40 – 0:58

I pojawił się nareszcie stały fragment gry, mianowicie rzut wolny. Podkręcone uderzenie gracza łączonego z United minęło obrońców i wpadło do bramki tuż przy słupku. Gol ten dał roztrzygnięcie meczu już w 16. minucie. Mimo kilku okazji po obu stronach spotkanie zakończyło się podziałem punktów. Wigan bardzo przydał się ten rezultat, gdyż tylko przez gorszy bilans bramek tkwi w strefie spadkowej.

4. Leon Osman (Everton FC – Manchester City)

6:09 – 7:09

Czas na bramkę z meczu naszych rywali zza miedzy – Manchesteru City, który zmierzył się z Evertonem. Po dobrej pierwszej połowie dla Obywateli, w której zdołali udowodnić swoją wyższość, przebudzili się The Toffees i strzelili dwa gole w niespełna 7 minut. Druga z tych bramek była na tyle piękna, że zasłużyła na umieszczenie jej tutaj. Leon Osman po pięknym dośrodkowaniu Phila Nevilla uderzył głową z jedenastu metrów, nie dając szans bramkarzowi The Citiziens na udaną interwencję. Była to ostatnia bramka meczu, przez co Everton wygrał rezultatem 2:1.

5. Thomas Hitzlsperger (West Ham United – Blackburn Rovers)

1:11 – 1:33

Teraz bramka strzelona lewą nogą. Zdobył ją pomocnik West Ham United – Thomas Hitzlsperger, który doprowadził do wyrównania swoim znakiem rozpoznawalnym, czyli strzałem spoza pola karnego. Po wycofaniu piłki z pola karnego przez swojego kolegę, Niemiec huknął w dolny róg bramki Paula Robinsona. Mecz zakończył się wynikiem 1:1.

6. Steve Sidwell (Fulham FC – Liverpool FC)

1:51 – 2:10

Kolejny gol z meczu Liverpool – Fulham, jednak teraz zdobyty przez tą drugą drużynę. Gdy już wydawało się, że mecz zakończy się wynikiem 5:1, Steve Sidwell przejął piłkę wybitą z pola karnego i kopnął potężnie pod poprzeczkę. Był to ostatni gol tego meczu i spotkanie skończyło się wygraną Liverpoolu 5:2.


Kiks kolejki

1. Mark Schwarzer vs. Dirk Kuyt (Fulham FC – Liverpool FC)

0:50 – 1:05

Pierwszym kiksem, który ujrzycie dzisiaj będzie pokaz nieporadności bramkarza Fulham. Mark Schwarzer z powodu znanego tylko sobie nie złapał piłki lecącej tuż obok jego ręki. Przez ten błąd w 16. minucie było już 3:0 dla Liverpoolu.

2. Zat Knight vs. Sulleyman Muntari (Bolton Wanderers – Sunderland AFC)

1:16 – 2:02

Zat Knight chyba chciał poczuć się jak napastnik i strzelić bramkę. Niestety zapomniał, że jest 93. minuta, a jego zespół nie wygrywa 6:0. Koledzy z drużyny zapewne byli zawiedzeni po meczu, ponieważ ostatecznie przegrali 2:1 po całkiem przyzwoitej grze.

Najładniejsza bramka 36. kolejki Premier League to:

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...

Kiks 36. kolejki Premier League to:

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...

Przewiń na górę strony