Nie przegap
Strona główna / Premiership / Wideo z meczu Arsenal FC – Manchester United

Wideo z meczu Arsenal FC – Manchester United

Wideo z meczu Arsenal FC - Manchester United
Po kilku ciekawych meczach angielskiej Premier League, wliczając w to dość szczęśliwe zwycięstwo Chelsea nad Tottenhamem, przyszła pora na punkt kulminacyjny. W kolejnym spotkaniu finiszu sezonu zajmujący trzecie miejsce Arsenal podejmie na własnym stadionie lidera ligi, Manchesteru United, który dziś może poczynić kolejny wielki krok do dziewiętnastego mistrzostwa Anglii w historii. Dodatkowo, Arsenal walczy o utrzymanie miejsca na podium, mając na ogonie czwarty zespół rozgrywek, Manchester City. Niedzielne popołudnie w Londynie zapowiada się więc niezwykle emocjonująco.

Sytuacja przedmeczowa – Arsenal FC

Kontuzje: Ł. Fabiański (kontuzja ramienia), V. Mannone (uraz kolana), A. Diaby (problemy z łydką)
Występy wątpliwe: T. Rosicky (grypa), T. Vermaelen (naderwane ścięgno Achillesa)
Niedostępni: brak

Ostatni mecz ligowy: Bolton Wanderers – Arsenal FC 2:1
Skład: Szczęsny – Sagna; Koscielny; Djorou; Clichy – Nasri; Fabregas; Song (65′ Chamakh); Wilshere (84′ Ramsey) – van Persie; Walcott (73′ Arszawin)
Bramki: R. van Persie 48′

Sytuacja w lidze: 3. miejsce, 62/102 punkty, bilans bramkowy 67:36

Sytuacja przedmeczowa – Manchester United

Kontuzje: O. Hargreaves (kontuzja ramienia), A. Lindegaard (uraz kolana), D. Fletcher (grypa żołądkowa)
Występy wątpliwe: R. Giggs (krótki odpoczynek)
Niedostępni: P. Scholes (zawieszenie za czerwoną kartkę)

Ostatni mecz ligowy: Manchester United – Everton 1:0
Skład: van der Sar – O’Shea (58′ Evra), Ferdinand, Evans, Fabio – Valencia, Anderson, Gibson (74′ Giggs), Nani (63′ Owen), – Rooney, Hernandez
Bramki: J. Hernandez 84′

Sytuacja w lidze: 1. miejsce, 71/102 punkty, bilans bramkowy 71:32

Garść statystyk

Dzisiejszy mecz będzie 184. starciem tych zespołów w ramach rozgrywek ligowych. Jak dotąd, Czerwone Diabły triumfowały nad Kanonierami 75 razy, sytuacja odwrotna miała miejsce 66-krotnie, a remis padł 42 razy. Bilans bramkowy tych meczów to 276:256 na korzyść United.

Biorąc pod uwagę tylko spotkania pomiędzy Arsene Wengerem a Sir Alexem Fergusonem, również zarysowuje się przewaga piłkarzy z Old Trafford, którzy w 44 spotkaniach wygrywali 19 razy. Ekipa Wengera wygrała 14 razy, a 11-krotnie padł wynik remisowy. Jednak, znacznie gorzej dla Manchesteru United wygląda to, licząc tylko mecze ligowe na stadionie Arsenalu. Na pocieszenie można jednak dodać, że w ostatnim ligowym meczu obu drużyn w Londynie górą byli zawodnicy z Manchesteru, wygrywając 3:1.

Ostatnie spotkanie obu drużyn miało miejsce 12 marca bieżącego roku. Wówczas to, na Old Trafford w ramach ćwierćfinału Pucharu Anglii, gospodarze wygrali z gośćmi 2:0. Gole dla podopiecznych Sir Alexa Fergusona zdobywali Fabio i Rooney.

John O’Shea, wczorajszy jubilat (Irlandczyk świętował wczoraj 30. urodziny, składamy ci lekko spóźnione życzenia, John!) ma szansę rozegrać dziś 300. mecz w barwach United.

Na kogo defensywa United powinna uważać? Z pewnością na Robina van Persiego, który w 19 meczach 2011 roku zdobył póki co 18 goli.

Choć Manchester United wygrał w tym sezonie zaledwie 5 razy na wyjeździe, Emirates nie wydają się być twierdzą. Dzisiejsi gospodarze ostatnie trzy mecze tam zremisowali, strzelając tylko jednego gola, dodatkowo z rzutu karnego.

Czerwone Diabły nie dość, że mogą dziś znacznie przybliżyć się do tytułu, to jeszcze mogą odebrać wszelką pozostałą jeszcze nadzieję na mistrzostwo i pierwsze od 6 lat jakiekolwiek trofeum własnymi rękoma. Czy taka perspektywa skusi przybyszów z Old Trafford?

Prognozy

Choć Arsenal ostatnimi czasy nie prezentuje najwyższej formy, bukmacherzy dość niespodziewanie to „Kanonierów” stawiają w roli nieznacznych faworytów. Kursy na ich zwycięstwo oscylują w okolicach 2.50, podczas gdy na ich przegraną – około 2.80. W przypadku remisu uzyskać można za każdą postawioną złotówkę około 3.20.

Wydaje mi się jednak, że tym razem bukmacherzy nie będą mieć racji, sugerując zwycięstwo dzisejszych gospodarzy. Zespół Sir Alexa Fergusona rzadko przegrywa spotkania o tytuł, czego nie można powiedzieć o ich dzisiejszych rywalach. Dodatkowo, ostatnia przegrana w lidze klubu z Manchesteru miała miejsce na początku marca, a Arsenal przegrywa ostatnimi czasy dość często. Kto wygra dziś – liczby, bukmacherzy czy futbol? Miejmy nadzieję, że przede wszystkim wygra Manchester United.

Wypowiedzi przedmeczowe

Arsene WengerCzuję, że znacznie poprawiliśmy się względem United i mamy doskonałą okazję pokazać to w niedzielę. Jestem świadomy, że mecz miał być decydujący w walce o tytuł, a tak nie będzie. Mimo to musimy walczyć o wszystkie możliwe do zdobycia punkty, a potem kto wie? Po tym spotkaniu stratę możemy zmniejszyć do 6 punktów. Tak naprawdę nic nie jest pewne, musimy więc pokazać ducha walki, pozytywne nastawienie i udowodnić, że na coś nas jednak stać. Nie poddamy się dopóki mamy matematyczne szanse na mistrzostwo.

Arsene Wenger

Sir Alex FergusonPrzed nami pojedynek z Arsenalem. Chyba nie muszę nikomu mówić jaki ciężar gatunkowy ma ten mecz. Sądzę, że jeśli w niedzielę to my triumfujemy, a następnie uda nam się zwyciężyć z Chelsea to mistrzostwo będzie nasze. Na pewno czekają nas ciężkie pojedynki. Doskonale znam wartość Arsenalu i Chelsea, ale czemu nie mielibyśmy wygrać tych obydwu spotkań? Wiem, że media sugerują nasze porażki i w rezultacie zmianę lidera. Uważam jednak, że jesteśmy w formie i na pewno stać nas na zdobycie z tymi zespołami kompletu punktów.

Sir Alex Ferguson

Johan DjourouWiemy, że nasza seria ostatnich meczów u siebie nie jest świetna, bo zremisowaliśmy zbyt wiele meczów, ale chcemy wrócić do dobrej dyspozycji w domu. Gdy gramy swoją piłkę, nikt nie może nas powstrzymać, dlatego nie możemy się poddać i musimy walczyć, dać z siebie wszystko, to jest różnica. Gramy dobrze przeciwko wielkim klubom w domu, a United mają świetną drużynę – ale musimy pokazać wszystkim, że jesteśmy lepsi niż oni. Musimy ocenić wszystkie znaczące szczegóły, ale i tak zespół musi dać z siebie wszystko. Musimy powrócić do gry, bo jeszcze nic nie jest rozstrzygnięte. Chelsea są tuż przed nami, zaś Manchester City za, więc musimy cały czas iść naprzód. Przed nami ważne mecze, więc musimy walczyć do końca.

Johan Djourou

Patrice EvraMożemy zrobić w niedzielę duży krok w kierunku tytułu i po to jesteśmy piłkarzami Manchesteru United. Zawodnicy Arsenalu przegrali z Boltonem i chcą pokazać swoim fanom, że nadal mogą wygrać ligę. Dlatego myślę, że będą grać tak, jakby nie mieli nic do stracenia i z tego tytułu mogą być bardzo niebezpieczni. Może mamy z nimi zazwyczaj dobre wyniki, jednak statystyki mogą zmienić się szybko. Zawsze gramy wielki mecz, kolejny finał, jeśli wygramy, możemy zwyciężyć w wyścigu o tytuł, ale będzie to ekscytująca walka i nasi rywale na pewno nie odpuszczą.

Patrice Evra

Informacje meczowe

Arsenal – kadra: Szczęsny, Almunia, Lehmann; Sagna, Djourou, Koscielny, Squillaci, Clichy, Gibbs; Song, Eboué, Frimpong, Denílson, Ramsey, Wilshere, Fàbregas, Rosický, Nasri; Walcott, Arszawin, van Persie, Chamakh, Bendtner

Manchester United – kadra: van der Sar, Kuszczak; Rafael, O’Shea, Brown, Ferdinand, Vidić, Smalling, Evans, Evra, Fábio; Valencia, Park, Carrick, Gibson, Anderson, Giggs, Nani, Obertan; Rooney, Berbatow, Hernánez, Owen

Sędzia główny: Chris Foy
Sędziowie liniowi: John Flynn; Andy Garratt
Sędzia techniczny: Lee Mason

Czas i miejsce rozegrania spotkania: 1.05.2011, godzina 15:05; Londyn, Emirates Stadium




Bramki

Już się ta jedna nieszczęsna bramka uploaduje ;(

Przewiń na górę strony