
Już będąc małym brzdącem, zawsze ogromną sympatią darzyłem Manchester United, choć trudno się spodziewać po 5-latku, by śledził wyniki i z pełną świadomością oglądał spotkania ulubionej drużyny. Jednak do tej pory pamiętam, jak za młodu rysowałem różne malunki związane z Czerwonymi Diabłami, a mój pokój był wypełniony plakatami Beckhama i innych piłkarzy Fergusona. Jak to mówią – “stara miłość nie rdzewieje” i moje upodobania nie zmieniły się do dziś, mimo że przez te 10 lat rozwijałem się i dojrzewałem. Wielokrotnie zadawałem sobie pytanie: Dlaczego właśnie Manchester United? Napotkałem na swojej drodze wielu “sezonówców”, którzy co roku zmieniali upodobania w zależności od tryumfatora Ligi Mistrzów. Jednak ja nigdy nie opuściłem swego klubu mimo kryzysów i pogardy ze strony otoczenia, gdy nadeszły ciężkie lata dla Czerwonych Diabłów. Właśnie wtedy natężenie rozmyślań nad wcześniej wymienionym pytaniem wzrosło diametralnie, ale odpowiedzi nań nie potrafiłem sprecyzować aż do dziś.
(więcej…)