W imię zasad – olać to

Puszczał się z tą, ciupciał tamtą, przebił Terry’ego, kręcąc na boku z żoną brata, a kto wie, z kim jeszcze. Zabronił o tym pisać, pozwał w sądzie za informowanie o łóżkowych (właśnie, trzeba sprawdzić, czy robił to w łóżku) wyczynach, a teraz się nie odzywa. Patrzcie państwo – oto wasza legenda, wasz wzór cnót wszelakich, wasz idol i bóg. Nie masz świętości, nie masz autorytetów na tym świecie – jest tylko zło i zgorszenie. Biada nam, jedyni sprawiedliwi!
(więcej…)


