Wybieramy Dream Team – trener

Wybieramy Dream Team - trener
Cała jedenastka została już wybrana. Do obsadzenia pozostała nam już tylko pozycja trenera naszego Dream Teamu.

Sir Alex Ferguson

Ferguson
Tylko w 2002 i 2005 roku gablota klubu z Old Trafford nie wzbogaciła się o żadne trofeum. To świadczy o tym, z jaką skutecznością prowadzi klub. Pracuje w United od 6 listopada 1986 roku. Wszystkich jego nagród czy to z klubem, czy indywidualnych nie trzeba wymieniać – nie ma to najmniejszego sensu, lista jest zbyt długa. W ostatniej dekadzie zdobył aż dwanaście znaczących trofeów, w tym pięciokrotnie mistrzostwa Anglii i trofeum Ligi Mistrzów w 2008 roku.

Jose Mourinho

Mourinho
FC Porto, Chelsea FC i Inter Mediolan – w tych klubach „The Special One” odnosił sukcesy. Dwukrotnie wygrywał rozgrywki Ligi Mistrzów, w 2004 roku z Porto, w 2010 z Interem. Wypracował swój własny styl. Potrafi każdego swojego przeciwnika rozłożyć na czynniki pierwsze, a w razie jakiegokolwiek niepowodzenia w meczu, wyciągnąć asa z rękawa i zmienić oblicze spotkania tylko i wyłącznie swoją niebywałą intuicją. Obecnie pracuje w hiszpańskim klubie. Mourinho to trener niezwykły, taki szkoleniowiec idealnie pasuje do „potencjału” Realu Madryt. Portugalczyk po prostu urodził się po to, aby wygrywać. Zarówno Zarząd, jak i Kibice klubu z Santiago Bernabeu uważają podobnie i dlatego upatrują w nim leku na całe zło. Złem w ostatnich latach jest dla nich Josep Guardiola.

Josep Guardiola

Guardiola
Ze swoją Barceloną zdobył aż osiem trofeów w przeciągu zaledwie dwóch sezonów. Szkoleniowiec wszechstronny, mający również sporo szczęścia w tym, co robi. Swoją wizję futbolu opiera na pracy poprzednika – Franka Rijkaarda i mentora Johana Cruijffa. Z ich dorobku potrafił ukształtować coś niezwykłego, co sezon to ulepszając. Stworzył drużynę, która osiągnęła bardzo dużo w krótkim czasie. Ma na dodatek szansę na osiągnięcie jeszcze lepszych wyników.

Carlo Ancelotti

Ancelotti
Idealnie potrafił zmobilizować swoich podopiecznych na rozgrywki o Puchar Europy. Czasem robił to kosztem walki o mistrzostwo Włoch. Ligę Mistrzów z Milanem wygrał dwukrotnie, triumf w Serie A celebrował tylko raz. Obecnie kontynuuje pracę trenera w Chelsea, z którą zdobył w poprzednim sezonie mistrzostwo oraz Puchar Anglii.

Arsene Wenger

Wenger
Przez cały okres pracy w Arsenalu, a to już prawie 15 lat, zdołał wypracować swoją rozpoznawalną na całym świecie wizję futbolu. Odkrył wiele „diamentów”, które następnie sam oszlifował. Największe sukcesy odnosił w pierwszej połowie dekady, dwukrotnie zdobywając mistrzostwo i Superpuchar Anglii, oraz trzy razy Puchar tego kraju.

Rafael Benítez

Benitez
Do Liverpoolu przychodził z zamiarem zdobycia jeszcze większej ilości sukcesów, niż miało to miejsce w Walencji, czyli Puchar UEFA i dwukrotne mistrzostwo Hiszpanii. Już w pierwszym sezonie na ławce The Reds, wygrał Ligę Mistrzów po dramatycznym i pięknym finale w Stambule. Od tego czasu przez kibiców Liverpoolu Rafa był postrzegany jako mentor. Miał wygrać dla klubu kolejne trofea. Zdobytego mistrzostwa Anglii nikt jednak nigdy nie ujrzał. Hiszpan wygrał przez następne cztery lata pracy na krajowym podwórku tylko Puchar i Superpuchar. Odszedł przed tym sezonem do Interu Mediolan, z którym zdobył Superpuchar Włoch i Klubowe Mistrzostwo Świata, lecz był to tylko „spadek” po Mourinho. Odszedł z powodu słabych wyników klubu i do dziś pozostaje bez pracodawcy.

Vicente del Bosque

Del_Bosque
Z Realem Madryt zdobył wszystko. No, prawie wszystko, bo do kompletu brakowało mu tylko wygrania Copa del Rey. Odszedł z tego klubu w 2003 roku po drugim mistrzostwie Hiszpanii wywalczonym z „Królewskimi”. Do zawodu powrócił dopiero w 2008 roku po to, by przejąć schedę po Luisie Aragonesie, a więc mistrzowską drużynę Hiszpanii. Wkomponował się wyśmienicie w całą „maszynkę” i właśnie pod jego batutą Hiszpania triumfowała na ostatnich mistrzostwach świata.

Luiz Felipe Scolari

Scolari
Za tym szkoleniowcem stoją przede wszystkim świetne występy z reprezentacjami, z którymi miał możliwość uczestnictwa w największych imprezach piłkarskich, czyli mistrzostw Europy i świata. Z reprezentacją Brazylii w Korei i Japonii zdobył Puchar Świata, pokonując w finale 2:0 reprezentację Niemiec. Z tą samą reprezentacją spotkał się cztery lata później, lecz tylko w „finale pocieszenia”, czyli meczu o 3. miejsce. Prowadził wówczas Portugalię, a Niemcy zrewanżowały się Scolariemu za wcześniejszą porażkę. Wraz z reprezentacją Portugalii zdobył wicemistrzostwo Europy w 2004 roku. Dziś jest trenerem Palmeiras.

Marcello Lippi

Lippi
W 2006 roku wygrał Mistrzostwo Świata z reprezentacją Włoch. To był jego największy sukces w karierze trenerskiej, za który został uhonorowany Orderem Zasługi Republiki Włoskiej. Z Juventusem wygrał dwukrotnie Serie A oraz Superpuchar Włoch. W 2003 roku uległ Milanowi w finale Ligi Mistrzów.

Fabio Capello

Capello
Swoje największe sukcesy odnosił w Serie A. W pierwszej dekadzie te rozgrywki wygrywał z AS Romą i Juventusem Turyn. Dwukrotnie próbował sił w Realu Madryt, lecz tylko raz było to w XXI wieku. Sezon 2005-06 zakończył na pierwszym miejscu, lecz zarząd nie był zadowolony z jego pracy, w wyniku czego został zwolniony. W 2008 roku znalazł uznanie w Wielkiej Brytanii. Od tego momentu pracuje z angielskimi piłkarzami. Prowadził Anglię na Mistrzostwach Świata w RPA, lecz od razu po wyjściu z grupy odpadł z rozgrywek o Puchar Świata.

Frank Rijkaard

Rijkaard
Pracę pierwszego szkoleniowca w reprezentacji Holandii zaczynał po Mistrzostwach Świata we Francji, kiedy to dotychczasowy trener, Guus Hiddink odszedł do Realu Madryt. Pierwszym szkoleniowcem został wówczas Rijkaard. Największe sukcesy osiągnął wtedy, kiedy pracował w FC Barcelonie, gdzie przez pięć lat udało mu się dwukrotnie sięgnąć po mistrzostwo, wicemistrzostwo i Superpuchar Hiszpanii oraz Ligę Mistrzów w 2006 roku.

Guus Hiddink

Hiddink
Świetny trener, który sukcesy święcił zarówno na polu reprezentacyjnym, jak i z różnymi klubami. Z PSV wygrał czterokrotnie Eredivisie. Doszedł również z nimi do półfinału Ligi Mistrzów w 2005 roku. Cztery lata później powtórzył ten sukces z Chelsea. Z londyńskim klubem wygrał jeszcze FA Cup. Na Mundialu 2002 z reprezentacją Korei Południowej zajął czwarte miejsce, co było sensacją. Do podobnego sukcesu poprowadził reprezentację Rosji. Na Euro 2008 zaszedł z tą drużyną do 1/2 finału.


Wybieramy Dream Team – napastnicyWayne Rooney & Ruud van Nistelrooy
Wybieramy Dream Team – środkowi pomocnicy – Zinedine Zidane & Paul Scholes
Wybieramy Dream Team – lewy pomocnikRyan Giggs
Wybieramy Dream Team – prawy pomocnik – David Beckham
Wybieramy Dream Team – środkowi obrońcy – Jaap Stam & Rio Ferninand
Wybieramy Dream Team – lewy obrońca – Roberto Carlos
Wybieramy Dream Team – prawy obrońca – Cafú
Wybieramy Dream Team – bramkarz – Peter Schmeichel


Trenerem Dream Teamu powinien zostać:

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...


Oceń ten wpis:
SłabyTaki sobieŚredniDobryBardzo dobry (Brak ocen)
Loading ... Loading ...



Be social
Wykop Gwar Dodaj do zakładek CafeNews



29 komentarzy do “Wybieramy Dream Team – trener”

  1. Wiktor pisze:

    Jak dla mnie ktoś z piątki – Ferguson, Hiddink, Lippi, Mourinho, Wenger. Głos mój wędruje jednak na Szkota :)

    • adam pisze:

      Lippi? Chyba Capello. Wenger… taaak.. sześć-siedem lat temu ;)

      • Wiktor pisze:

        - mistrzostwo Włoch 1995, 1997, 1998, 2002 i 2003, Puchar Włoch 1995, Superpuchar Włoch 1995, 1997, 2002 i 2003, finał Pucharu UEFA 1995, Puchar Mistrzów 1996, finał Pucharu Mistrzów 1997, 1998 i 2003, Superpuchar Europy 1997 oraz Puchar Interkontynentalny 1997 z Juventusem
        - mistrzostwo świata 2006 i awans do Mundialu 2010 (faza grupowa) z reprezentacją Włoch

        + sporo osiągnięć indywidualnych. I ten człowiek nie powinien znaleźć się w piątce najlepszych? :) To geniusz trenerski.

        A Wenger? Z tak małym budżetem transferowym i pomimo odejścia wielu ważnych zawodników – Arsenal ciągle jest w czołówce europejskiego futbolu. To niesamowite :) Nie chodzi tutaj na pewno o osiągnięcia, a o styl, w jakim prowadzi zespół :)

      • Hubercik pisze:

        To chyba za czasów lippiego United mierzyli się z Juve. Za jego czasów klub ten był potęgą we włoszech. Szkoda tej afery, może moja sympatia do nich nie ucierpiała by.

  2. Majki pisze:

    Jak dla mnie Ferguson, a jako asystent Mourinho, duet nie do zatrzymania

  3. axid pisze:

    zdecydowanie brakuje mi tu Harry’ego Redknappa.
    nie twierdzę, że jest on pretendentem do wygranej,
    ale na pewno powinien znaleźć się tu kosztem przynajmniej kilku obecnych.

    • Stifler pisze:

      Niestety, nie ma też Sama Allardyce’a, Svena-Gorana Erikssona, Steve’a Bruce’a, Roya Hodgsona i wielu innych trenerwó, których chętnie widziałbym w tym zestawieniu. Przykre, ale prawdziwe.

      • adam pisze:

        co tu robi Rijkaard? (miałem pisać o Guardioli, ale Holender mnie zabił). Toć już Engel z Gmochem są lepszymi trenerami.

  4. Hubercik pisze:

    No chyba nie ma wątpliwości gdzie oddaję głos. Hmm ktos kogo moglbym tu jeszcze dopisac: mimo wszystko chyba Moyes’a.
    No ale tutaj naprawdę wynik jest przesądzony, bo musi taki być. Akurat trenera mamy najlepszego od ćwierć wieku

  5. Silvan pisze:

    „Artykuł” w moim odczuciu trochę niechlujny, rozumiem że trzeba było przedstawić wielu kandydatów i nie można było się zbytnio rozwodzić, ale niektórych trenerów potraktowano po macoszemu np. Wenger czy Lippi trochę nie na miejscu jest przeskakiwanie ich po łebkach, o Sir Alexie nawet nie wspomnę. Z kolei na innych trenerów jak np. Benitez autor ze sobie tylko wiadomych względów (sympatia/antypatia ?) poświęca więcej miejsca. Benek – kim miał być, ale nie został, czy Mourinho „asy z rękawa”, tudzież „własny styl” (?!). Zajeżdża mi to prywatą a w tego typu publikacji powinno się raczej krótko i obiektywnie podsumować każdego z kandydatów, bo i tak każdy głosuje według własnego zdania.

  6. Stifler pisze:

    Zdaje Ci sie Silvan po prostu. Nie kierowała mną sympatia, bądź co gorsza, antypatia do któregoś trenera. Po prostu, do któregoś potrafiłem napisać tyle, a do drugiego tyle.

  7. Queiroz pisze:

    Przeciez to formalnosc, reszta trenerów wybrana zeby tylko „towarzyszyc”, niektorzy nie wiem z jakich powodów btw.

    Ja oddalem glos na Hiddinka. To wspaniale, ze potrafi z sukcesem przygotowac tak różne druzyny do osiągnięcia sukcesu, w bardzo krotkim czasie…Australia, Korea, Rosja, Chelsea… gdyby nie to, ze ma powiazania z ruskiem to bym go widzial jako nastepce SAF-a a tak nie ma na to szans

  8. Hubercik pisze:

    Mnie osobiscie nie dziwi taki dobor trenerow. Bo to maja byc najlepsi. W tej chwili dobrych trenerow na wyspach jest moze 5.
    Moim zdaniem grono jest jaknajbardziej odpowiednie

  9. Intel pisze:

    Ja mimo wszystko oddałem głos na Mourinho – IMO on, Ancelotti (szanuję go, choć trenuje naszego rywala), Hiddink, Lippi, Wenger (choć nie osiągnął spektakularnych sukcesów) Capello i oczywiście Sir Alex (inna kategoria, Mourinho wiele mu nie ustępuje, więc zagłosowałem na słabszego) to najlepsi trenerzy ostatnich lat. Do tego grona zaliczyłbym także Scolariego, ale on zaliczył spektakularną wtopę z Chelsea i pokazał, że do trenerów klubowych trochę mu brakuje. Guardiola i del Bosque sukcesy osiągali z dream-teamem, zespołami z najlepszym składem i swojej wartości jako genialnych trenerów (w przypadku Guardioli jeszcze) nie udowodnili.

    A tak z innej beczki: skąd pochodzi zdjęcie główne? Bo mnie zastanawia, gdzie mogłał się zebrać cała śmietanka trenerów.

    • Roxanne pisze:

      Zdjęcie pochodzi zapewne z LMA Hall of Fame Dinner 2010. Nigdy nie słyszałeś o LMA (League Managers Association)?

      Co do artykułu, mój głos oddaję na Sir Alexa. Sympatia oczywiście też miała w tym swój udział, nie będę się z tym kryć. Pomimo tego, to co robi SAF jest niesamowite.

      • Intel pisze:

        Słyszałem, oczywiście, że słyszałem. LMA, z tego co wiem, zrzesza menedżerów Premier League i Football League, czyli tylko tych z lepszych (no, pierwsze 4 ligi :)) angielskich klubów. Sŧad zmyliło mnie pojawienie się Mourinho – bądź co bądź od trzech lat w Anglii nie pracuje.

        Wygląda jednak na to, że jako były menedżer Chelsea mógł przyjechać na zjazd, albo po prostu jako zasłużony menedżer. W każdym razie, dzięki za odpowiedź.

      • Roxanne pisze:

        Na LMA Hall of Fame Dinner 2010 Mourinho był gościem honorowym. : > Więcej możesz poczytać na zagranicznych stronach jeśli dobrze u Ciebie z angielskim. : )

        Nie ma problemu. ; )

  10. greengo pisze:

    a gdzie jest Jerzy Engel?

  11. Silvan pisze:

    Trudno porównywać trenerów klubowych i tych którzy przez dłuższy okres czasu pracowali z reprezentacjami, ale skoro już trzeba… Oczywiście że Sir Alex! nie tylko za zdobyte puchary, ale głównie dzięki temu że będąc „old schoolowym” trenerem starego pokolenia potrafił się dostosować do nowoczesnej piłki która ciągle się przecież zmienia. Ferguson nawet w tak zaawansowanym wieku potrafi się uczyć i znaleść odpowiednie podejście do młodych zawodników, o rozpoznawaniu talentu już nie wspomnę.

    Poza tym większym szacunkiem i uznaniem darzę trenerów którzy większość swojej kariery poświęcali jednemu klubowi bo to jest wyjątkowe i niezwykłe, tak więc Sir Alex potem pewnie Lippi, Wenger i Mourinho (po SAF kolejność przypadkowa)

    • Queiroz pisze:

      Jak jednemu klubowi to co tu robi Mourinho ?:) To o czym piszesz jest niezwykłe, ale oceniając umiejętności czysto trenerskie to mimo wszystko u mnie wiekszy podziw budzi adaptacja w innych srodowiskach, uniwersalne metody szkoleniowe przynoszace korzysci… Nie ujmuje nic naszemu dziadkowi, ktory jest wspanialy, ale ciekaw jestem co by bylo jakby mial teraz objac inna druzyne niz United… latwo sie domyślić, ze z tej maki mogloby nie byc chleba

      • Silvan pisze:

        Nie tyle dlaczego Mourinho, ale dlaczego wymieniam go po SAF :) jakiś tam szacunek jest bo zwyciężył LM z dwoma klubami i zbudował CFC, ale Uniwersalne metody szkoleniowe Mou ?… Jak się trenuje kluby dla Romka, Morattiego a ostatnio Pereza to można kombinować i ciężko sukcesu nie odnieść. Brakuje mu tylko w kolekcji szejka Mansoura :D ale spokojnie, może jeszcze zdąży się u niego załapać :) Chodzi mi o to że najbardziej cenię trenerów jak SAF czy Wenger ze względu na to że przez długie lata pracowali na pozycję klubów które dzięki ich staraniom wzniosły się na wyżyny zarówno sportowe jak i marketingowe i teraz są potentatami. Spokojne, acz zdecydowane budowanie swojej legendy stawiam na pierwszym miejscu. A czy SAF nie dałby rady w innym klubie ? Starego drzewa się nie przesadza, ale jakby był młodszy to kto wie, wcale bym go nie przekreślał. Tyle że SAF mógłby poza United trenować jedynie Barcelonę która ma podobną filozofię promowania młodzieży – tu kolejny plus dla SAF. W klubie opartym na kupowaniu nowych zawodników co sezon jak Real pewnie by się nie sprawdził tu masz rację.

  12. Sayper pisze:

    I tak wygra Sir Alex więc postanowiłem zagłosować na kogoś z dwójki Mourinho/ Hiddink. Myślę że bardzo ważną cecha jest umiejętność szybkiej adaptacji z otoczeniem. Obaj panowie nie mają z tym problemów. Wybrałem Hiddinka bo bardzo zaimponował mi tym jak odmienił Chelsea po zwolnieniu Big Phila. W bardzo krótkim czasie całkiem odmienił ich grę, po kontrowersyjnym meczu przegrał z Barceloną w pół finale, i na osłodę zdobył FA Cup.

  13. Michał pisze:

    Nawet nie czytałem opisów-nie muszę, głos oddałem w ciemno wiadomo na kogo;P

  14. YanPL pisze:

    Poza SAF-em, myślałbym o następujących kandydatach: Arsen Wenger, Vincente del Bosque, Louis Felippe Scolari. Wenger, bo znam jego „strategię transferową” i szanuje jego oraz klub dla którego pracuje, zaś pozostałe dwa nazwiska od dziecka kojarzą mi się z footballem na światowym poziomie – pomimo że lata ich świetności już dawno przeminęły. Wybór subiektywny i bardziej sentymentalny niż praktyczny.

  15. Hubercik pisze:

    Skoro mowa o klubowych to napewno SAF, jednak z reprezentacyjnymi to rywalami są Hiddink i Lippi. Wybrałbym Lippiego ze wzgledu na sympatie do Juventusu kiedyś tam, no bo jednak MŚ wygrał. Hiddink jednak fantastycznie odmienił Koreę oraz Australię.

    A tak mnie teraz naszło, skoro to ma być dream team to rozumiem, że trener ma być wszech-czasów.

    No to mógł by być tu jeszcze Cruijf czy Van Gaal

  16. SEWERyn pisze:

    A ja się pytam: gdzie Roy Hodgson???

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające wulgaryzmy, obrażające czytelników lub właściciela bloga zostaną skasowane.
Moderacja komentarzy jest aktywna. Nie wysyłaj swojej wiadomości dwa razy.
Możesz skorzystać z następujących tagów XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Chcesz mieć swój własny avatar na Redlogu? Przeczytaj FAQ, to tylko kilka minut!

..