Wideo z meczu: Blackburn Rovers – Manchester United

Wideo z meczu: Blackburn Rovers - Manchester United
Dzisiaj 14:30 na Ewood Park Manchester United stanie do walki z z Blackburn Rovers o kolejne ligowe punkty. Czy Czerwonym Diabłom uda się wrócić na tron ligowej tabeli? Zapraszamy do relacji wideo z tego meczu oraz do wspólnego kibicowania na naszym czacie.

» Spotkania kibiców – sprawdź gdzie mecz oglądają fani z Twojego miasta!
» Mapa kibiców – poszukaj fanów United w Twojej okolicy

Manchester United prawdopodobnie będze musiał poradzić sobie bez Wayne’a Ronneya, ale Colleen Rooney powiedziała, że Wazza normalnie trenował z drużyną i z jego kostką wszystko w porządku. Sir Alex Ferguson może jednak oszczędzać swojego kluczowego zawodnika na pojedynki, które z całą pewnością zadecydują o końcowej pozycji United w lidze – tj. Manchesterem City na wyjeździe oraz z Tottenhamem na Old Trafford.

Blackburn do tego spotkania przystępuje w swoim najmocniejszym zestawieniu. Do gry po długotrwałych kontuzjach wrócili kapitan – Ryan Nelsen oraz Phil Jones. Zdrowi są także Vince Grella i Keith Andrews.

Najlepsi strzelcy

Blackburn Rovers:
David Dunn: 9 bramek (8 strzelonych w lidze)
Nikola Kalinić: 7 bramek (2 strzelone w lidze)

Manchester United:
Wayne Rooney: 34 bramki (26 strzelonych w lidze)
Dymitr Berbatow: 12 bramek (12 strzelonych w lidze)

Sędziowie:
Arbiter główny: Peter Walton
Sędziowie liniowi: Trevor Massey i Adam Watts
Sędzia techniczny: Mark Clattenburg

Składy

Blackburn Rovers: Robinson, Brown, Dunn, Olsson, Salgado, Pedersen, Nzonzi, Samba, Chimbonda, Jones, Emerton, Baştürk, Nelsen, Andrews, Givet, Jacobsen, Grella, Hoilett, Roberts, E.H.Diouf, Kalinić, Di Santo

Manchester United: van der Sar, Kuszczak, Foster, Neville, O’Shea, Rafael, De Laet, Ferdinand, Vidić, Evans, Evra, Carrick, Hargreaves, Scholes, Fletcher, Park, Gibson, Obertan, Valencia, Giggs, Nani, Berbatow, Macheda, M.B.Diouf


Redlog.pl on Facebook

Zapraszamy na czat!


Bramki ze spotkania


Oceń ten wpis:
SłabyTaki sobieŚredniDobryBardzo dobry (Brak ocen)
Loading ... Loading ...



Be social
Wykop Gwar Dodaj do zakładek CafeNews



47 komentarzy do “Wideo z meczu: Blackburn Rovers – Manchester United”

  1. sami93 pisze:

    Licze na wystep Machedy lub Dioufa u boku Berbatov, a w środku Pomocy Fletcher i Gibson. Fabio mogłby zagrać bo Evra musi wkońcu odpocząc. z prawej Oshea lub Rafael. Musimy to wygrać!!!
    ~~~~Glory Manchester United~~~~

  2. Hubercik pisze:

    Powiem wam, ze mecz Realu z Barca bez komentarza jest – przepraszam – chujowy. Tak jak każdy inny. Żałuję bardzo, ale w takich warunkach meczu oglądać się nie da. To co zrobili w Canal+…
    niby dobrze ale efekt…

  3. marine pisze:

    Po pierwszej połowie, widać ile Macheda jeszcze musi się nauczyć i widać jak Berbatow dobrze gra, jeśli ustawić go za napastnikiem, dodatkowo świetnie w pomocy spisują się Giggs i Scholes, ogólnie na razie dobry mecz, szkoda, że nie ma bramek…

    • Mati pisze:

      Jak myślicie wygra Manchester?

    • desdinova pisze:

      Chyba oglądaliśmy inny mecz.Nasz emerytowany środek pomocy, na wskroś ofensywny przecież (ani Rudy ani Ryan nie potrafią bronić) nie istniał. Swoją drogą, jak to jest że dwa lata temu Giggs i Scholes byli doświadczonymi zmiennikami , a teraz są znowu zawodnikami pierwszej jedenastki. It’s fuckin’ beyond me!

      Macheda tragedia, a Berba… Jeśli jakiś pseudoznawca znowu stwierdzi jakim Berbatov jest świetnym zawodnikiem (czego oczywiście reszta nie dostrzega z powodu braku pseudoznawstwa) to niech raz jeszcze obejrzy ten mecz i przestanie oglądać w nieskończoność powtórki z „piruetem Berby na piłka i asystą” z zeszłego sezonu. Ostatecznym argumentem odnośnie wartości Berby jest to że SAF wolał kontuzjowanego Roo w meczu z Bayernem niz zdrowego Berbatova. Bez komentarza.

      A generalnie to nie mam pojęcia co przyświecało Fergiemu by wystawić taki środek pola, Cow Head’a na lewej ,a Gary’ego na prawej! Wiadomo jak trudno skruszyć Blackburn u siebie, a mimo to wyszedł suboptymalny skład, mimo że kolejny mecz jest za tydzień!Absurd. Gdyby od początku grał Evra, Rafael i Fletch to nawet Berbatov by coś trafił.

      Przegraliśmy mistrzostwo na własne życzenie lekceważąć rywala.
      Na niewątpliwy plus – nasi skrzydłowi są jednka całkiem nieźli.

      Czas się zbroić na kolejny sezon i myśleć o przyszłości.

    • desdinova pisze:

      Chyba oglądałeś inny mecz. Jeśli masz wątpliwości odnośnie Berby:
      polecam wypowiedź Mike’a Phelan’a po meczu:

      „You start looking now for other results to go for you. We didn’t get the rub of the green in the final third and our selection wasn’t good. We cannot rely on Wayne, he is having an exceptional season, but this is Manchester United and other players have to show why we bought them to this club in the first place.”

      Jeśli jakiś pseudoznawca znowu napisze że Berba się świetnym zawodnikiem to polecam odstawić prochy i różowe okulary.

      GLORY MAN UTD

      • marine pisze:

        nie uwazam się za pseudoznawce, bo wypowiadałem się tylko po pierwszej połowie, w której zarówno Scholes, Giggs i Berbatow grali bardzo dobry mecz, Berbatow wracający się i rozdzialający piłki do boków, czy zagrywający prostopadłe piłki do środka, to na Blackburn było az nadto, ale nie potrafili chlopcy tych sytuacji wykorzystać, co innego było w drugiej połowie, w której niestety zagraliśmy słabo;/

  4. aa pisze:

    NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    jezu jak oni grali aż szkoda bylo patrzec, co sie dzieje z tym United;/

  5. aa pisze:

    ale sedzia też wyśmienity

  6. Queiroz pisze:

    Pizda łysa. Po mistrzostwie i niech mi ktos sprobuje wyleciec z brakiem wiary to zbesztam. Jak zdobedziemy mistrzostwo przy takiej grze i takiej stracie to stawiam wyjazd na OT. Czekam tylko na komentarze, ze najwiekszym winowajca byl oczywiscie Berbatov ;)

    • hadaszyszek pisze:

      Dokładnie. Nie będę teraz wyrażał moją frustrację, ale generalnie z mistrzostwem możemy się pożegnać. W ogóle, przystawiając ten sezon do poprzednich to chujowy i tyle. Nie ma już „trzymać kciuki za Bolton” – zjebaliśmy na własne życzenie. Czekam teraz tylko na komentarze Fergusona i jego najeżdżanie na sędziego za dziesiejszy mecz :). Gość jest cholernie nieprofesjonalny w kontakcie z mediami – zamiast się przyznać do tego, że się było k..a gorszym. Bo się było w ostatecznym rozrachunku o majstra.

      Co do tej ironi o Berbatovie – a zagrał dobrze? Nie. Zmarnował nam kilka zajebistych okazji, chociaż fakt faktem – Antka nie przebije. Pokazuje mi jednak, że nie można na niego liczyć jeżeli chodzi o najważniejsze momenty sezonu. Nie można dawać na JEGO barki ciężaru gry bo po prostu zagra do dupy, jak np. dzisiaj. Inna sprawa, że cała drużyna (poza obroną) zagrała do dupy, ale to jego będziemy się wszycy czepiać, bo to NA NIEGO liczyliśmy pod nieobecność Rooneya. A, tak – United JEST drużyną jednego gracza. Szkoda, bo gdy jeszcze był „ten, który spełnił swoje największe marzenie” można było bez dwóch zdań pod jego nieobecność wymagać wygrania meczu od Wazzy. Teraz nasz portugalski filozof odszedł (co, o ironio, i jemu i nam wyszło na gorsze), Rooney złapał kontuzję i… ‘akuku’, dupa, nikogo nie ma.
      Eh…

      • Queiroz pisze:

        Ja juz nawet nie chce zeby ten Bolton wygral, rozbudzi to tylko mętne nadzieje. Co do Berby, była to półironia- bo fakt, ze zmascil ze 2 dobre okazje, ale nie byl najgorszy na boisku a i tak wszyscy przyjebia sie do niego. Czesciowo maja racje, ale gdyby zamiast Machedy byl dzisiaj np Owen to byłoby minimum 3:0 do przodu, bo Bułgar pokazał jak fajnie gra (mowie o I polowie, bo w II wszyscy usiedli) za napastnikiem, swietne podania, wspolpraca z Valencia, walecznosc (tak, tak!)

      • AX1D pisze:

        a wszystko dlatego, że UNITED JEST DRUŻYNĄ JEDNEGO ZAWODNIKA!

  7. Sayper pisze:

    Znowu widać ze bez Rooneya nie istniejemy. Teraz mamy juz minimalne szanse na końcowy sukces.

  8. aa pisze:

    ;/////////////////////////////////////////////////////
    po raz kolejny sedzia i poraz koleny swietny mecz barwo!!!!;|

  9. Grizz pisze:

    Teraz trzymać kciuki za Bolton

  10. listek007 pisze:

    To mamy już po mistrzu, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem tylko Rooney potrzebuje partnera a Berbatov jak chce tu siedzieć to niech pogodzi się z rolą ekskluzywnego rezerwowego. Raczej ten młody Hernandez nie wstrzeli się szybko w drużynę, potrzeba kogoś za niestety duże pieniądze nie wiem Benzema, Aguero, Villa (ale chce za dużo) bo z tym Bułgarem daleko nie zajdziemy.

    • Grizz pisze:

      Wątpię żeby SAF ich kupił. Jeżeli chodzi o wzmocnienie napadu, to osobiście chciałbym zobaczyć w United Benta z Sunderlandu, pewnie tanio można by było go wyciągnąć. Chociaż, nie wiem czy potrzebny nam jeszcze jeden napastnik. Macheda, Diouf, Wellbeck, Hernandez – niedługo przynajmniej jeden z nich będzie gotowy do gry w pierwszym składzie. Owen, Rooney, Berbatow – to klasowi napastnicy, niestety 2 z nich ma kontuzje, a jeden osamotniony nic grać nie potrafi. Zresztą Bułgar nie jest w formie.

  11. kupsko pisze:

    co wam powiem to wam powiem, ale wam powiem: Blackburn wyznaczyl nam miejsce w szeregu, jestesmy takim typwym angielskim zespolem ktory nie umie zagrac niekonwencjonalnie, a tylko w ten sposob mozna pokonac druzyne ktora parkuje autobus w bramce. to bylo typowe walenie glowa w mur i nic poza tym. Berba… jak kiedys bylem jego zwolennikiem, to teraz juz nie jestem, nie nadaje sie totalnie do tej druzyny… gdy trzeba przyspieszyc on zwalnia, gdy trzeba podac on kiwa i sfrustrowany ma pretensje do wszystkich tylko nie do siebie, a poza tym zamiast byc napastnikiem i stac i czekac na pilki to on sie bierze za rozgrywanie, no kurwa! W ogole niczym niczym nie moglismy postraszyc, to bylo dno, widac jak bardzo nie zaslugujemy na to mistrzostwo. w pomocy… zero kreatywnosci, wszystkie dosrodkowania w ogole nie wiadomo gdzie, neville i jego wrzutki to arcydziela… Jak na dloni widac, ze jestesmy druzyna jednego i tylko jednego zawodnika, nic wiecej nie potrafimy zrobic. Peace i bye bye 4th premiership title in the row…

  12. AX1D pisze:

    Ferguson OSZALAŁ!!
    przy 0-0 ściąga Kiko i Giggsa,
    zostawiając 4-5-1 z BERBATOVEM,
    a w 87 minucie wpuszcza Evrę.

    • Grizz pisze:

      Dokładnie. Przecież po ostatnich meczach widać, że Berba sam sobie kompletnie nie radzi, natomiast z drugim napastnikiem gra całkiem dobrze.

  13. tropik pisze:

    Stawiam teze, że Scholes jest nam od pewnego czasu zupełnie nieprzydatny. Może wynika to ze słabej gry całego zespołu, może nie daje rady grywać 2 razy w tygodniu. Podejrzewam też, że w Anglii to każdy już wie jak gra Paweł. Uwielbiam tego gościa, ale mam wrażenie że to jest zapychanie dziur w drużynie.

    • sebos_krk pisze:

      Akurat Paul w ostatnim czasie był w naprawdę w niezłej formie. Te ciężkie dwa tygodnie może troszkę gorzej mu wyszły, ale też miał prawo być przemęczony. Ferguson go trochę za dużo eksploatował, ale czasem nie ma wyjścia.
      A poza tym jeszcze jest druga strona medalu- trzeba powoli szukać kogoś na miejsce Scholes’a i Giggsa. Powinni to być piłkarze klasy światowej. A tak jak napisałem na redcafe i czego się trzymam, obecnie tez poziom z graczy ofensywnych prezentuje tylko Wayne Rooney. Bramkarz, obrona i defensywni pomocnicy to wybitni ludzie, ale Manchester United też musi mieć kim straszyć w przodzie.

  14. Silvan pisze:

    Nie miałem okazji oglądać tego spotkania, późnym popołudniem wróciłem do domu, i po sprawdzeniu wyniku miałem ochotę rzucić czymś ciężkim w ścianę… Nie mam ochoty nawet czytać o tym co poszło źle

  15. eMJey pisze:

    powiem tak…Allianz Arena, 10 sekund do końca i słowa komentatora „w tym meczu chyba już nic się nie wydarzy…”
    wydarzyło się, przez te 10 sekund przegraliśmy sezon:/już nie wracam nawet do tego idiotycznie straconego gola, który pózniej okazał się frajerstwem na wage odpadnięcia z Ligi Mistrzów, ale strata Rooneya nawet na te kilka spotkań okazała się brzemienna w skutkach…
    dziś widziałem drużyne z której wyrwano serce i płuca, a każdy jakby potwierdził zarzuty stawiane pod swoim adresem…Berba nieporadny, Kiko zupełnie nieograny na tym poziomie, Nani kiwający się czasem niewiadomo po co itd itd…i te zmiany no mecz mają nam uratować Gibson i Park?yeah right…

    mecz oglądałem oczywiście przygnębiony wiadomo czym:(brak komentarza, mecz w ciszy spowodował, że oglądało sie to jeszcze gorzej, jak nikt nie rozprasza uwagi widza głośnymi okrzykami, podniesionym głosem itd to można się skupić na samym kopaniu piłki przez poszczególnych grajków co akurat dzis w większości przypadków było torturą…
    Chelsea w tym sezonie nie zasługuje na mistrzostwo Anglii…my nie zasługujemy na n ie jeszcze bardziej.

    UNITED

  16. Jasix pisze:

    „Chelsea w tym sezonie nie zasługuje na mistrzostwo Anglii…my nie zasługujemy na nie jeszcze bardziej.”

    No tak Chelsea nie zasługuje na mistrzostwo kraju… Wygrała tylko 5 spotkań na 5 z Top 4 z poprzedniego sezonu. Stosunek bramek z tych 5 spotkań 10:1.

    • AX1D pisze:

      Chelsea nie zasługuje, bo dostaje karne z niczego, bo wszyscy tam oprócz Drogby, nurkują, bo strzelają gole wygrywające mecze z metrowych spalonych, albo wolnych za faule, których nie było. przynajmniej 10 razy w tym sezonie, oglądając mecze Chelsea, przeszło mi przez myśl, że FA wraz z sędziami robią wszystko, żeby rekord 4iar nie został pobity.

      Chelsea nie zasługuje na mistrzostwo Anglii. jeśli już, zasługuje na nie Arsenal. za grę, za stabilność formy, za piękno futbolu, jaki prezentują. niestety, mają pecha i brak im zimnej krwi czasami, ale jeśli my nie wygramy mistrza (a nie wygramy), wierzę głęboko, że właśnie młodziki z Arsenalu go Wam ukradną, bo zasługują na niego dużo bardziej w tym sezonie, niż Wy.

      • Jasix pisze:

        Tak AX1D i dlatego w bezpośrednim starciu polegli z nami 5-0… niektórzy tu się naprawdę ośmieszają swoimi komentarzami…

      • AX1D pisze:

        bezpośrednie starcie, to skład na dany dzień, dyspozycja piłkarzy, zmęczenie albo jego brak. sam się ośmieszasz. my z wami polegliśmy w każdym chyba mistrzowskim z trzech ostatnich lat, i co? nic. jeden mecz o niczym nie świadczy.

      • hadaszyszek pisze:

        W tej chwili zaczynamy oskarżać o coś, o co sami nie chcemy być oskarżani – a milion razy byliśmy. W takim razie my też nie zasługiwaliśmy na mistrzostwo wygrywając 80% meczów po 1:0, za granie ‘antyfutbolu’, za Ronaldo i jego pływanie? Zachowajmy, pomimo dziesiejszego meczu, troszkę obiektywizmu. Nam również nieraz sędziowie pomagali, choć w tej chwili prawdą jest, że błąd arbitra i bramka Drogby na 2-1 praktycznie ustawiła dalszą walkę o mistrzostwo, a ten metrowy spalony nie powinien mieć nigdy na takim poziomie miejsca. Należy im się majster, bo są pierwsi w tabeli, bo rozgromili AV, z którym my przegraliśmy już w tym sezonie przypominam, bo popełniali mniej błędów.

        Tak na marginesie Jasix, bezpośrednie mecze to w lidze akurat najgłupsza statystyka jaką możnaby się było posłużyć. Jest jeszcze 30 innych spotkań i to one głównie decydują o majstru. Co nie zmienia faktu, że Londyńczycy również w nich grali bardzo dobrze.

        Gadanie ‘nie zasłużyli’ moim zdaniem nie ma żadnego sensu. Tak jak wyżej już kolega wspomniał, 10-20 sekund zaważyło o wyniku całego sezonu (głównie kontuzja Rooneya) – tyle, że Chelsea podczas nieobecności Drogby umiała sobie radzić. My bez Rooneya jesteśmy jak piłkarz na wózku inwalidzkim. The Blues nie grają strasznie porywająco, ale grają skutecznie. A przynajmniej skuteczniej niż my. Czy Arsenal zasługuje na mistrzostwo bardziej niż Chelsea? Pomimo większej sympatii (a raczej mniejszej antypatii) do The Gunners, byłbym raczej daleki od takiego stwierdzenia. Prawda jest taka, że patrząc na przebieg całego sezonu nikt nie zasługuje na majstra bardziej niż United i Chelsea – za siedzenie na liderze i v-ce chyba parę miechów z małymi, jedno-kolejkowymi przerwami, gdzie do walki wkraczał Arsenal (dlatego jestem zdania, że the gunners nie zasługują bardziej niż the blues na tytuł, bo na tym miejscu nie potrafili się utrzymać i DALEJ nie mają jaj, by walczyć do samego końca w lidze). Takie jest moje zdanie. Powtarzam – nie oglądam regularnie meczów Chelsea, ale jeżeli sędziowie za każdym razem, albo jakoś systematycznie pomagaliby im wygrywać mecze z pewnością inne osoby/kibice/dziennikarze by na takie coś zwrócili uwagę. Tak ja to wszystko widzę.

        Co nie zmienia faktu, że FA nas jakoś wyjątkowo w tym sezonie nie lubi ;).

      • AX1D pisze:

        ja oglądam każdy mecz Chelsea (chyba, że grają w tym samym czasie, co United). takie jest moje odczucie po tym sezonie – sezon nurkowania i wątpliwych karnych. poczytaj relacje po meczach Chelsea.. i nie jestem ślepy, uprzedzony, czy cokolwiek. kiedy Mourinho był w CFC, mówiłem głośno, że TAMTA Chelsea zasługiwała najbardziej na mistrza. w moim odczuciu tak było. mogli przegrywać z top4, ale grali tak, jak mistrzowie. w tym sezonie NIKT nie zasługuje na mistrza Anglii, bo NIKT nie gra, jak mistrzowie. Chelsea miała w tym sezonie 3 mecze w lidze, które były imponujące. my? według mnie, W LIDZE 3, Arsenal 3, City 3, Everton 4. moim zdaniem kluczowe drużyny angielskie osiadły na laurach i widać to w europejskich pucharach, ale także na boiskach EPL. pierwszy raz od… 15 lat nie mamy mistrza kraju, mamy tylko pierwszą drużynę w tabeli, niestety.

  17. Jasix pisze:

    Tabela nie kłamie. Jesteśmy na pierwszym miejscu bo mamy największą ilość zdobytych punktów, mamy najlepszy atak w lidze i jedną z najlepszych obron. Nie strzeliliśmy tylu bramek od blisko 50 sezonów, a swoją doskonałą pozycję udokumentowaliśmy kilkunastoma znakomitymi występami. O bilansie z Top 4 już wspomniałem, dodam 3-0 z Tottenhamem i niesamowite 7-1 z Aston Villą. Mamy największą determinację aby wygrać to mistrzostwo. Wszyscy w klubie są maksymalnie skupieni i pragną tego sukcesu jak nigdy. Po tylu latach niepowodzeń i porażek. Po tylu latach piłkarskich tragedii, traconych bramek w ostatnich sekundach, trafianiu w słupki podczas decydujących serii rzutów karnych. Nie wmawiaj mi więc, że na nie nie zasługujemy. To nie sędziowie wygrali nam sezon. To chłopaki ciężką pracą i gryzieniem trawy wywalczyli sobie tą pozycję. To Ancelotti swoim znakomitym zmysłem taktycznym i odwagą w ustalaniu kadry. Mówisz tak jakby Manchesterowi przez ostatnie lata żaden sędzia nie pomógł, a takich przykładów były pęczki. Z tego sezonu najlepszym przykładem jest choćby legendarny już Fergie Time. Ja ze swojej strony zawsze gratulowałem Manchesterowi zwycięstwa w lidze i nigdy nie prawiłem herezji, że było ono niezasłużone. Miałem nadzieję, że kibiców United też stać na taki gest, ale widzę, że niestety nie wszystkich. Mamy teraz żałobę narodową więc zamilknę. Niech piłkarze odpowiedzą za mnie i tą niesamowitą końcówką udowodnią moje słowa. Historyczny dublet jest na wyciągnięcie ręki.

    • AX1D pisze:

      już napisałem – nie mamy mistrza – mamy pierwszą drużynę w tabeli. ja gratulowałem Chelsea pod wodzą Mourinho, bo to była drużyna mistrzów. i zawsze mówię głośno o porażkach sędziów, czy to w przypadku Man United, Chelsea, czy kogokolwiek innego. wejdź na devilpage.pl i zobacz co napisałem po meczu z Chelsea? – że Kiko strzelił ręką. idź i policz, ilu jeszcze tak napisało. nie zarzucaj mi braku obiektywizmu, bo złości mnie to bardzo. nie bez powodu oglądam każdy mecz Chelsea i Arsenalu w lidze (nie oglądam tylko wtedy, gdy o tej samej porze gra United) – oglądam, bo bez tego nawet nie miałbym szans zbliżyć się do bycia choćby odrobinę obiektywnym. oglądam, bo chcę wiedzieć, co mówię. nie piszę później czegoś, co przeczytałem, czy ktoś mi powiedział. piszę o tym, co widziałem. Chelsea, tak samo jak United, nie zasłużyli w tym sezonie na mistrzostwo. będziecie pierwsi w tabeli, bo jesteście dojrzalsi, niż Gunners, i pewnie już tego nie wypuścicie. będziecie pierwsi w tabeli, ale nie będziecie mistrzami, bo na tytuł mistrza trzeba sobie zasłużyć, a na pierwszą w tabeli drużynę można uzbierać.

      pozdr.

      • Jasix pisze:

        Tytuł mistrza ma ten kto jest po 38 kolejkach pierwszy w tabeli. To tyle. Mówienie czy ktoś sobie na to zasłużył czy nie jest po prostu dziecinadą. Zresztą co miałoby być wyznacznikiem tego czy sobie dany klub zasłużył na mistrzostwo kraju czy też nie? Mniejsza ilość zdobytych punktów przekreśla? Trzeba mieć 90 punktów żeby drużyna już sobie na mistrzostwo zasłużyła, czy może więcej? Jeśli 90 to znaczy, że United nie zasłużyło na swoje mistrzostwa kraju w sezonach 92/93 kiedy miało 84 punkty, 95/96 gdy miało 82, 96/97 gdy miało 75 (!), 98/99 – 79, 00/01 – 80, 02/03 – 83… takie gadanie bez sensu. Chelsea jeśli zwycięży w swoich pięciu ostatnich meczach będzie posiadać na koniec 89 punktów. Będzie mistrzem kraju i to czy wg ciebie na to zasłużyła czy też nie w niczym nie umniejszy jej tego osiągnięcia.

  18. Jasix pisze:

    Jeszcze jedno słowo do hadaszyszka. Cieszą mnie twoje słowa, chciałbym się jeszcze tylko odnieść do tych bezpośrednich spotkań, o których wspomniałeś. Oczywiście, że bilans bezpośrednich spotkań nie jest ostatecznym wyznacznikiem – można przypomnieć FC Liverpool z poprzedniego sezonu, który mimo świetnych występów z najlepszymi nie wygrał mistrzostwa kraju – ale jakimś wyznacznikiem poziomu drużyn z pewnością jest. Widać było w tym sezonie wyraźnie, że Arsenal odstaje zarówno od Manchesteru jak i od Chelsea dostając od obu tych drużyn podwójne baty. Sami kibice Kanonierów, których znam, twierdzą, że ich drużyna nie ma odpowiednich jaj żeby wygrać mistrzostwo i głównie dzięki przypadkowi i szczęściu znajdują się tak wysoko, że wciąż mają realną szansę na ostateczny triumf. Wielu z nich uważa, że niezasłużenie. Nie oszukujmy się. Jakościowo Arsenal naprawdę odstaje od CFC i MU i mówił o tym choćby sam Arshavin jakiś czas temu. To tyle ode mnie.

    • AX1D pisze:

      Chelsea wygrała oba mecze z United po błędach sędziego.
      Arsenal przegrał z United po samobóju będąc lepszym teamem.
      Chelsea przegrała z Citeh w haniebny sposób.
      Citeh przegrało z Evertonem w meczu, w którym byli lepsi.
      o Liverpoolu nawet nie chce mi się pisać..

      takich przykładów można podawać bez końca, a te są tylko z tego sezonu. bezpośrednie pojedynki nie znaczą nic! dlatego też mistrzem w przypadku równej ilości punktów nie jest ten, kto w nich lepiej wypadł.

  19. Jasix pisze:

    Mam nadzieję, że mój wcześniejszy post też się pojawi :)

  20. eMJey pisze:

    Jasix–>jasne, że bezpośrednie pojedynki przemawiają za Chelsea nie umuje Wam tego, że na ważne mecze potraficie się spiąć szczególnie na Arsenal bo oba zwycięstwa z United są lekko mówiąc nie do końca przekonujące no ale są…po prostu ilość wpadek obu drużyn w tym sezonie jest tak duża…chciałoby się żeby mistrz kraju kroczył do mistrzostwa konsekwentnie zmiatając kolejne drużyny z powierzchni ziemi, ale wiadomo, że nie zawsze się tak da…my tamten sezon wygraliśmy przede wszystkim świetną obroną w tym sezonie i Chelsea i United sa dla mnie takie troche nijakie…
    dobra trudno trzeba się pogodzić z tym, że ten sezon będziemy musieli nazwać „przejściowym”…

    UNITED

  21. Queiroz pisze:

    Dopowiem tylko, ze chodzi o to iż w tym sezonie wszystkie czolowe druzyny byly slabe, tylko Chelsea byla najlepsza z tych slabych. W dyspozycji CFC za Mourinho, LFC sprzed roku, czy naszej sprzed roku czy dwoch, juz 5 kolejek temu byloby wiadomo kto jest mistrzem. Czy liga sie wyrownala? Czy moze solidarnie wszyscy popadli w kryzys? Tego nie wiem.

    • AX1D pisze:

      a nie mówi Ci nic fakt, że ani United ani Chelsea ani Liverpool nie poczynili znaczących wzmocnień w tym sezonie? tylko Arsenal, w znacznej mierze dzięki Arshavinowi, dokuśtykał do naszego poziomu, Citeh doleciało lotem ekspresowym za 300mln funtów, a i solidna AV, zawsze niedoceniany Tottenham i fenomenalny Everton zbliżyli się na długość dwóch kroków. jeśli wnioski nie zostaną wyciągnięte, w przyszłym sezonie nie będzie już top4. jedyne top4 będzie w kontekście awansu do ChL, ale prawdziwego top4, przed którymi pozostali drżą, nie będzie. już w tym sezonie spodziewałem się bardziej zażartej walki, jednak i Chelsea i United pokazali, że uciągną presję i uciekną peletonowi. jestem pewien, że bez zmian, w przyszłym roku się to nie uda.

      • Queiroz pisze:

        Indeed, dlatego tak pieknie w kontekscie tych trzech druzyn pasuje stwierdzenie – „Kiedy stoisz w miejscu – cofasz się!” ( poznajesz zapewne )

  22. AX1D pisze:

    dziś straciliśmy mistrzostwo.
    dziewiętnasty tytuł odsunął się nieco,
    a rekord 4iar musi poczekać 4 lata…

    mimo to:

    We live in defiance now to those that question us

    To those that ridicule us

    We will never ever leave this shirt – the shirt was is and forever will be the symbol of our defiance to those that do not believe us – that do not follow us

    We do not need them – any of them – never did and never will.

    Be proud all of you and tell those – especially those so called United fans that if you do not believe in the power of this manager – this team – then walk away

    We will all come to an end – but this club will never die.

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające wulgaryzmy, obrażające czytelników lub właściciela bloga zostaną skasowane.
Moderacja komentarzy jest aktywna. Nie wysyłaj swojej wiadomości dwa razy.
Możesz skorzystać z następujących tagów XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Chcesz mieć swój własny avatar na Redlogu? Przeczytaj FAQ, to tylko kilka minut!

..