Wideo z meczu West Ham United – Manchester United

Po środowym ćwierćfinale Carling Cup, zwycięskim dla Manchesteru United dzięki dwóm trafieniom Darrona Gibsona, wracamy do rozgrywek Premiership. Już dziś Czerwone Diabły po raz kolejny postarają się zniwelować stratę do prowadzącej Chelsea poprzez pokonanie w wyjazdowym spotkaniu drużynę West Hamu. Wbrew temu, co można wywnioskować z tabeli, zadanie to do najłatwiejszych należeć nie będzie, gdyż Upton Park to teren, na którym już nieraz miewaliśmy problemy.
» Konkurs z nagrodami
» Przejdź do relacji Video Live!
Czego możemy oczekiwać od dzisiejszego spotkania? Walki. Sytuacja obydwu zespołów nie pozwala na beztroskie rozdawanie punktów. Celem The Hammers jest oddalenie się od strefy spadkowej na bezpieczny dystans kilku pozycji, gdyż obecnie niżej notowane są tylko trzy drużyny, przy czym Bolton dysponuje meczem zaległym. Mimo to, gospodarze powinni być zadowoleni nawet z ewentualnego remisu. Manchester natomiast jedzie ku zachodniej części Londynu z zamiarem pewnego zwycięstwa pozwalającego na utrzymanie dotychczasowej lokaty, a przy odrobinie szczęścia i naszego rywala zza miedzy zbliżenie się do lidera – Chelsea – na 2 lub 3 oczka.
Bezpośrednie konfrontacje obu teamów w poprzednich sezonach przemawiają na korzyść Czerwonych Diabłów. Manchester wygrał ostatnie 3 spotkania, aplikując Młotom 7 bramek i tracąc tylko jedną. W ostatnim meczu pokonaliśmy Londyńczyków 0:1 po ciężkich 90 minutach i wspaniałej akcji wiecznie młodego Ryana Giggsa.
Drużyna dzisiejszych gospodarzy powoli wychodzi z dołka, który zapoczątkowali niemal równo z rozpoczęciem sezonu. Poza pierwszą kolejką, kiedy to pokonali beniaminka z Wolverhampton, długo nie byli w stanie ugrać kompletu punktów. Jednak w czterech minionych spotkaniach widoczny jest progres zespołu. Dwa zwycięstwa, remis i porażka to nie jest to, o czym marzą sympatycy Młotów, jednak fakt, iż mają na rozkładzie Aston Villę oraz porównanie do poprzednich występów działa na korzyść West Hamu.
Troszkę inaczej sytuacja przedstawia się w przypadku Red Devils. Co prawda, przegraliśmy 40% ostatnich 5 potyczek, jednak ulegaliśmy w spotkaniach wyjazdowych z nieobliczalnym i nieco farciarskim wówczas Liverpoolem oraz będącymi w niebywałym gazie The Blues. W międzyczasie zdołaliśmy pewnie odprawić z kwitkiem ekipy Blackburn oraz Evertonu, a także pozbawić złudzeń outsiderów z Portsmouth.
Nieciekawie wygląda sytuacja kadrowa West Hamu. Po meczu z Burnley z powodu kontuzji kolana ze składu wyleciał Carlton Cole. Na murawie nie pojawią się również Mark Noble (infekcja wirusowa), Luis Jimenez (stłuczony mięsień), Valon Behrami i Matthew Upson. Nie wiadomo, jak potoczą się losy Alessandro Diamantiego oraz Kierona Dyera, albowiem niedawno wznowili treningi z pełnym obciążeniem. Absencje te nie napawają więc hurraoptymizmem zarówno menedżera, jak i sympatyków Młotów.
Goście na brak zawodników w formacji ofensywnej narzekać nie mogą. Po długiej kontuzji do gry wrócił Ji-Sung Park. Na Upton Park zobaczymy zapewne Dymitara Berbatowa, który zdołał już wystąpić w meczu pucharowym. W bramce Tomka Kuszczak najpewniej zastąpi Edwin Van Der Sar – nieobecny w ostatnich spotkaniach Czerwonych Diabłów. Źle się dzieje natomiast ze zdrowiem naszych defensorów. W składzie nie znaleźli się zmagający z różnymi urazami Ferdinand, Fabio, O’Shea i Evans. Szczęściem w nieszczęściu okazuje się dobra dyspozycja Nemanji Vidicia i, znokautowanego ostatnio przez Tomka, Wesa Browna oraz nienajgorsze występy angielskiego weterana – Gary’ego Neville’a. Pamiętajmy, iż w odwodzie znajduje się jeszcze Da Laet. Młody Belg potwierdził swoje walory w potyczce z Tottenhamem.
Reasumując, czeka nas ciekawy i, zapewne, niejednostronny mecz. Drużyna Gianfranco Zoli tanio skóry nie sprzeda, tym bardziej przy żywiołowym dopingu zgromadzonych na Upton Park fanów. West Ham ma coś do udowodnienia kibicom, którzy zaczynają wątpić w umiejętności trenerskie słynnego Włocha. Z drugiej strony Czerwone Diabły nie pozwalają sobie na straty punktów z rywalami z niższej półki, do jakich z pewnością zaliczają się Londyńczycy. Najnowsza historia jest za nami, dysponujemy szerszą kadrą niż nasi rywale i gramy zdecydowanie lepszą piłkę. Patrząc zdroworozsądkowo, powinniśmy więc wygrać bez większych kłopotów. Jednakże „powinniśmy” diametralnie różni się od musimy i o tym powinniśmy pamiętać zarówno my, jak i bohaterowie nadchodzącego widowiska.
Składy zespołów:
West Ham United: Green, Stech, Gabbidon, Dyer, Parker, Ashton, Boa Morte, Kovac, Spector, Faubert, Ilunga, Quashie, Davenport, Tomkins, Collison, Diamanti, Sears, Payne, Hines, N’Gala, Spence, Stanislas
Manchester United: Van der Sar, Foster, Kuszczak, Amos, Neville, Rafael, Brown, Vidić, Evra, Da Laet, Nani, Anderson, Fletcher, Carrick, Scholes, Gibson, Giggs, Park, Obertan, Valencia, Rooney, Berbatow, Owen, Welbeck, Macheda.
Wypowiedzi przedmeczowe
Rio jest na dobrej drodze, by wrócić do zdrowia. Jest w bardzo dobrym nastroju. Nie zależy nam, by od razu był gotowy do gry. Musimy się upewnić, że kiedy wróci, będzie w stanie grać regularnie przez resztę sezonu.
Wciąż mamy problem z Evansem i O’Shea. Kostka Jonny’ego nie znosi zbyt dobrze leczenia. Z kolei John ciągle zmaga się z urazem nogi i nie sądzę, by sytuacja uległa poprawie tak szybko jak tego byśmy chcieli. Do składu wraca jednak Edwin, który trenuje i wraz z resztą bramkarzy będzie zdolny do gry.Mike Phelan
Gra się tam [Upton Park] ciężko. W ostatnim meczu spisaliśmy się tam dobrze i mam nadzieję, że tak też będzie w sobotę.
Ważne jest, abyśmy teraz mieli serię zwycięstw. Chelsea ma nad nami pięć punktów przewagi i jest silna, co potwierdziła w meczu z Arsenalem. Wyglądają na nieco bardziej zdeterminowanych niż w ostatnich latach.
Tylko od nas zależy czy wywrzemy na nich presję. Możemy to zrobić poprzez serię zwycięstw i mieć nadzieje, że nasi rywale się poślizgną.
Wiara zawsze była w tym klubie. Wierzymy, że możemy wygrać każde spotkanie.
W tym sezonie przeciwko zdecydowanym faworytom spisujemy się dobrze, to były wyrównane pojedynki, a nasza forma powoli idzie w górę. Mamy dużą szansę na sprawienie niespodzianki. Wiem, że gramy przeciwko Manchesterowi United, ale nie można się poddać już przed meczem. Musimy myśleć pozytywnie. To świetny zespół, ale nie są niepokonani i musimy wykorzystać ich słabe strony. To nie jest łatwe spotkanie i dlatego lubię takie mecze – ponieważ nie jest łatwo.
Jesteśmy w coraz lepszej dyspozycji, a wciągu ostatnich sześciu meczy, przegraliśmy tylko jeden mecz, ale powinniśmy mieć znacznie więcej punktów na naszym koncie. Nasza sytuacja ulega poprawie i po prostu nadal musimy zdobywać punkty. Bez wątpienia Manchester będzie walczyć o zwycięstwo do ostatniej minuty. Darzę ich wielkim szacunkiem i myślę, że to będzie dobre spotkanie. Nie możemy sobie pozwolić aby Manchester narzucił nam swój styl gry, to my ich musimy do tego zmusić. Jeśli popełnisz błąd to możesz zostać za to skarcony. Musimy tylko zamieniać nasze okazje na zdobycze bramkowe i mam nadzieję, że moi piłkarze to zrealizują.Gianfranco Zola
W spotkaniach przeciwko Manchesterowi United czy Chelsea jest coś specjalnego. W szczególności takie spotkania są ważne dla młodych piłkarzy w tym mnie. Nigdy nie wychodzimy na boisko z nastawieniem, że nie mamy szans na zwycięstwo. Zawsze dajemy z siebie wszystko.
Być może to nie były najlepsze zawody [mecze z Burnley i Hull] z naszej strony, ale zdobyliśmy bardzo ważne punkty. Jesteśmy odrobinę rozczarowani naszą grą, bo nie potrafimy utrzymać koncentracji do ostatniej minuty. Staramy się nad tym pracować. Menedżer z tego powodu nie był z nas do końca zadowolony. Zdajemy sobie z tego sprawę, że nasza gra w niektórych aspektach musi ulec poprawie, ale należy także i widzieć pozytywne strony. Zdobyliśmy bardzo ważne punkty.
Do okresu Świąt Bożego Narodzenia rozegramy kilka bardzo istotnych spotkań, ale wierzymy, że stać nas na zdobycie kilku punktów. Nie jesteśmy w najlepszym położeniu i staramy się aby ta sytuacja uległa poprawie.Jack Collison
Kiedy występują z opaską kapitana na ramieniu zawsze chcę dawać dobry przykład. Nie chcę powiedzieć, że jest mi ciężej, ale jestem świadomy swojej roli jako kapitan i chciałem poprowadzić zespół do zwycięstwa z Burnley.
Myślę, że w tym spotkaniu było wiele pozytywnych aspektów, ale obecnie koncentrujemy się na najbliższym rywalu. Kiedy grasz przeciwko Manchesterowi, musisz wierzyć, że jesteśmy w stanie wygrać ten mecz. W przeciwnym razie nie ma sensu wychodzić na boisko.Scott Parker
Filmiki video z najciekawszymi akcjami spotkania
W razie problemów z odtworzeniem filmików należy użyć przeglądarki Firefox. Przed obejrzeniem filmików warto najpierw odwiedzić stronę http://www.d1g.com/, czasami bez tej czynności filmików nie da się odtworzyć.
Lubisz ten wpis?
Oceń ten wpis:
Rio jest na dobrej drodze, by wrócić do zdrowia. Jest w bardzo dobrym nastroju. Nie zależy nam, by od razu był gotowy do gry. Musimy się upewnić, że kiedy wróci, będzie w stanie grać regularnie przez resztę sezonu.
Gra się tam [Upton Park] ciężko. W ostatnim meczu spisaliśmy się tam dobrze i mam nadzieję, że tak też będzie w sobotę.
W tym sezonie przeciwko zdecydowanym faworytom spisujemy się dobrze, to były wyrównane pojedynki, a nasza forma powoli idzie w górę. Mamy dużą szansę na sprawienie niespodzianki. Wiem, że gramy przeciwko Manchesterowi United, ale nie można się poddać już przed meczem. Musimy myśleć pozytywnie. To świetny zespół, ale nie są niepokonani i musimy wykorzystać ich słabe strony. To nie jest łatwe spotkanie i dlatego lubię takie mecze – ponieważ nie jest łatwo.
W spotkaniach przeciwko Manchesterowi United czy Chelsea jest coś specjalnego. W szczególności takie spotkania są ważne dla młodych piłkarzy w tym mnie. Nigdy nie wychodzimy na boisko z nastawieniem, że nie mamy szans na zwycięstwo. Zawsze dajemy z siebie wszystko.
Kiedy występują z opaską kapitana na ramieniu zawsze chcę dawać dobry przykład. Nie chcę powiedzieć, że jest mi ciężej, ale jestem świadomy swojej roli jako kapitan i chciałem poprowadzić zespół do zwycięstwa z Burnley.
(1 głosów, średnia: 4,00 na 5)







Mam nadzieję że dzisiaj diabełki pewnie wygrają :-)
profesjonalnie napisane, Krisu. szacuken ;)
a co do meczu – będzie ciężko. chyba, że czymś ich zaskoczymy.
z West Hamem nigdy nie gra się łatwo u nich, nikomu.
dlatego są moim ulubionym londyńskim FC.
mam nadzieję zobaczyć dobry mecz i sztuczkę z kapelusza Roo ;)
UNITED!!
Wg mnie będzie to ciężki mecz. Niby West Ham to zespół z ogona tabeli, ale mogą sprawić niespodziankę. Mam nadzieję, że będzie CHOCIAŻ 1:0 i mówię tutaj śmiertelnie poważnie – mam złe przeczucia co do tego spotkania. No, ale nie zapominajmy kto jest wiceliderem tabeli i faworytem tego spotkania. ; )
ej, cholera.
dopiero teraz zauważyłem, że mamy dwóch manfanów :)
niedobrze. teraz nie wiem, który z Was mądrze pisze :P
co do przeczucia – nie kracz. mnie przeczucie raczej nie zawodzi.
z Evertonem czułem wysoki wynik. ze Spurs czułem, że młodzież do przodu.
teraz też mam mieszane uczucia, ale wierzę, że będzie dobrze.
w końcu nie bez przyczyny na połowie flag United widać „BELIEVE!” ;)
zaczarujmy rzeczywistość i przywołajmy ducha United ;)
http://www.youtube.com/watch?v=6GL20amZ63A
Dobra, to ja zmieniam nick, bo manfan był pierwszy. ; )
sooory, a co do meczu, to mam nadzieję, że Twoje przeczucia okażą się lepsze od moich. :P
Może być trudno. Ważne aby wystawić w drugiej linii zawodników, którzy nie boją się podjąć walki. Jestem ciekaw naszego składu, a konkretnie tego, czywróci Berbatov. Trzeba to wygrać i tyle.
niestety, nie chcialbym byc malkontentem, ale z takim zestawieniem nawet nie licze na fajna gre, 3 pkt i lecimy dalej…
Neville na srodku obrony. Cieszy, ze gra Ando, szkoda ze bedzie pelnil role defensywnego… Rooney sam z przodu…ojj zle sie dzieje w panstwie dunskim
Anderson będzie tym najbardziej wysuniętym. Przeważnie tak gra kiedy wychodzimy 433,
co to za skład?? Fletcher na prawej obronie, Neville w środku obrony….. środek pomocy mnie też nie przekonuje;/
gdzie jest relacja tekstowa??
streamy sa z meczu Arsenalu
kurwa moze dacie mecz United ?
Cały czas na TVU leci mecz United, a teraz z tego co widzę są już streamy z United wszystkie :D
wow
Nienawidzę starć z WHU. Od jakiegoś czasu spotkania na Upton Park to dla nas droga przez mękę. Nawet kiedy wygrywaliśmy praktycznie wszystko to tam zawsze punkty traciliśmy. Mam taką nadzieję, że poprzednia gloria z Młotami to początek serii zwycięstw z nimi.
bedzie video z meczu MU?
Brakuje mi tekstowej relacji Krzysia :((((
Gdzie relacja Krzysia? Doczekamy sie jej dzisiaj/!
gdyby nie to, ze WHU bylo mega slabe mogloby byc zle, ale w drugiej polowie fajnie pograli… Dobrze, ze podreperowalismy konto strzeleckie, 8 bramek w ostatnich dwoch ligowych spotkaniach. Dzisiaj juz tylko „kibicowac” City :)
Kolejny wyjazdowy mecz i kolejny pogrom. Fantastyczna sprawa, tym bardziej, że wygrywamy wysoko na Upton Park. Cieszy występ kolejny Tomka, kolejny bardzo dobry.
Polak jest teraz pewniakiem do gry z Wolfsburgiem.
Czekam na bramki z meczu.
4:0! Wracamy do domu z bilansem 8:1, not bad:). Mecz spokojny, Tomek w bramce pewnie choć pracy nie miał wiele, niezłe salto:). Bramki wynagrodziły mi szanghajski komentarz:). Teraz czekam na mecz City z Chelsea i liczę,że zgubią punkty. Pozdrowki
dokladnie, tez po chinsku ogladalem ale chociaz nie cielo. Dzisiaj wszyscy licza na Teveza i spolke
Mi się udalo na RL obejrzeć po angielsku (uffff)
No i pięknie ;-). Dobrze, że nadrobiliśmy w bramkach nasze zaległości bo będzie ciasno u samej góry tabeli :D
Witam.
Przepraszam za wycofanie się z relacji tekstowej, ale w domu wypadły mi nieplanowane wcześniej wydarzenia, które uniemożliwiły mi nawet oglądnięcie meczu.
Zapraszam na Ligę Mistrzów :)
Szkoda… wielka szkoda :(
Wspaniały dzień dzisiaj dla obu części Manchesteru. Łapiemy kontakt z Chelsea. Oby nie pogorszyć sytuacji za tydzień z Aston Villą.
Jeszcze małe conieco na polepszenie humoru:
http://www.chelsealondyn.pl/newsy/zapowiedz-man-city-vs-chelsea-11274.html
oooo Lampard nie strzelił karnego ;) Dawno takiej sytuacji nie pamiętam :)
Brawo Manchester, z Chelsea uchodzi powietrze – i o to chodzi. :)
Ale dzisiaj mamy prawdziwe święto narodowe – Małysz na podium… :D Brawo Adam!!
Kurde my się tu cieszymy, że City CFC pokonało, ale …. z drugiej strony to trochę zły omen – City mocne się robi :/
Jedna jaskółka wiosny nie czyni, tym bardziej w przypadku City. Sprężyli się na ważny mecz, a Chelsea musiała odczuć zmęczenie, długo musieli grać 5-6cioma zawodnikami po 30stce także wcale ten wynik mnie jakoś bardzo nie zaskakuje, chociaż nie powiem że nie cieszy bo to by była nie prawda. City przyfarciło ,a Tevez się przypomniał kibicom United, chociaż raz w należny sposób :P
A to czy przypadkiem nie City niedawno wygrało z Arsenalem?
Mała poprawka z rezerwami Arsenalu wygrało teoretycznie najlepsze zestawienie City.
Eeee tam, nie ma stracha. City może się mocne robić, ale jedyne, w czym nam mogą zagrozić, to Puchar Ligi. W lidze jedynym poza nami kandydatem do majstra jest Chelsea.
No na poczatku rozgrywek i ostatnio w Carling Cup ale w Pucharze Ligi wiadomo jaki arsenal wychodzi
Krzychu ma rację!
oj, nie pamiętam już takich meczów,
w których tak mocno kibicowałem Shitty.
Given to zajebisty bramkarz.. szkoda, że nie nasz,
chociaż Tomaszek wczoraj pokazał się nieźle.
w sumie najdłuższa jego seria w bramce od WBA :)
AND NOW U R GONNA BELIEVE US
AND NOW U R GONNA BELIEVE US
AND NOW U R GONNA BELIEEEVE US..
WE’RE GOIN TO WIN THE LEAGUE
AGAIN!!
Jak ktoś znajdzie skrót meczu z interwencjami Kuszczaka to proszę o linka, bo niestety meczu nie widziałem
Mówisz… masz
Wielkie dzięki ! fajnie porównanie jest na końcu Scholesa i Gibsona :)
ciekawe, co teraz wymyśli Fergie.
United jest 2 po Evertonie drużyną z największą liczbą kontuzjowanych…
na dodatek wszyscy kontuzjowani grają lub mogliby grać w obronie.
Aston Villa ma tylko 3 rehabilitantów, a my aż 7 (+ Vida = 8).
zapewne Carrick zagra w obronie, Evra, Fletcher…
nie wiem, czy na VW to wystarczy i czy będziemy mieli to 1 miejsce..
Jak za dawnych lat, dziurawa obrona i nadzieja że strzelimy więcej bramek niż stracimy :)
o ile w ChL nadzieja wystarczy i można próbować,
bo i tak idziemy dalej, tak w lidze nadzieja, to trochę mało…
szczególnie, że 12 XII czeka nas Villa. dobrze chociaż, że w domu.
taką ładną serię 3:0, 1:4 i 0:4 w lidze chyba ciężko będzie podtrzymać…