Wideo z meczu Chelsea FC – Manchester United

Wideo z meczu Chelsea FC - Manchester United
Już dziś o godzinie 17:00 na murawę Stamford Bridge wybiegną dwie najlepsze drużyny piłkarskie w Anglii. Zdobywca Pucharu Anglii oraz Tarczy Wspólnoty, Chelsea Londyn podejmie mistrzów Anglii, finalistów Champions League i zdobywców Carling Cup, Manchester United. Dzisiejszy pojedynek może być jednym z najistotniejszych w kontekście walki o tytuł mistrza kraju.

» Obejrzyj mecz z Chelsea FC z innymi kibicami United!
» Przejdź do relacji video!
» Podyskutuj o meczu na forum
» Poczytaj o historii Chelsea FC na soccerlogu!
» Otwórz interaktywną relację tekstową w okienku pop-up

Walka o mistrzostwo Anglii w ostatnich kilku latach została przez te kluby zdominowana w sposób niebywały. Po dwóch tytułach Chelsea w latach 2004-2006, następne trzy sezonu należały do Manchesteru United, jednak londyńczycy nieustannie deptali im po piętach. Sezon 2009/2010 ponownie stoi pod znakiem dominacji tych dwóch ekip, po jedenastu kolejkach Chelsea ma dwa punkty przewagi nad “Czerwonymi Diabłami” i wydaje się bardzo pewnie kroczyć w kierunku czwartego w historii tryumfu w lidze.

Odrabianie strat na Stamford z pewnością nie będzie łatwe, Ancelotti wygrał wszystkie mecze na własnym stadionie, a Chelsea wydaje się być jedną z najstabilniejszych drużyn, wygrywają mecz za meczem, a prezentowany przez nich futbol jest bardzo imponujący. Kolejne zwycięstwo ekipy “The Blues” pozwoliłoby im odskoczyć na pięć punktów od ekipy “Red Devils”, jednak mecze między ekipami z “Wielkiej Czwórki” rządzą się swoimi prawami i ciężko wróżyć wynik, na podstawie aktualnej formy, czego mieliśmy przykład przed dwoma tygodniami w spotkaniu na Anfield Road.

Mimo że faworytem jutrzejszego spotkania są gospodarze, nie można stawiać piłkarzy Manchesteru United na straconej pozycji. 22 pkt po jedenastu kolejkach daje im drugą pozycje w lidze. Jednym z najlepszych strzelców w lidze jest Wayne Rooney, formą imponują Giggs oraz Berbatov, a Antonio Valencia z każdym meczem spisuje się coraz lepiej. Jedynym, ale za to bardzo rażącym problemem, jest defensywa. Ekipa sir Alexa Fergusona, która w zeszłym sezonie słynęła z umiejętności niemal perfekcyjnego zamurowania dostępu do własnej bramki przy satysfakcjonującym wyniku, dziś regularnie traci głupie bramki.

Dodatkowo niepokoi fakt, że w meczu na Stamford nie zobaczymy Rio Ferdinanda oraz Gary’ego Nevillea. Coraz bliżej powrotu jest Owen Hargreaves, jednak jego także nie zobaczymy w dzisiejszym spotkaniu. Na szczęście po drobnych urazach do składu powracają Nemanja Vidic, Ryan Giggs oraz Dimitar Berbatov. Podobnych problemów nie mają gospodarza, poza kontuzjowanym Bosingwą, Ancelotti ma do dyspozycji wszystkich zawodników.

Obie ekipy spotkały się już w tym sezonie, gdy grały o Tarczę Wspólnoty. Wtedy to już w dziesiątej minucie Petra Cecha pokonał Nani, londyńczycy odrobili straty dopiero w drugiej połowie, dzięki bramkom Carvalho i Lamparda i to “Czerwone Diabły” musiały szukać sposobu na doprowadzenie do rzutów karnych. Udało się to dopiero w 93 minucie, kiedy to bramkę na wagę remisu zdobył Wayne Rooney. Niestety w serii rzutów karnych zdobywcy mistrzostwa Anglii nie dorównali Chelsea i musieli uznać wyższość ekipy prowadzonej przez Carlo Ancelottiego.

Nie od dziś wiadomo, że Chelsea na własnym stadionie jest drużyną niemal nie do pokonania. Ostatni raz goście dzisiejszego spotkania zwyciężyli tu aż siedem lat temu. Na domiar złego ciężko im się gra z zespołami z “Wielkiej Czwórki”, zwłaszcza na wyjazdach, o czym świadczy choćby ostatnia porażka na Anfield, miejmy jednak nadzieje, że uda się dziś wywieźć ze Stamford trzy punkty i tym samym powrócić na pozycje lidera.

Zarówno Chelsea jak i Manchester United dysponują szerokimi i wyrównanymi kadrami, przez co ciężko jest przewidzieć wyjściowe jedenastki. W bramce United pewniakiem jest jednak Edwin van der Sar, w linii obrony najprawdopodobniej zobaczymy Browna, Evansa, Evre oraz Johna O’Shea. W pomocy liczymy na powrót do składu Giggsa, a także dobrą formę Fletchera, oprócz nich powinniśmy także zobaczyć Andersona i Valencie, którzy są ostatnio bardzo pewnymi punktami zespołu. Największe zagrożenie pod bramką Petra Cecha powinni stwarzać Dimitar Berbatov oraz Wayne Rooney.

Składy obu zespołów:

Manchester United:

Van der Sar – O’Shea, Brown, Evans, Evra – Valencia, Fletcher, Carrick, Anderson, Giggs – Rooney.

Chelsea FC:

Brak

Wypowiedzi przedmeczowe:

ferguson_alex_04.jpgChelsea wygląda w tym sezonie kapitalnie. Widać, że Ancelotti wprowadził w ich poczynania dużą ilość pewności i spokoju, są niesamowicie skuteczni, a mogą być jeszcze lepsi. Carlo gra bardzo podobną taktyką do tej, którą stosował w Milanie, przez co strzelenie gola Chelsea graniczy z cudem, jednak mamy zawodników, którzy są w stanie dać nam jutro zwycięstwo

sir Alex Ferguson

Wideo z meczu Chelsea FC - Manchester UnitedW tym spotkaniu zmierzą się dwie najlepsze drużyny w Anglii, więc jestem przekonany, że fani dostaną ogromną dawkę emocji. Obie ekipy będą chciały jedynie zwycięstwa, remis nie urządza tu nikogo, a stawka jest bardzo wysoka. Sytuacja w tabeli sprawia, że możemy zyskać bardzo wiele, czeka nas świetne widowisko.

Petr Cech

Interaktywna relacja tekstowa

» Otwórz interaktywną relację tekstową w okienku pop-up



Filmiki video z najciekawszymi akcjami spotkania

1:0 – John Terry

Zapraszamy do dyskusji na temat meczu!


Oceń ten wpis:
SłabyTaki sobieŚredniDobryBardzo dobry (4 głosów, średnia: 4,00 na 5)
Loading ... Loading ...



Be social
Wykop Gwar Dodaj do zakładek CafeNews

Udostępnij



19 komentarzy do “Wideo z meczu Chelsea FC – Manchester United”

  1. manfan mówi:

    Bedzie relacja tekstowa Krzysia? Licze, ze diabelki pokaza na co ich stac!

  2. AershiS mówi:

    A więc to już dzisiaj. O 17 na SB gramy z Chelsea. Będzie to cholernie trudny mecz co by nie mówić. Wynika to z tego, że Londyńska ekipa jest w niesmaowitym gazie. Wszystko to skutkuje wynikami po 4,5 do 0.

    Największa zagadką(nie licząc naszej formy) jest oczywiście ustawienie w jakim zagramy, 4:4:2, 4:5:1 czy może Fergie znów nas zaskoczy. Ja sam widział bym ustawienie 4:4:2.

    W Bramce wiadome Van Der Sar. Na prawej mam dylemat, Rafael nie gra jeszcze tego czego oczekujemy. Brown wchodzi w formę, zaś O’Shea jest solidny. Jednak wydaje mi się, że najlepiej postawić na Browna. W środku Vida z Evansem. Na lewej oczywiście Pat.

    Pomoc to zagadka… Zagramy 4 środkowymi? Czy też stałym ustawieniem ze skrzydami? Ja bym to widział tak:
    Fletcher-Giggs
    Valencia Obertan

    Fletcher i Giggs zagrali kapitalnie w wygranym przez nas meczu z Chelsea 3:0 w tamtym sezonie. Był jeden skrzydłowy(Ronaldo), który nie miał zadan ofensywnych, dziś mógłby nim być Obertan i drugi skrzydłowy, który nie tylko wchodził do ofensywy ale też świetnie bronił(Park) i kimś takim w lepszym wydaniu jest Valencia.

    Dla mnie pewniakiem w ataku jest Berbatov. Owen czy Rooney? To pytanie zadaje sobie pewnie nie tylko ja. Bo i jeden i drugi Anglik potrafił by wykorzystać świetne podannia Berbatova. W wychodzeniu na czystą pozycje jednak lepszy jest Michael więc raczej wolał bym widzieć jego w pierwszym składzie a niżeli Roo, którego przeziec w drugiej połowie można wpuścić za Berbatova, by razem z Owenem swoją szybkością zaatakowali zmęczoną obronę The Blues.

    Mimo moich spostrzeżeń zapewne zagramy 4:5:1 z Roo na szpicy. No niestety Fergie ostatnio boi się zaryzykować.

    BELIEVE!!!! MUFC!!

    • PieCzaR mówi:

      Stary, co ty palisz?

      Bramka: van der Sar
      Obrona: (od prawej) Rafael – O’Shea – Vidić – Evra
      Pomoc: (od prawej) Valencia – Anderson – Berbatov(jako ofensywny) – Nani
      Atak: Rooney – Owen

      • Kris1908 mówi:

        Sorry, ale piszesz głupoty.
        Na Stamford Bridge chcesz grać trzema napastnikami, słabym ostatnio Nanim i bez defensywnego pomocnika? :)
        Skład AershiSa mi się podoba tyle, że za Owena postawiłbym jednak na Wazzę.

        Ale i tak wyjdziemy 4-5-1, by w drugiej połowie zmienić naszą słabą grę wraz z ustawieniem na 4-4-2.

      • manfan mówi:

        Zgadzam się z Krisem!

        Zapowiada się cieżkie spotkanie, bedzie albo remis 1-1 albo mala wygrana jednej z druzyn…. oj bedzie ciekawie!

  3. albrecht mówi:

    Remis brałbym w ciemno.

  4. Silvan mówi:

    Berba Rooney
    Nani Fletcher Anderson Valencia
    Evra Vidic Evans O’Shea
    VDS

    Taką jedynastkę chciałbym dzisiaj zobaczyć. W środku moim zdaniem Giggs nie da rady, gra lepiej jako środkowy kiedy ma trochę miejsca, a Ancelloti zapowiadał że będzie pressing na naszych środkowych. Andy i Fletcher nie dadzą się przepchać. Chelsea jest w formie, a United koncertowo w tym sezonie zagrali tak naprawdę tylko z Tottenhamem… Liczę więc cicho na pozytywne zaskoczenie i dobry wynik, ale będzie bardzo trudno… Trzeba wierzyć w Sir Alexa, jego pomysł na ten mecz może zdziałać cuda !.

    • Queiroz mówi:

      Chce wierzyc w Naniego i sklad mi odpowiada, ale Giggs za Naniego i wymiennosc pozycji z Andersonem to tez niezła opcja. Grunt to 4-4-2 bo jak Roo wyjdzie sam na szpicy to ten mecz bedzie mozna juz wylaczyc

  5. Mariusz mówi:

    Man Utd: Van der Sar – O’Shea, Brown, Evans, Evra – Valencia, Fletcher, Carrick, Anderson, Giggs – Rooney.
    Ławka rezerwowych: Kuszczak, Vidić, Fabio, Gibson, Obertan, Scholes, Owen.

    takiego składu chyba nikt się nie spodziewał

  6. Silvan mówi:

    Skład SAF’a trochę mnie zawiódł, jeden napadzior w postaci Rooneya i Giggsy zapewne jako wsparcie… Nie ma Vidicia, pewnie nie doszedł do siebie i stąd to wybitnie defensywne ustawienie. Para Stoperów na Chesea w postaci Evansa i Browna, czarno to widzę. Pozostaje tylko ufać SAFi i mieć nadzieję.

  7. Czerwony Bartek mówi:

    Myślę, że będzie takie ustawienie:
    VdS

    O’Shea Evans Vidic Evra

    Valencia Fletcher Anderson Giggs

    Rooney Berbatov

    PS. Niepewny występ Andesona i coś do PieCzar’a:
    SAF nie wystawi 3 napadziorów na Chelsea. Jak wyjedziemy na OT z 1 punktem to będzie dobrze ;)

    Pozdrowienia dla Fans MU!

  8. albrecht mówi:

    Martwi mnie para Evans i Brown na środku. Po tym co pokazywali we wtorek ciężko być optymistą.

  9. manfan mówi:

    KUR**$@ jak United mogło ten mecz przegrać?

  10. Silvan mówi:

    Naprawdę dobry mecz w wykonaniu United. Mimo wygranej Chelsea nie można powiedzieć będąc obiektywnym że ta drużyna przeważała. Chciałbym nawiązać do tego co przed tym meczem powiedział Lampard „o wyniku zadecydują niuanse” i tak też się stało. Równie dobrze o wyniku mógł zadecydować Rooney którego zgodne z przepisami wyjście na czystą pozycję zostało odgwizdane jako spalony, a byłby w sytuacji jeden na jeden. Po takiej grze mogę śmiało powiedzieć że jestem dumny z United, i jeśli chodzi o styl gry to wcale mnie nie zawiedli. Kibice Chelsea typowali wynik 3:0, a skończyło się na dosyć szczęśliwym zwycięstwie, nie zapominajmy że United zagrali w dość znaczącym osłabieniu, a mimo to nawiązali równorzędną walkę. Pozytywów nie trzeba daleko szukać, Drogba i Anelka nie istnieli, a bramkę zdobył w zamieszaniu po wrzutce nie czystym strzałem Terry. Tutaj też zadecydował szczegół, gdybyśmy mieli kogoś na długim słupku to bramki by nie było… inna sprawa że Brown był faulowany przez Drogę co jasno pokazuje powtórka i o czym mówił SAF po meczu. Trzeba jednak pamiętać że sezon się jeszcze nie kończy i większe straty do rywali już odrabialiśmy. Pamiętajmy że United gra do końca nie tylko rozgrywanego spotkania, ale także rozgrywek ligowych, a rok temu kiedy przecież zdobyliśmy mistrzostwo mieliśmy w tym momencie jeszcze mniej punktów niż teraz. Kolejnym plusem jest to, że w drugiej części sezonu gramy u siebie tak z Liverpoolem jak i z Chelsea i na pewno da nam to psychologiczną przewagę.

  11. Queiroz mówi:

    Gra lepsza jak wynik, Evans-Brown wymietli totalnie. Nasz srodek dzis b.fajnie, zdominowalismy czelsi w tym aspekcie. Szkoda, ze nic nie graly skrzydla, Giggs najgorszy na boisku (ale co tam że zmiana w 150 minucie), Valencia cienizna… Roo w pierwszej podejmowal fatalne decyzje, w drugiej zagral na wysokim poziomie, braklo troche szczescia i porazka napewno boli. Aha, gratulacje dla Pana Carricka ktory oddal 3 strzaly, nie wazne ze nie grozne, ale jak patrzylem na niektorych co podaja sobie pilke na 16 metrze to krew mnie zalewala.

    • Silvan mówi:

      Fakt, z tą gra w okolicach 16go metra to się nie popisali, chociaż mieli zaskakująco dużo miejsca. Nie miał kto przyp… może Scholes jednak by się wtedy przydał? :P

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające wulgaryzmy, obrażające czytelników lub właściciela bloga zostaną skasowane.
Moderacja komentarzy jest aktywna. Nie wysyłaj swojej wiadomości dwa razy.
Możesz skorzystać z następujących tagów XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Chcesz mieć swój własny avatar na Redlogu? Przeczytaj FAQ, to tylko kilka minut!

..