Najlepszy zespół United wszech czasów?

Często na różnych forach internetowych możemy przeczytać dyskusję na temat tego, który zespół Manchesteru United był najlepszy w historii tego klubu. Jedni uważają, że skład z 1999 roku był tym “naj” – nic dziwnego – wtedy też Czerwone Diabły zdobyły “Potrójną Koronę”. To osiągnięcie jest tym bardziej niezwykłe, że żaden zespół z Anglii tego nie dokonał. Inni twierdzą, że skład, którym dysponował sir Alex Ferguson od początku lat 90. był niesamowity i zespół z 1994 czy 1996 roku nie był wcale gorszy od tego z roku 1999. Niektórzy myślą, że to dekada “Busby Babes” i piłkarzy, którzy zdobyli w 1968 roku Puchar Europy to ta najświetniejsza w historii klubu z Old Trafford. A jak Wy uważacie?
Trener: Sir Matt Busby
Kapitan: Roger Byrne
Kluczowi zawodnicy: William Foulkes, Dennis Viollet, Bobby Charlton, Tommy Taylor, Liam Whelan, Roger Byrne, Geoff Bent, Mark Jones, David Pegg, Eddie Colman
Sukcesy: 1. miejsce w First Division (dawny odpowiednik Premiership)
Trener: Sir Matt Busby
Kapitan: Bobby Charlton
Kluczowi zawodnicy: Denis Law, Bobby Charlton, George Best, Nobby Stiles, Alex Stepney, Anthony Peter Dunne
Sukcesy: Puchar Europy (odpowiednik Ligi Mistrzów)
Trener: Sir Alex Ferguson
Kapitan: Bryan Robson/Steve Bruce
Kluczowi zawodnicy: Mark Hughes, Bryan Robson, Eric Cantona, Steve Bruce, Brian McClair, Ryan Giggs, Gary Pallister, Denis Irwin
Sukcesy: 1. miejsce w Premiership, Puchar Anglii
Trener: Sir Alex Ferguson
Kapitan: Steve Bruce/Eric Cantona
Kluczowi zawodnicy: Eric Cantona, Steve Bruce, Brian McClair, David Beckham, Gary Pallister, Denis Irwin
Sukcesy: 1. miejsce w Premiership, Puchar Anglii
Trener: Sir Alex Ferguson
Kapitan: Roy Keane
Kluczowi zawodnicy: Ryan Giggs, Roy Keane, David Beckham, Andy Cole & Dwight Yorke.
Sukcesy: 1. miejsce w Premiership, Liga Mistrzów, Puchar Anglii
Trener: Sir Alex Ferguson
Kapitan: Ryan Giggs
Kluczowi zawodnicy: Cristiano Ronaldo, Carlos Tevez, Wayne Rooney, Rio Ferdinand
Sukcesy: 1. miejsce w Premiership, Liga Mistrzów
Oceń ten wpis:

(6 głosów, średnia: 4,00 na 5)











Where the fuck is Peter Schmeichel?
Jak na razie najlepsi według mnie jest pokolenie ‘99, bo potem Beckham i spółka zdobyła kilka mistrzostw i Pucharów Anglii, będąc jednocześnie groźni w LM. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby Tevez Rooney, Ferdinand i reszta zdobyli w przyszłości jeszcze raz Ligę Mistrzów, a to przechyliłoby szalą na ich karzyść, jak sądzę.
Obecna drużyna ma najlepszy skład porównując poprzednie lata, ale tylko wtedy gdy dla MU powodzi się.. Chodzi mi o to, że gdy podopieczni Alexa moją szereg zwycięstw za sobą-lepiej grają:D Dziś pojedynek z Chelsea:/ Na pewno ManU nie jest faworytem.. Myśle, że będzie faworytem na Old Trafford w innej kolejce, bo wtedy będzie już zupełnie inna sytuacja:D Oczywiście jestem pełen optymizmu co do dzisiejszego meczu :} G G ManU!!
No faktycznie autor chyba zapomniał o Peterze, który miał ogromny wpływ na defensywną grę zespołu w trzech z wybranych ekip United.
Nie da się tego w żaden sposób porównać. Takie zestawienia i tak nie dadzą odpowiedzi, która ekipa była najlepsza.
Ja tylko napiszę, że złotą piłkę zdobyło trzech graczy United. Denis Law, Bobby Charlton i George Best. I taka jest moja odpowiedź na pytanie w sondzie. Chyba jednak ekipa z końca lat 60-tych była najlepsza.
A poza tym zwykle w takich rankingach i tak wygrywają piłkarze, których dobrze pamiętamy. Im dalej wstecz, tym wiedza o piłkarzach jest mniejsza. To zrozumiałe.
W 1996 Giggs też był kluczowy, podobnie jak w 1994 i 1999, więc nie wiem czemu go pominęliście
Tzn ja United z 1996 za bardzo nie pamiętam, ale zdziwiło mnie, że w 1994 był kluczowy, potem w 1996 nie był, a później w 1999 znów był ;)
myślę, że do drużyny z poprzedniego sezonu należałoby też dopisać Edwina van der Sara. świadomość obrońców, że za plecami mają świetnego golkipera na pewno wpłynęła na ich grę, a sam Edwin wyratował nam wiele sytuacji, no i obronił kluczowego karnego w Moskwie.
Ja zagłosowałem na skład z 1968 r. Oczywiście nie pamiętam ich gry jednak mając w składzie takie trio jak Boby Charlton, Best i Law byli nie do zatrzymania. Chyba jedni z najlepszych piłkarzy w historii występowało w tamtym składzie więc zagłosowałem na rocznik 68:)
Charlton – Law – Best i wszystko jasne ;)
Ha! Trudny wybór, panie Wiktorze.
Jak dla mnie sprowadza się on do dwóch opcji: MU ‘99 lub drużyny Busby’ego – obie. Sir Matt i jego piłkarze to legenda, i mówię tu zarówno o drużynie, która brała udział w katastrofie, jak i o tej, która później wygrywała Puchar Europy. Jeśli chodzi o znaczenie dla historii klubu, bez wątpienia z zaproponowanych tu drużyn wskazałbym właśnie te z lat 50-tych i 60-tych.
Problem w tym, że nie miałem okazji obejrzeć choćby kilku archiwalnych nagrań z ich meczami, więc trudno mi mówić cokolwiek o ich grze. Natomiast ekipę, która w 1999 zdobywała The Treble śledziłem, i zapadła mi ona w pamięć jako najładniej grający klub, który kiedykolwiek oglądałem (przynajmniej jak dotąd). Dlatego swój głos oddaję na MU 98/99, chociaż zdaję sobie sprawę z tego, że może to być cokolwiek niesprawiedliwe wobec drużyn prowadzonych przez Busby’ego. Może kiedyś dane mi będzie zobaczyć, jak grali.
A ja proponowałbym zrobienie również małej serii ankiet, w których to zostałaby wyłoniona redlogowa 11 wszechczasów, dajmy na to dla ustawienia (moja propozycja):
__________O__________ bramkarz
_____________________
_O_____O_____O_____O_ obrona
_____________________
__________O__________ defensywny pomocnik
_O_________________O_ skrzydłowi
__________O__________ ofensywny pomocnik
_____________________
_______O_____________ cofnięty napastnik
_____________O_______ snajper
_____________________
___________________O_ menadżer
Powiedzmy po pięciu kandydatów na pozycję (oczywiście stoperów wybierałoby się w 1 ankiecie). W zależności od pozycji wybór byłby bardziej lub mniej oczywisty ;)
pozdrawiam
Głos oddałem na druzynę z ‘99, chociaż wahałem się też trochę przy tej z 1994 roku. Składów z ‘57 i ‘68 nie brałem pod uwagę, bo nie tylko musiałbym obejrzeć je w akcji w więcej niż trzech meczach, ale i mieć pewien kontekst – czyli znać grę innych drużyn z tego okresu.
Drużyna z 1996 roku była dla mnie dziwną mieszanką młodości z doświadczeniem, kombinacja dwóch kompletnie różnych pokoleń – tytuły zdobywała gładko, ale jednak nie miała tego charakteru co rocznik ‘99.
2008 – olbrzymi sukces po kilku chudych latach, ale jednak wciąż nie czuję, że jest to jeden organizm.
1994 – w grze tej drużyny czuć niesamowitą determinację, głód sukcesu. Co nazwisko to legenda klubu, część z powodu wieku, część po porażce 1995 roku niestety opuściła klub.
I wreszcie skład z roku 1999 – ideał, chociaż też za długo razem nie pociągnęli. Można wymieniać kolejnych zawodników i o każdym opowiadać bez końca. Peter Schmeichel, Denis Irwin – wiadomo. Jaap Stam, Ronny Johnsen – obrona jak skała. Gary Neville, Phil Neville, Nicky Butt, Paul Scholes – duma klubu. David Beckham, Ryan Giggs – piłkarski geniusz. Andy Cole i Dwight Yorke – duet wszechczasów. Teddy Sheringham, Ole Solskjaer – rezerwowi marzeń.
No i te mecze! Faza grupowa LM z Barceloną i Bayernem, ćwerćfinał z Interem, półfinał z Juventusem, finał z Bayernem. A na dokładkę powtórka półfinału FA Cup z Arsenalem – spotkanie, w którym było wszystko co wielki mecz mieć powinien. Trzy mistrzostwa z rzędu i The Treble – niewiele drużyn może poszczycić się takimi osiągnięciami.
Z całą pewnością o tym pomyślimy ;-)
A ja powstrzymam się od głosu. Kibicuje Manchesterowi od 2003 roku i oczywiście znam poniekąd historie z przeszłości, ale tak naprawdę to nie mam pojęcia, czy gra z tamtych lat podobałaby mi się bardziej, od gry z zeszłego roku. Po prostu nie chce ujmować żadnej drużynie, ale jestem pewny, że każdy z tych teamów miał to coś(nawet team z tego sezonu).
Zdecydowanie 1999. Wystarczy spojrzeć co się dzieje z tą niby “najlepszą” drużyną United wg Fergusona. W 1998 też zaczęliśmy tragicznie, ale to były bodajże 2 mecze, a teraz to ciągle MU daje dupy, niestety.
A i jeszcze dodam że w 1999 było 4 znakomitych napastników, z których każdy był gwarancją wielu goli. Teraz mamy 2 nieskutecznych walczaków i jednego technicznego Berbatova, który raczej nie będzie typem łowcy bramek.