Ronaldo – nie na sprzedaż!

Cristiano Ronaldo - nie na sprzedaż
Kilkanaście dni temu, podobnie jak ostatniego lata, gazety zaczęły spekulować nad zimowymi transferami. Berbatov do United, Ronaldinho do Milanu, Cristiano Ronaldo do Realu Madryt. No właśnie – serwisy i gazety zaczęły huczeć od plotek na temat przejścia Crisa do zespołu Królewskich. Kibice Manchesteru United zaczęli się denerwować – gwiazda drużyny z Old Trafford mogłaby odejść? Sir Alex Ferguson i David Gill postanowili nas nieco uspokoić…

Nie mam zamiaru rozwodzić się nad formą Portugalczyka. Gra cudownie, wspaniale, niesamowicie… Udowadnia, że jest lepszy do Kaki strzelając 19 goli w 24 meczach. Nie dziwne więc, że mistrz Hiszpanii zainteresował się osobą młodego skrzydłowego. Nie wierzę, że Cristiano opuściłby Old Trafford zimą, kiedy to on ma być kluczem do sukcesy zarówno w Anglii jak i w Europie.

Z jednej strony, Ronaldo mówił, że któregoś dnia chce zagrać w Hiszpanii – podoba mu się styl tej ligi. Z drugiej natomiast, chce zostać w tym zespole, ponieważ czuje się tu bardzo dobrze. Może to zasługa Carlosa Queiroza?

Jestem w idealnym klubie, jeśli chcę się rozwijać i osiągać sukcesy. Jednak tylko Bóg wie co będzie za kilka lat. Każdy, kto zna się na futbolu, wskaże zauważalne różnice między Premiership a La Ligą. Gdy przybyłem do Anglii, miałem jedynie 18 lat. W ciągu tych czterech lat wszystko się zmieniło. Nie jestem już tym samym piłkarzem. Dziękuję Bogu za możliwość gry z najlepszymi zawodnikami na świecie – zrobiłem postępy pod każdym aspektem. Czuję się świetnie. Wiem, że doskonalę swoje umiejętności z każdym spotkaniem w barwach United – powiedział Cristiano Ronaldo.

Powiemy: „tego człowieka można kochać albo nienawidzić”. Chyba żaden zawodnik nie wywołuje tak mieszanych uczuć wśród kibiców w Anglii – na Old Trafford 76 tysięcy osób śpiewa That boy Ronaldo… czy There’s only one Ronaldo…. Podczas spotkań wyjazdowych – każdy kontakt z piłką Portugalczyka jest „nagradzany” głośnymi gwizdami. Zapewne, fani klubu z Old Trafford zdają sobie sprawę, że któregoś dnia Ronaldo opuści szeregi Czerwonych Diabłów. Przynajmniej w Hiszpanii – mógłby zaprezentować swoje umiejętności w stu procentach. Miałby większą swobodę na boisku. Oprócz tego nie musiałby słuchać gwizdów podczas spotkań wyjazdowych. Jest jednak druga strona medalu – nie znajdzie nigdzie tak wspaniałych kibiców, jakimi są fani Manchesteru United.

Aczkolwiek ostatnio ‘The Suny‘ i inne brukowce z Anglii zaczęły się rozpisywać na temat ceny ustalonej przez Manchester United. Kwota ta ma opiewać na 75 milionów funtów – jednak Real nie ma zamiaru wydawać tak kosmicznej sumy.

Kilka dni temu – kiedy okienko transferowe zostało otworzone – Real Madryt postanowił zapłacić 60 milionów euro [44,3 mln funtów] za Cristiano Ronaldo. Ale Manchester United pozostał niewzruszony. Odpowiedzieli Królewskim, aby nie wracali z kwotą niższą niż 100 milionów euro [73,9 mln funtów] – i nawet jeśli wyłożą taką sumę nie mają gwarancji, że Manchester przyjmie tę ofertę – powiedział Harry Harris, reporter Daily Express.

Jednak nie ma kwoty, która zastąpiłaby takiego zawodnika. Po prostu nie ma zawodnika, który mógłby grać na prawej flance z taką korzyścią dla drużyny jak Ronaldo. Nawet za 75 milionów funtów. Po jego odejściu pozostałaby dziura – Ferguson mógłby mieć problem z jej załataniem.

Jednak Ferguson uśmiał się odpowiadając na pytania dziennikarzy dotyczące odejścia 22-letniego Portugalczyka.

To dzieje się podczas każdego okienka transferowego. Nic nowego – zawsze spodziewam się takich spekulacji. Media uważają, że Real pyta o cenę Ronaldo – David Gill odpowiada. To nie tak. Nigdy nie rozmawialiśmy z tym zespołem na temat transferu Portugalczyka. To czyste spekulacje. To, co czytacie w gazetach, to nonsens. Ale kto nie chciałby mieć Ronaldo w swoim zespole? To właśnie dlatego przedłużyliśmy z nim kontrakt – powiedział sir Alex Ferguson.

Nie ma żadnych szans, abyśmy go sprzedali. Niezależnie od tego, jaka kwota zostanie zaproponowana. To absolutnie niemożliwe. W ubiegłym roku podpisał kontrakt ważny do 2012 roku. Manchester United to nie klub, który tylko sprzedaje zawodników. Sir Alex Ferguson nigdy nie zgadzał się na odejście zawodnika chyba, że był on nieszczęśliwy na Old Trafford. Cristiano jest szczęśliwy na Old Trafford, a Alex Ferguson i Carlos Queiroz bardzo dobrze go znają. Wszystko czego chce ten chłopak to gra dla Manchesteru United. Jest niczym George Best czy Eric Cantona. Nie można sprzedawać takich zawodników i my nie będziemy ich sprzedawać – powiedział David Gill, dyrektor wykonawczy United.

Uważam, że Cristiano Ronaldo opuści kiedyś Old Trafford. Jednak kiedy to nastąpi? Chciałoby się zacytować Ronaldo, który powiedział tylko Bóg wie co będzie za kilka lat… Dokładnie – nikt z nas nie wiem jak ta sprawa się potoczy. Zapraszam do wymiany swoich poglądów na ten temat, również tych, którzy uważają, że „mrugacz” i „beksa” powinien odejść do Barcelony czy Realu. Podyskutujmy o tym dość interesującej sprawie!


Oceń ten wpis:
SłabyTaki sobieŚredniDobryBardzo dobry (10 głosów, średnia: 4,50 na 5)
Loading ... Loading ...



Be social
Wykop Gwar Dodaj do zakładek CafeNews



14 komentarzy do “Ronaldo – nie na sprzedaż!”

  1. kefir pisze:

    hmmm troche to przypomina sytuacje beckhama…prawoskrzydłowy, też wszyscy dementują pogłoski… no ale ronaldo jeszcze nie oberwał butem… :D wiec chyba nic sie nie stanie ;D

  2. Kula pisze:

    A ja uważam, że jeżeli nie dojdzie w zespole do poważnego konfliktu to Ronaldo skończy karierę na Old Trafford, nie wiem dlaczego prawie każdy kibic UTD zakłada, że on odejdzie.

    Nie rozumiem dlaczego mimo znakomitej gry tego zawodnika, wielokrotnie podkreślanej przez niego chęci grania dla MU, mimo świetnych stosunków z innymi piłkarzami ( Giggs to dla Ronaldo starszy brat ) i menadżerem, mimo dojrzewania psychicznego, mimo bycia fajnym chłopakiem, który wybił się ze skrajnej nędzy i nie zachowuje się jak rozkapryszony małolat… wciąż jest traktowany z „przymrużeniem oka”. Wydaje mi się, że zasługuje na szacunek.

    A opinie są takie: a niech sobie odjedzie, albo sprzedajmy go do Realu ( do jasnej cholery przecież to jest piłkarz Mu tak samo jak każdy inny ). To jest nawiązanie nie do tekstu tylko do tego co można spotkać na stronach polskich stronach MU, gdzie nastoletnie szczyle sprzedają piłkarzy MU jakby grali w FM .

    Co rok plotki będą wracać i możliwe, że to właśnie kibice swoją olewczą postawą spowodują, że on w końcu odejdzie. I nie ma się co dziwić gdybym przez kilka lata wypruwał sobie płuca na boisku a kibice wciąż tak właśnie docenialiby to co robię, to w końcu bym pękł.

    Moje spostrzeżenia, Ronaldo jest osobą potrzebującą wsparcia ludzi – kibiców, rodziny, piłkarzy i szefa. Myślę, że nie wynika to wcale z grania pod publiczkę tylko z doświadczeń życiowych, chłopak który za młodu nie miał nawet butów, któremu zmarł ojciec, potrzebuje wiedzieć , że to co robi jest ważne dla kogoś jeszcze. Jeśli w okresie jego psychicznego dojrzewania najważniejszymi osobami dla niego są Giggs i Ferguson, to chyba samo to świadczy o tym, że chłopak wcale nie jest głupi. Widać, że dobre zgrania nakręcają go do gry a słabe powodują frustrację. W ostatnich meczach w końcu dostrzegam, że i to się zmienia, 10 razy mu nie wyszło a ja siedzę przed TV i myślę jak chcesz być tu nr.1 to próbuj do końca i próbował aż strzelił. Dojrzewa w tempie błyskawicznym. Szukacie przyszłych liderów drużyny ( w sensie bardziej psychologicznym ) w osobach Andersona czy Rooneya a ja tam twierdzę, że lider właśnie rodzi się ( prawie, że dosłownie biorąc pod uwagę tempo w jakim zmienia się jego charakter ) na Waszych oczach tylko niektórzy jeszcze nie zauważyli.

  3. Wiktor pisze:

    @ Kula – dziękuję za tak obszerny komenatrz. I czekam na kolejne, bo temat bardzo kontrowersyjny. Po części się z Tobą zgadzam… Może faktycznie Ronaldo kocha ten klub? Ale mnóstwo osób na forach czy serwisach o MU pisze „Mrugacz do Realu” – ja bardzo lubię Ronaldo, jednak co do jego przywiązania do klubu mam mieszane uczucia. Co prawda nieco się uspokoiłem po przyjściu do klubu Naniego i Andersona (to oni mogą sprawić, że Ronaldo pozostanie w United). Jednak najwięcej zawdzięczam Carlosowi Queirozowi – bowiem moim zdaniem to on sprawił w 2006 roku, że Cristiano został. Podobnie wypowiada się matka naszego skrzydłowego – mówi, że Queiroz to jego drugi ojciec i przyjaciel. Mam nadzieję, że Cristiano zostanie na długo w United, jednak nie mogę uwierzyć, że tutaj zakończy karierę. Lecz to byłoby coś wspaniałego – byłbym niezmiernie zachwyony, jak chyba duża część kibiców United.

  4. Lukas pisze:

    @Kula ale skoro sam Ronaldo mówi że jego marzeniem jest aby kiedyś zagrać w La Liga to jak tu nie uważać że nie odejdzie? Wydaje mi się że swoją przyczyną jest również to że nie jest Anglikiem- bo np co do Rooney’a to jestem spokojny :)

    Z marzeniami gracza trudno jest wygrać… Na razie jest jeszcze młody i ma swoje marzenia, które chciałby spełnić, ale jeżeli będzie czuł się w klubie jak do tej pory to zrozumie że wcale nie musi opuszczać Anglii…

    jest dużo prawdy w tym co mówisz odnośnie wsparcia. Jest mu naprawdę potrzebne a dodać do tego trofea jakie zdobywa i będzie zdobywać z ManU to bardzo możliwe że może zostać na Old Trafford do końca kariery czego wszyscy chcielibyśmy

  5. Kula pisze:

    No właśnie :D ale to brzmi o wiele lepiej.

    „I tak odejdzie” – „Chciałbym, żeby został”

    Wiktor, przeczytaj ostatnie zdanie swojego felietonu :)

    A co forumowych znawców futbolu, to w naszym klubie na szczęście rządzi sirFerguson i nie ma w nim demokracji. Rozumiem, że masz mieszane uczucia ale pamiętaj, że R. ostatnio na poważnie o odejściu mówił po sytuacji z Rooneyem od tamtego czasu cisza. Za rok już nie będziemy się zajmować jego odejściem, zobaczysz. A los Ronaldo jest tylko i wyłącznie w rękach kibiców. Mam nadzieję, że kibice to zrozumieją.

    P.S. jeśli jeszcze w tym sezonie, zobaczymy Ronaldo grającego znakomity i porywający mecz z którymś z klubów wielkiej czwórki, to będzie oznaczało że jest już dojrzałym piłkarzem.

  6. Szymcio pisze:

    Odejdzie, nie odejdzie… Hm… Sądzę, że jeśli Real zaproponowałby stówę, można by pomyśleć o sprzedaży CR. Nie ma piłkarzy niezastąpionych. Można by sondować rynek i sprowadzić młodziutkiego, dobrego skrzydłowego. Już Alex i Carlos zrobili by z niego człowieka. Oczywiście znalezienie perspektywicznego gracza nie jest łatwe.
    Na razie, Rocket Ronaldo jest jednym z najważniejszych ogniw w maszynie United i piłkarzem w pełni ukształtowanym. Nie chcę, by odchodził, ale trzeba się przygotować na to że kiedyś zobaczymy nagłówek na WP: „Cristiano Ronaldo w Realu”. Ale jest coś co bez wątpienia poprawi Wam humory:
    Cristiano ma kontrakt do 2012, a w 2012 ma być koniec świata, więc niech go wtedy kupują!!! :D: D :D

  7. Kula pisze:

    to wykrakałem, Ronaldo jest niezastąpiony

  8. Wiktor pisze:

    Doskonale wiemy kiedy dodawać wpisy na temat Ronaldo ;) Tekst o Ronaldo – ten strzela bramki. Może odwiedza Redloga i Tomek Kuszczak mu tłumaczy? ;D

  9. Lukas pisze:

    Coś w tym jest:) Trzeba w takim razie coś o Louisie napisać :P

  10. Tomassen pisze:

    O Luoisie… hmmm a jeśli w ten dzień noge złamie? :P

    Nie chciałbym, żeby Ronaldo odchodził, to oczywiste, a w szczególności teraz. Nie zgodzę się w 100% z Szymciem. Owszem, można każdego zastąpić, ale nie możemy sobie TERAZ pozwolić na utratę najlepszego i najskuteczniejszego gracza. Teraz, kiedy ciężko walczymy o P’ship, idąc łeb w łeb z Arsenalem. Poza tym może nawet będzie szansa powalczyć o The Treble przy takiej formie ;-)
    Alex i Carlos zrobiliby z niego (tzn. nowego piłkarza) ludzi, ale to by trwało, a po co odkładać sukcesy, skoro można je budować w oparciu o to, co masz teraz? Carrick i Hargreaves rządzą środkiem pola, Tevez dzieli w ataku, Rio i Vida murują bramkę, o Ronaldo nie wspominam. Trzeba to póki co wykorzystać ;)

  11. Szymcio pisze:

    Tomassen @ Po wczorajszym meczu też jestem zdania, że jeśli nawet dadzą stówę, to nie ma co go sprzedawać. Motor napędowy, killer, asystent… Po prostu chłopak udowadnia, kto powinien otrzymać Złotą Piłkę!!!

  12. Ilussion pisze:

    Brakuje mi w Ronaldo takiej postawy jak ma Rooney. JEst lepszym piłkarzem od Wayne`a ale powinien być „wierny” takiemu klubowi jak Machester. Nigdzie mu nie będzie lepiej. Wierzę w jego umiejętności, ale mimo wszystko martwię się że grając przy Messim albo Raulu bedzie mniej błyszczał niż na Old Trafford

  13. Szymcio pisze:

    Ilussion @

    „Nigdzie mu nie będzie lepiej”
    Skąd możesz to wiedzieć? To Południowiec, więc chociażby ze względu na pogodę, Hiszpania podoba mu się lepiej. Po drugie, defensorzy w La Lidze nie grają aż tak brutalnie jak w Anglii, więc będzie miał większą swobodę i nie będzie się musiał martwić, że jakiś świr połamie mu nogi podczas „przekładanki” :D

    „Jest lepszym piłkarzem od Wayne`a ale powinien być “wierny” takiemu klubowi jak Manchester.”

    A skąd możesz wiedzieć, że Rooney jest taki „wierny”? Na pewno, pod względem charakteru jest bardziej „Czerwonym Diabłem”, ale nie można przewidzieć, że kiedyś też nie wyruszy w poszukiwaniu
    nowych wrażeń. Wszyscy mówią, że jest wierny United, ale nikt nie wie tego na pewno. Nie przypominam sobie, by Wazza składał ślub: „Do końca kariery z Manchesterem United.”

    „Wierzę w jego umiejętności, ale mimo wszystko martwię się że grając przy Messim albo Raulu będzie mniej błyszczał niż na Old Trafford”

    A co obchodzi to nas, kibiców United?

    Napisałeś 4 zdania, a 3 są wręcz idiotyczne.
    Pozdrawiam.

  14. [...] niedawno z dość sporym zainteresowaniem artykuł Wiktora – “Ronaldo – nie na sprzedaż“, zaintrygowała mnie przytoczona tam wypowiedź dyrektora wykonawczego United, Davida Gilla. [...]

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające wulgaryzmy, obrażające czytelników lub właściciela bloga zostaną skasowane.
Moderacja komentarzy jest aktywna. Nie wysyłaj swojej wiadomości dwa razy.
Możesz skorzystać z następujących tagów XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Chcesz mieć swój własny avatar na Redlogu? Przeczytaj FAQ, to tylko kilka minut!

..