
Hollywod. Serce światowej kinematografii, komercji filmowej, symbol popkultury i amerykańskiego kiczu. Dla jednych świątynia współczesnego trendu, dla innych miejsce, gdzie gwiazdeczki lansują się po czerwonym dywanie. Jednak przekopując się przez warstwy makijażu, farby do włosów i kiczowatych sukienek można czasem natrafić na coś wartościowego. Nie chodzi mi tutaj o filmy, bo przecież celem Redloga jest szerzenie wiedzy sportowej. Jak się okazuje, nawet w Hollywood można znaleźć kawałek ziemi, na której nie rządzą twarde reguły showbiznesu, ale zasady piłki nożnej (Amerykanie nazywają to soccerem). Chcecie się przekonać, czy to możliwe? Zapraszam do lektury…
(więcej…)