Scholes! :) » czytaj dalej
Barton czy Bale?
Barton czy Bale?
Bale.
A może nie?
Jednak Barton. » czytaj dalej
Śmieszą mnie zawsze tego typu komentarze, nie inaczej jest i teraz. Każdy kibic jest najlepszym trenerem na świecie i każdy ma swoją wizję jak powinien wyglądać/grać jego ulubiony zespół k... » czytaj dalej
Co jak co ale Scholes ladnie uderzyl moj glos leci na jego bramke ;) » czytaj dalej
zwykle głosy były w miarę obiektywne.. » czytaj dalej
Miłość do Man United rozpoczęła się od Ryana właśnie, dlatego wybór może być tylko jeden :) To on ukształtował moje pojęcie o piłce i moim zdaniem jest jedyny w swoim rodzaju! Nie przeczę, że Paolo nie jest, ale.. sami wiecie ;) » czytaj dalej
Dokładnie! TO jest TO! Tak grają Czerwone Diabły! :D
Charakter, dominacja, walka o każdą piłkę (brawo Andy+Fletch) i nie wiem która młodość Ryana… Mecz cud!
A w ramach wisieńki na torcie – City dobija były snajper LFC… Takiego scenariusza nikt się chyba nie spodziewał. :) Nie wiem czy nie przebił Machedy z Villą..
And the Reds keep marching…
GLORY MAN UTD! » czytaj dalej
Nie no nie wymagajmy od przeciętnego zjadacza chleba, żeby docenił kunszt Fletchera czy O’Shea. Dla niego ważne jest, żeby ktoś sobie machnął 3 razy nad piłką obiema nogami i strzelił od czasu do czasu w okienko. Nie poznałem jeszcze fana (zwróćcie uwagę, że nie jest to w cudzysłowie wzięte) United, który by tych dwóch grajków nie doceniał, lub przynajmniej szanował za swój trud. Chociaż może miałem szczęście. » czytaj dalej
Ja tam Ronaldo uważam za gorszy przypadek od Teveza. Przynajmniej nie siał popłochu i zamętu przez całe wakacje tak jak Ronaldo ostatnio. Poza tym kiedy mówił że jego marzenie o Realu umarło jego prawnicy już mieli zarezerwowaną markę handlową CR9 po to by mógł sobie otworzyć sklepik w Madrycie pod tą nazwą. Mówiąc że kocha United i Sir Alexa który jest dla niego jak ojciec wiedział już z jakim numerem będzie grał w Realu ?!… » czytaj dalej
Fragment z książki “Managing my life. My autobiography” sir Aleksa Fergusona. Z dedykacją dla Wiktora. ;) [tłumaczenie moje]
“(…) Dwa dni po sprowadzeniu Cantony były wprost nieprawdopodobne, do tego towarzyszyło im tak ogromne zainteresowanie prasy, że wszyscy chyba pozapominali, że kwota transferu Erica była taka sama, jak ta, którą wydaliśmy na pozyskanie Diona Dublina (1 milion funtów).... » czytaj dalej