„Nigdy nic nie wygrasz z dzieciakami” – Top 10 Wychowanków Sir Alexa Fergusona

Krótki przegląd tych, którzy są/byli z nami od początku. Rzut okiem na kariery zapoczątkowane w Teatrze Marzeń. Serdecznie zapraszam Was, drodzy Czytelnicy do spędzenia tych kilku chwil w doborowym towarzystwie wychowanków Manchesteru United.
10. John O’Shea
Irlandczyk jest najbardziej wszechstronnym zawodnikiem United, który zaliczył już każdą pozycję (pozostańmy jednak w temacie futbolu…). Doskonale pamiętamy jego występ jako bramkarza w meczu z Tottenhamem, kiedy to zastąpił kontuzjowanego Edwina van der Sara. Zaufany gracz Fergusona jest z nami od 2002 roku (zadebiutował w 1999, potem został wypożyczony do Bournemouth i Antwerpii) i od tego czasu nieraz nas zaskoczył i przywrócił nadzieję w chwilach zwątpienia.
„When Johnny goes marching down the wing…”
9. Wes Brown
Okrzyknięty przez Fergiego „najlepszym urodzonym obrońcą w kraju”, Wes Brown pomimo częstych zmagań z kontuzjami jest ciągle ważnym ogniwem drużyny i od 10 lat możemy oglądać go w barwach Czerwonych Diabłów.
„He’s big, he’s bad, he’s Wesley Brown, he’s the hardest man in all the town…”
8. Jonny Evans
Nauka pod okiem Rio Ferdinanda i Nemanji Vidica dała rezultaty. Evans rozwinął się w klasowego środkowego obrońcę, który w obecnym sezonie radzi sobie bardzo dobrze i niektórzy już widzą w nim idealnego następcę Ferdinanda.
“Jonny Evans was sent from the heavens, for united he does play…”
7. Phil Neville
Do szkółki Manchesteru United trafił razem z bratem, Garym, w 1991 roku. Przygodę z klubem zakończył w 2005 roku. Wraz z drużyną z Old Traffrod wygrał sześć tytułów Mistrza Anglii, trzykrotnie FA Cup oraz Ligę Mistrzów. Pamiętny moment w jego karierze to udział w Mistrzostwach Europy w 2000 roku, kiedy to z jego winy Rumunia pokonała Anglię wykorzystując rzut karny. Obecny zawodnik Evertonu.
„Phil Neville, Superstar, he’s got more medals than Steve Gerrard…”
6. Nicky Butt
Razem z Beckhamem, Scholesem i braćmi Neville przeszedł przez drużynę młodzików. Swoją grą zapewnił sobie stałe miejsce w składzie Manchesteru oraz reprezentacji Anglii. W 2002 okrzyknięty przez Pelégo najlepszym zawodnikiem Mistrzostw Świata. Opuścił szeregi klubu z Old Traffrod w 2004 roku i do tej pory nie powtórzył sukcesów, jakie odniósł z drużyną Sir Alexa.
„Nicky Butt, Nicky, Nicky Butt…”
5. Darren Fletcher
Obdarzony niegdyś zaufaniem Sir Alexa Fergusona, dziś Darren odwdzięcza się trenerowi swoją grą na boisku. Stał się kluczowym zawodnikiem Manchesteru United i reprezentacji Szkocji poprzez swoją waleczność w środku pola oraz smykałkę do zdobywania ważnych goli w meczach o wielką stawkę.
Oprócz zdolności piłkarskich, trzeba przyznać, ze numer 24 idealnie prezentuje się na plecach kibiców, co może potwierdzić autorka artykułu.
“We’ll only sit down when Fletcher scores…”
4. Gary Neville
Kapitan drużyny od odejścia Roy’a Keane’a. W szkółce Manchesteru od 1991 roku, lecz jego prawdziwa kariera rozpoczęła się w sezonie 1994/1995. Uwielbiany przez fanów United za swoją nienawiść – i częste docinki – w stosunku do Liverpoolu.
„Gary Neville is a Red…”
3. David Beckham
Najbardziej rozpoznawalny piłkarz na świecie nigdy nie był tym najlepszym na boisku, ale zawsze ciężko pracował, aby zwiększyć swoje możliwości. Nieustannie wzbudzał kontrowersje, co przekładało się na wzrastającą popularność. Uczucia tych, którzy go uwielbiali sięgały nieodpartej chęci zastąpienia Victorii, podczas gdy niejeden z jego przeciwników marzył o ciśnięciu butem w jego stronę. Po 10 latach na Old Traffrod zakończył przygodę z United i trafił do Realu Madryt, później do Los Angeles Galaxy, a obecnie przebywa na wypożyczeniu w Mediolanie.
„There’s only one David Beckham…”
2. Paul Scholes
Jeden z największych i najbardziej utalentowanych piłkarzy Sir Alexa Fergusona, Paul Scholes, już wygrał wystarczająco dużo trofeów by móc zatrudnić na pełny etat czyściciela swoich sreber. On jednak ciągle pozostaje skromny i nawet nie ma własnego agenta. Ferguson ujawnił niedawno, że żaden klub nigdy nie złożył poważnej oferty za Scholes’a, ponieważ każdy wie, że on nigdy nie opuści Old Traffrod z lojalności do klubu i managera.
“Paul Scholes, he scores goales…”
1. Ryan Giggs
Niezaprzeczalny numer 1. Wdarł się do pierwszego składu United z sezonie 1991/92 i do tej pory nie zmienił miejsca pobytu. Pobił prawie każdy możliwy rekord i jest najbardziej utytułowanym piłkarzem w angielskim futbolu, mając na koncie 11 tytułów mistrza Anglii. Skrzydłowy Czerwonych Diabłów jest jedynym graczem, który zdobywał gole w każdym sezonie od początku istnienia Premier League (1992). Co tydzień udowadnia swoje wspaniałe wciąż możliwości. Dostrzegli to również koledzy po fachu, którzy zgodnie uhonorowali go tytułem Piłkarza Roku w Anglii w minionym sezonie.
“Ryan Giggs, Ryan Giggs running down the wing…”
Lubisz ten wpis?
Oceń ten wpis:


(8 głosów, średnia: 3,50 na 5)







Podziwiam wychowanków SAF’a. Uważam, że Scholes jest jednym z najlepszych piłkarzy świata w historii.
Ryan Giggs i Paul Scholes to zdecydowani geniusze piłki ;)
Mnie natomiast cieszy, że młoda, następna generacja piłkarzy pokazuje, że też ma potencjał…
Gibson, Obertan, Anderson… ale niestety coraz mniej wśród nich naszych wychowanków :(
i tu się zgadzamy.
moim zdaniem to najlepszy architekt gry biegający po tej planecie.
To zdanie oddaje chyba najlepiej kim są/ stali się wychowankowie Fergusona.
Tak czytam od długich czasów redloga i od pewnego czasu wszystkie teksty są na jedno kopyto, albo już o tym pisano, bądź autorowi brakło inwencji i babra w werbalnym gównie.
To nie ten redlog, jakiego pamiętam, nie nie…
Drogi The Blues pisanie tekstów na RL nie jest sprawą prostą więc nie dziw się, że raz na jakiś czas muszą przyjść chudsze lata ;-)… po latach chudszych są zawsze lata tłuste i tak w kółko :D
wypada nam tylko wyrazić ubolewanie, że rozczarowujemy kibiców Chelsea ;)
Ja, jak i inni kibice United też to dostrzegają.
Może niektórzy nie chcą tego dostrzegać, albo po prostu nie pamiętają jak grube teksty na redlogu były niegdyś publikowane.
W tym wypadku temat na ranking akurat kapitalny, tyle że wykonanie takie se. Zbyt mało dogłębnie, jakby na odwal się.
Bardzo przyjemny tekst. Czyta się go lekko i szybko :) Szkoda tylko, że taki króciutki. Nie mniej jednak pochwała dla autorki :)
20 lat temu rozpoczęła się moja miłość do futbolu, jakieś 15 lat temu diabelskie oczarowanie za sprawa pewnego chłopaka szalejącego na skrzydle z wiatrem w kręconych włosach:). Mimo upływu lat Ryan nadal jest moim numerem 1 i tak jak Marco van Basten, który rozkochał mnie w piłce od euro ’88, przez te fantastyczne lata w Milanie, pozostanie tym naj nawet gdy zakończy karierę. Żal tylko, że Marco musiał zakończyć ją tak wcześnie,za to Ryan wciąż mnie zaskakuje i tylko szkoda,że tak szybko się starzejemy:).
Naprawdę Pele nazwał Butta najlepsyzm graczem MŚ 2002? Lol :>
„Najlepszy urodzony obrońca w kraju” też jest dobry :>