Rusza Premier League! – wideo z meczu Manchester United – Birmingham City

Rusza Premier League! - wideo z meczu Manchester United - Birmingham City
Każdy fan angielskiej piłki, każdy kibic którejś z angielskich drużyn, każdy fanatyk futbolu. Każdy czekał na ten moment dwa i pół miesiąca. Już wczoraj ruszyła Premier League, według wielu najlepsza liga świata. To moment w którym w szczęściu łączą się wszyscy kibice… do pierwszego starcia swoich drużyn.

» Podyskutuj na forum: Manchester United vs Birmingham City
» Zapraszamy na soccerlog.net – futbol w najlepszym wydaniu!

Wczoraj swoje mecze rozgrywali Chelsea z Hull (2:1), Aston Villa z Wigan (0:2), Blackburn z ManCity (0:2), Bolton z Sunderlandem (0:1), Portsmouth z Fulham (0:1), Stoke z Burnley (2:0), Wolverhampton z West Hamem United (0:2) oraz nieco później Everton z Arsenalem (1:6).

Nasi ulubieńcy, ekipa Manchesteru United w pierwszej kolejce Premiership zmierzą się z beniaminkiem ligi, zespołem Birmingham City. Ekipa „The Blues” do najwyższej klasy angielskiej piłki dostała się po zajęciu drugiego miejsca w rozgrywkach Championship. Na tej pozycji uplasowali się z 83 punktami – zaliczyli 23 zwycięstwa, 14 remisów i 9 porażek. Widać jednak było, iż drużyna z Birmingham nastawiła się na awans do Premier League kosztem pucharów. Zarówno w rozgrywkach FA Cup, jak i w Carling Cup odpadli już w 1/32. W pierwszych z zawodów napotkali na swojej drodze Wolverhampton. Były klub Tomasza Frankowskiego pokonał „The Blues” na wyjeździe 0:2. Natomiast w Pucharze Ligi podopieczni Alexa McLeish’a zostali pokonani przez ekipę Southampton również 0:2.

Inauguracyjny dla „Diabłów” mecz Premier League, podopieczni sir Alexa Fergusona rozegrają na własnym stadionie. Jest to dobra wiadomość dla United, gdyż w Premiership na własnym stadionie są niepokonani od pamiętnej porażki z Liverpoolem 14 marca. Birmingham jak większość zespołów radzi sobie zdecydowanie lepiej na własnym boisku. W poprzednim sezonie u siebie zdobył 47 punktów (14 zwycięstw, 5 remisów, 4 porażki bramki 30:17). Na wyjeździe zaś 36 punktów (9 wygranych, 9 remisów, 5 przegranych, gole 24:20). Dla Manchesteru United własne boisko jest także o wiele bardziej szczęśliwe. Na Old Trafford zaliczyli 16 zwycięstw, 2 remisy i zaledwie jedną porażkę, co dało w sumie 50 punktów. Na wyjeździe zdobyli 40 punktów – 12 wygranych, 4 podziały punktów i trzy przegrane.

Po meczach przedsezonowych trudno jest w sumie określić formę „Czerwonych Diabłów”. Co prawda wygrał siedem meczów towarzyskich, z czego cztery z dość słabymi zespołami. Hangzhou Greentown, dwukrotnie Malaysia XI, FC Seoul, Boca Juniors, Bayern Monachium, Valencia – to przeciwnicy United. Podopieczni Fergusona wychodzili obronną ręką z sześciu spotkań. Ustąpili jedynie niemieckiemu klubowi z Bawarii, przegrywając jednak dopiero w rzutach karnych. Jak mogliśmy się niedawno przekonać „jedenastki” nie są ostatnio mocną stroną ekipy z OT. Trzy mecze, które zakończyły się konkursem rzutów karnych, „Diabły” przegrały. Everton w FA Cup, Bayern na Audi Cup i Chelsea tydzień temu o Tarczę Dobroczynności.

Birmingham City okres przygotowawczy rozpoczęli w Austrii, gdzie rozegrali trzy spotkania. Na pierwszy ogień poszła ekipa VfB Stuttgart. Mimo że do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis, to w drugich czterdziestu pięciu minutach piłkarze z Birmingham musieli uznać wyższość czołowej drużyny Bundesligi i przegrali 2-0. Już dwa dni później „The Blues” zmierzyli się z Fc Augsburgiem, jednak tutaj także polegli 2-0. W ostatnim meczu w ramach Austria Tour, podopieczni Alexa McLeisha podejmowali Al Hilal, ale nawet ekipa z Arabii Saudyjskiej okazała się zbyt mocna dla beniaminka Premier League. Al. Hilal wygrało 3-0, a Birmingham zakończyło tournee po Austrii z trzema porażkami, siedmioma straconymi bramkami i bez żadnego strzelonego gola.

Nic więc dziwnego, że do Anglii przyjeżdżali podwójnie zmotywowani i już w pierwszym spotkaniu z Dagenham and Redbridge zwyciężyli 1-0 po bramce Benta. Zaledwie trzy dni później Birmingham zawiało na stadion Nottingham Forrest, jednak Birmingham ponownie nie dało rady i musiało uznać wyższość rywala, przegrywając 1-2. Kibice beniaminka Premier League niewątpliwie byli zawiedzeni, że ich zespół nie potrafi poradzić sobie z zespołami z niższych klas rozgrywkowych, jak się okazało najdotkliwsza porażka była dopiero przed nimi. Na Alexandra Stadium, Birmingham poległo 1-4 z Crewe Alexandra. W ostatnim spotkaniu „The Blues” podejmowali na swoim stadionie Real Sporting de Gijon, a mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

Zaletą „The Blues” jest fakt, iż posiadają stabilną linię pomocy. Szkocki trener McLeish ma w środku kogo wystawić – Larsson, McSheffrey, Mutch, Johnson, Carlsey, Fahey, a także zakupieni Bowyer i Ferguson. To podobno ostatnia dwójka ma decydować o sile Birmingham w rozpoczynającym się sezonie. Najmocniejszym jej punktem zostanie chyba jednak Kevin Phillips. Skuteczność angielskiego napastnika praktycznie zawsze jest niezawodna. W ostatnim sezonie Championship rozegrał w barwach Birmingham City 36 meczów, strzelając 14 bramek. Nie należy jednak zapominać o Barrym Fergusonie. Zawodnik noszący identyczne nazwisko jak trener Manchesteru United. Szkocki pomocnik przyciąga ostatnio sporą uwagę mediów i spekuluje się, że to on może być jednym z mocniejszych punktów zespołu.

Po przedsezonowych meczach problemy ze zdrowiem ma kilku zawodników Manchesteru United. Edwin van der Sar, Nani, Nemanja Vidić, Gary Neville, Johnny Evans oraz Rafael zmagają się z urazami. Gotowi na dzisiejsze spotkanie mają być natomiast Ben Foster i Wes Brown. Aczkolwiek bardzo możliwe, iż w kadrze meczowej znajdzie się jednak portugalski pomocnik Nani, który w środę rozegrał 17 minut w reprezentacji swojego kraju.

Trener dzisiejszych przeciwników United ma powody do zmartwień. W drużynie Birmingham jest istny szpital. Bardzo możliwe, że Alex McLeish będzie musiał obyć się bez ośmiu (!) swoich podstawowych graczy. Giovanny Espinosa (biodro), Scott Dann (udo), David Murphy (kolana), Christian Benitez (ramię), Marcus Bent (ścięgno udowe), Maik Taylor (kostka), Liam Ridgewell – brak tych zawodników nie zapowiada najlepiej przed wstąpieniem do domu mistrzów Anglii.

W Premiership będzie to dopiero 11 potyczka Manchesteru United z Birmingham City. Do tej pory „The Blues” nie poznali jeszcze smaku zwycięstwa nad „Diabłami”. Gracze sir Alexa Fergusona wygrywali osiem razy, a remisowali dwa. Bilans bramek wynosi 17:3. Ogółem oba zespoły mierzyły się do tej pory 102 razy, z czego United wygrywało 47 spotkań, 25 Birmingham, a 30 razy był remis. Jak będzie tym razem? Początek spotkania już o 14:30!

Składy obu zespołów

Manchester United: Foster – Fabio, O’Shea, Evans, Evra – Valencia, Scholes, Fletcher, Nani – Rooney, Berbatow.
Ławka rezerwowych: Kuszczak, Brown, Owen, Anderson, Giggs, Gibson, De Laet.

Birmingham: Hart, Carr, Roger Johnson, Queudrue, Vignal, Larsson, Ferguson, Carsley, Fahey, McFadden, Jerome.
Ławka rezerwowych: Maik Taylor, O’Connor, Phillips, Benitez, McSheffrey, Parnaby, O’Shea.


Filmiki video z najciekawszymi akcjami spotkania

1:0 Wayne Rooney


Zapraszamy do dyskusji na temat meczu!


Oceń ten wpis:
SłabyTaki sobieŚredniDobryBardzo dobry (1 głosów, średnia: 4,00 na 5)
Loading ... Loading ...



Be social
Wykop Gwar Dodaj do zakładek CafeNews



14 komentarzy do “Rusza Premier League! – wideo z meczu Manchester United – Birmingham City”

  1. Sagan pisze:

    Chelsea grała z Hull, a nie z Fulham :P

  2. Szymcio pisze:

    Chelsea wygrała, Arsenal wygrał, Liverpool dziś nie wygra, więc my musimy zdobyć trzy punkty. Nie gramy z jakąś europejską potęgą, więc myślę, że triumf nie będzie jakimś wybitnie trudnym zadaniem. Od tego mamy w składzie tak wybitne jednostki jak Ferdinand, Evra, Valencia, Carrick, Berbatow czy Rooney by podobne spotkania wygrywać bez większych problemów. Widowisko na pewno będzie ciekawe, ale niestety ja go nie obejrzę :/

    MUFC OUR RELIGION!

  3. Piw pisze:

    Foster – Fabio, O’Shea, Evans, Evra – Valencia, Scholes, Fletcher, Nani – Rooney, Berbatow.

    Tomek uciekaj.

  4. lipianus pisze:

    czemu tylko dwa streamy dzialaja i sie zacinaja ? Czy beda jeszcze jakies inne streamy ?

  5. lipianus pisze:

    scholes ? nie lepiej andersona bylo dac a co do fostera to ja naprawde nie wiem co Saf w nim widzi i jestem ciekawy jak w porownaniu s kuszczakiem prezentuje sie na treningach

  6. gugs pisze:

    dziala wam jakis stream??? bo mi zaden;///////////

  7. gugs pisze:

    dzialaja do czasu az nie wyskoczy prosba o zakup konta na justin.tv;//

  8. karolina pisze:

    i znowu wystawił fostera. ech..

  9. Kris1908 pisze:

    Mecz dobry, trzymający w napięciu. Szkoda zmarnowanej szansy Owena i zablokowanych strzałów Scholesa. Z drugiej strony Birmingham napędzili nam stracha pod koniec pierwszej połowy. ALe jest dobrze. I oby tak dalej.

    Ku mojemu zaskoczeniu nie mam się do czego przyczepić w grze Fostera. Nie zmienia to mojej opinii o nim.

  10. sebos_krk pisze:

    Mecz dobry, trzymający w napięciu.

    Dla mnie nudny jak flaki z olejem. A niewielkie napięcie faktycznie było, bo piłkarze United zamiast dobić rywala postanowili za wszelką cenę utrzymywać się przy piłce i dokończyć spotkanie bez większego wysiłku, w całości kontrolując grę. Niby to typowe dla nas, ale bardzo łatwo jest się przeliczyć grając na 1:0.

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające wulgaryzmy, obrażające czytelników lub właściciela bloga zostaną skasowane.
Moderacja komentarzy jest aktywna. Nie wysyłaj swojej wiadomości dwa razy.
Możesz skorzystać z następujących tagów XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Chcesz mieć swój własny avatar na Redlogu? Przeczytaj FAQ, to tylko kilka minut!

..