Wideo z meczu Manchester United – Fulham Londyn

Gdy angielska Premiership rozgrywała swoją trzecią kolejkę, „Diabły” walczyły o Superpuchar Europy z Zenitem St. Petersburg. Dziś więc United rozegra zaległe spotkanie z Fulham, co będzie okazją do zwiększenia punktowej przewagi nad przeciwnikami…
Jeżeli podopieczni sir Alexa Fergusona wygrają dzisiejsze spotkanie i powiększą swój dorobek punktowy, będą mieli już pięć oczek przewagi nad drugim w tabeli Liverpoolem. W chwili obecnej United jest liderem, mając na swoim koncie 56 punktów. Drudzy „The Reds” mają ich o dwa mniej. Trzecia jest świetnie spisująca się w tym sezonie Aston Villa, mająca 51 oczek, a dalej plasują się Chelsea (49) i Arsenal (44).
Piłkarzom Fulham będzie niezwykle trudno wywieźć z Manchesteru korzystny wynik, bowiem w tym sezonie jeszcze nikt nie wygrał na Old Trafford. Jedyną drużyną, która zdołała zdobyć punkty w „Teatrze Marzeń” była ekipa Newcastle. 17 sierpnia Sroki zremisowały z United 1:1. Co więcej, wtedy padała jedna z czterech bramek straconych przez „Diabły” na własnym stadionie. Oprócz Newcastle jeszcze tylko drużyna Hull City strzelała gole goszcząc na Old Trafford – za to ustrzeliła ich aż trzy.
Również inne statystyki przemawiają za United. W historii dochodziło już do 68 spotkań pomiędzy obiema drużynami. „Diabły” wygrywały 39 z nich, 17 zremisowały, a przegrały zaledwie 12. Do tej pory w Premiership gracze Fergusona rozegrali przeciwko Fulham tylko 14 meczów. Wygrywali dziesięć z nich, a trzy remisowali. Ogólny bilans bramkowy wynosi 130:77 na korzyść United. W Premier League – 33:16.
Jedyna wygrana „The Cottagers” nad Manchesterem w Premiership miała miejsce w sezonie 2003/04, 25 października 2003 r., kiedy to wygrali na Old Trafford 1:3. Od tego czasu musieli pogodzić się z siedmioma porażkami i dwoma remisami.
Obecna forma „Czerwonych Diabłów” jest naprawdę imponująca. Gracze z Old Trafford wygrali czternaście z piętnastu ostatnich meczów we wszystkich rozgrywkach, a przegrali zaledwie jeden z ostatnich 24. W Premiership są niepokonani od ośmiu spotkań, a od ostatniej ligowej porażki (8 listopada z Arsenalem) zaliczyli jedenaście zwycięstw i dwa remisy. Co więcej, w bramce Manchesteru United stoi niezawodny, bijący kolejne rekordy, Edwin van der Sar. W ostatnim meczu podopieczni Fergusona zdobyli cztery gole. Panowie! Prosimy o powtórkę z rozrywki! ;-)
Drużyna Fulham zajmuje w tej chwili dziesiątą pozycję w ligowej tabeli, mając na swoim koncie 30 punktów. Z ostatnich jedenastu spotkań wygrała zaledwie dwa. Jednakże ich dorobek podczas pojedynków z zespołami „Wielkiej Czwórki” w obecnym sezonie jest naprawdę zaskakująco dobry. Nie każdemu bowiem udaje się wygrać z Arsenalem (1:0, 23 sierpnia) oraz zremisować z Liverpoolem (0:0, 22 listopada) i Chelsea (2:2, 28 grudnia).
Czymś, co raduje „Diabły”, a smuci zespół Fulham, jest fakt powrotu do gry Wayne’a Rooneya. Młody Anglik według wszelkich zapowiedzi usiądzie w dzisiejszym meczu na ławce rezerwowych. Do składu powracają także odpoczywający w ostatnim meczu z Derby Nemanja Vidić, Carlos Tévez, Dymitar Berbatow i Michael Carrick. W ekipie gości nie zagra Dickson Etuhu, którego miejsce zajmie prawdopodobnie wypożyczony z Interu Mediolan Olivier Dacourt. Niewiadomą jest nadal występ Paula Konchesky’ego i Andy’ego Johnsona.
Wypowiedzi przedmeczowe
Pomocnik Fulham, Danny Murphy:
Nie będziemy wprowadzać zmian w swojej grze dlatego, że gramy z United – powiedział Murphy dla United Review – Postaramy się odpowiednio przygotować do tego meczu i osobiście sprawdzę podczas przedmeczowej odprawy czy wszyscy są zmotywowani. Tam będzie inna atmosfera i zupełnie inny rodzaj doświadczeń niż te dotychczasowe.
Mamy wielu nowych zawodników w zespole i część z nich być może nigdy wcześniej nie doświadczyła gry w takim meczu. Naszym zadaniem jest więc odpowiednio podejść do tego spotkania, w końcu to mecz jak każdy inny, a celem są trzy punkty.
Zwycięstwo w meczu przeciw United za każdym razem jest powodem do świętowania. Liverpool w obecnej sytuacji bardziej będzie skupiony na sobie, niż na tym kto odbiera punkty Manchesterowi United – zakończył Murphy.
Danny Murphy
Składy obu zespołów
Manchester United (cała kadra):
van der Sar, Foster, Kuszczak, Rafael, Neville, Ferdinand, Vidić, Evans, Evra, O’Shea, Ronaldo, Nani, Carrick, Scholes, Fletcher, Gibson, Giggs, Park, Berbatow, Rooney, Tévez, Welbeck
Fulham Londyn (cała kadra):
Schwarzer, Zuberbühler, Hughes, Konchesky, Pantsil, Hangeland, Baird, Stoor, Kallio, Gera, Murphy, Gray, Dempsey, Davies, Milsom, Brown, Barnes, Dacourt, Johnson, Zamora, Kamara, Nevland
Sędzia:
Zapraszamy do oglądania MUTV, LFC TV oraz Chelsea TV
Filmiki video z najciekawszymi akcjami spotkania
W razie problemów z odtworzeniem filmików należy użyć przeglądarki Firefox. Przed obejrzeniem filmików warto najpierw odwiedzić stronę http://www.d1g.com/, czasami bez tej czynności filmików nie da się odtworzyć.
Paul Scholes 1:0
Okazja Berbatova
2:0 Dimitar Berbatov
Niezaliczony gol dla United
3:0 Wayne Rooney
Zapraszamy do dyskusji na temat meczu!
Lubisz ten wpis?
Oceń ten wpis:
Nie będziemy wprowadzać zmian w swojej grze dlatego, że gramy z United – powiedział Murphy dla United Review – Postaramy się odpowiednio przygotować do tego meczu i osobiście sprawdzę podczas przedmeczowej odprawy czy wszyscy są zmotywowani. Tam będzie inna atmosfera i zupełnie inny rodzaj doświadczeń niż te dotychczasowe.
(4 głosów, średnia: 4,25 na 5)







van der Sar, Foster, Kuszczak, Rafael, Neville, Ferdinand, Vidić, Evans, Evra, O’Shea, Ronaldo, Nani, Carrick, Scholes, Fletcher, Gibson, Giggs, Park, Berbatow, Rooney, Tévez, Welbeck
Niech zafra KUSZCZAK! Tak dawno go nie widziałem:) w TV oczywiście.
……………….Kuszczak…………………
Neville…….Ferdinand……Evans……….Evra
Ronaldo…….Fletcher…..Carrick……..Giggs
……………Tevez…….Berbatov………….
Wątpię by Kuszczak miał zagrać. Edwin nadal musi śrubować swój rekord, a poza tym, SAF nie będzie jakoś specjalnie tasował piłkarzami przed arcyważnym spotkaniem z Interem.
Van der Sar- Rafael, Ferdinand, Evans, Evra- Ronaldo, Carrick, Giggs, Nani- Tevez, Berbatow. Ja to widzę tak.
Ale jeśli wystawi zawodników z pierwszego składu, nie dając szansy pograć zmiennikom to może być nie ciekawie przed meczem z Interem. W futbolu może zdarzyć się wszystko, np. może się odnowić kontuzja Rooney’ a, lub pojawić się nowa. O tym też trzeba pamiętać, a mamy przecież takich zmienników, którzy powinni sobie dać radę z drużynami pokroju Fulham. Trzeba na pewno oszczędzać Vidic’a, Scholes’a czy Rooney’a. Ronaldo na razie ma końskie zdrowie, a zagrać cały mecz żeby się „ograć” może Evra po kontuzji.
Oszczędzać Vidica? A po cóż, skoro on i tak nie zagra w pierwszym meczu z Interem?
No właśnie. Tu też jest kwestia tego, że Ferdinand z Evansem muszą zagrać ze sobą przynajmniej jedno z dwóch najbliższych ligowych spotkań, żeby się zgrać przed interem.
coś nie działają linki powyżej … :/ a u was?
rudy huknął jak z armaty
A no tak zapomniałem o jego karze.
żaden stream mi nie działa ;/
a na tym drugim justinie leci mecz Aston Villi ;]
Pierwszy stream cały czas działał :D super jakość była ;]
Scholes – klasa światowa ;]