Najładniejsza bramka 4. kolejki Premier League

Witam moi drodzy już po raz czwarty. Za nami kolejna kolejka rozgrywek Premiership. Trzeba przyznać, że nie była ona zbyt udana dla ekipy z Manchesteru. Cóż, i tak w życiu bywa. Na przetarcie łez zapraszam do obejrzenia 5 bramek, nominowanych w tym tygodniu do tytułu tej najładniejszej.
1 – Tevez (Liverpool – Manchester United)
Wspaniałe zagranie Berbatova zostało uwieńczone niezgorszym strzałem Teveza. Bramka ładna i ważna, bo dała w tym meczu prowadzenie Czerwonym Diabłom. Niestety dogodnego wyniku z Anfield Road nie udało się wywieźć, jednak gol strzelony w trzeciej minucie meczu na pewno pozostanie w naszych pamięciach.
2 – S.G. Olofinjana (Stoke City – Everton)
(00:30-00:40)
Ładna dobitka z woleja zawodnika Stoke City. Piłka poszybowała z dużą prędkością w samo okienko bramki, nie dając golkiperowi drużyny z Liverpoolu żadnych szans. Gol przyjemny dla oka.
3 – Adebayor (Blackburn – Arsenal)
To był trzeci gol Adebayora w tym meczu i trzeba przyznać, że swojego hat-tricka zakończył w dobrym stylu. Napastnik Arsenalu, po wyjściu 1 na 1 z bramkarzem Blackburn, wytrzymał presję, poradził sobie z nim i wpakował piłkę do siatki. Bardzo ładna bramka.
4 – Carvalho (Manchester City – Chelsea)
Kolejna ładna dobitka w tej kolejce. Po nieudanym strzale głową kolegi z zespołu, Ricardo najwyraźniej uznał, że nie ma się co cackać i z całej siły kopnął futbolówkę w światło bramki. Strzał był na tyle potężny, iż bramkarz musiałby dysponować nadludzkim refleksem, by go obronić.
5 – Lampard (Manchester City – Chelsea)
Kolejna bramka dla Chelsea, którą warto się zainteresować. Tym razem to piłkarz z niebieskim sercem – Frank Lampard – ucieszył kibiców swojej drużyny. Zawodnik ładnie wcisnął się pomiędzy trójkę zawodników naszego rywala zza miedzy i strzelił na prawy słupek bramki. Frank z całą pewnością osiągnął to, na czym mu zależało.
To już wszystkie bramki, jakie miałem Wam do pokazania w tym tygodniu. Uważam, iż wszystkie są godne uwagi. Jednak która jest najładniejsza? O tym zadecydujecie Wy!
Lubisz ten wpis?
Oceń ten wpis:

(3 głosów, średnia: 4,33 na 5)







Mój głos idzie zdecydowanie dla Teveza. Może to trochę na poprawę humoru, ale ta piękna asysta Berbatova i to przyłożenie Carlosa to klasa w sama w sobie ;D
Ja zagłosowałem Olofinjana ze Stoke City. Ta bramka spodobała mi się już kiedy oglądałem skróty wszystkich 4. kolejki na canal+. Po prostu przymierzył z powietrza sieknął na bramkę :] Bez zbędnych kalkulacji, przekładania piłkę na inną drogę i innych cudów. Po prostu :)
zagłosowałem na bramkę Olofinjana. argumentacja, jak u Prezydenta – genialne i ładne w swojej prostocie. natomiast na drugim miejscu ex aequo strzały Teveza (bo nie walił na pałę, tylko zrobił szybkie rozeznanie w sytuacji i uderzył nad interweniującym obrońcą) i Carvalho (bo przyładował na maksa, jakby chciał rozerwać siatkę. uwielbiam takie bomby uderzane jakby z wściekłości ;]).
A ja oddałem głos na Franka Lamparda, a raczej zespołową akcję Chelsea. Po wspaniałym wyprowadzeniu piłki z własnej połowy przez kolegów z drużyny, Lampard znalazł lukę w obronie, w którą się wbił i oddał strzał, który był jedynie formalnością, wieńczącą wspaniałą akcję całego zespołu.
Olofinjana
nr. 2 Carvalho
nr. 3 tevez