Możemy wygrać na Stamford Bridge!

Po ostatnim zremisowanym meczu z Blackburn Manchester United dalej jest liderem Premiership. Wygrana z podopiecznymi Marka Hughesa znacznie przybliżyłaby Czerwone Diabły do ostatecznego tryumfu w Lidze Angielskiej. Jednak powinniśmy się cieszyć z jednego punktu, uratowanego przez Carlos Teveza. Punktu, który może rozstrzygnąć kto sięgnie po puchar najlepszej ligi świata – Premier League.
W sobotę, 26 kwietnia na Stamford Bridge dojdzie do szlagieru Ligi Angielskiej. W Londynie Chelsea podejmie Manchester United. Dwa najlepsze zespoły ubiegłego sezonu staną do walki o tytuł Mistrza Anglii. Warto zaznaczyć, że podopieczni Avrama Granta nie przegrali u siebie w lidze od 24 lutego 2004 r., kiedy to ulegli Arsenalowi 1:2.
Spójrzmy na obecną sytuację w tabeli:
| M-ce | Drużyna | Mecze | Punkty | Zw-Rem-Por | Bramki | Bilans |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1. | Manchester United | 35 | 81 | 25-6-4 | 73-19 | +54 |
| 2. | Chelsea Londyn | 35 | 78 | 23-9-3 | 60-24 | +36 |
A oto pozostałe spotkania obu drużyn:
Manchester United: Chelsea (W), West Ham (D), Wigan (W)
Chelsea Londyn: Man Utd (D), Newcastle (W), Bolton (D)
Scenariusz 1.
Wygrywamy z Chelsea na Stamford Bridge, mamy 6 punktów przewagi nad zespołem z Londynu i możemy świętować zdobycie Mistrzostwa Anglii – nawet w razie przegranej z Wigan i West Ham mamy lepszy bilans bramkowy od Chelsea. Podopieczni Granta musieliby wygrać pozostałe mecze strzelając łącznie ponad 18 goli, nie tracąc żadnego, co jest, krótko mówiąc, niemożliwe. Tak jak to, że przegramy z Wigan i WHU.
Scenariusz 2.
Remisujemy z Chelsea. W tym wypadku mamy nadal 3 punkty przewagi i do 17. zdobycia Premier League w historii United wystarcza zwycięstwo z West Hamem lub Wigan. Zakładam, że Chelsea wygra mecze z Newcastle i Boltonem. Wtedy ponownie decyduje bilans bramkowy, który mamy o niebo lepszy niż The Blues.
Scenariusz 3.
Przegrywamy. To najczarniejszy scenariusz spośród tych trzech. Wtedy Chelsea ma tyle samo punktów, co drużyna sir Alexa Fergusona. Diabły muszą wygrać pozostałe spotkania, aby odnieść tryumf w Premier League. Ponownie zakładam, że Chelsea nie straci potem żadnego punktu.
Jak widzimy mecz z Chelsea będzie miał decydujący wpływ na to kto wygra Premiership. Jednak najważniejszy może okazać się bilans bramkowy, o czym wspominał sir Alex Ferguson:
Staramy się strzelać jak najwięcej bramek, bo przecież nigdy nic nie wiadomo. Zawsze powtarzałem, że gole są bardzo ważne, a obecny sezon może być tego stuprocentowym potwierdzeniem. Jeżeli obronimy tytuł mistrzowski dzięki ilości zdobytych bramek to wtedy zrozumiecie o czym mówię. Decydujące będzie spotkanie z Chelsea, oni u siebie grają naprawdę dobrze. Pokonali na własnym stadionie Arsenal, a teraz nas czeka tam ciężkie spotkanie. Od bardzo dawna nie przegrali na Stamford Bridge i ten mecz będzie wyjątkowo trudny, to tam okaże się kto zostanie mistrzem. Wiem, że nikt nie wygrał na tamtym stadionie od prawie 100 meczów, ale przecież po to są rekordy, żeby je łamać – powiedział Ferguson.
Chyba wszyscy fani pamiętają bolesną porażkę w Londynie, kiedy to jeszcze menedżerem The Blues był Jose Mourinho. Manchester przegrał wtedy 3:0, a Wayne Rooney nabawił się poważnej kontuzji, która wykluczyła go z pierwszych spotkań Mistrzostw Świata. Teraz Anglik chce wygrać tytuł Premier League właśnie na Stamford Bridge, aby zatrzeć w historii bolesną porażkę.
Możemy wygrać na Stamford Bridge Mistrzostwo Anglii. To byłoby wspaniałe dla każdego w klubie i szczególnie dla kibiców. Zdajemy sobie sprawę, że jeśli wygramy z Chelsea zostaniemy Mistrzami Premiership. Pracowaliśmy na to cały sezon i uważam, że zasłużyliśmy na miano takie miano. Zawsze wygranej z rywalem towarzyszy niezwykłe uczucie i zwycięstwo w Londynie byłoby niesamowite – powiedział Rooney.
Jedno jest pewne – końcówka sezonu w Anglii zapowiada się ekscytująco. Miejmy nadzieję, że Czerwone Diabły zagrają na 100% swoich umiejętności i wygrają z Chelsea pokonując twierdzę na Stamford Bridge. Do dyspozycji Fergusona są wszyscy z United, poza Louisem Sahą. Reszta zawodników jest w pełni zdrowa (odpukać!) i będzie w stanie walczyć z piłkarzami Chelsea. Może już za tydzień będziemy świętować 17. Mistrzostwo Anglii wraz z piłkarzami i sztabem szkoleniowym Manchesteru United!
Na pewno łatwo nie będzie. Dla obu zespołów będzie to jedno z najważniejszych meczów w sezonie. Obecnie Manchester, wraz z Chelsea, to najmocniejsze ekipy w Europie i trzeba to powiedzieć – w Londynie czekają nas olbrzymie emocje oraz 90 minut walki o każdą piłkę i każdy metr boiska.
A co Wy o tym sądzicie? Czy Czerwone Diabły są w stanie wygrać z Chelsea zapewniając sobie kolejny tytuł mistrzowski?
Oceń ten wpis:

(5 głosów, średnia: 4,00 na 5)












„Czy Czerwone Diabły są w stanie wygrać z Chelsea zapewniając sobie kolejny tytuł mistrzowski?”
Powiem krótko, why the fuck not?
Tyle do powiedzenia ;)
Jestem realistą co do tego meczu, więc myślę, że zwycięstwo na Stamford jest wręcz niemożliwe… Ale Diabły wygrywały już mecze w niemożliwym stylu (7-1 z Romą, 4-2 z Evertonem, 3-2 z Milanem), więc nie wiem co o tym myśleć…
Bardzo chciałbym świętować mistrzostwo po tym meczu, ale wiem, że jest to bardzo trudne, zwłaszcza, że MU nie gra ostatnio rewelacyjnie… W 3 ostatnich meczach ligowych zdobyliśmy tylko 5/10 pkt…
Rozum podpowiada – niestety porażka, serce – zwycięstwo. Jak będzie – przekonamy się.
Oczywiscie, pomyslalem wczesniej tak jak SAF- rekordy sa po to, żeby je łamać. Łatwo nie będzie, ale nie zakładajmy, że to niemożliwe.
Poza tym wygrywamy z chelsea i mozna sie skupic na LM. SAF na pewno to uwzględni i zrobi wszystko by wygrać!
Wygrywamy jutro z barcą-> można się skupić na chelsea i jakoś bardzo nie oszczędzać piłkarzy na rewanż ->wygrana z chelsea-> pełne skupienie na LM.
Dlaczego od razu przegrana :D? Ja tam prędzej stawiałbym remis 0:0 bądź 1:1.
Po drugie zawsze łatwiej gra się z przeciwnikiem silnym niż teoretycznie słabszym. Wtedy zawodnicy są bardziej skoncentrowani, waleczni czują większą adrenalinę.
Pokonaliśmy dwa razy Arsenal, 2 razy Liverpool, i raz Chelsea więc z najgroźniejszymi rywalami grać potrafimy, więc mimo wszystko bądźmy mimo wszystko ciut większymi optymistami ;-). Łatwo nie będzie, ale kto mówił, że zdobycie tytułu będzie łatwe ;D
Zapewniam was na 100%, że United nie przegra z Chelsea. W ogóle nie wiem dlaczego wszyscy są tak nastawieni na porażkę z nimi !?
Ja stawiam na „angielskie” 0:0.
Proszę Was wszystkich, Czytelników Redloga, o zagłosowanie na moją pracę w konkursie Newsweeka. Wystarczy kliknąć, aby oddać głos! Bez rejestracji i innych zbędnych rzeczy. Wystarczy jedno kliknięcie. Z góry wielkie dzięki :D
Kliknijcie tutaj, aby oddać głos na mój artykuł!
Poinformujcie swoich znajomych o tym, niech też zagłosują. Bardzo mi na tym zależy i dzięki jeszcze raz :-)
Sądzę, że jesteśmy w stanie z nimi wygrać. Zobaczcie o co Diabły w tym meczu walczą. To powinno ich natchnąć. Z tym, że łatwo na pewno nie będzie (biorąc pod uwagę serie „czelszi”, naszą ostatnią formę (5/9pkt), no i terminarz… Ale szczerze wierzę w wygraną! Bo nas na to stać ;) No i nie lekceważmy Barcy. Do niej też trzeba podejść na 100%. Będzie ciężko. Ale chłopaki dadzą radę ;) Pozdrawiam ! ;D
Ostatni mecz gramy z Wigan na wyjeździe nie?
Więc gdzie będzie koronacja? xD Bo inaczej nie zakładam.
Wydaje mi się, że wygramy z Chelsea. Jak mi się gdzieś rzuci w oczy jakiś rekord to zaraz jest pobity;P Chociaż rozum podpowiadałby, że będzie remis. Blues będą musieli zaatakować, bo to dla nich najlepsza okazja na odrobienie strat do Diabłów, więc my pewnie będziemy grali raczej obronnie i wyprowadzali ataki. Dużo zależy od jutrzejszej postawy z barcą…