Nie przegap
Strona główna / Euro 2012 / O bramkarzach i nie tylko

O bramkarzach i nie tylko

Tak, to już dziś! Raptem kilkanaście godzin dzieli nas od wspaniałych i miejmy nadzieję niezapomnianych emocji. Już o godzinie 20:45 cała Polska będzie żyła tylko jednym wydarzeniem. Mecz z Czechami jest dla nas, jak i dla nich, spotkaniem o wszystko. Kto wygrywa, zgarnia pełną pule, czyli awans do ćwierćfinału Mistrzostw Europy.

Po udanym meczu z Rosjanami wśród polskich kibiców na nowo rozbudziły się nadzieje. Wszyscy bardzo liczymy na to, że ujrzymy nasze Orły w ćwierćfinale. Tylko wygrana w meczu z naszymi południowymi sąsiadami da nam to, czego tak bardzo pragniemy i na co tak bardzo liczymy. Po dwóch remisach czas na zwycięstwo. Czy podopiecznych Smudy stać na taki rezultat? Oczywiście, że tak, co zresztą pokazał mecz z Rosjanami, w którym widzieliśmy pełne zaangażowanie i ogromną determinację w poczynaniach naszych zawodników.

Tematem numerem jeden przed dzisiejszym spotkaniem była obsada bramki. Wielu zadawało sobie pytanie, kto stanie między słupkami. Wojciech Szczęsny czy Przemysław Tytoń? Ostatecznie to Przemek będzie strzegł naszej bramki przed Czechami. Jestem bardzo zadowolony z tej decyzji trenera. Nie ma się co oszukiwać, Szczęsny w ostatnim czasie zanotował obniżkę formy. Było to widoczne w meczu z Grekami, a także w ostatnich spotkaniach sezonu w Premier League. Z kolei Tytoń po powrocie do zdrowia po bardzo nieprzyjemnej i groźniej kontuzji, wywalczył sobie miejsce w PSV Eindhoven, a do tego prezentował wysoką i równą formę. W meczu otwarcia uratował reprezentację przed porażką, broniąc rzut karny tuż po wejściu na boisko. W starciu z Rosjanami co prawda zbyt wiele pracy nie miał, jednak za każdym razem, gdy zachodziła taka potrzeba, interweniował pewnie i skutecznie.

Eugeniusz Polański i Damian Perquis – ta dwójka rozegrała bardzo dobre spotkanie przeciwko reprezentacji Rosji. Jednakże obaj panowie okupili ten mecz kontuzjami i wciąż nie jest pewne, czy wystąpią w ostatnim spotkaniu grupowym. Ich ewentualna absencja byłaby dla reprezentacji ogromną stratą. Wierzę, że Eugeniusz i Damian będą w stanie wystąpić w dzisiejszym spotkaniu, a informacje w mediach to typowa zasłona dymna.

Kolejną ważną sprawą jest ustawienie reprezentacji na mecz z Czechami. W meczu z Rosjanami Smuda zdecydował się na wariant z trzema defensywnymi pomocnikami, co jak się okazało, nie było takim złym pomysłem, jak wydawało się to na początku. Jednak dziś Polska musi walczyć o zwycięstwo, stąd defensywne ustawienie nie wchodzi w grę. Z trójki Dudka, Polański, Murawski na ławce posadziłbym tego ostatniego, który jest cieniem zawodnika, który wyjeżdżał do Rosji. W jego miejsce rzecz jasna Obraniak, który w meczu z Rosjanami zaprezentował się naprawdę dobrze. Pozostaje obsada lewego skrzydła. Mam nadzieję, że w końcu trener postawi na szybkiego, przebojowego Grosickiego, który ma za sobą bardzo udany sezon w lidze tureckiej. Nie wyobrażam sobie, by w pierwszym składzie wyszedł Adrian Mierzejewski, który dwukrotnie pojawiał się boisku i za każdym razem nie wnosił nic, kompletne zero. Mój skład wygląda zatem tak.

Tytoń
Piszczek – Wasilewski – Perquis – Boenish
Dudka – Polański
Błaszczykowski – Obraniak – Grosicki
Lewandowski

Jakim ustawieniem Waszym zdaniem powinni zagrać nasi? Wywieśmy flagi, przywdziejmy biało-czerwone barwy i razem wspierajmy nasze Orły. Niech sobota będzie dla nas dniem radosnym.

Przewiń na górę strony