Nie przegap
Strona główna / Manchester United / 5 wniosków po meczu ze Stoke

5 wniosków po meczu ze Stoke

Manchester United pokonał na własnym terenie Stoke, dzięki czemu zrównał się punktami z prowadzącym Manchesterem City. Podopieczni Manciniego stracili bowiem pełną pulę na Goodison Park i obecnie wyprzedzają mistrzów Anglii jedynie lepszym bilansem bramek.

1. Czerwone Diabły nie miały większych kłopotów z pokonaniem The Potters. Podopieczni Tony’ego Pulisa zawiedli na całej linii. Przez cały mecz nie stworzyli niemal żadnego zagrożenia pod bramką Bena Amosa i dali się kompletnie zdominować gospodarzom. To już kolejny mecz, w którym Manchester posiada inicjatywę, tym razem, w przeciwieństwie do pojedynku z Liverpoolem, przełożyło się to jednak na groźne okazje i trafienia. Gra United ciągle pozostawia wprawdzie sporo do życzenia, ale widać w niej coraz więcej pozytywów, a powracający po kontuzjach kluczowi zawodnicy powinni tylko pomóc zespołowi w osiągnięciu optymalnej dyspozycji.

2. Po raz kolejny ze świetnej strony pokazał się Paul Scholes. Anglik wspólnie z Carrickiem całkowicie zdominował środkowych pomocników Stoke i przez cały mecz fantastycznie dyrygował grą United. W odpowiednim momencie potrafił przyśpieszyć tempo precyzyjnym przerzutem w boczne sektory boiska, a gdy należało przetrzymać piłkę, robił to równie dobrze. To po jego podaniu faulowany był Park Ji-Sung, co przełożyło się na kluczową dla przebiegu spotkania jedenastkę, skutecznie wykonaną przez Chicharito. O ile kilka tygodni temu wydawało się, że powrót Scholesa to akt desperacji Fergusona, a Anglik niewiele pomoże słabej pomocy Czerwonych Diabłów, to teraz widać wyraźnie, że wychowanek United nie stracił niemal nic ze swojej dawnej dyspozycji i wciąż jest niezwykle ważnym elementem w układance sir Alexa.

3. Chociaż Paul Pogba spędził na murawie Old Trafford tylko kilkanaście minut, trudno było znaleźć kibica Czerwonych Diabłów, którego nie zadowoliłby jego występ. Francuz podszedł do debiutu w Premier League bez kompleksów i spisał się świetnie. Kilka niezłych dryblingów i dośrodkowań, rewelacyjny przegląda pola, ciąg na bramkę – wszystko to wychowanek Le Havre pokazał przeciwko Stoke. Forma Pogby musi cieszyć, zwłaszcza w kontekście transferu Ravela Morrisona, który w czasie trwania wtorkowego spotkania podpisał kontrakt z West Hamem. Odejście tak utalentowanego piłkarza (a dodatkowo wychowanka, urodzonego w Manchesterze) musiało być sporym ciosem dla fanów, ale obiecujący debiut młodzieżowego reprezentanta Trójkolorowych dał nadzieję, że niedługo o krnąbrnym Angliku nikt nie będzie już pamiętał.

4. Decyzja Fergusona o posadzeniu na ławce Rafaela i desygnowaniu na prawą obronę Chrisa Smallinga już przed meczem wzbudziła sporo kontrowersji wśród kibiców United. Brazylijczyk jako jeden z nielicznych nie mógł mieć sobie bowiem nic do zarzucenia po meczu z Liverpoolem i wydawało się, że nie będzie miał żadnych problemów ze znalezieniem miejsca w wyjściowej jedenastce. Sir Alex zdecydował się jednak postawić na byłego piłkarza Fulham, a ten spisał się przyzwoicie, bez problemów zatrzymując niemrawe ataki podopiecznych Pulisa. Wydaje się jednak, że dłuższe utrzymywanie sytuacji, w której Anglik zaczyna mecze na prawej obronie, a Brazylijczyk siada na ławce odbędzie się ze szkodą dla obu stron. Smalling nieraz w ubiegłym, ale również w tym sezonie, pokazywał, jak świetnie radzi sobie na środku obrony, a przesuwany na bok najzwyczajniej marnuje swój potencjał. Natomiast trzymanie na ławce młodszego z braci da Silva, kiedy znajduje się on w takiej dyspozycji jak w spotkaniu z Liverpoolem, zdecydowanie mija się z celem. Pozostaje więc liczyć na to, że decyzja Fergusona motywowana była chęcią wyrównania szans w starciach powietrznych z rosłymi zawodnikami Stoke, a przeciwko Chelsea od początku zobaczymy Rafaela na boku obrony, natomiast świeżo upieczonego reprezentanta Anglii, wspólnie z Ferdinandem, w jej centrum.

5. Z powodu kontuzji Lindegaarda i choroby De Gei okazję do debiutu w Premier League dostał Ben Amos. Anglik nie miał wprawdzie wiele do roboty, ale gdy kilka razy został zatrudniony przez piłkarzy Stoke, spisał się bez zarzutu i wtorkowy mecz na pewno może zaliczyć do udanych. Wobec pierwszych raportów, które sugerują, że kontuzja duńskiego bramkarza jest groźna i niepewnych występów Hiszpana w ostatnim czasie, wychowanek Manchesteru może niespodziewanie stanąć przed życiową szansą. Dużo bardziej prawdopodobny wydaje się wprawdzie szybki powrót między słupki byłego golkipera Atletico, ale kto wie, czy w niezwykle ważnym i prestiżowym pojedynku z Chelsea w bramce Czerwonych Diabłów nie zobaczymy młodego Amosa.

A wyjątkowy 6. wniosek specjalnie dla byłego piłkarza United – There’s only one Darron Gibson ;)

Kto był najlepszym zawodnikiem United w meczu przeciwko Stoke?

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...

Przewiń na górę strony