Nie przegap
Strona główna / Zawodnicy / Przyszłość Ravela Morrisona

Przyszłość Ravela Morrisona

Ravel Morrison to niewątpliwie jeden z najbardziej utalentowanych piłkarzy młodego pokolenia. Cechuje go świetne przyspieszenie, niezła technika, genialny drybling. Mimo tych wszystkich piłkarskich zalet, Ravel ma jedną pozaboiskową wadę – problemy wychowawcze. Powstaje zatem pytanie, czy warto Morrisona resocjalizować? Czy w czasach, kiedy Manchester United w każdym meczu walczy tak naprawdę „o życie”, warto dać Ravelowi szansę?

Przez kłopoty w kadrze sir Alex Ferguson ma niemały problem. Ciągle wydłużająca się lista kontuzji, spadek formy niektórych zawodników, słabe wyniki oraz krytyka kibiców zmuszają sztab trenerski do burzy mózgów i znalezienia jakiegoś rozwiązania. Niepewna sytuacja w Barclays PL, odpadnięcie z Carling Cup, a teraz jeszcze odpadnięcie z dalszych rozgrywek Ligi Mistrzów sytuacji klubu nie poprawia.

Wychowanek Czerwonych Diabłów zaczął błyszczeć w FA Youth Cup. Choć piłkarze akademii nie wygrali tego pucharu od 2003 roku, to regularnie uczestniczyli w tych rozgrywkach i mieli okazję zaprezentować się sir Alexowi. Osobami, które wyróżniały się w drużynie, na pewno byli Ravel Morrison, Paul Pogba czy chociażby Will Keane. Postanowiłem napisać właśnie o Morrisonie, bo według mnie to najbardziej barwna postać oraz niesamowity talent.

Osobiście jestem zachwycony grą młodego reprezentanta Anglii. Stylem gry przypomina mi trochę Cristiano Ronaldo. Jest odważny, nie boi się dryblować czy też strzelać z dystansu. Chłopak ma wielki potencjał i szkoda byłoby go zmarnować. Mamy w tym sezonie ciężki czas, świetna dyspozycja Manchesteru City oraz oddech Tottenhamu Hotspur na naszych plecach zmusza do podjęcia pewnych kroków. Jeżeli nie transfer, to może wprowadzenie kogoś z akademii?

Jeżeli Ferguson dałby szansę młodemu Ravelowi zagrać w przynajmniej kilku ligowych meczach, zawodnik ten mógłby zdobyć wielkie – jak na osiemnastolatka – doświadczenie. Paul Scholes debiutował w wieku 20 lat, Ryan Giggs w wieku 17 lat. Dlaczego więc nie dać szansy Morrisonowi?

Moja odpowiedź na pytanie z pierwszego akapitu to oczywiście tak, warto „pilnować” Morrisona, pomagać mu i starać się wyciągać z tarapatów oraz im zapobiegać. Uważam, że sir Alex Ferguson powinien zaryzykować i dać Ravelowi szansę, ponieważ jest możliwe, że większa odpowiedzialność i gra z takimi autorytetami jak Giggs zmieni jego osobowość. Mamy do czynienia z wielkim talentem, który może kiedyś odwdzięczy się za zaufanie, jakim można go teraz obdarzyć. Czy Ravel Morrison to „Wonder Kid”?

Przewiń na górę strony