Nie przegap
Strona główna / Liga Mistrzów / 5 wniosków po meczu z Benficą

5 wniosków po meczu z Benficą

Manchester United rozpoczął swoje zmagania w Lidze Mistrzów od wyjazdowego spotkania z Benficą Lizbona, którego nie zdołał rozstrzygnąć na swoją korzyść. Wynik 1:1 najlepiej obrazuje przebieg gry, żaden zespół nie zrobił bowiem na tyle dużo, aby móc cieszyć się ze zwycięstwa.

1. Po serii mało przekonujących występów Patrice Evra znowu pokazał to wszystko, za co pokochali go kibice United kilka lat temu. Przeciwko Benfice Francuz zaprezentował bardzo solidną grę w obronie (był zdecydowanie najpewniejszym ogniwem tej formacji, przez całe spotkanie nie popełniając niemal żadnego błędu) i duże zaangażowanie w ofensywę, a więc swoje znaki firmowe. To często dzięki niemu akcje Manchesteru nabierały rozpędu, co przekładało się na zagrożenie pod bramką Artura. Tak jak reszcie kolegów Evrze brakowało wprawdzie celności w najważniejszych momentach, ale i tak trzeba go pochwalić i zauważyć, że to właśnie po atakach z lewej strony obronie Portugalczyków groziło największe niebezpieczeństwo.

2. W środowy wieczór szansę na debiut w Lidze Mistrzów otrzymał Anders Lindegaard i na pewno może być zadowolony ze swojej postawy. Chociaż na początku spotkania można było zauważyć w jego grze lekką nerwowość, to z każdą kolejną minutą Duńczyk nabierał pewności siebie i spisywał się coraz lepiej. Interwencje z drugiej połowy przy uderzeniach Nolito i Gaitana były już wyśmienite i to także dzięki dobrej formie byłego zawodnika Aalesunds Czerwone Diabły wywiozły z Lizbony jeden punkt. Po takim występie sir Alex Ferguson może mieć spory ból głowy, kogo wystawić do bramki na kolejne pojedynki w lidze, jak i w pucharach, chociaż na ten moment wydaje się, że ciągle w bardziej uprzywilejowanie pozycji znajduje się David de Gea.

3. Najbardziej w szeregach Manchesteru zawiedli zawodnicy środka pola, czyli Michael Carrick i Darren Fletcher. O ile do ich postawy w defensywie trudno się przyczepić (obaj dobrze asekurowali linię obrony i wiele razy przerywali ataki Benfiki), to niewątpliwie nie wywiązali się ze swojego drugiego zadania, jakim było kreowanie akcji. Szkot wiele razy niepotrzebnie zagrywał długie piłki na Rooneya lub skrzydłowych, które niemal zawsze kończyły się stratami, natomiast Anglik zbyt często wybierał najprostsze rozwiązania, podając futbolówkę do najbliższego kolegi, co bardzo zwalniało grę Czerwonych Diabłów. Przez taką postawę pomocników, ataki United były bardzo przewidywalne i nie mogły zaskoczyć dobrze zorganizowanej defensywy gospodarzy. Sytuację próbowali ratować cofający się po piłkę do środka pola Rooney, czy zbiegający ze skrzydła Park, ale na niewiele się to zdało. Na obronę obu zawodników trzeba przyznać, że były to ich pierwsze występy od początku spotkania w tym sezonie i taka, a nie inna dyspozycja na pewno po części wynika z braku ogrania.

4. Sir Alex Ferguson raczej nie zaskoczył fanów regularnie śledzących grę United wyborem taktyki na ten mecz. Szkot w spotkaniach Ligi Mistrzów często korzysta z ustawienia 4-3-3 (w obronie przechodzącego w 4-5-1), chociaż wydaje się ono dużo mniej pasować do stylu gry jego podopiecznych niż formacja 4-4-2. Nie można jednak zapominać, że w Europie przeciwnicy często stawiają Diabłom trudniejsze wymagania niż wielu angielskich rywali i poświęcenie jednego napastnika kosztem zawodnika środka pola odpowiedzialnego za destrukcję staje się przymusem. Trzeba też dodać, że taka taktyka przynosi zazwyczaj świetne efekty, ostatni raz podopieczni Fergusona przegrali bowiem w meczu wyjazdowym Ligi Mistrzów, 30 marca 2010 roku.

5. Na koniec warto wspomnieć o rzeczach, które nigdy się nie zmieniają, czyli o świetnej dyspozycji Ryana Giggsa. Walijczyk kolejny raz potwierdził stare piłkarskie porzekadło o tym, że klasa jest stała i fantastycznym uderzeniem z dystansu zapewnił Czerwonym Diabłom jeden punkt. Skrzydłowy United mimo upływającego czasu wciąż jest piłkarzem, który w pojedynkę może rozstrzygać o losie spotkań i na którego w ciężkich momentach mogą liczyć koledzy z drużyny. Pozostaje tylko życzyć mu zdrowia i liczyć na to, że jeszcze przez długi czas będziemy mogli cieszyć oko jego grą.

Kto był najlepszym zawodnikiem United w meczu przeciwko Benfice?

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...

Przewiń na górę strony