Nie przegap
Strona główna / Polowanie czas zacząć!

Polowanie czas zacząć!

Polowanie czas zacząć?
Po kilku latach posuchy* i zniecierpliwienia kibiców Manchesteru United, narzekań wreszcie nadchodzi kres. Oto bowiem zapowiada się niezwykle emocjonujące i co najważniejsze wreszcie aktywne w wykonaniu mistrzów Anglii okienko transferowe. Nie jest tajemnicą, że Manchester United planował w najbliższych tygodniach wybrać się na zakupy. I to nie do Biedronki bazaru dla biednych, gdzie piłkarzy kupuje się w przecenie, ale luksusowego sklepu, gdzie nabyć można zawodników klasy światowej.

Nie bez znaczenia w perspektywie potencjalnych transferów będzie z pewnością przegrany finał Champions League na Wembley. Mecz ten pokazał, że opinie, jakoby obecna kadra United była najsłabsza odkąd w United niepodzielnie panuje Ferguson, nie są całkiem bezpodstawne. Trzeba przyznać uczciwie, że Barcelona obnażyła wszystkie braki Czerwonych Diabłów. Najsłabszym punktem był zdecydowanie środek pola, a komentarz „specjalistów” telewizji N – Omijamy linię pomocy, boimy się Barcelony – tym razem, wyjątkowo i nie najgorzej oddawał to, co działo się na boisku…

Co by jednak nie mówić, wzmocnienia są potrzebne i to bardzo. Tym razem nie wystarczy jedynie sprowadzenie kilku młodych, zdolnych grajków. Obecny sezon pokazał, że potrzebni są zawodnicy, którzy z miejsca mogliby wskoczyć do pierwszej jedenastki. Tacy, którzy przez najbliższe kilka lat mogliby stanowić o sile w Manchesterze United.

Apetyt fanów podsycił jakiś czas temu David Gill, zapowiadając czekające nas letnie zakupy:

David GillPracowaliśmy ciężko przez ostatnie 12 miesięcy, aby zidentyfikować, jakie mamy braki kadrowe i którzy piłkarze byliby najlepszymi kandydatami do uzupełnień. Obecnie ciężko pracujemy nad pewnymi transferami i z optymizmem patrzymy na bardziej pracowite niż zwykle lato.

David Gill

…by za chwilę dodać…

David GillMyślę, że to okienko będzie bardziej pracowite niż zwykle. Nie spodziewajcie się jednak fajerwerków w stylu Realu Madryt czy City. Sir Alex zna się na rzeczy i przez 25 lat wolał kupować niewielu piłkarzy i integrować ich z drużyną. Wciąż będziemy kroczyć tą drogą.

David Gill

Czyżby to była jedynie zasłona dymna? Bardzo możliwe, bo na Wyspach od ładnych kilku tygodni aż huczy od spekulacji na temat nowych zawodników, którzy w niedługim czasie mogą cieszyć oko kibica na Old Trafford. Niektóre serwisy twierdzą nawet, że sir Alex może mieć do dyspozycji aż 100 mln funtów, jednak nauczony doświadczeniem ostatnich lat nie wierzę w to do końca. Jak wiemy, w każdej plotce jest ziarenko prawdy, zatem przyjrzyjmy się, kogo najczęściej łączy się z Manchesterem United.

David De Gea

David De Gea
Od wielu miesięcy spekulowano na temat następcy Edwina van der Sara, który po tym sezonie ostatecznie zakończył karierę. W mediach królowały najczęściej dwa nazwiska: Manuel Neuer i właśnie David De Gea. Początkowo priorytetem wydawał się Niemiec, jednak niedawno bramkarz Schalke wykluczył transfer do Anglii i podpisał kontrakt z Bayernem Monachium. Wtedy właśnie włodarze United zwrócili się ku hiszpańskiemu młokosowi.

De Gea ma dopiero 20 lat, zatem jeśli jego zakup rzeczywiście okazałby się strzałem w dziesiątkę, mielibyśmy bramkarza na co najmniej 10-15 lat. Jeśli oczywiście nie zdecydowałby się wcześniej opuścić Old Trafford. Jednak tego aspektu nie będziemy rozpatrywać. Dużą zaletą Hiszpana jest świetny refleks i przewidywanie, mimo młodego wieku wydaje się też, że rzemiosło bramkarskie opanował do perfekcji. Niektórzy zarzucają mu jednak brak doświadczenia. Jednak czy ktoś, kto w debiutanckim sezonie zwyciężył w Lidze Europejskiej oraz rozegrał około 1,5 sezonu ligowego w barwach Atletico Madryt w silnej przecież Primera Division może „pęknąć”, grając w United? Szczerze w to wątpię, bo nawet osoby z bliskiego otoczenia Davida twierdzą, że jest on bardzo dojrzały jak na swój młody wiek.

Smaczku temu transferowi dodaje jeszcze jeden fakt, mianowicie:

Od najmłodszych lat idolem Davida był Edwin van der Sar. Na tej podstawie można by wysnuć tezę, że tak jak pies upodabnia się pod względem obyczajów do swego pana, tak młody piłkarz do swego wzoru. Nie tylko pod względem urody, ale także ruchów i sposobu interweniowania De Gea istotnie mocno przypomina Holendra. Hiszpańscy dziennikarze nazywają go Van de Gea, a on się oczywiście nie obraża.

Z pewnością De Gea żałuje, że Edwin nie został na Old Trafford choćby w charakterze trenera bramkarzy. Wówczas mógłby się od niego jeszcze sporo nauczyć, a przede wszystkim poznać idola z lat dziecięcych. Dodam jeszcze, że transfer ten jest już niemal pewny i tylko prawdziwa katastrofa mogłaby sprawić, by Hiszpan w końcu na Old Trafford nie zagrał.

Cena jaką muszą zapłacić mistrzowie Anglii, czyli suma odstępnego wpisana w kontrakcie De Gei wynosi 20 mln €.

Ashley Young

Ashley Young
25-letni skrzydłowy Aston Villi jest łakomym kąskiem w obecnym okienku transferowym. Anglikowi za 12 miesięcy kończy się kontrakt, więc to ostatni moment, by klub z Birmingham jeszcze na nim zarobił. Sam zainteresowany także potwierdził chęć odejścia z zespołu, a najczęściej łączy się go z przejściem właśnie do Manchesteru United. Niektóre serwisy sportowe podały nawet do wiadomości, jakoby piłkarz przeszedł już testy medyczne i tylko czekał na finalizację transferu. Informacja ta nie została jednak przez nikogo potwierdzona.

Co angielski skrzydłowy mógłby wnieść do drużyny? Young jest z pewnością gwarancją wielu asyst – wystarczy powiedzieć, że od czterech lat nieprzerwanie plasuje się w dziesiątce najlepszych „asystentów” Premier League, raz zajął nawet w tym rankingu drugie miejsce. Z pewnością wzmocniłby też rywalizację w zespole, co niemal zawsze przekłada się na lepsze wyniki zespołu. W ostatnich dniach media informowały też o braku porozumienia na linii Manchester United – Antonio Valencia w sprawie nowego kontraktu Ekwadorczyka. Transfer Ashleya Younga pozwoliłby więc zachować spokój, jeżeli chodzi o skrzydła. Anglik byłby do kupienia za około 15 mln €.

Wesley Sneijder

Wesley Sneijder
Od wtorku, kiedy to Paul Scholes postanowił zawiesić buty na kołku, transfer ten z każdym dniem wydaje się być coraz bardziej prawdopodobny. Holenderski piłkarz odkąd trafił do Interu zachwyca swoją grą. Był pierwszoplanową postacią włoskiego klubu, kiedy ten zdobywał w 2010 roku potrójna koronę. Z racji stylu gry i prezentowanych umiejętności wydaje się być idealnym następcą rudowłosego pomocnika. Jako, że w obecnym sezonie Inter nie zachwycił, może to skłonić Sneijdera do zmiany otoczenia. W Anglii warunki miałby idealne – niemal pewne miejsce w pierwszej jedenastce, ulubioną rolę reżysera gry czy wreszcie wysoką tygodniówkę, co w obecnych czasach nie jest bez znaczenia.

Jedynym minusem, jaki widzę u holenderskiego pomocnika, są jego warunki fizyczne, które, jak na boiska Premier League, nie są imponujące. Równie dobrze może to jednak nie stanowić żadnej przeszkody, w końcu Paul Scholes także do kolosów nie należał. Aby pozyskać Sneijdera, sir Alex musiałby głębiej sięgnąć do portfela. Cena może sięgać nawet 30 mln €.

I inni

Z Manchesterem United łączonych jest jeszcze wielu innych zawodników. Oprócz tych wyżej wymienionych, w mediach przewijały się też nazwiska m.in. Luki Modrica, Samira Nasriego czy Fabio Coentrao. Na ile są to prawdziwe informacje, a na ile plotki, oceńcie sami. Tymczasem zapraszam do dyskusji na temat tego, których piłkarzy chętnie widzielibyście od września w koszulce United?

*Chodzi oczywiście o brak transferów tzw. gwiazd. Nie mówię, że obecna polityka transferowa była zła, czego namacalnym dowodem jest choćby znakomity Chicharito kupiony „w promocyjnej” cenie.

Przewiń na górę strony