Nie przegap
Strona główna / Liga Mistrzów / Analizy wtorkowych rewanżów w Lidze Mistrzów

Analizy wtorkowych rewanżów w Lidze Mistrzów

Analizy wtorkowych rewanżów w Lidze Mistrzów
Dziś wieczorem poznamy dwóch kolejnych ćwierćfinalistów piłkarskiej Ligi Mistrzów. W Monachium Bayern podejmie mediolański Inter, natomiast na Old Trafford Czerwone Diabły mają nadzieję zgotować piekło przeciwnikom z Olympique Marsylia. Czego możemy się spodziewać w obu spotkaniach? Jakie ciekawe informacje płyną z rozegranych już meczów? Odpowiedzi na to pytanie szukają analitycy z firmy Castrol.

Manchester United – Olympique Marsylia

1. Wayne Rooney motorem napędowym drużyny z Old Trafford.

Analizy Castrol EDGE Performance wskazują na kluczową wolę Wayne’a Rooney’a w grze ofensywnej Manchesteru United. Już zeszłoroczny pojedynek z Bayernem Monachium, pokazał że brak wychowanka Evertonu na boisku może zakończyć się tragicznie dla „Czerwonych Diabłów”. Podczas spotkań ćwierćfinałowych napastnik reprezentacji Anglii znajdował się w wyśmienitej formie, a United wydawało się faworytem dwumeczu. Marzenia o awansie przekreśliła kontuzja, która nie pozwoliła na zaprezentowanie jego pełnej dyspozycji. Zwycięstwo Niemców przypieczętowała bramka Robbena strzelona w końcówce drugiego spotkania, kiedy charyzmatycznego napastnika nie było już na murawie.

W zeszłym sezonie Rooney zdobył pięć bramek w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Było to apogeum jego formy. W obecnych rozgrywkach jedynego gola zanotował po strzale z rzutu karnego przeciwko Glasgow Rangers.

Tabela 1

Podobna sytuacja miała miejsce w Premier League. Zmagający się z urazami Rooney do końca stycznia strzelił tylko dwie bramki. Po odzyskaniu formy, w sześciu ostatnich spotkaniach, trafił do bramki już 5 razy, zamieniając na gola niemal co trzeci strzał. Sir Alex Ferguson liczy na kontynuację tego trendu w spotkaniu rewanżowym przeciwko Marsylii.

Tabela 2

2. Defensywa Marsylii kluczem do awansu.

Analizy Castrol EDGE Performance pokazują, iż sukcesy Marsylii w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów oparte są głównie na pewnej grze jej defensorów.

Żadna inna drużyna w tych rozgrywkach nie zdołała lepiej zabezpieczyć własnej bramki przed celnymi strzałami przeciwnika. W całych rozgrywkach bramkarz Olympique interweniował zaledwie trzynaście razy. Piłkarze z Marsylii stracili łącznie trzy gole, tyle samo co faworyci rozgrywek – Real Madryt i Chelsea.

Jedyną drużyną grającą w 1/8 finału, która straciła mniej bramek jest Manchester United. Podopieczni Sir Alexa Fergusona są również zespołem, który może poszczycić się aż sześcioma spotkaniami zakończonymi bez straty bramki. Dla porównania, Marsylia pięć razy schodziła z boiska z czystym kontem.

Biorąc pod uwagę skrupulatność gry defensywnej i konsekwencję w zabezpieczaniu tyłów obu drużyn, wynik 0:0 jaki padł w pierwszym meczu nie może zaskakiwać. W całym spotkaniu defensorzy pozwolili rywalom na oddanie zaledwie 4 celnych strzałów, najmniej spośród wszystkich pojedynków w tej fazie rozgrywek.

Tabela 3

Bayern Monachium – Inter Mediolan

1. Bayern atakuje głównie lewą flanką.
Analizy Castrol EDGE Performance wskazują na lewą stronę boiska jako główne zagrożenie dla piłkarzy Interu Mediolan w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Podczas pierwszego spotkania tych drużyn aż 42 procent ataków Monachijczyków było przeprowadzanych właśnie lewą flanką.

Powodem przeniesienia ciężaru gry na jedną stronę boiska jest ofensywny styl gry prawego obrońcy Interu – Maicona. W pojedynku na San Siro Brazylijczyk był szczególnie aktywny w ataku. Zarówno boczny defensor Holger Badstuber, jak i pomocnicy Danijel Pranjic wraz z Franckiem Ribery wykorzystali zaangażowanie Maicona na własnej połowie. Ich akcje lewą stroną boiska były największym zagrożeniem dla piłkarzy Interu.

Potwierdzeniem na to jest sytuacja po której Mario Gomez zdobył jedyną bramkę spotkania. Atak rozpoczął lewy obrońca Bayernu, który wykorzystując złe ustawienie reprezentanta Brazylii, zagrał do niepilnowanego Ribery’ego. Francuz przerzucił piłkę na drugą stronę boiska, otwierając Robbenowi drogę do uderzenia z dystansu. Gomez dopełnił formalności, dobijając strzał kolegi.

Schemat 1

Schemat 2

2. Piłkarze Interu nie mogą odnaleźć formy z początku sezonu.

Analizy Castrol EDGE Performance wskazują na spadek formy piłkarzy Interu Mediolan. Podopieczni Leonardo, jeśli chcą zagrać w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, muszą wrócić do dyspozycji, jaką prezentowali na początku tego sezonu. Włosi rozpoczęli swoją przygodę z europejskimi pucharami od trzech meczów bez porażki, imponując przy tym skutecznością w ataku. Gracze z San Siro, strzelali średnio po trzy bramki na mecz, a stosunek goli do oddanych strzałów wnosił 25 procent.

Skuteczna gra w ofensywie obiła się na grze obronnej piłkarzy Interu. Mediolańczycy stracili w tych spotkaniach aż pięć bramek, w tym trzy w drugiej połowie meczu z Tottenhamem. Po przegranym 1:3 rewanżu ich sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej, a awans do następnej rundy stanął pod znakiem zapytania. Wygrana z Twente Enschede tylko na krótko uspokoiła fanów.

Drastyczny spadek formy piłkarzy Interu w trakcie sezonu doskonale oddają liczby. W europejskich pucharach przegrali trzy z czterech ostatnich meczów. Co więcej, ich obecna skuteczność wynosi zaledwie 4 procent, co oznacza jednego gola na dwadzieścia pięć oddanych strzałów. Słabsza dyspozycja przełożyła się nie tylko na zdobycze bramkowe. W statystykach widać wyraźny spadek zarówno celności podań jak i posiadania piłki.

Tabela 4


Dane dostarczone przez Castrol EDGE. Aby zdobyć więcej informacji odwiedź castrolfootball.com.

Castrol EDGE jest oficjalnym sponsorem UEFA EURO 2012TM

Przewiń na górę strony