Nie przegap
Strona główna / FA Cup / Derby raz jeszcze!

Derby raz jeszcze!

Derby raz jeszcze!
Dobra wiadomość dla spragnionych emocji czysto sportowych, jak i okołopiłkarskich, a także skrytych wielbicieli Carlosa Teveza. Splot dzisiejszych wydarzeń sprawił, iż po śmietance angielskiego futbolu w postaci ekip Arsenalu i Liverpoolu oraz nieco mniej mocarnych drużyn Crawley Town i Southamptonu, na naszej drodze do zdobycia Pucharu Anglii stanął Manchester City. Sąsiedzi zza miedzy właśnie skromnie pokonali drugoligowe Reading, co dało im awans do półfinału tych prestiżowych rozgrywek. Co taki obrót spraw oznacza dla kibica United?

Przede wszystkim w środku kwietnia dochodzi kolejny bardzo ciężki mecz. Z The Citizens nigdy nie jest łatwo, a tym razem dodatkowo nie mamy szansy zgotować im piekła na Old Trafford, gdyż spotkanie odbędzie się na Wembley. Termin ustalono na weekend, kiedy pierwotnie mieliśmy walczyć z Newcastle o ligowe punkty – zatem następną środę poświęcimy na udowadnianie, kto rządzi w Anglii. Jeśli najstarsze rozgrywki na świecie traktujemy poważnie, Sir Alex zmuszony będzie wystawić mocny skład przeciwko jedenastce Manciniego. Pytanie brzmi – jak szerokim składem będziemy dysponować za miesiąc? Czy dla zmęczonych całym sezonem Diabłów ta jedna potyczka więcej nie okaże się zabójcza? City problem ma tylko odrobinę mniejszy, ponieważ już jakiś czas temu odpadli z wyścigu o tytuł mistrzowski. Chyba, że Dynamo Kijów utrzyma dwubramkową zaliczkę – wówczas Puchar FA okaże się ostatnim możliwym celem do zrealizowania prze niebieskich.

Z drugiej strony słychać głosy, iż lepiej z City grać w kwietniu niźli w maju, kiedy to zostawiliby oni w pokonanym polu Bolton lub Stoke. Jest w tym trochę rozsądku, wszak perspektywa triumfu na wyciągnięcie reki zmobilizowałaby poszczący od trzech i pół dekady klub jeszcze bardziej. Mamy również pewność, że w finale wystąpi jakaś drużyna ze ścisłego światowego topu. Poza tym zdecydowanie większą radość sprawi nam sytuacja, w której to Czerwone Diabły pozbawią sąsiadów szans na jakąkolwiek zdobycz w bieżącym sezonie niż gdyby jakimś cudem dokonali tego The Potters tudzież The Trotters. Wówczas fani City będą mieli okazję na żywo wysłuchać sławetnego „35 years!” na trybunach świątyni futbolu, a rzeczony Carlos Tevez znów z pochyloną głową ustawi się pomiędzy fotoreporterem a sektorem United…

Tevez na OT

Przewiń na górę strony