Nie przegap
Strona główna / Zawodnicy / Rio Brawo

Rio Brawo

Rio Brawo
Minęło już prawie półtora roku od ukazania się pierwszego numeru magazynu prowadzonego przez Rio, czas więc na jakieś małe podsumowanie dotychczasowych dokonań. Nie jest to typowa gazeta futbolowa, więc jeśli ktoś szykował się na coś w rodzaju Inside United niestety musiał się trochę rozczarować.

Do tej pory ukazało się sześć numerów tego elektronicznego magazynu, który według zapowiedzi Rio miały być odzwierciedleniem jego zainteresowań jako piłkarza, ojca i idola. A dokładniej? Wszystko od sportu, gadżetów, mody, kina, modelek, muzyki, gier komputerowych, wywiadów, akcji charytatywnych, po porady jak odpowiednio zawiązać szalik.

Sport

W każdym numerze w dość nietypowy sposób i przy użyciu wszelkich dostępnych nowinek  technologicznych pokazywane są dokonania najlepszych, obecnych i byłych, sportowców z całego świata. Na pierwszy ogień poszli Maradona, Federer, Usain Bolt, Lebron James, David Haye, Rooney. Poza tym filmy ze sztuczkami zarówno aspirujących piłkarzy (jest nawet film z Polski z tekstami Peji w tle) jak i Ronaldo czy Robinho, konkursy oraz wywiady przeprowadzane przez Rio. A jeżeli znudzi wam się to wszystko przewracacie stronę i możecie zagrać w grę rodem z lat 80-tych.

Recenzje

Prócz typowych recenzji filmów, które na bieżąco trafiają do kin, czasami można też znaleźć coś skierowanego specjalnie dla kibiców. W pierwszym numerze była to recenzja Awaydays, filmu nakręconego na podstawie książki Kevina Sampsona, który w typowo brytyjski sposób (momentami trochę flegmatyczny) opowiada o angielskich kibicach z końca lat 70-tych. Przy okazji recenzji tego filmu zrównano z ziemią zarówno pierwszą jak i drugą część Green Street Hooligans.

Muzyka, Moda, Gadżety

Poza wywiadami z 50 centem czy Snoop Dogiem, znajdziemy tu recenzje płyt od Beatlesów, przez Rihannę i Pixie Lott, po Nirvanę czy Kasabian. Można też poczytać i zobaczyć trailery najnowszych gier komputerowych takich jak NBA Jam czy Medal of Honor. Moda to prezentacja najnowszych trendów na przykładach sław muzyki czy kina. W gadżetach można znaleźć aparaty fotograficzne, kamery, zegarki, okulary słoneczne oraz prezentację majestatycznego elektrycznego superbike’a.

Bilans zysków i strat

Na plus oczywiście trzeba zaliczyć fakt, że magazyn jest darmowy a ilość interaktywnych gadżetów robi wrażenie. Niestety, „gazeta” jest po angielsku, a umówmy się jeżeli redaktor naczelny na wstępie zaznacza, że zawartość „powoduje, że mózg staje” to nie jest to język jaki można znaleźć w książce maturalnej z angielskiego. Na szczęście ogromna interaktywność elementów sprawia, że każdy nawet bez zaawansowanej znajomości angielskiego znajdzie coś dla siebie: filmy z trikami piłkarskimi, zdjęcia z treningów, muzyka, informacje o nadchodzących wydarzeniach. To wszystko powoduje, że mimo trochę szpanerskiego charakteru magazyn robi wrażenie.

Więcej na www.rioferdinand.com.

Przewiń na górę strony