Nie przegap
Strona główna / Premiership / Najładniejsza bramka i kiks 5. kolejki Premier League

Najładniejsza bramka i kiks 5. kolejki Premier League

Najładniejsza bramka i kiksy 5. kolejki Premier League
Dimitar Berbatow – ten człowiek wygrał dzisiejsze zestawienie w przedbiegach. Drugi z trzech goli strzelonych Liverpoolowi rozwalił system i właściwie sonda wieńcząca listę najładniejszych bramek kolejki nie jest potrzebna. Tym bardziej wypada zachęcić do oglądnięcia pozostałych trafień posiadających walory artystyczne stojące również na bardzo wysokim poziomie w przeciwieństwie do dwóch kiksów, których nie omieszkałem umieścić.

1. Hatem Ben Arfa (Everton FC – Newcastle United)

Newcastle znów niespodziewanie wygrało na wyjeździe, co implikuje fakt, iż Everton wciąż nie wyszedł z dołka. 0:1 może nie jest przekonującym wynikiem, ale na pewno wystarczającym do przywiezienia z Goodison Park trzech punktów. Gola na wagę zwycięstwa zdobył świeżo ściągnięty z ligi francuskiej Hatem Ben Arfa. Skrzydłowy wypożyczony z Olympique Marsylia udowodnił, że uderzenie z dystansu to potężna broń w rękach nogach Sroki o numerze 37. Genialna bomba z prawie 25 metrów mało nie rozerwała siatki bramki strzeżonej przez Howarda.

2. Ashley Young (Aston Villa – Bolton Wanderers)


0:00-0:20

Co Aston Villa zrobiłaby bez Ashleya Younga? Pytanie niemające większego sensu w sytuacji, gdy rzeczony zawodnik nigdzie się nie wybiera. Jednak rzut wolny wykonany przeciwko drużynie Boltonu Wanderers powoduje chęć gdybania na owy temat. 25 metrów, prawa noga, piłka zakręcona nad murem w tym wypadku przynosi bardzo ładnego gola.

3. Cesc Fabregas (Sunderland AFC – Arsenal FC)

W piłce, często bardziej niż w życiu, trzeba mieć szczęście. A to było dla Cesca Fabregasa zmienne w meczu z Sunderlandem. Już na początku spotkania obrońca Czarnych Kotów tak niefrasobliwie wybijał futbolówkę, iż ta odbiła się od nadbiegającego Hiszpana i, przeszybowawszy ponad 40 metrów, wpadła idealnie za kołnierz golkipera gospodarzy. Niestety, kapitan Arsenalu doznał w tym momencie kontuzji, która wyeliminowała go ze spotkania ostatecznie zremisowanego przez Kanonierów 1:1.

4. Steven Gerrard (Manchester United – Liverpool FC)

Nasz ukochany Stevie Gerrard wraz z kolegami zrobił w balona drużynę Manchesteru United. Gdy Meireles uciekł z muru, odruchowo ruszył za nim Darren Fletcher. Na to czekał kapitan reprezentacji Anglii i posłał piłkę z rzutu wolnego właśnie w tę lukę. Edwin Van Der Sar stał bez szans.

5. Dimitar Berbatow (Manchester United – Liverpool FC)

Wszystko na temat tej bramki zostało już powiedziane. Po prostu delektujmy się precyzją Dimitara.


Kiksy kolejki

1. Mark Schwarzer vs. Christofer Samba (Blackburn Rovers – Fulham FC)


1:20-2:01

Im większa masa, tym większa bezwładność głoszą podręczniki do fizyki. Na lekcje owego przedmiotu Mark Schwarzer zapewne nie uczęszczał – w przeciwnym razie nie próbowałby staranować pięciu piłkarzy we własnym polu karnym, zamiast wyskakiwać do lecącej piłki.

2. Richard Stearman vs. Allan Hutton (Tottenham Hotspur – Wolverhampton Wanderers)

Nie wiem, kto wymyślił taktykę, iż w doliczonym czasie przegrywając jedną bramką, warto zabawiać się piłką we własnym polu karnym, mając na plecach zawodnika gości. Stearman tego kogoś na pewno zna.


Najładniejsza bramka 5. kolejki Premier League to:

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...

Największy kiks 5. kolejki Premier League to:

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...

Przewiń na górę strony