Nie przegap
Strona główna / Najładniejsza bramka i kiks 2. kolejki Premier League

Najładniejsza bramka i kiks 2. kolejki Premier League

Najładniejsza bramka i kiks 2. kolejki Premier League
Newcastle 6! Arsenal 6! Chelsea 6! Czy w tej kolejce uaktywnił się diabeł? Jeśli tak, to nie ten czerwony. United nie przełamali złej passy na Craven Cottage i zremisowali z drużyną Fulham 2-2, tracąc gola w końcówce spotkania. Mimo to, fani angielskiej piłki nie mogli narzekać na drugą kolejkę, w której padło aż 38 goli, co daje średnio prawie cztery bramki na spotkanie! Trudno zatem, aby nie skompletować przyjemnego dla oka zestawienia bramek piłkarskiego weekendu. Patrzcie i podziwiajcie!

1. Craig Gardner (Birmingham City – Blackburn Rovers)

Zaczynamy od spotkania, którego graczem wybrano, jakkolwiek dziwnie to nie brzmi, Bena Fostera. Były bramkarz United wybronił nawet rzut karny. Co ważniejsze, jego zespół wygrał na własnym terenie z drużyną Blackburn Rovers 2:1. Gola na wagę zwycięstwa zdobył Craig Gardner, grający w przeszłości przez dłuższy czas dla zespołu zza miedzy – Aston Villi. Anglik znajdując się ponad 20 metrów od bramki przeciwnika, zdecydował się na strzał kierowany na dalszy słupek. Piłka po uderzeniu zaliczyła kozioł, który ostatecznie zmylił golkipera gości.

2. Joey Barton (Newcastle United – Aston Villa)

Ubiegły tydzień kibice Aston Villi będą źle wspominać. Do pogromu zafundowanego przez Newcastle United doszło odpadnięcie z Ligi Europejskiej z mniej znanym Rapidem Wiedeń. Wszystko zaczęło się od przestrzelenia rzutu karnego przez Johna Carew w niedzielę 22-go. Chwilę później rozpoczęło się ostre strzelanie na St. James Park. Joey Barton posłał prawdziwą bombę z ok. 20 metrów. Futbolówka zatrzepotała w sieci po przekroczeniu linii końcowej tuż pod poprzeczką bramki The Villans. Rozpaczliwa próba ratowania sytuacji przez Friedela na nic się zdała. A później było już tylko gorzej.

3. Gareth Bale (Stoke City – Tottenham Hotspur)


0:49-1:07

Bramka wspominana już w poprzednim zestawieniu przez komentujących czytelników. Nie dziwię się. Jest to nieco ulepszona wersja bramki Giggsa z wcześniejszej kolejki. Genialne rozwiązanie akcji Tottenhamu zainicjował jeden z moich ulubionych zawodników spoza Manchesteru – Aaron Lennon. Reprezentant Anglii wrzucił piłkę w pole karne idealnie na lewą nogę Garetha Bale’a. Młody Walijczyk świetnym wolejem posłał piłkę idealnie w widły bramki gospodarzy.

4. Paul Scholes (Fulham FC – Manchester United)

Czy znów głosowanie wygra piłkarz United? Paul Scholes ma naprawdę trudne zadanie, choćby ze względu na dwie powyższe bramki. Rudowłosy zawodnik ubił gola przeciwko Fulham w swój firmowy sposób. Wycofanie piłki przed pole karne do nadbiegającego weterana znów zostało nagrodzone zabójczym uderzeniem z dystansu. Futbolówka lecąca łukiem tuż nad murawą i wyłaniająca się zza gęstwiny zawodników obu drużyn była nie do odbicia dla golkipera.

5. Salomon Kalou (Wigan Athletic – Chelsea FC)

Chelsea znów znalazła swoje miejsce wśród najładniejszych trafień. Gol nr 5 z meczu z Wigan to bardzo ładna wrzutka Didiera Drogby i główka Salomona Kalou na niezłej wysokości i w nie gorszym tempie. Dwóch afrykańskich piłkarzy oszukało zarówno obrońców, jak i golkipera miejscowych.


Kiks kolejki – Gareth Bale vs. Ryan Shawcross (Stoke City – Tottenham Hotspur)


0:00-0:26

W tej kolejce miał miejsce tylko jeden kiks skutkujący stratą bramki. Co więcej, piłkarz, któremu się on wydarzył, miał po prostu ogromnego pecha. Były zawodnik United – Ryan Shawcross – w niemal ostatniej chwili wybijając piłkę sprzed bramki, trafił w twarz bohatera spotkania – Garetha Bale’a. Los chciał, iż piłka po odbiciu się od głowy Walijczyka wpadła do sieci.


Najładniejsza bramka 2. kolejki Premier League to:

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...

Przewiń na górę strony