Nie przegap
Strona główna / Liga Mistrzów / Najładniejsza bramka meczów 1/8 finału Ligi Mistrzów

Najładniejsza bramka meczów 1/8 finału Ligi Mistrzów

Najładniejsza bramka meczów 1/8 finału Ligi Mistrzów
Mam dwie wiadomości – dobrą i złą. Dobra to kolejna porcja przepięknych bramek w wykonaniu piłkarzy najlepszych europejskich klubów. Zła to arcytrudny wybór, którego za chwilę dokonacie wyznaczając najładniejsze trafienie pierwszej części fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Co więcej, dziś zamiast pięciu, zobaczymy sześć goli, które padły w ostatnich tygodniach. Napięcie zbudowane? Zaczynamy.

1. Samir Nasri (Arsenal FC – FC Porto)

Po kuriozalnej porażce Kanonierów w pierwszym spotkaniu przeciwko FC Porto nadszedł czas na srogą zemstę. W pogrom na Emirates Stadium zafundowany portugalskiej ekipie miał także swój wkład Samir Nasri. Francuz algierskiego pochodzenia zabawił się w polu karnym z rywalami niczym Carlo Janka z tyczkami na narciarskim stoku. Koniec wieńczy dzieło, ergo Kanonier zdołał wykończyć indywidualną akcję celnym strzałem z ostrego kąta.

2. Lionel Messi (FC Barcelona – VFB Stuttgart)

Zdobywca Złotej Piłki za rok 2009 znów daje o sobie znać. Argentyńczyk otwiera wynik spotkania bardzo ładnym trafieniem sprzed pola karnego. Messi w swoim stylu przebiega kilkadziesiąt metrów, ustawia piłkę na lewą nogę i uderza centralnie w okienko bramki Jensa Lehmanna. Gol nieprzeciętnej urody pomimo biernej postawy aż czterech defensorów drużyny niemieckiej, którzy spokojnie mogli odebrać futbolówkę snajperowi Barcy.

3. Arjen Robben (Fiorentina – Bayern Monachium)


Deja vu? W pewnym stopniu tak. Uderzenie Arjena Robbena od gola nr 2 różni się jednak odległością od bramki i nieco mniejszym kątem, z którego huknął zdobywca gola. Holender zapewnia Bawarczykom awans potężną rakietą z ok. 25 metrów lecącą w linii prostej pod poprzeczkę bramki gospodarzy. Nic dziwnego, iż Włosi się już nie podnieśli.

4. Jean Makoun (Olympique Lyon – Real Madryt)

Gol z dwumeczu, który obok rozbicia AC Milanu przyniósł mi najwięcej radości. Jedyna bramka pierwszego spotkania pomiędzy Olympique a Realem, który, pomimo swych niespotykanych walorów estetycznych, miał byc tylko wypadkiem przy pracy Królewskich. Jak było później, doskonale wiemy. Makoun rozpoczął eliminację wicemistrzów Hiszpanii od strzału z 20-21 metrów – posłał on piłkę zdobioną w gwiazdki pod poprzeczkę bramki strzeżonej przez Ikera Casillasa. Warto zwrócić uwagę na trajektorię lotu piłki.

5. Yoann Gourcuff (Girondins Bordeaux – Olympiakos Pireus)

Żyrondyści pewnie pokonali Olympiakos Pireus. Zaciętości nie było, ale ładne bramki się zdarzyły. Pierwsza z nich to rzut wolny wykonany przez wschodzącą gwiazdę Yoanna Gourcuffa. Piłka ustawiona parę metrów od linii bocznej pola karnego wylądował w siatce po precyzyjnym uderzeniu prawą nogą. Niewiele zdziałał golkiper Greków, który najwidoczniej spodziewał się dośrodkowania.

6. Konstantinos Mitroglou (Girondins Bordeaux – Olympiakos Pireus)

Honorowa bramka w wykonaniu Olympiakosu Pireus. Mitroglou chwilę po wejściu na murawę dopadł do piłki wyrzuconej z autu i korzystając z jej charakterystycznego toru ruchu* bez zbędnego namysłu posłał ją wolejem w stronę bramki gospodarzy. (Nie)stety potomków wielkich filozofów nie było stać na nic więcej poza tym trafieniem.

* W przybliżeniu opisanego funkcją f(x)=|cos x|.


Najładniejsza bramka 1/8 finału Ligi Mistrzów to:

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...

Przewiń na górę strony