Nie przegap
Strona główna / Liga Mistrzów / Wideo z meczu AC Milan – Manchester United

Wideo z meczu AC Milan – Manchester United

Wideo z meczu AC Milan - Manchester United
Po dwóch miesiącach zimowego snu rozgrywki wznawia piłkarska Liga Mistrzów. 16 zespołów, z których utworzono 8 par będzie rywalizowało o wejście do ćwierćfinału tych najbardziej elitarnych rozgrywek w Europie. Już na tym etapie z marzeniami o majowym finale pożegna się jedna z najbardziej utytułowanych drużyn starego kontynentu. Nie wiadomo jeszcze czy będzie to AC Milan czy Manchester United, wiadomo, że będzie niezwykle interesująco.

» Noworoczny nabór do redakcji
» Chcesz opublikować swój tekst na Redlogu? Wyślij go nam!
» Redlog Awards 2009 – głosowanie
» RedCafe.pl: Podyskutuj o meczu na naszym forum

Konfrontację tych dwóch ekip bez wahania można nazwać starciem gigantów. „Rossoneri” to siedmiokrotny tryumfator tych rozgrywek, z kolei „Czerwony Diabły” wygrywały puchar trzykrotnie. Suma wygranych turniejów przez te dwie drużyny sprawia, iż żadna z pozostałych konfrontacji nie może im dorównać pod tym względem. Mało tego, to właśnie ten dwumecz zgromadzi największą liczbę kibiców na trybunach. Aż 161 tysięcy sympatyków futbolu będzie miało możliwość odczucia na własnej skórze atmosfery szlagierowego zapowiadającego się widowiska.

W ostatnich latach United dwukrotnie napotykało Milan w drodze do finału Champions League i niestety za każdym razem lepszy okazywał się klub z Mediolanu. W sezonie 2004/2005 oba teamy grały ze sobą, podobnie jak teraz, w 1/8 finału. I zarówno pierwszy mecz na Old Trafford jak i rewanż na San Siro zakończyły się jednobramkowymi wiktoriami „Czerwono-czarnych”. Z tamtej potyczki najgorzej wspominany jest argentyński napastnik Hernan Crespo, zdobywca zwycięskich goli.

Drugi pojedynek miał miejsce dwa sezony później. Jednak stawką rywalizacji była możliwość gry w finale, który był rozgrywany na stadionie olimpijskim w Atenach. Pierwszy mecz ponownie rozgrywano w Manchesterze. 24 kwietnia 2007 roku po arcyciekawym pojedynku, trzymającym w napięciu do ostatniej minuty, lepsi okazali się gospodarze odnosząc zwycięstwo w stosunku 3:2. Dla „Red Devils” bramki zdobyli Ronaldo i dwie Rooney, który w ostatniej akcji ustalił wynik spotkania. Trafienia dla Milanu były autorstwa Kaki. W takiej sytuacji rewanż zapowiadał się niezwykle emocjonująco. Niestety starcie na włoskiej ziemi okazało się dość jednostronnym widowiskiem. Zespół prowadzony przez Carlo Ancelottiego bez większych problemów wygrał 3:0, a w finale pokonał angielski Liverpool odnosząc, wyżej wspomniany, siódmy triumf w LM.

Dzisiejszy Milan różni się diametralnie od tego z ubiegłych lat. Przede wszystkim nie ma już Kaki i Carlo Ancelottiego. Te dwie postacie były najważniejszymi architektami sukcesów zespołu. Oczywiście mediolańczykom nie brakuje klasowych piłkarzy w kadrze, nie mniej jednak jakość i styl gry jest widocznie słabszy gołym okiem.

W poprzedniej fazie rozgrywek podopieczni Leonardo uplasowali się za Realem Madryt, a przed Olimpique Marsylia i FC Zurich. W tej grupie losy awansu rozstrzygnęły się dopiero w ostatniej serii gier.

W swoim ostatnim meczu ligowym „Rossoneri” pokonali Udinese 3:2. Tamto spotkanie uważnie obserwował sir Alex Ferguson i z pewnością zwrócił uwagę na Ronaldinho, który mimo tego, iż gola nie zdobył, to dwukrotnie asystował przy trafieniach swoich kolegów z zespołu. Poza nim popis swoich umiejętności zaprezentował niedoszły diabeł Klass-Jan Huntelaar, autor dwóch goli oraz Pato, który również wpisał się na listę strzelców.

Jednak ani Ronaldinho, ani Huntelaar nie wzbudzają takiego zainteresowania mediów jak David Beckham. Anglik, który opuścił Old Trafford w lecie 2003 roku będzie miał możliwość zagrania przeciwko swojej byłej drużynie po raz pierwszy. Niestety jego występ stoi pod dużym znakiem zapytania. „Becks” popadł w niełaskę brazylijskiego szkoleniowca po przegranych derbach Mediolanu. Od tamtego momentu zalicza jedynie kilkunastominutowe epizody. Brak tego barwnego zawodnika bez wątpienia będzie dużą stratą dla całego widowiska.

W przeciwieństwie do włochów, ekipa z Old Trafford swoją grupę wygrała gromadząc na swoim koncie 13 punktów. Podopieczni Fergusona bez większych problemów wyprzedzili CSKA Moskwę, VFL Wolfsburg i Besiktas Stambuł.

Z zamiarem strzelenia chociażby jednego gola na San Siro przyjeżdżają piłkarze Manchesteru United. Jak pokazuje historia mecze na półwyspie apenińskim do najłatwiejszych nie należą. Dość powiedzieć, że od początku istnienia Ligi Mistrzów „Czerwone Diabły” tylko jeden jedyny raz odniosły zwycięstwo na boiskach Italii. Miało to miejsce podczas pamiętnego meczu z Juventusem w Turynie w 1999 r. Reszta wyjazdów kończyła się przeważnie porażkami.

Sir Alex Ferguson przy ustalaniu kadry na to jakże ważne spotkanie pominął Nemanje Vidića i Andersona. Przypuszczenia angielskich mediów rozpisujących się o konflikcie szkota ze swoimi podopiecznymi okazują się prawdą. Brazylijczyk ma żal do managera o zbyt małą ilość szans do gry, z kolei Serb domaga się podniesienia gaży do ponad stu tysiecy funtów tygodniowo. W przeciwnym razie chce odejść na Santiago Bernabeu. Takie zachowanie zdenerwowało Szkota, który postanowił odnunąć dwójkę nipokornych zawodników od składu. Oprócz tej dwójki w Manchesterze pozostali knruzjowani Giggs, O’Shea i Hargreaves.
Reszta zawodników wręcz plali się do gry. Tacy zawodnicy jak Rooey, Scholes czy Van der Sar chcą wziąść rewanż za poprzednie niepowodzenia.

Do prowadzenia wtorkowego hitu, UEFA wyznaczyła pana Olegario Benquerenca. Portugalczyk już dwukrotnie gwizdał pojedynki „Czerwonych Diabłów. Wygrany mecz z Aalborgiem w Danii i remis z rosyjskim CSKA w Manchesterze. 41-latek nigdy nie prowadził spotkania z udziałem Milanu. Pierwszy gwizdek punktualnie o 20:45.

Składy
AC Milan: Dida, Abbiati, Abate, Oddo, Nesta, Thiago Silva, Bonera, Favalli, Antonini, Gattuso, Flamini, Ambrosini, Pirlo, Seedorf, Beckham, Ronaldinho, Pato, Borriello, Inzaghi
Manchester United: Van der Sar, Foster, Kuszczak; Neville, Brown, J Evans, Ferdinand, Fábio, Rafael, Evra; Valencia, Park, Nani, Obertan, Scholes, Fletcher, Carrick, Gibson; Rooney, Berbatow, Owen, Diouf.

Wypowiedzi przedmeczowe

Cristiano RonaldoMecz ten nie będzie łatwy dla United. Każde spotkanie przeciwko włoskim drużynom jest ciężkie. Wiem to z własnego doświadczenia. Każdy może zwyciężyć w tym pojedynku, ale ja uważam, że Manchester jest silniejszy i to on będzie cieszył się z awansu. Rooney, Berbatow, Ferdinand czy Valencia wydają się być lepszymi zawodnikami od gwiazd Rossonerich. Ja bez dwóch zdań kibicuję Czerwonym Diabłom. Wierzę w ich końcowy sukces.

Cristiano Ronaldo

David BeckhamOczywiście spotkaniu będą towarzyszyły emocje, lecz nie powinno stanowić to problemu. Grałem już z wielkich meczach. Wiele spekuluje się o moim powrocie na Old Trafford i faktycznie, minęło już siedem lat od mojego ostatniego klubowego meczu na tym obiekcie. W tym dwumeczu nie chodzi jednak o mnie, lecz o AC Milan. Mówimy tutaj o spotykających się dwóch wielkich klubach, dzięki czemu widowisko będzie emocjonujące zarówno dla zawodników, jak i fanów.

David Beckham

To będzie wielki mecz. Wszyscy wiemy, że Manchester jest wielkim klubem. Alex Ferguson był w piątek na San Siro, by obejrzeć spotkanie z Udinese. My piłkarze jesteśmy spokojni i wiemy, że musimy dać z siebie wszystko, by we wtorek wygrać. Milan jest wielkim zespołem z wieloma mistrzami w składzie. Wiemy, że musimy grać o zwycięstwo i wypełniać wskazówki trenera, aby rozegrać dobrze ten mecz. Wyjdziemy na boisko po zwycięstwo.

Alexandre Pato

sir Alex FergusonBrak Kaki widać bardzo często, niewątpliwie pozostawił on pustkę w Milanie. Po odejściu Brazylijczyka, Milan musiał zmienić system gry, na 4-3-3. Ta formacja, bardzo dobrze spisywała się do derbów z Interem, a teraz coś przygasło. Pato? Milan bardzo potrzebuje Pato. On może zrobić różnicę, co zobaczyliśmy w meczu z Udinese. Jeżeli zagra Brazylijczyk, to zabraknie Beckhama. Jeżeli zabraknie Davida, to zabraknie pięknych dośrodkowań. Mecz z Milanem to będzie inna historia. Trzy lata temu, to było dla nas ciężkie spotkanie, bo wcześniej graliśmy w lidze z Evertonem. Wtedy, w sobotę Milan dał odpocząć kluczowym zawodnikom. Teraz jest świetnie, nie graliśmy w ten weekend. Nie ma Kaki, są za to urazy i kontuzje, a my jesteśmy w świetnej formie

Sir Alex Ferguson

berbatov_dimitar_05.jpgGrałem z wieloma wielkimi klubami świata, ale to będzie mój pierwszy mecz z Milanem. Jestem bardzo podekscytowany. Byłem ich fanem, gdy grał tam van Basten. Bardzo go podziwiam to jeden z najlepszych napastników w historii. To będzie wspaniały mecz. Niektórzy mówią, że Włosi nie są w formie, ale się mylą. Szanse są wyrównane. Wynik będzie zależał od tego kto okaże się mądrzejszy i wykorzysta błąd rywali.

Dimitar Berbatov

Wayne RooneyMilan ma wielu zawodników, którzy potrafią zdobywać bramki, szczególnie z rzutów wolnych. Myślę, że musimy mieć to na uwadze. W swoim zespole mają Pirlo, Beckhama… wielkich zawodników. Ronaldinho jest również wyjątkowy. Kiedy jest w formie, to gra niewiarygodnie. Widziałem, że niedawno został Zawodnikiem Dekady, co pokazuje ogrom jego talentu. Będziemy musieli zagrać najlepiej jak potrafimy, aby ich pokonać.

Wayne Rooney

Manchester United jest na tyle dobrą drużyną, że nie możemy sobie pozwolić nawet na moment dekoncentracji. Bardzo szanuję sir Aleksa Fergusona, ponieważ uważam, że już jest jednym z symboli piłki nożnej. Od wielu lat pracuje w tym samym klubie, ma ogromną klasę, a jego osiągnięcia są wręcz niewiarygodne. Obie drużyny znają się bardzo dobrze. Nie chodzi mi tylko o poprzednie pojedynki, ponieważ ostatnio bacznie przyglądamy się sobie. Sądzę, że mam sporą wiedzę na temat Manchesteru United. Drużyna prowadzona przez Fergusona musiała sobie niedawno poradzić ze sporym problemem. Wystarczy wspomnieć, że mieli wielu kontuzjowanych zawodników, zwłaszcza ich sytuacja w obronie była bardzo zła. Jednakże większość piłkarzy powróciła już do zdrowia i może wystąpić w pojedynku z nami. To jest zdyscyplinowana drużyna, która jest bardzo groźna w kontratakach. Milan też ma swoje atuty i jutro będziemy musieli narzucić przeciwnikowi nasz styl gry. Każdy mecz jest inny. Liga Mistrzów różni się zdecydowanie od rozgrywek ligowych, ponieważ na tym etapie o wyniku rywalizacji decydują zawsze dwa mecze. Mamy aż 180 minut, aby rozstrzygnąć ten pojedynek na naszą korzyść. Naszym celem jest przede wszystkim nie stracić bramki. Nie będzie to łatwe zadanie, ponieważ Manchester jest drużyną, która zawsze stara się strzelić gola. Musimy po prostu zachować odpowiednią równowagę pomiędzy atakiem oraz obroną.

Leonardo

Relacja video na żywo

Poniżej możecie oglądać bezpośrednią relację ze spotkania. Jednakże mimo to, co chwilę – w miarę możliwości i materiałów – będą dodawane filmiki z najciekawszymi momentami meczu i bramki. Dlatego, jeżeli przegapiliście gole, nie martwcie się. Wystarczy tylko odświeżyć stronę i wybrać odpowiedni filmik. W razie występowania jakichkolwiek problemów z relacją, wystarczyć powinno odświeżenie strony. Jeśli zdarzy się, że żaden z streamów nie działa prosimy o cierpliwość – w przeciągu paru minut wrzucimy nowe więc wystarczy chwilkę poczekać i odświeżyć stronę parę razy.
Na relację video zapraszamy około godziny 20:30! Początek spotkania o 20:45.


Bramki z meczu

Przewiń na górę strony