Nie przegap
Strona główna / Najładniejsza bramka 25. kolejki Premier League

Najładniejsza bramka 25. kolejki Premier League

Najładniejsza bramka 25. kolejki Premier League
Czas płynie, woda w Irwell płynie, a Premiership powoli wkracza w decydującą fazę. Miniona kolejka miała okazać się czasem, gdy United obejmują na stałe prowadzenie w ligowej tabeli. Jak wiemy, Kanonierzy nie stanęli na wysokości zadania i nie przeszkodzili Chelsea w utrzymaniu pozycji lidera. Ale co się uciecze, to nie odwlecze. Warto natomiast, by nie uciekły nam najładniejsze gole, które padały ostatniego weekendu. Tym razem naprawdę jest z czego wybierać tę debeściarską.

1. Michael Carrick (Manchester United – Portsmouth FC)

Manchester bez większych kłopotów wygrywa z jedną z najsłabszych drużyn Premier League – Portsmouth. Trzecią bramkę Diabłów można zdecydowanie uznać za trafienie meczu oraz zaliczyć w poczet najładniejszych ze wszystkich 10 spotkań. Piłka wybita przed pole karne Pompeys dociera do Michaela Carricka. Ten pewny dwubramkowego prowadzenia uderza w stronę bramki. Piłka odbija się od nóg interweniującego Hughesa i zmienia tor lotu. Przelatuje więc nad zrozpaczonym golkiperem gości, po czym odbija się od poprzeczki z taką siłą, iż po uderzeniu w ziemię musnęła jeszcze górną siatkę. Gol nieprzeciętnej urody, ale pomyślmy tylko: co by było, gdyby strzał Michała nie był zrykoszetowany? Wiemy tylko, iż bramka oficjalnie zapisana jest na konto obrońcy Portsmouth.

2. Mohamed Diame (Sunderland AFC – Wigan Athletic)


0:22-0:57

Pierwszy gol defensywnego pomocnika w barwach Wigan. Dotychczas jedyny, ale za to jaki. Francuz z senegalskimi korzeniami sam tworzy i wykańcza akcję – najpierw przejmuje piłkę na połowie rywala, następnie mija jednego z defensorów, by już w narożniku pola karnego oddać potężne uderzenie, niczym wystrzał niemieckiej grubej Berty. Mohamed huknął nie do obrony.

3. David Nugent (Burnley FC – West Ham United)

0:00-0:56

Wspaniała asysta Danny’ego Foxa i równie dobre wykończenie akcji w wykonaniu Davida Nugenta. Podanie z głębokich czeluści własnej połowy tego pierwszego dociera do wygrywającego pojedynek biegowy z obrońcą gości Anglika. Pierwszy gol w tym roku stał się faktem po efektywnym, wysokim lobie nad bramkarzem Młotów.

4. Danny Fox (Burnley FC – West Ham United)

0:56-1:50

Asystujący staje się egzekutorem. Rzut wolny z linii bocznej pola karnego zwykle zamieniany jest na wrzutkę w okolice pola bramkowego. W tym wypadku piłka została uderzona mocno w kierunku dalszego okienka bramki West Hamu. W efekcie futbolówka wpada tam, gdzie znaleźć się miała, a Burnley jest niemal pewne zwycięstwa. Było to pierwsze spotkanie byłego gracza Celticu Glasgow w koszulce Burnley.

5. George Boateng (Hull City – Manchester City)

1:08-1:25

The Citizens fundują swoim kibicom kolejną niespodziewaną porażkę. W sobotę okazji nie przepuściła ekipa Hull, która zemściła się za przegraną z lokalnym rywalem niebieskich. Rzut rożny bity standardowo w środek pola karnego jest wybijany głową przez jednego z zawodników Manchesteru. Na szczęście na 18. metrze znajduje się Boateng, który z ogromną siłą uderza piłkę i posyła ją do siatki gości obok słupka. Gospodarze utrzymali prowadzenie do końca spotkania – nie przeszkodziła im w tym nawet bramka Adebayora.

Najładniejsza bramka 25. kolejki Premier League

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...

Przewiń na górę strony