Nie przegap
Strona główna / Zawodnicy / Nani na zakręcie

Nani na zakręcie

Nani
Coraz częściej w mediach pojawiają się informacje o tym, że Nani opuści klub z Old Trafford. W ostatnich 10 meczach rozegranych przez Manchester United portugalski skrzydłowy United pojawił się na boisku na zaledwie 193 minuty. Czy oznacza to, że to koniec kariery Naniego na Wyspach? Czy zawodnik, który publicznie skrytykował Sir Alexa Fergusona będzie musiał pożegnać się z mistrzem Anglii?

Wszystko zaczęło się od nieszczęsnego wywiadu udzielonego przez Naniego podczas
zgrupowania reprezentacji Portugalii.

Nani na zakręcieFerguson to bardzo skomplikowany człowiek. Jeśli wszystko idzie po jego myśli, to jest dobrze. Jeśli uważa jednak, że jest źle, to masz przechlapane. Może łatwo przejść od komplementów do mieszania cię z błotem. Czy mi to się przydarzyło? Oczywiście! Mówił mi: ‘Nani jak mogłeś zmarnować taką sytuację?’.Krzyczy na każdego zawodnika. Nikt przed nim nie ucieknie i każdy jest traktowany równo. Najbardziej cierpią Giggs i Neville, bo są najbardziej doświadczeni.

»Podyskutuj na forum: Nani

Ludzie oczekują ode mnie więcej, co nie jest łatwe. Oni jednak też nie wywiązują się z obietnic. Wiem, że byłbym lepszym zawodnikiem, jeśli strzelałbym więcej bramek. Mogę mieć wyjątkowy mecz, ale nikt nie zagwarantuje mi, że w kolejnym spotkaniu zagram od początku.

Nani

Reakcja sir Alexa była natychmiastowa. Od słabego meczu Portugalczyka z CSKA Moskwa trener przestał stawiać na Naniego. Nie zagrał także kolejno z: Chelsea, Evertonem, Besiktasem, Portsmouth, Tottenhamem, West-Ham United. Dopiero w ostatnim meczu Ligi Mistrzów z mistrzem Niemiec – Wolfsburgiem Nani wystąpił 73 minuty i zaliczył asystę przy bramce Michaela Owena. Można się zastanawiać czy jego występ był związany z plagą kontuzji obrońców United co spowodowało, że inni pomocnicy a właściwie trzech z nich musiało wystąpić z konieczności w obronie. Tego nie wiemy, ale sam występ Portugalczyka nie napawa optymizmem pomimo tego, że zaliczył ładną asystę. W swoim stylu próbował przedzierać się lewym skrzydłem, ale bardzo często tracił piłkę lub podawał niecelnie. Grający niespełna 17 minut Gabriel Obertan wypadł zdecydowanie lepiej. Na niekorzyść Naniego wpływa także coraz to lepsza forma prezentowana przez Antonio Valencię. Sam Portugalczyk zarzeka się, że nie ma żadnego konfliktu z Fergusonem, ale jednocześnie przyznaje, że chciałby grać więcej.

Zapewne liczył na to, ze po odejściu Ronaldo będzie miał pewne miejsce w zespole. Jednak sam powinien zastanowić się nad swoją grą. Niestety Nani nie potrafi zaprezentować swoich umiejętności a co najwyżej pokazuje przebłyski swojego talentu. Po świetnym zagraniu zdarza mu się w prosty sposób stracić piłkę. Irytuje to Fergusona, kolegów z boiska oraz samych kibiców. Nie doczekaliśmy się momentu w którym forma Naniego była by stabilna. Zamiast tego doczekaliśmy się sytuacji w której Portugalczyk musi przed meczem w Wolsburgu nosić piłki razem z juniorami. Zdarzyła się również sytuacja, że skrzydłowego United zabrakło na treningu co spowodowało jego brak również na oficjalnej kolacji na Old Trafford zorganizowanej przez UNICEF. Był on jedynym piłkarzem z pierwszego składu, który nie pojawił się na tym zdarzeniu. Niestety takie sytuacje nie rokują dobrze na przyszłość. Zainteresowanie młodym Portugalczykiem wyraża kilka klubów. Wymieniane są: Fiorentina, Milan, Juventus i Inter Mediolan, a także Benfica Lizbona.

Sytuacja Naniego w zespole Czerwonych Diabłów jest nie do pozazdroszczenia. Historia pokazuje, że niepokorni piłkarze nie mieli łatwego życia z Fergusonem. Wystarczy przypomnieć sytuację Davida Beckhama, Roya Keane lub Jaapa Stama, który napisał książkę na ten temat. Każdy z nich po swoich wypowiedziach na łamach prasy naraził się szkockiemu trenerowi. Taka sama sytuacja miała miejsce w przypadku Ruuda van Nistelrooya. Czy tak samo zakończy się kariera Naniego na Old Trafford? Tego nie wiemy, ale sir Alex potwierdził, że nie ma zamiaru pozbywać się 23 letniego skrzydłowego. Czy Szkot nadal wierzy, że talent Portugalczyka wreszcie eksploduje czy też była to tylko kurtuazyjna wypowiedź mająca na celu pokazanie, że nie ma żadnego konfliktu? Na pewno trener z takim stażem jak Ferguson zdaje sobie sprawę z frustracji młodych zawodników, którzy nie zawsze wybiegają na boisko. Szkot stara się przestrzegać ich przed dziennikarzami, którzy chcą wykorzystać nieciekawą sytuacje danego zawodnika w klubie i od razu szukają sensacji. Podobna sytuacja miała miejsce z Benem Fosterem, który gra coraz mniej, ale tutaj zaważyły raczej błędy popełniane przez Anglika.

Mam nadzieje, że Nani wreszcie zacznie grać na miarę swoich możliwości i że nie pozbędziemy się piłkarza, który w przyszłości może być motorem napędowym naszych akcji czy to na lewym czy też na prawym skrzydle. Portugalczyk powinien zacisnąć zęby i trenować jeszcze mocniej, aby udowodnić wszystkim, że powinien częściej pojawiać się w składzie United. Tylko ambicją może przekonać Fergusona żeby dał mu jeszcze jedną szansę.

Przewiń na górę strony