Nie przegap
Strona główna / Naszym okiem / Carling Cup: Manchester United 1:0 Wolverhampton

Carling Cup: Manchester United 1:0 Wolverhampton

Danny Welbeck
Po nieco nudnym spotkaniu zawodnicy Manchesteru United wywalczyli awans do czwartej rundy Carling Cup. Autorem jedynej bramki był Danny Welbeck, który znakomicie wykończył dwójkową akcję z Owenem. Bardzo pewnie w bramce „Czerwonych Diabłów” spisywał się Tomasz Kuszczak.

» Podyskutuj na forum: Manchester United vs Wolverhampton

Manchester rozpoczął dość mocnym składzie. W bramce zgodnie z planem zobaczyliśmy Tomka Kuszczaka. W obronie zagrali Fabio, Brown, Neville oraz Evans, pomoc tworzyli Welbeck, Gibson, Carrick oraz Nani, a za strzelanie bramek mieli być odpowiedzialni Macheda oraz Owen. Oba zespoły rozpoczęły spotkanie ze sporym animuszem, jednak kilka nieudanych akcji spowodowało, że tempo meczu szybko osłabło.

W 30 minucie niespodziewanie czerwoną kartkę zobaczył Fabio da Silva. Brazylijczyk nie zdołał poradzić sobie z napastnikiem Wolves i podciął go ręką, przez co niestety wyleciał z boiska. Chwilę później groźnym uderzeniem z wolnego popisał się Jones, jednak Kuszczak spisał się w tym wypadku bez zarzutu.

W związku z czerwoną kartką dla Fabio, Ferguson był zmuszony dokonać szybkiej zmiany. W miejsce Frederico Machedy zobaczyliśmy młodego Belga, Ritchiego De Laeta. Gra natychmiastowo przyśpieszyła, zawodnicy Wolves zwęszyli swoją szansę, a „Czerwone Diabły” szukały swojej szansy w kontrach, jednak na tablicy wyników wciąż widniało 0-0.

W końcówce pierwszej części gry silnym uderzeniem z dystansu popisał się Carrick, jednak piłka poszybowała wysoko nad poprzeczką. Chwilę później po fatalnym kiksie Gary’ego Neville’a w sytuacji sam na sam z Kuszczakiem znalazł się Jones, jednak były zawodnik Manchesteru nie zachował zimnej krwi i piłka powędrowała daleko w trybuny. Mimo wszystko do przerwy nie zobaczyliśmy bramek na Old Trafford.

Początek drugiej połowy pokazał, że piłkarze Manchesteru nie przejmują się faktem, że grają w osłabieniu. Dobre akcje Naniego i Gibsona powodowały sporo zamieszania pod bramką Hahnemanna, jednak wynik nie ulegał zmianie. Kilkakrotnie kontrować próbowali piłkarze Wolves, jednak bardzo pewnie spisywał się Tomek Kuszczak.

W końcu w 66 minucie kapitalną akcją popisała się dwójka Welbeck – Owen. Ten pierwszy znalazł sporo miejsce w okolicy 25 metra, odegrał do byłego gracze Liverpoolu, który natychmiast wypuścił piłkę na wolne pole, gdzie dopadł do niej wychowanek Manchesteru, który kapitalnie urwał się obrońcy i w sytuacji sam na sam bez problemu skierował piłkę do siatki.

Po tej akcji Ferguson niemal od razu zmienił Michaela Owena, wprowadzając na boisko Antonio Valencie. Anglik nie był specjalnie zadowolony z tej decyzji, jednak kibice mieli okazje do podziękowanie mu za piękną asystę przy bramce Welbecka.

Kolejne minuty to spokojne kontrolowanie gry przez podopiecznych sir Alexa Fergusona. W ostatnich minutach na boisku zobaczyliśmy Joshue Kinga, który wszedł w miejsce Danny’ego Welbecka. Tym samym na boisku nie mieliśmy już ani jednego napastnika i wszystko wskazywało na nerwową końcówkę.

Jak się jednak okazało młodzi piłkarze Manchesteru United doskonale kontrolowali grę, w ostatnich minutach z dobrej strony pokazał się debiutujący King, a piłkarze Wolves nie mieli żadnego pomysłu na uratowanie wyniku w ostatnich minutach. W końcu sędzia odgwizdał koniec spotkania, a kibice Manchesteru mogli cieszyć się z planowego zwycięstwa nad beniaminkiem Premier League. Na następne spotkanie „Czerwonych Diabłów” zapraszamy już w sobotę o 16:00. Także w sobotę odbędzie się losowanie kolejnej rundy Carling Cup. Tymczasem zapraszam do dyskusji na temat meczu.

Manchester United – Wolverhampton Wanderers 1:0 (0:0)
Bramka: Welbeck 67′
Czerwona kartka: F. da Silva 29′.

Manchester United: Kuszczak – Neville, Evans, Brown, F. da Silva – Welbeck (King 81′), Carrick, Gibson, Nani – Macheda (De Laet 31′), Owen (Valencia 69′)

Wolverhampton: Hahnemann – Foley, Craddock, Berra, Elokobi – Knightly (Koegh 77′), Henry, Castillo (Milijas 46′), David Jones – Maierhofer, Ebanks-Blake (Doyle 66′)

Przewiń na górę strony