Nie przegap
Strona główna / Miniblog / Pique atakuje Manchester United

Pique atakuje Manchester United

Pique atakuje Manchester United
Pamiętacie jeszcze takiego piłkarza jak Gerard Pique? Katalończyk dał o sobie znać za sprawą niedawnej wypowiedzi na temat swojego byłego klub. Wczorajszy wyjątkowo nie obfitował w żadne ciekawe doniesienia ze świata futbolu. Krótkotrwały urodzaj postanowiła urozmaicić hiszpańska prasa, gdzie wydrukowano wypowiedź defensora FC Barcelona na temat swoich byłych kolegów z Manchesteru United i menedżera sir Aleksa Fergusona. Kolejny stek bzdur od „Marki”.

Gerard Pique to piłkarz, którego osobiście pozytywnie wspominam z występów na Old Trafford. Przez cały sezon odczuwałem pewien komfort z nim związany. Pod nieobecność Rio lub Vidicia, do wyjściowej jedenastki z miejsca mógł wskoczyć utalentowany Hiszpan, mający zadatki na naprawdę klasowego zawodnika. Zawodnika z Półwyspu Iberyjskiego ciągnęło jednak z powrotem do Hiszpanii i ten postanowił wzmocnić swój macierzysty klub, w którym o dziwo, miał większe szansę na grę w podstawowej jedenastce ze względu na kompletną przebudowę zespołu Dumy Katalonii i podpisania kontraktu z nowym szkoleniowcem, Pepem Guardiolą. Przyznaję się, że nie do końca interesowałem się późniejszymi losami byłego zawodnika United, który rozegrał w tym sezonie już 13 spotkań. Szybko jednak sobie o nim przypomniałem za sprawą hiszpańskiego brukowca, który opublikował bardzo kontrowersyjną wypowiedź 21-latka.

W United działy się nieprawdopodobne rzeczy. Angielski menedżera brzmiał dla mnie jak chiński ze względu na jego szkocki akcent. Ponadto, w klubie nie ma określonej diety. Każdy ma prawo spożywać to, co żywnie mu się podoba. Trudno nazwać to dietą, spójrzmy tylko na angielskie potrawy. Co dwa tygodnie regularnie byliśmy badani pewną maszyną, która obliczała nasz poziom tłuszczu. Jestem zdziwiony, że sprzęt wytrzymał ze względu na pochłaniane przez innych zawodników hamburgery i piwa. Niemniej jednak należałem do generacji fantastycznych piłkarzy, którzy wygrali wszystko i ciężko było mi odejść.

Oto na co stać dziennik „Marca” w połączeniu z katalońskim „Sportem”. Tłumaczenie rzecz jasna ze Sky Sports. Naturalnie wiadomość poszła w świat i Pique mógł podpaść pewnej grupie fanatyków angielskiego klubu. Ja widzę to wszystko jednak z innej perspektywy. Wyrwane z kontekstu, wyjątkowo naciągane. W dodatku mam wrażenie, iż była to co najwyżej żartobliwa wypowiedź. Rozumiem, że Hiszpanie po tym, jak ich ligi nie zasilił Ronaldo, wyjątkowo nie lubią Manchesteru i lubią wypisywać o nim totalne głupoty. Tymczasem, Gerard czeka na swoją pierwszą bramkę dla klubu, a przypomnę tylko, że w swoim ostatnim sezonie na Old Trafford trafił do siatki czterokrotnie, co jest doskonałym wynikiem jak na obrońcę.

Przewiń na górę strony