Nie przegap
Strona główna / Multimedia / Video / Wideo z meczu Manchester United – Cetlic Glasgow

Wideo z meczu Manchester United – Cetlic Glasgow

Sir Alex Ferguson
Wróciły rozgrywki ligowe, wróciła też Liga Mistrzów. W dzisiejszym meczu Manchesterowi United przyjdzie zmierzyć się z drużyną prowadzoną przez byłego zawodnika „Czerwonych Diabłów”, Gordona Strachana. Przypomnijmy: ostatnim meczem jakim United rozegrało w LM było wyjazdowe spotkanie z Aalborg Boldspilklub, w którym to goście wygrali 0:3 po bramkach Rooneya i Berbatova. Celtic zaś przegrał swoje spotkanie z zespołem Villarreal, 0:1.

Przejdź do relacji video „na żywo”

Obecnie United znajduje się na pierwszym miejscu w tabeli grupy E, z czterema punktami na koncie. Celtic z jednopunktowym dorobkiem znajduje się na trzecim miejscu. Jeśli dzisiaj sprawi, bądź co bądź, niespodziankę i wygra spotkanie z ekipą Fergusona, może nawet awansować na pierwsze miejsce. Jednak taki rozwój wydarzeń jest wątpliwy – w Lidze Mistrzów na wyjazdach Szkoci nie potrafią wygrywać. Na siedemnaście meczów przegrali szesnaście. Nie przegrali tylko z Barceloną w sezonie 2004/05, kiedy to remis uratował John Hartson.

Z United drużyna Artura Boruca spotykała się do tej pory zaledwie dwa razy. Miało to miejsce przed dwoma laty. Wówczas na Old Trafford „Diabły”, po zaciętym i pełnym niespodzianek meczu wygrywały 3:2, w rewanżu zaś było 1:0 dla Celtów, po tym jak w ostatniej minucie meczu rzutu karnego nie wykorzystał Louis Saha. Co by nie powiedzieć, jedną z głównych ról w tych spektaklach grał polski bramkarz. Jak będzie tym razem przekonamy się jeszcze dziś około godziny 22:30.

Wypowiedzi przedmeczowe

Jeden z Portugalczyków, Nani, nie lekceważy dzisiejszego rywala. Zawodnik w swojej wypowiedzi podkreślił, że głównym atutem Celticu jest defensywa, a w szczególności polski bramkarz Artur Boruc. Mimo to otwarcie mówi, że chce wygrać ten mecz.

NaniTen mecz będzie kluczowy, gdyż przez następne kilka tygodni będziemy mogli spać spokojnie. Zwycięstwo znacznie nas przybliży do fazy pucharowej. Taki jest nasz cel: wygrać i skupić się na Premier League. Ciężko gra się ze szkockimi drużynami, gdyż grają podobną piłkę co my. To stwarza mnóstwo problemów na boisku. Wierzę, że jesteśmy faworytami spotkania, ale szanujemy naszych rywali. Nikt nie uważa, że już wygraliśmy ten mecz. Trzeba szybko zdobyć bramkę, by uniknąć presji. Wiem jednak, że Celtic ma dobrą obronę, a zwłaszcza bramkarza Artura Boruca. Naszym zadaniem jest złamanie tej obrony.

Nani

W żadne rekordy, statystyki i tym podobne rzeczy nie wierzy sir Alex Ferguson. Jak uważa każdy rekord można pobić.

sir Alex FergusonNaszym zadaniem jest przedłużenie dobrej passy. Ale nie przejmujemy się, że tak dobrze nami idzie na Old Trafford, a Celticowi tak źle na wyjazdach. Dzisiaj w grę wchodzi rywalizacja angielsko-szkocka, co zmienia nieco układ sił.

Mam jednak w składzie także innych zawodników: Portugalczyków, Brazylijczyków czy Francuzów, którzy nie rozumieją tej rywalizacji. To mi trochę pomaga.

To wyjątkowy mecz również dla mnie – dodał Szkot. Takie mecze trzeba wygrywać, ponieważ moi znajomi w Szkocji nie dadzą mi spokoju, jeśli nie wygramy. Oczywiście prasa, zwłaszcza szkocka, również będzie mi o tym przypominać. Ale jak zwykle na Celtic Park zostanę świetnie przyjęty. Mogę nawet wyjść na środek boiska i otrzymać brawa!

Chciałbym już mieć te mecze za sobą. Wszyscy bardzo mocno się na tym skupiają, tym spotkaniom będzie towarzyszyć bardzo wysokie napięcie i presja. To prawie jak derby. Celtic zagra na całego. To ich natura i tradycja. Oni zawsze wspinają się na wyżyny swoich umiejętności, gdyż mają świetnych kibiców. Będziemy musieli dobie z tym poradzić. Jednak będzie to dobre dla widowiska. Myślę, że mecz będzie otwarty i bardzo dobry.

Ostatnio mecz był bardzo otwarty. To był świetny mecz na skalę europejską. Nie chcemy jednak tak łatwo tracić bramek. Musimy pamiętać, że Shunsuke Nakamura potrafi uderzyć z rzutu wolnego. Byłym jednak bardzo zdziwiony, gdybyśmy znowu stracili takiego gola. Przecież tyle o tym mówiłem od tamtego czasu.

sir Alex Ferguson

Darren Fletcher i Nemanja Vidić odnieśli się także do meczów sprzed dwóch lat:

Darren FletcherCeltic pokazał już, że jest naprawdę silną drużyną, kiedy graliśmy z nimi dwa lata temu. Pokonali nas u siebie 1-0, dlatego wiemy dużo o ich zaletach. Na Old Trafford wygraliśmy wtedy 3-2, ale nie był to łatwy mecz. Niemniej niczego się nie boimy, musimy wygrać, tym bardziej, że gramy na Old Trafford.

Darren Fletcher

Nemanja VidicWielokrotni mistrzowie Szkocji zapewne są zdesperowani, aby pokonać aktualnych mistrzów Anglii. Emocje, których doświadczyłem dwa lata temu, były niesamowite. Nie sądziłem, że spotkaniu piłki nożnej mogą towarzyszyć takie nerwy. To jest trudne, ale musimy skoncentrować się na grze. Nie możemy dać się wciągnąć w te gry na słowa.

Nemanja Vidić

Przed meczem głos zabrał również Ryan Giggs:

Ryan GiggsW takich spotkaniach zawodnicy walczą na śmierć i życie. Konfrontacje na linii Anglia-Szkocja zawsze wzbudzają burzę emocji. Nie ważne czy grają ze sobą reprezentację, czy też kluby. Wówczas decydujące jest doświadczenie starszych zawodników. Na szczęście takich mamy w swoim zespole

Ryan Giggs

Ja mam tylko nadzieję, że podopieczni Fergusona sprawią miły prezent urodzinowy koledze z zespołu, Nemanji Vidićowi, który dzisiaj obchodzi 27. urodziny (najlepszego Vidi!).

Składy obu zespołów

Znamy już składy w jakich wystąpią obie drużyny. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom na ławce rezerwowych zasiądzie Carlos Tevez, a na boisko w podstawowej jedenastce wybiegnie Cristiano Ronaldo. Miejsce kontuzjowanego Patrice Evry zajmie John O’Shea. Szansę na grę otrzymali także Jonny Evans i Anderson.
Manchester United:
Van der Sar – Neville, Vidić, Evans, O’Shea; Ronaldo, Fletcher Anderson, Nani, Rooney, Berbatow.
Ławka rezerwowych: Kuszczak, Brown, Giggs, Park, Rafael, Gibson, Tevez.

Cetlic Glasgow:
Celtic: Boruc – Wilson, Loovens, McManus, Naylor; Brown, Robson, Nakamura, G. Caldwell, McGeady, McDonald.
Ławka rezerwowych: Brown, Hinkel, Hartley, Maloney, Donati, Sheridan, O’Dea.

Okazja Rooneya

Sytuacja United powstrzymana przez sędziego ;)

Goool! Berbatov!

Berbatov po raz drugi!

Rooney i 3:0!

Przewiń na górę strony