Nie przegap
Strona główna / Zawodnicy / Ból głowy Fergusona – kto prawym obrońcą?

Ból głowy Fergusona – kto prawym obrońcą?

sir Alex Ferguson
Na chwilę obecną Manchester United ma bardzo wyrównany skład. Kadra liczy wielu utalentowanych zawodników. Średnia wieku jest naprawdę niska i nic dziwnego, że ciężko było uniknąć porównań do zespołu jakim dysponował sir Alex Ferguson w sezonie 95/96.

sir Alex FergusonMamy grupę świetnych, młodych zawodników, którzy radzą sobie bardzo dobrze i pokazują fantastyczny potencjał. Rafael Da Silva, jego brat Fabio, Rodrigo Possebon, Darron Gibson, Jonny Evans czy Danny Welbeck – to typ młodych piłkarzy, których starałem się zawsze mieć w swoim zespole. Tak jest od 15 lat albo i więcej. Uczą się od starszych kolegów, następnie są konsekwentnie wprowadzani do zespołu, a potem stają się weteranami. Na tym polega zmiana pokoleń. Jestem za to bardzo odpowiedzialny. Każdego z tych piłkarzy, wraz z resztą, członków sztabu muszę ukierunkować na dobrą drogą. Obecna sytuacja przypomina mi tą z 1996 roku, kiedy dysponowałem równie świetną młodzieżą. Mamy kompletny skład.
sir Alex Ferguson

Teraz wypadałoby powiedzieć „a nie mówiłem?!”. Szkot udowodnił już, że właśnie dzieciaki mogą odnosić sukcesy i pokazał Alanowi Hansenowi, że nie miał racji mówiąc „nigdy nie wygrasz niczego z dziećmi”. Jakże mocno utkwiły w moją pamięć właśnie te słowa.

sir Alex FergusonEvans będzie w przyszłości podstawowym obrońcą w United, nie mam żadnych wątpliwości. Ma 20 lat i jego w ciągu kilku lat jego kariera niezwykle się rozwinie. Młody Rafael jest niesamowitym piłkarzem. Udowodnił to w meczu z Aalborgiem i należy go pochwalić za postawę w tym meczu. Jest świetny w ofensywie i ma ogromną wiarę w swoje możliwości.
sir Alex Ferguson

Przyszłość United wygląda imponująco. W bramce Foster lub Kuszczak. Obrona: bracia Da Silva, Evans, Simpson, być może Cathcart. W ofensywie – Nani, Anderson, Possebon, Gibson, Fletcher, Tevez, Rooney, Ronaldo, Cambpell, Welbeck… Zapewne o kimś zapomniałem. Biorąc pod uwagę transfery i rozwój tych piłkarzy pod okiem Fergusona można powiedzieć, że nie ma się o co martwić.

Przejdźmy do głównego wątku tego wpisu. Moim zdaniem, obecnie o największy ból głowy Fergusona przysparzać może pozycja prawego obrońcy. A raczej kto powinien na niej występować.

Jest doświadczony Gary Neville, solidny Wes Brown i młodzi Rafael Da Silva i Danny Simpson. Na kogo z nich powinien postawić Szkot?

Uważam, że obecnie na prawej stronie obrony, gdy na środku gra Vidic i Ferdinand, powinien grać Wes Brown. Gra solidnie i, choć może, nie gra rewelacyjnie w ataku to ma dobry odbiór i dobrze się ustawia. Jeśli byłby zmęczony lub któryś z naszych stoperów byłby kontuzjowany – wtedy Gary Neville zająłby miejsce na prawej stronie. Rafael może póki co ogrywać się w spotkaniach pucharowych lub w meczach ze słabszymi rywalami.

Jednak co za kilka lat? Kto powinien mieć stałe miejsce na prawej obronie? I co należy robić z Simpsonem? Obecnie 21 Anglik jest na wypożyczeniu w Blackburn Rovers, gdzie pod okiem Paula Ince’a ogrywa się w Premiership.

Zarówno Rafael, jak i młodziutki Anglik, są bardzo utalentowanymi obrońcami z olbrzymim potencjałem. Czytając ostatnio angielskie fora natknąłem się na opinię, jako że Simpson powinien zostać sprzedany. Uważam, że to byłoby idiotyczne rozwiązanie spośród wszystkich możliwych. Po pierwsze, Anglik. Po drugie, wychowanek. Po trzecie i najważniejsze, młody i świetnie zapowiadający się zawodnik. Więc co ma zrobić Ferguson?

Simpson mógł zacząć się denerwować o swoją przyszłość w United i nie dziwię mu się. Młody Brazylijczyk zaimponował swoją grą, a Fergusonowi, jak widać, podobała mu się gra w meczu z Aalborgiem.

Angielski obrońca wyglądał nieźle podczas meczów w tamtym sezonie. Gdy tylko pojawił się na boisku, grał bardzo, naprawdę, bardzo solidnie. Szczególnie w ligowym meczu z Wigan, kiedy asystował przy bramce Rooneya, pokazał się z dobrej strony. Wtedy porównywaliśmy go do Evry – czyli do typowego nowoczesnego bocznego obrońcy, wspomagającego skrzydłowego w ofensywie.

Ostatnio Danny wypowiedział się na temat swojej przyszłości. Na pewno martwi się o swoją pozycję w United.

Danny SimpsonWidziałem debiut Rafaela w telewizji i zagrał naprawdę dobrze. Dobrze zobaczyć jak młody chłopak dostaje szansę gry. Ale nie uważam, że to będzie przeszkoda w powrocie na Old Trafford. To Manchester United i zawsze jest ciężko wejść do podstawowego składu. Jednak życzę mu powodzenia. Tutaj, w Blackburn, otrzymuję szansę gry prawie co tydzień. Jeśli zagram 20-30 meczów w Premiership, będę lepszym piłkarzem. Będę miał niezbędne doświadczenie. Mogę wrócić na Old Trafford, a inni młodzi pójdą na wypożyczenie. Nigdy nie wiesz co się wydarzy. Gdy opuszczasz Old Trafford jest ci przykro. Możesz martwić się o swoją przyszłość, ale nie w takich przypadkach.
Danny Simpson

Moim zdaniem, Ferguson powinien przekwalifikować Rafaela na skrzydłowego. Jego umiejętności ofensywne, niebanalna technika, świetny drybling wskazują, że byłby na tej pozycji świetny. Gorzej radzi sobie jeśli chodzi o defensywę, popełnia proste błędy. I dlatego, moim zdaniem, będzie lepszym skrzydłowym niż obrońcą.

Danny Simpson mógłby za parę lat grać na prawej obronie i na pewno dobrze będzie się spisywał na tej pozycji. Co Wy na to?

Przewiń na górę strony