Nie przegap
Strona główna / Manchester United / Ciągle jesteśmy faworytami…

Ciągle jesteśmy faworytami…

Manchester United vs. Newcastle
…i nie chodzi mi tutaj o wczorajszy remis z Newcastle. Piłka nożna nauczyła już nas, że pierwszy mecz w sezonie niczego nie odzwierciedla. Wystarczy popatrzeć na poprzedni sezon, a w zasadzie jego początek dla United. Czerwone Diabły zremisowany z Reading i Portsmouth oraz doznały bolesnej porażki z Manchesterem City. Jak skończył się sezon? Zdobyciem Podwójnej Korony – Premiership i Ligi Mistrzów.

Mam na myśli to, że po całym okienku transferowym to Manchester United nadal jest faworytem i chyba najlepszą drużyną w lidze. Chyba. A po 38 ligowych meczach okaże się czy na pewno. Co prawda, póki co zespół Czerwonych Diabłów nikogo nie kupił, ale…

Sir Alex Ferguson nie zamierza spocząć na laurach. Szkot nigdy tego nie robi – to jego zasada, według której zawsze postępował. To nowy sezon i ponownie zaczynamy. Każdy ma równe szanse. 66-letni trener chce wyrównać rekord Liverpoolu 18 zwycięstw w lidze. Tym samym – drużyny Manchester i The Reds byłyby ex aequo najlepszymi zespołami w Anglii pod względem ilości zdobytych tytułów. To powoduje, że piłkarze są ciągle głodni sukcesów i nie poprzestaną na tym, co zdobyli przed sezonem.

„Dla mnie największym wyzwaniem nie jest to, co dzieje się w tej chwili. Dla mnie największym wyzwaniem było strącenie Liverpoolu z ich pieprzonej grzędy. I możecie to wydrukować” – tak odpowiedział Ferguson na wypowiedzi Alana Hansena poddające w wątpliwość przyszłość sir Alexa w klubie we wrześniu 2002.

Siła składu Manchesteru jest niewyobrażalna. Na każdej pozycji trener ma do dyspozycji kilku świetnych piłkarzy. Nikt nie chce siedzieć na ławce rezerwowych – i to jeden z największych plusów.

Uważam, że Nani oraz Anderson odegrają wielką rolę w najbliższym sezonie. Nie mam na myśli tego, że nie odegrali jej w poprzednim roku. Portugalczyk jest przyszłościowym zawodnikiem. To niezwykła perspektywa. Kiedy porównamy go z Ronaldo w momencie kiedy podpisywali kontrakty z United, Nani był, moim zdaniem, nieco lepszy. 21-letni Portugalczyk zaliczył 14 asyst w w poprzednim sezonie – najwięcej z United. I Anderson… W poprzednim sezonie pokazał pewność siebie, niezwykły przegląd pola i świetne podania. Strzelił karnego w Moskwie, w tak trudnej sytuacji. Mam nadzieję, że Brazylijczyk w przyszłym sezonie będzie strzelał bramki, bo w poprzednim nie strzelił żadnej (poza tym rzutem karnym).

Są jeszcze Danny Welbeck i Fraizer Campbell – dwójka utalentowanych, młodych graczy. Tak samo Rodrigo Possebon, Rafael i Fabio Da Silva – trzech młodziutkich zawodników z Brazylii. Gary Neville powrócił do gry po kontuzji i jest do dyspozycji sir Alexa. Szkot ma szeroki skład. Każdy członek zespołu ma inne umiejętności, ale nieważne kogo wystawisz na boisko – każdy z piłkarzy wykona niezłą robotę na boisku. Gracze mają świetne zrozumienie z pozostałymi. W szatni panuje dobra atmosfera, piłkarze są dla siebie przyjaciółmi. To jest coś, co trener miał w 1999 roku, i tak jest teraz.

Liga jest w tym sezonie jeszcze silniejsza, niż w poprzednim – więc rywale będą więcej wymagali. Liverpool czuje, że to ich rok (zresztą od 18 lat tak czują ;-) ), ale to Chelsea będzie głównym rywalem. Scolari ma silną drużynę i nie musi wprowadzać wielu zmian, w końcu zabrakło im trochę szczęście, a to oni byliby zdobywcami Podwójnej Korony. Deco jest bardzo inteligentnym piłkarzem. Musi nauczyć się gry w Anglii, a wiadomo, że tutaj jest ciężej niż gdziekolwiek indziej, ale Scolari bardzo dobrze go zna (tak samo jak Boswingę) i wie jak wydostać z niego to, co najlepsze.

Mamy kilka ciężkich spotkań na początku (m. in. wyjazdowe z Chelsea i L’poolem), ale to nieważne kiedy grasz z kim. Każda gra jest tak samo ważna – każda jest o 3 punkty. Wygrana z Chelsea nie daje więcej „oczek” niż wygrana, przykładowo, ze Stoke. Popatrzmy na poprzedni sezon – Liverpool miał mniej porażek od nas (zresztą – Arsenal oraz Chelsea też), ale to my zdobyliśmy ligę, bo nie mieliśmy tylu remisów.

Jeśli wygrywasz chociaż jedno trofeum w sezonie – można powiedzieć, ze masz dobry sezon. Ale uważam, że fani są głodni sukcesów i chcą nadal wygrywać wszystko, co możliwe. To nie jest łatwe. W poprzednim sezonie pokazaliśmy, że najlepszym sposobem obrony tytułu jest atak i kibice na pewno nie będą narzekać, jeśli tak samo będzie w tym sezonie.

Przewiń na górę strony